Trzy figury października, czyli zmierzch bogów
Wybitny brytyjski językoznawca i pisarz John Ronald Reuel Tolkien inspirację do swojego słynnego dzieła „Władca pierścieni”, mistrzowsko zekranizowanego przez Petera Jacksona, zaczerpnął z nordyckich mitów i legend – „Pierścieni Nibelunga”.
W czwartej części „Pierścieni Nibelunga” Richarda Wagnera – „Zmierzch bogów” – opartego na tych mitach ma miejsce scena, w której pojawiają się trzy Norny – tkaczki ludzkiego losu – Urd (Los), Werdanda (Stawanie Się) oraz Skuld (Obowiązek).
Norny są odpowiednikiem greckich Mojr i rzymskich Park. W sztuce przedstawiano je jako groźne i mroczne kobiece postaci: Kloto z wrzecionem, Lachesis ze zwojem lub globusem, Atropos z wagą lub nożycami. Czasem ze zwojem papirusu, na którym piszą słowa przeznaczenia. Władczynie ludzkiego losu Norny (Mojry-Parki) mogą przerwać nic losu niejednego ważnego ziemskiego władcy i imperatora.
Pamiętne sierpniowe zaćmienia – Słońca i Księżyca – nadal działają, nadal niosą poważne, daleko idące konsekwencje. Sierpniowe zaćmienie Słońca w Lwie zapowiadało (i zapowiada nadal) zejście z ziemskiego panteonu bogów – ziemskich bogów – władców, królów, prezydentów – ważnych liderów i wodzów.
Nie musi to oznaczać fizycznej śmierci. Dla wielkich wodzów i przywódców śmierć może być również dopełnieniem ich wielkich czynów i dzieł. Odejście w chwale i w blasku świetności to wręcz wymarzony finał panowania. Gorzej, gdy wódz musi patrzeć na upadek swojego imperium.
Po sierpniowym zaćmieniu zmarł najstarszy monarcha – król Norwegii Harald V oraz najmłodszy – Oyo Nyimba Kabamba Iguru Rukidi IV – król Ugandy. Po ponownym zaognieniu sytuacji na froncie wojny w Zatoce Perskiej, gdy wspierani przez Iran jemeńscy Huti zaatakowali instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej, zachwiała się pozycja sędziwego króla Salmana ibn Abd al-Aziz Al Su’uda oraz wzrosła rola wszechmocnego, potężnego, sadystycznego księcia Muhammada ibn Salmana.
Boleśnie doświadczaną brytyjską rodzinę królewską czeka kolejny cios. Do księgarń trafia książka Charlesa Spencera „Swan Song” („Łabędzi śpiew”) o księżnej Dianie, która w niezwykle złym świetle stawia jej byłego męża księcia Karola (dziś króla).
Nie tylko monarchów dotyka sierpniowe zaćmienie Słońca. Przed listopadowymi wyborami połówkowymi w Stanach Zjednoczonych problemy zwalają się na głowę prezydenta Donalda Trumpa. Rekordowo niskie notowania poparcia, sypiące się grono zwolenników Partii Republikańskiej, kłótnie w obozie MAGA, koszmarne konsekwencje przedłużającej się wojny w Iranie w postaci skoku cen paliw i inflacji dramatycznie osłabiają pozycję prezydenta.
Horoskop zaprzysiężenia Donalda Trumpa zawierał w sobie głęboki, dramatyczny kryzys. Aplikacyjna koniunkcja Słońca z Plutonem na Medium Coeli horoskopu II kadencji prezydenta na skutek progresji domknęła się w roku 2025. Od tej pory Trump już jest na równi pochyłej, a kult wokół jego osoby zaczyna się zamieniać w parodię i upadek. I nawet jeśli uda się mu osiągnąć porozumienie pokojowe z Iranem, listopadowe midterms zapowiadają bolesną i dotkliwą porażkę pomarańczowowłosego wodza Stanów Zjednoczonych.
Dziwne sygnały zaczęły płynąć z Chin. Podczas wrześniowego szczytu państw BRICS w Delhi doszło do incydentu, którego głównym bohaterem był przewodniczący Chin Xi Jinping. Ponoć podczas obrad szczytu prezydent Chin zasłabł. Szybko został potem wyprowadzony ze spotkania i ponoć odleciał do Chin. W Internecie zaczęły się pojawiać plotki o poważnym problemie przewodniczącego Xi, który ponoć doznał udaru.
Sytuacja jest zaskakująca. Nie ma bowiem żadnych materiałów z tego zdarzenia, nie ma oficjalnych komentarzy, w głównych światowych mediach panuje totalna cisza. Jedynie co się pojawia to drwiąco-kpiące sygnały z Pekinu potępiające rozsiewane plotki. Coś się wspomina o problemach ze słuchawkami, ale w zasadzie kwestia ta jest zamieciona pod dywan.
Czy jeden z trzech najważniejszych globalnych liderów ma zdrowotne problemy? Być może to tylko plotki. Ale jeśli to prawda, to byłoby to darzenie o politycznej mocy eksplozji bomby wodorowej. Chiny to autorytarny, a może nawet i totalitarny system polityczny, w którym zdrowie przewodniczącego jest większą tajemnicą, niż kody do rakiet z ładunkami jądrowymi.
W autorytarnych systemach kwestia sukcesji, zmiany na tronie, to zwykle bardzo poważny moment zwrotny, często ciężki kryzys. Być może plotki związane z przewodniczącym Xi Jinpingiem okażą się nic nie warte. Jeśli jednak jest coś na rzeczy, to potencjalna zmiana przywództwa w Chinach może okazać się prawdziwym globalnym czarnym łabędziem i game changerem.
W horoskopie Chińskiej Republiki ma miejsce seria niezwykle ważnych zdarzeń. Zaledwie dwa lata temu Uran wędrował przez Imum Coeli horoskopu ChRL, który jest w znaku Byka. Jego tranzyt przyniósł serię niepokojących sygnałów z chińskiej gospodarki oraz bankructwa wielkich deweloperów. Rządzący jednak zapanowali nad rodzącym się kryzysem rynku nieruchomości.
Jeszcze ważniejsze i znacznie dłużej działające zdarzenie to dyrekcyjna wędrówka Saturna przez Medium Coeli horoskopu ChRL. Może ona przynieść wieloletnią dekoniunkturę, serię wstrząsów, kryzysów, osłabienie ekonomicznego impetu chińskiego smoka.
Chińska gospodarka jest na fali nieustającego wzrostu od 1990 roku i nie doświadczyła recesji, co jest mocno niepokojące, gdyż po tak długiej wzrostowej fali nieuchronnie musi nastąpić spadek, a kto jak kto – Chińczycy wychowani na taoistycznej filozofii, w której kluczem jest właśnie TAO – harmonia, wiedzą, że nie da się cały czas podążać w górę, że kryzys jest po prostu nieuchronny. Uran na IC z roku 2024 zapowiadał zatem, że Chiny czekają ekonomiczne zawirowania.
W roku 2025 w tymże horoskopie zaczęło się robić jeszcze bardziej dramatycznie. Przez Księżyc zaczął wędrówkę Pluton. W latach 2027-2028 zaś Pluton będzie tranzytować ascendent horoskopu ChRL.
Co zaś z samym przewodniczącym Xi? Nie znamy jego godziny urodzenia, a zatem i horoskopu urodzeniowego. Znamy zaś moment zaprzysiężenia na III kadencję prezydencką – 10.03.2023, godz. 9.30. Po wielkich reformach Deng Xiaopinga wyciągających Chiny z rewolucyjnego szaleństwa Mao Tsetunga ustalono, że przewodniczący partii będzie sprawować II kadencje. A zatem Xi dokonał swoistego zamachu stanu i koronował się na cesarza, prowadząc Chiny w kierunku coraz większego autorytaryzmu.
Przez Medium Coeli horoskopu III kadencji Xi – tak jak przez Księżyc i ascendent ChRL – wędruje Pluton. Planeta ta ma ambiwalentną naturę. Może zapewniać potęgę oraz dawać potężne zasoby mocy. Stąd militaryzm Chin, groźne pomruki związane z Taiwanem, aktywne wspieranie Rosji w wojnie w Ukrainie, a także wywiadowcza pomoc dla Iranu w wojnie w Zatoce Perskiej.
Pluton – owszem – może dawać nadludzką moc, ale równocześnie może rozkręcać totalną destrukcję, uderzając w samego właściciela horoskopu.
A zatem agresywne działania, gesty, prowokacje i militaryzm Chin mogą być zapowiedzią potężnych wstrząsów, które czekają Państwo Środka, a wraz z tym i cały świat. I choć w Chinach nie narodzi się demokracja, bo Chińczycy mają długoterminowe interesy i plany, więc raczej nie zmienią szybko swojej polityki. Jednak może to być jakaś szansa na globalną zmianę, na zwrot sytuacji wokół najbardziej zapalnych punktów na światowej mapie. Pesymiści powiedzieliby jednak, że po odejściu Xi może być jeszcze gorzej…
A co z trzecim „królem” na szachownicy, z „carem” Rosji – Władimirem Putinem? Pamiętamy jego fenomenalny, mistrzowski horoskop zaprzysiężenia na V kadencję. Dzięki niemu ma tak stabilną pozycję, unika zagrożeń, a jego wrogowie są spacyfikowani.
Jednak nawet „wiecznie żywy” Lenin w mauzoleum to tylko napompowana woskiem i konserwantami kukła, więc kres Putina też kiedyś nadejdzie. Na razie car Rosji ma dobry humor. W jego (hipotetycznym) horoskopie urodzeniowym Jowisz wędruje przez Medium Coeli, dlatego jest on pewny zwycięstwa. Po parodii zwanej „wyborami” szykuje się do wielkiej mobilizacji, wielkiej ofensywy, bo wojskowi nie mają wątpliwości. Jesienno-zimowo-wiosenna bitwa o Ukrainę zdecyduje o wszystkim, albo o przełamaniu obrony Ukrainy, albo o klęsce Rosjan.
Rosji póki co nie grozi jakaś wielka zapaść ekonomiczna. W horoskopie Federacji Rosyjskiej jest względnie spokojnie. Dopiero w 2027 roku przez Medium Coeli tegoż horoskopu przewędruje Saturn i powie wielkie „sprawdzam!”
Putin ma dobry humor, ale nie powinien się za bardzo cieszyć. I choć teraz mocno pompuje go Jowisz, to jednocześnie w opozycji do Słońca prezydenta Rosji znalazł się surowy i smutny Saturn, więc może się okazać, że jowiszowego optymizmu może być za mało, by wygrać wojnę z Ukrainą i uchronić się przez nieuchronnym przemijaniem.
Z naszego, bliskiego, europejskiego podwórka płyną kolejne zatrważające i ponure wiadomości. W Niemczech w kolejnych wyborach związkowych wygrywa AfD. Po sukcesie w Saksonii-Anhalt, bardzo dobry wynik osiągnęła w wyborach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. W tym samym czasie w Berlinie wygrywa skrajna lewica komunistów z Die Linke, a chadecja z CDU zaliczyła rekordowo niskie notowania, które rządzący kanclerz nazwał „katastrofalnymi”.
Potężny i głęboki kryzys największej unijnej gospodarki i nakładający się na to polityczno-społeczny wstrząs to konsekwencja serii dramatycznie ciężkich układów w horoskopie Niemiec. W horoskopie RFN w 2025 roku miała miejsce ciężka i kryzysowa progresja Słońca przez Plutona. W roku 2026 w tymże horoskopie Saturn wędruje przez Księżyc, Uran zaś przez Słońce. W horoskopie Zjednoczenia Niemiec Saturn znalazł się na Medium Coeli oraz jednocześnie w opozycji do Słońca. W roku 2027 dojdzie do powtórki tego, co zdarzyło się w 2025 roku w horoskopie RFN – do progresji Słońca przez Plutona. Czyli to jeszcze nie koniec kłopotów ojczyzny autora Pierścienia Nibelunga. Będą kolejne…
I tak właśnie w ojczyźnie Wagnera, tam gdzie narodziły się mity związane z pożądaniem posiadania kontrolującego świat magicznego pierścienia, odbywa się kolejny akt wagnerowskiego dramatu o zmierzchu bogów.
Niebo w październiku
Słońce przebywa w Wadze, by 23 października wejść w znak Skorpiona. Przez Skorpiona wędruje również Merkury, by 24 października wkroczyć w ruch wsteczny. W retrogradacji w Skorpionie znajduje się również Wenus. 25 października Wenus wróci do znaku Wagi. Mars i Jowisz wędrują przez Lwa. Saturn z Neptunem retrogradują w Baranie, Uran w Bliźniętach, Pluton zaś w Wodniku. 16 października Pluton przechodzi z ruchu wstecznego w postępowy. Nów Księżyca będzie mieć miejsce 10 października w siedemnastym stopniu Wagi, pełnia zaś 26 października w trzecim stopniu Byka.

Dajmy sobie po mordzie - październikowa moc planetarnych figur

Październikowe niebo zdominują cztery ważne figury. Łączą się one w dwie grupy, które można umownie nazwać grupą figur harmonijnych i nieharmonijnych.
Napięcie, silną konfrontację, spór, konflikt i wojenną pożogę zapowiada układ planetarnego półkrzyża, który przez kilka dni będzie wielkim krzyżem. Nie trzeba tłumaczyć istoty tej figury. Jest ona uważana za najbardziej twardą, kryzysową, konfrontacyjną astrologiczną konfigurację, gdyż tworzą ją same nieharmonijne aspekty. W przypadku półkrzyża jest to opozycja i dwie kwadratury. W przypadku wielkiego krzyża mamy dwie opozycje i cztery kwadratury.
Październikowy półkrzyż będzie kontynuacją figury, która bardzo nieprzyjemnie dała się nam we znaki w kilku minionych latach. Jego głównym elementem jest słabnąca, separacyjna, kwadratura Eris z Plutonem. Planety te zaczęły tworzyć wzajemny kwadrat już od roku 2015. Wystarczyło, by między 18 a 23 stopniem znaku Wagi lub Raka pojawiła się jakaś twarda i mocna planeta, np. Mars, by utworzył się ciężki i konfrontacyjny półkrzyż, a jak w obu tych punktach znalazłaby się jakieś planety – to również wielki krzyż.
Mars (Ares) i Eris – wg Homera – byli rodzeństwem, patronem wojen, kłótni, awantur, sporów, waśni, konfliktów i chaosu. Mroczny władca świata zmarłych Pluton (Hades), po jego planetarnym odkryciu w 1930 roku, został określony, jako „wyższa oktawa” Marsa, Mars na sterydach, patron zniszczenia, wojen i śmierci w skali makro.
Taki właśnie półkrzyż miał miejsce wiosną 2019 roku, gdy doszło do serii zamachów terrorystycznych w Wielkiej Brytanii w Manchesterze i w Londynie. Ponowiła się w listopadzie 2019, gdy miało miejsce apogeum wojny z ISIS (Państwo Islamskie). Podobny półkrzyż zdarzył się w czerwcu oraz w listopadzie 2021 roku. Jego konsekwencją była ofensywa talibów w Afganistanie, kompromitująca ucieczka Amerykanów z Kabulu, oraz tryumfalne przejęcie władzy przez talibów w Afganistanie – zdarzenie, które zapisało się na liście klęsk, porażek i kompromitacji Stanów Zjednoczonych.
Kolejny raz to konfliktowe i ekstremistyczne towarzystwo planetarne spotkało się w półkrzyżu, był maj 2023. Doszło wtedy do zniszczenia przez Rosjan zapory na Dnieprze na Kachowskiej Elektrowni Wodnej i wielkiej katastrofy powodziowej. Kolejny półkrzyż miał miejsce w październiku 2023. Palestyński Hamas dokonał wtedy zamachu terrorystycznego zabijając blisko 1,5 tys. Żydów w Izraelu oraz porwał jako zakładników kolejnych kilkadziesiąt osób. Wywołało to krwawą, okrutną wojnę, która doprowadziła do faktycznego zniszczenia Gazy. Wojna ta wprawdzie się już militarnie wypala, ale jej polityczne konsekwencje nadal wstrząsają światową polityką.
Jesienią 2024 znów utworzył się półkrzyż Marsa, Eris i Plutona. Doszło wtedy do drugiej próby zamachu na Donalda Trumpa, a kampania przed wyborami prezydenckimi wywindowała na szczyty popularności trumpowski ruch MAGA i samego Trumpa przynosząc jego zwycięstwo w wyborach. Wiosną 2025 roku półkrzyż tych planet przyniósł śmierć papieża Franciszka. Jesienią tego roku doszło do zamachu na Charliego Kirka, jedną z najbardziej ikonicznych i charyzmatycznych postaci trumpowskiego ruchu MAGA.
W październiku znów Mars, Eris i Pluton utworzą półkrzyż – ostatni już w tym składzie, gdyż zaniknie kwadratura Eris z Plutonem. Półkrzyż ten przez kilka dni stanie się wielkim krzyżem. Wenus oraz Merkury w Skorpionie uzupełnią tę figurę, co będzie mieć miejsce między końcówką września a 3 października. Półkrzyż ten będzie aktywny jeszcze do 17 października.
Jednak, gdy zabraknie tworzącego półkrzyż Marsa, zaraz potem – od 19 października aż do końca miesiąca – utworzy się kolejny półkrzyż. Naprzeciw Eris, w kwadraturze do Plutona ustawi się Słońce i Wenus. Półkrzyż ten otrzyma dodatkowe wzmocnienie podczas pełni Księżyca, która będzie mieć miejsce 26 października. Linia pełni nałoży się na opozycję Słońca i Wenus do Eris, przy której blisko znajdzie się Księżyc w pełni.
Oba półkrzyże (wraz z wielkim krzyżem) nie zapowiadają niczego dobrego. Październik może okazać się jednym z najbardziej niespokojnych, groźnych, nerwowych, dramatycznych momentów całego roku. Jest to już mocno wyczuwalne i we wrześniu. Dramatycznie zaostrzyła się sytuacja w Zatoce Perskiej, gdy po ataku jemeńskich Huti nastąpiło uszkodzenie ropociągu, dzięki któremu Arabia Saudyjska pompowała ropę do portów nad Morzem Czerwonym, dzięki czemu ropa w zmniejszonej ilości, ale jednak, jakoś płynęła w świat. Ale i tu zaczęło się robić groźnie. Huti zaczęli próby blokowania drugiej, szalenie ważnej strategicznie cieśniny na Półwyspie Arabskim – Bab al-Mandab łącząca Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim (wraz z Kanałem Sueskim).
Wywindowało to cenę ropy na kolejne szczyty, tworząc kolejne poważne problemy w tym rejonie świata, grożąc całkowitą blokadą handlu w tym rejonie świata. Nie trzeba tłumaczyć, jakie by to przyniosło konsekwencje. Zapowiadałoby to w zasadzie poężny globalny kryzys handlowy i gospodarczy. Stany Zjednoczone ugrzęzły na wojnie z Iranem i nie są gotowe na kolejną wojnę, tym razem z jemeńskimi Huti.
Październik jest miesiącem, w którym statystycznie często pojawiały się kryzysy ekonomiczne. Nie jest zatem wykluczone, że półkrzyże przynieść mogą jakieś poważniejsze zawirowania i wstrząsy na rynkach.
To, że „coś” się będzie działo wokół i w samej Arabii Saudyjskiej, sygnalizowałem już kilka razy w poprzednich latach podczas różnych wykładów, zajęć i konferencji astrologicznych. W latach 2021-2022 jednocześnie przez Słońce i ascendent horoskopu królestwa, przewędrował Pluton, zapowiadając długi, głęboki, dalekosiężny kryzys tego państwa, a zarazem całego bliskowschodniego układu polityczno-wojskowo-ekonomicznego budowanego na amerykańsko-arabskim sojuszu.
Trump za wszelką cenę chce zakończyć wojnę w zatoce, obniżyć ceny paliw i uspokoić sytuację przez listopadowymi wyborami połówkowymi. Iran zaś podtrzymując napięcie, gra na czas. Sytuacja zmienia się tam, jak w kalejdoskopie. Trump potrzebuje pokoju, Iran jest zaś w dramatycznej sytuacji ekonomicznej. Jednak reżym ajatollahów boi się pokoju. Uwaga społeczeństwa zostanie bowiem skupiona już nie na wojnie, ale na sytuacji wewnętrznej. W Iranie szykuje się kolejna fala wstrząsów i być może największy kryzys rządzącego od czterdziestu lat w Iranie reżymu.
Ajatollahowie chcą się zaprezentować jako zwycięzcy. Jako ci, którzy rzucili wielkie amerykańskie mocarstwo na kolana. Tranzytujący Jowisz na ascendencie horoskopu Republiki Islamskiej niewątpliwie skłania pompowania propagandy o wielkim zwycięstwie nad Wielkim Szatanem, jak nazwał w latach 70-tych Stany Zjednoczone ajatollah Ruhollah Chomeini.
Jednocześnie jednak w przez Słońce Republiki Islamskiej wędruje Saturn, co sprawia, że poczucie politycznego zwycięstwa nie na długo reżymowi wystarczy. W połowie przyszłego roku przez Księżyc horoskopu Republiki przejdzie Uran, zapowiadając wielkie protesty, zamieszki, wstrząsy, a może nawet i upadek reżymu.
Ale i w naszej części świata zaczęło się robić bardzo groźnie. Wizyta szefa CIA w Moskwie Johna Ratcliffe’a miała uspokoić putinowski reżym przez próbami zaczepnych działań na wschodniej flance NATO. W mediach ukazują się dziesiątki artykułów i analiz zapowiadających jakieś hybrydowe działania Rosji, dywersje, zamachy i prowokacje, być może nawet na progu wojny, by przetestować pakt NATO.
I tu wracamy do naszych astrologicznych figur. Gdyż w październiku czekają nas nie tylko groźne półkrzyże. Do wielokrotnie wspominanego przeze mnie bisekstyla (podwójnego sekstyla), który nadal silnie działa, dołączy pomyślny i szczęśliwy trapez utworzony właśnie z bisekstyla wraz z Marsem w Lwie. Jego czas trwania to 1-18 października.
Figury te sprawiają, że wizja wielkiej ofensywy na Ukrainę, jakichś poważnych, groźnych działań zaczepnych i hybrydowych na wschodnich granicach NATO, to raczej blef Putina, niż realne zagrożenie. I choć pewne groźne sygnały widać w horoskopie Estonii z 1917 roku, gdzie Uran wędruje przez dół horoskopu, więc narażona jest rosyjskojęzyczna enklawa w Narvi, to jednak trudno będzie niepostrzeżenie rozpocząć jakieś działania hybrydowe w miejscu, które jest na celowniku wszystkich ważnych służb wywiadowczych NATO.
Optymizm widać również w horoskopie Liwy, czyli w drugim niezwykle zapalnym miejscu, jakim jest tzw. przesmyk suwalski. W horoskopie Litwy z 1990 roku Jowisz wędruje przez Medium Coeli. Jeśli zatem Putin zaryzykuje jakąś hybrydową konfrontację z NATO, raczej zaliczy porażkę.
Obie pomyślne figury – bisekstyl i trapez będą łagodzić agresywne, wojenne, groźne zdarzenia. Może się nawet zatem okazać, że październikowy kryzys jeszcze wyjdzie światu na dobre, tak jak czasem awantura, kłótnia, a nawet symboliczne „danie sobie po mordzie” uspokajają sytuację na rodzinnej imprezie, gdzie jest dużo alkoholu oraz nie mniej wiele niewyjaśnionych spraw, pretensji i żalów.
Organ Prezesa
Dzieje Telewizji Republika są burzliwe, dramaturgiczne, pełne wzlotów i upadków. Telewizja wystartowała 10 kwietnia 2013 roku transmitując obchody trzeciej rocznicy zamachu smoleńskiego… (sorry) katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, gdzie zginęła wierchuszka polskiej polityki (m.in. prezydent Lech Kaczyński).
Założycielem stacji i redaktorem naczelnym jest Tomasz Sakiewicz. Od początku swojego istnienia stacja jest adresowana głównie do widzów o poglądach konserwatywnych. Założyciele stacji inspirowali się amerykańską stacją Fox News i uważana jest za nieformalny organ medialny Prawa i Sprawiedliwości.
Pierwsze lata były dla telewizji trudne. I co zaskakujące – kryzys zaliczyła w momencie, gdy PiS doszedł do władzy. Wielu dziennikarzy opuściło wtedy TV Republikę i zaczęło współpracę z TVP, w której stery przejęli politycy Prawa i Sprawiedliwości.
Paradoksalnie to utrata władzy przez partię Kaczyńskiego stała się momentem zwrotnym w dziejach TV Republika. Na przełomie 2023-2024 Republika była najchętniej oglądanym kanałem informacyjnym w Polsce sięgając wieczorem do blisko 400 tys. widzów. Do stacji dołączyły byłe gwiazdy pisowskiej TVP Info: Danuta Holecka, Michał Rachoń, Miłosz Kłeczek i inni.
Pierwszy program TV Republika zaczęła nadawać 10.04.2013 roku około godziny 8.00 rano. Horoskop stacji robi wrażenie i naprawdę jest imponujący. Spektakularne stellum w Baranie na nowiu w XI domu (Słońce, Księżyc, Wenus, Mars i Uran plus Merkury w Rybach). Agresywny, ostry, bezceremonialny styl wzorowany na Fox News to „zasługa” Barana. Twórcy telewizji dobrze wyczuli rynkowe potrzeby i postawili na precyzyjnie określoną grupę docelową prawicowego, konserwatywnego, tradycjonalistycznego widza, który lubi jasny, prosty, konkretny, pozbawiony niuansów przekaz. A do tego Baran się doskonale nadaje.
Jednak telewizja by była oglądana, musi mieć jakiś nowoczesny, technologiczny sznyt. Odpowiadający za wspólnoty i elektroniczne media, technologiczny XI dom idealnie wpisuje się w misję TV.
Ale największe wrażenie robi ascendent. Jest on w medialnych, dziennikarskich Bliźniętach, a na ascendencie mamy Jowisza i punkt szczęścia. Czego chcieć więcej? Przecież ta telewizja jest (i była skazana na sukces). W 2024 roku Republika osiągnęła fenomenalne 4% oglądalności, co uplasowało ją na szóstym miejscu najchętniej oglądanych telewizji w Polsce!
Największym sukcesem telewizji było przyznanie koncesji na nadawanie telewizji naziemnej, duże inwestycje w sprzęt, uruchamianie nowych podcastów i radia. W tym to czasie przez ascendent horoskopu telewizji wędrował Jowisz.
Jednak horoskop TV Republika ma też swoje defekty i braki. I mogą one przynieść właścicielowi nieliche problemy. Już przynoszą…
W horoskopie TV Republika żywioł ziemi w zasadzie jest nieobsadzony. Jakkolwiek ambitne i wielkie byłyby cele danego biznesowego przedsięwzięcia. Bez żywiołu ziemi nic nie będzie. I się spełni słynne powiedzenie księgowych „wszystko się zgadza, oprócz kasy”. Stąd błagalne prośby o datki na antenie oraz desperackie poszukiwania inwestorów, nawet jeśli jest to mafia od biznesu kryptowalutowego, czyli słynna afera Zondakrypto, która zainwestowała w telewizyjne reklamy kilkadziesiąt mln zł.
W najwspanialszym horoskopie jednak nieubłagane są zdarzenia i procesy związane z działaniem technik prognostycznych. Gdy telewizja świętowała swoje największe tryumfy w roku 2025, progresywne Słońce TV wkroczyło w smutny, melancholijny dom przemijania – XII. W dyrekcjach widać, że całe to fenomenalne stellum wkroczyło w XII dom.
Najgorsze jednak dopiero przed nimi. Do tego potężnego stellum w Baranie zbliża się Saturn. Ciemne chmury już zaczynają się zasnuwać nad imperium Tomasza Sakiewicza. Prokuratura zaczyna poważne dochodzenia związane z przekrętami wokół Zondykrypto. A że TV Republika i jej właściciel mocno się związali (konferencja CPAC, rozmowy Sakiewicza z Krallem w Monako, plan wykupu akcji), wokół telewizji zrobi się potworny smród.
Saturn zaczyna tranzyt przez stellum w horoskopie telewizji w kwietniu 2027 i zakończy go w marcu 2028. Tak ciężki i kryzysowy aspekt sugeruje, że Republika nie ma co liczyć na ewentualne zwycięstwo prawicy w wyborach 2027. Może do niego dojdzie, ale Sakiewicz na tym wiele nie zyska. Jarosław Kaczyński nie dość, że nie przepada za Sakiewiczem, to jeszcze sam ma spore problemy. Republika ma też konkurencję, która depcze jej po piętach.
Wygląda zatem na to, że wielkie dzieło – nieformalny organ prasowy partii Kaczyńskiego – zakończy swój żywot, jak wiele biznesowych projektów na polskiej prawicy – w atmosferze kłótni, skandali, afer i ostatecznego upadku, do którego dojdzie najpóźniej wiosną 2028 roku.
Grecka tragedia w III aktach – horoskop Sylwestra Suszka
Kim był twórca Bitbaya (bo wszystko wskazuje na to, że już nie żyje) Sylwester Suszek? Prostym chłopakiem z robotniczej rodziny, któremu zamarzył się wielki sukces, biznesowym geniuszem, ofiarą bezwzględnych gangsterów, przedmiotem politycznych rozgrywek? Pewnie każdym po trochu.
Historia Sylwestra Suszka przypomina antyczną, grecką tragedię, próbę wyrwania się od swojego przeznaczenia, sięgania szczytów oraz dramatycznego upadku. W I akcie dramatu widzimy młodego, utalentowanego chłopaka, który złapał Pana Boga za nogi osiągając niebywały biznesowy sukces. W II akcie dochodzi do tajemniczego zaginięcia, przejmowania jego imponującego majątku przez potężne grupy przestępcze. W III akcie dramatu wokół dzieła stworzonego przez Suszka pojawiają się polityczne i mafijne wątki oraz wielka zagadka – to się stało z Sylwestrem Suszkiem?
Widzimy też postać niemal wyjętą z dramatu Sofoklesa. I tak jak Antygona desperacko chciała pochować swojego zabitego w wojnie brata Polinika, tak samo samotnie walcząc z mafią – biznesową, prawniczą i polityczną siostra Sylwestra – Nicole – chce odnaleźć brata, pochować go z godnością oraz zamknąć bolesny rozdział rodzinnej tragedii.
Historia Sylwestra Suszka nieco przypomina słynną postać Jordana Belforta przedstawioną w filmie Martina Scorsese „Wilk z Wall Street”. Film Scorsese był chwilami zabawny i ironiczny. Historia Sylwestra Suszka niestety nie zakończyła się wesoło i bardziej przypominała inne filmy Scorsese, mroczne, pełne przemocy i zbrodni – „Casino” i „Chłopców z ferajny”.
Dane urodzenia uzyskałem od siostry Sylwestra – Nicole. System domów Porfiriusza. Słońce w Koziorożcu, ascendent w Strzelcu, Księżyc w Baranie, Medium Coeli w Wadze.
Już pierwszy rzut oka na horoskop legendarnego założyciela pierwszej polskiej giełdy kryptowalut robi duże wrażenie – osiem planet po lewej, reprezentującej niezależność, samodzielność i indywidualizm stronie horoskopu. Co więcej! W pierwszym domu mamy potężne planetarne stellum złożone z Saturna, Urana, Słońca, Neptuna i Merkurego.
Nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z nieprzeciętną osobowością. Ten pochodzący z prostej, robotniczej, górniczej rodziny chłopak miał to „coś”, co sprawiało, że błyskotliwie szedł do przodu.
Bardzo silna obsada dwóch żywiołów – ognia i ziemi (trzynaście punktów na sumarycznych osiemnaście) to typowy przykład horoskopu ludzi czynu i ludzi biznesu. Ogień daje odwagę, pewność siebie i siłę. Ziemia zaś wzmacnia pragmatyzm i przedsiębiorczość.
Rodzina Suszków to normalni, zwykli, dobrzy, ludzie, jakich w Polsce nie brakuje. Koniunkcja Księżyca z Jowiszem w Baranie, w IV domu, sugeruje, że Sylwester miał w tej rodzinie oparcie. Można znaleźć w tym właśnie IV domu duży element dobroci, opieki i troski ciężko pracujących rodziców, którzy chcieli dać dzieciom dobre życie i dobrą przyszłość. To właśnie rola siostry – Nicole – która nie poddała się, nagłaśnia sprawę i walczy o uznanie, godność i rozwiązanie tej bolesnej historii. Koniunkcja Księżyca z Jowiszem jest w tej mrocznej historii, niczym latarnia rozświetlająca mroki ludzkiej duszy. To jakaś gorzka ironia, że rodzinie człowieka, który w pewnym momencie był najbogatszym Polakiem, nic po nim nie zostało, gdyż mafia wszystko zawłaszczyła i ukradła.
Sylwester już wcześnie wykazywał się ogromną pracowitością i determinacją, którą łączył z genialnym umysłem, wizjonerstwem i błyskotliwością. Nic w astrologii lepiej tego nie uosabia, niż Saturn i Uran. A obie planety tworzą koniunkcję w jego I domu.
Nie można też nie zauważyć dobroczynnej Wenus w odpowiadającym za dobrobyt i zasoby finansowe II domu horoskopu.
Kluczowym układem w jego horoskopie jest niezwykła koniunkcja Słońca, Neptuna i Merkurego w Koziorożcu. To ten planetarny zestaw odpowiada za jego wielki sukces, ale też za jego upadek i katastrofę.
Neptun to planeta marzycieli, wizjonerów, idealistów – artystów, a on był biznesowym artystą, który słyszał „muzykę”. Jednak humorzasty władca mórz i oceanów, władca przypływów i odpływów – Neptun – daje, ale i odbiera.
Neptun patronuje wielkim artystom i uduchowionym wizjonerom, ale też… alkoholikom, narkomanom, twórcom i ofiarom przekrętów, nadużyć, psychicznych zaburzeń i uzależnień.
Na imprezach z gangsterami alkohol lał się strumieniami. Uczestnicy tych dionizyjskich uczt zażywali nie tylko mocne trunki. Tych scen, które z pewnością miały miejsce, Sylwester już jednak nie rejestrował.
Gdy wszystko się już miesza, gdy zaciera się granica między realnym, racjonalnym światem, a nastrojami, emocjami, cierpieniem i samotnością, to łatwo się pogubić. Bo Sylwester był z jednej strony przeraźliwie bogatym, ale też cholernie samotnym (słaba prawa strona horoskopu), osaczonym przez chciwych, cwanych, sprytnych typów, jak aresztowany jego wspólnik Roman Ż. Neptun nierzadko kieruje nas w rejs, z którego nie ma odwrotu.
Te wszystkie zabawy, imprezy, pokazane w materiałach niesamowitego reportażu w Superwizjerze w TVN24, rejsy luksusowymi jachtami, to taka próba znalezienia chwili szczęścia w ponurym świecie mafii, bandytów i politycznych pośredników. Bajeczne widoki, drogie używki, piękne dziewczyny uprawiające najstarszy zawód świata…
Sylwester bardzo chciał mieć normalną rodzinę. Jego relacje z matką swoich dzieci były skomplikowane, co doskonale znamy z filmów o mafii. Wenus w kwadraturze z Plutonem wprowadza nowy watek, o którym nie wspominają dziennikarskie śledztwa. Niemal na pewno Suszek uwikłał się w jakieś nieprzyjemne historie seksualno-miłosne z „dziewczynami mafii”.
A co z jego kompanami, wspólnikami, biznesowymi partnerami? Sylwestrowi imponowali twardziele, „mocni kolesie”, którzy przede wszystkim byli oszustami, manipulatorami, cynicznymi graczami. Mars w Skorpionie (dawne władztwo) w eskapistycznym, samotniczym domu XII tłumaczy, jak bardzo Sylwester okłamywał samego siebie, widząc w tych ciemnych typach prawdziwych kumpli, przyjaciół i bratnie dusze od biznesu.
Co się zdarzyło wiosną 2022, gdy Sylwester Suszek nagle zniknął i co się z nim stało? Dom XII, w którym rezyduje Mars, w astrologii tradycyjnej związany był z tzw. „ukrytymi wrogami”. Niemal na pewno „załatwili” go jego pseudoprzyjaciele, z którymi imprezował. Na pewno doszły do tego wpływy grup przestępczych, być może międzynarodowych mafii, bo chodzą słuchy o rosyjskich „worach”.
To co może zaskakiwać, to że wiosną 2022 w horoskopie Sylwestra Suszka nie działo się zbyt wiele. Znacznie więcej zaczęło się dziać kilka miesięcy później. Jesienią zaczęła się umacniać opozycja tranzytującego Urana do groźnego urodzeniowego Marsa. Jeszcze wcześniej też coś poważnego groziło Sylwestrowi. W 2020 roku dyrekcyjny Mars wędrował przez Saturna. Być może doszło wtedy do pierwszych prób wyeliminowania Suszka.
W 2022 zaczęła się umacniać dyrekcja Marsa przez Urana. Stała się ona dokładna dopiero kilka miesięcy po porwaniu. Jest zatem całkiem możliwe, że nie zginął od razu. Że był przetrzymywany, być może torturowany, by wyciągnąć od niego klucze do zamrożonych bitcoinów lub wyrwać ile się da z jego imponującego majątku, a to mogło trwać. Zginął zatem pod koniec lub na początku 2023 roku.
Władca domu VIII – domu śmierci – Księżyc, sugeruje, że za śmiercią Suszka musieli stać bliscy mu ludzie.
A jak mógł zginąć? Być może gangsterzy początkowo nie chcieli go zabijać, a jedynie postraszyć, lub wyciągnąć z niego, ile się da. Możliwe, że sprawy się im wyrwały spod kontroli, doszło do jakiejś awantury, zbyt ostrej dyskusji, gróźb, które Suszek skierował pod adresem swoich „wspólników”. Koniunkcja Słońca z Neptunem sugeruje, że albo został uduszony lub otruty. Neptun to woda, chemia, płyny. Albo zatem został utopiony lub rozpuszczony w kwasie.
Sytuacja wokół jego tajemniczego zniknięcia, bankructwo i rozkręcająca się afera Zondykrypto, aresztowania i przesłuchania zaczęły się wiosną, gdy tranzytujący Saturn zaczął wędrować mu przez Imum Coeli. Kluczowymi momentami będzie trzecie przejście Saturna przez IC i urodzeniowy Księżyc, co nastąpi między lutym a kwietniem 2027. Niesie to także cień szansy na to, że rodzina, rodzice, siostra i dzieci Sylwestra coś ocalą z imponującego majątku twórcy Bitbaya.
A co z dzielną i odważną siostrą Sylwestra – Nicole? Słoneczny Baran z ascendentem w Raku i Marsem na ascendencie tłumaczy, dlaczego Nicole nie bała się iść prosto w paszczę lwa – otwartym kodem upominać się o prawdę u jednego z głównych bossów zamieszanych w zniknięcie Sylwestra – słynnego Mańka (Marian W.).
Wiosną, gdy afera wokół Zondy się zaczęła mocno rozkręcać, przez jej urodzeniowe Słońce zaczął wędrować Saturn. Stąd jej stanięcie do zadania – poczucie, że musi coś zrobić dla rodziny, dla siebie, by zakończyć ten bolesny rozdział. Nicole nie ukrywała, że miała trudne relacje z bratem. Ale Nicole ma w ogóle trudne relacje. Uran z Neptunem na descendencie, upadek Marsa w Raku, a przede wszystkim wielki krzyż w jej horoskopie złożony z Marsa, Słońca, Wenus, Urana, Neptuna i Jowisza nie zapowiadał jej łatwego i lekkiego życia.
W roku 2027 przez jej Słońce zacznie wędrówkę Neptun. Być może uda się jej odnaleźć ukojenie, spokój, pogodzenie i akceptację tego, co zdarzyło się w jej rodzinie.
Ze względu na trudne doświadczenia tej rodziny, zachęcam wszystkich do pisania komentarzy i uwag, dzięki którym łatwiej będzie rozwikłać tę bolesną zagadkę. Podzielcie się swoimi hipotezami, teoriami i przemyśleniami. Z telewizyjnych materiałów dało się zauważyć, że mamy do czynienia ze zwykłymi, dobrymi, ale boleśnie doświadczonymi ludźmi (rodzice, siostra, dzieci Sylwestra), którym nie zostało nic po imperium geniusza kryptowalut. To co im pozostało, to łzy, cierpienie i poczucie straty.
Saturn na polskich granicach
Wizyta szefa CIA w Moskwie Johna Ratcliffe’a jest ważna dla wschodniej flanki NATO, a więc i dla Polski. Ponoć szef CIA miał ostrzec Rosjan przed próbami ataków na wschodnich członków NATO. W praktyce chodzi i państwa nadbałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia) oraz Polskę.
I choć w zasadzie od początku wojny w Ukrainie pojawiają się niepokojące sygnały, prognozy, raporty i ostrzeżenia przed rosyjskimi działaniami (wojennymi, hybrydowymi, kognitywnymi), i choć Polacy się częściowo uodpornili na te sygnały, to jednak znów w kwestii naszego bezpieczeństwa zaczęło się robić nerwowo, a nawet groźnie.
Czy są powody do obaw? Statystyki są niepokojące. Ilość prowokacji, cybernetycznych ataków, podpaleń, incydentów w pobliżu kluczowych dla bezpieczeństwa instalacji, zakładów zbrojeniowych, a także zdarzeń o których się nie dowiemy z mediów, rośnie lawinowo.
Większość wojskowych analityków twierdzi, że jeśli Rosja miałaby zaatakować Polskę lub inne państwa wschodniego NATO nie nastąpiłoby to w formie otwartego, klasycznego, kinetycznego ataku, jak 1 września 1939 roku.
Zaczęło by się od zmasowanych ataków cybernetycznych, awarii systemów informatycznych, dostaw prądu, gazu, wody, serii wypadków komunikacyjnych i podpaleń. Potem doszłyby kolejne działania – zamachy terrorystyczne, prowokacje „pod fałszywą flagą”, np. uzasadniający rosyjski odwet atak z polskiego terytorium na Białoruś lub Rosję drona lub rakiety.
Analitycy twierdzą, że w pierwszej kolejności zaatakowane byłoby jakieś państwo nadbałtyckie, gdyż Polska jest za dużym i zbyt ryzykownym celem.
Ostatecznie same takie rozważania o ataku, o taktyce obronnej, o braku schronów, nawet bez fizycznych działań, mogą potężnie zdezorganizować sytuację polityczną i nastroje. Rosja przecież ma już w Polsce swoją V kolumnę, w postaci skrajnej prawicy od Korony Brauna, ruchów kibolskich, różnych obrońców granic i innych, którzy chętnie by się schronili pod skrzydła Putina, by wyjść ze znienawidzonej Unii.
Czy w horoskopach Polski znajdujemy jakieś tropy lub wskazówki sygnalizujące te zagrożenia? Wielokrotnie już wspominałem o progresywnej wędrówce Saturna przez Medium Coeli kulturowego horoskopu Polski (chrzest z 966 roku). To proces, który zaczął się pod koniec XVIII wieku, gdy progresywny Saturn pojawił się na MC chrztu. Drugi epizod miał miejsce w połowie XIX wieku (Powstanie Styczniowe). Trzeci zaś akt tego dramatu zaczął się mniej więcej w 2015 roku i potrwa do koło 2030-3035 roku. W każdym z tych przypadków działy się rzeczy, które miały jakiś związek z Rosją, jej imperialistycznymi zapędami, z zagrożeniami dla egzystencji Polski.
W innym – współczesnym – horoskopie Polski (III Rzeczpospolita) w maju Saturn wkroczył na jego descendent. W horoskopie państwa descendent (wierzchołek domu VII) reprezentuje partnerstwo międzynarodowe, dyplomację i stosunki z zagranicą, zwł. bliską. Jako dom relacji i związków reprezentuje nasze układy z otoczeniem.
Poprzednim razem przez descendent III RP Saturn wędrował w 1997 roku. Wtedy to na szczycie NATO w Madrycie Polska otrzymała oficjalne zaproszenie do Paktu Północnoatlantyckiego. I choć Rosja była wtedy znacznie słabsza, niż obecnie. To rosyjska dyplomacja stawała na głowie, by zablokować nasze wejście do NATO.
Zachód postawił na zgniłe kompromisy, w stylu Akt Stanowiący – właśnie z 1997 roku! Aby złagodzić napięcia, podpisano tenże akt o wzajemnych stosunkach, współpracy i bezpieczeństwie pomiędzy NATO a Federacją Rosyjską, który m.in. ograniczał stacjonowanie znacznych sił bojowych czy broni jądrowej na terytorium nowych członków. Dla Polski oznaczało to członkostwo II kategorii, ale i tak lepsze, niż bycie na celowniku Moskwy.
Ponowne przejście Saturna przez descendent horoskopu III RP sprawia, że znów będzie przesądzać się nasze bezpieczeństwo, pozycja międzynarodowa i sojusze. W 1997 Polska zawalczyła o swoje umocowanie w zachodnich strukturach. W 2026 zaś musi tę pozycję bronić, m.in. ze względu na uderzające w NATO decyzje Trumpa i jego ekipy, jakimi są wycofanie nawet do 40 tys. amerykańskich żołnierzy z Europy oraz likwidacja baz w Niemczech, Hiszpanii i Włoszech. Saturn na descendencie w 1997 roku był dużym wyzwaniem dla Polski i Polaków. Teraz dzieje się to ponownie.
Na krajowym politycznym podwórku widać spore zmiany, zwroty i przebudowy. Słabnie pozycja hegemona polskiej prawicy Jarosława Kaczyńskiego, w którego horoskopie progresywne Słońce dogoniło progresywnego Saturna, rośnie zaś znaczenie prezydenta Karola Nawrockiego, który poczuł, że może stać się nowym liderem prawicy.
Jednak po roku prezydentury, gdy skutecznie torpedował działania rządu, skupiał wokół siebie prawicowe środowiska, co przyniosło mu wysokie notowania poparcia, dostał zadyszki. Mocno spadły jego notowania poparcia, słabnąć zaczęła jego polityczna siła przyciągania i uderzyły go odpryski afery Zondakrypto.
Przez jego urodzeniową Wenus zaczął wędrować Saturn, zaś dyrekcyjny Pluton utworzył twardą kwadraturę do Słońca. Sporo trudnych aspektów widać w jego horoskopie zaprzysiężenia, gdzie tranzytujący Saturn tworzy kwadraturę do Księżyca i Medium Coeli.
Niektórzy komentatorzy zaczęli ogłaszać koniec jego politycznej hossy. Ale na to za wcześnie. Nawrocki odzyska siłę, skuteczność i sprawność. Przez Słońce zaprzysiężenia wędruje mu bowiem Jowisz oraz umacnia się progresywna Wenus na Medium Coeli. Dodatkowo w roku 2027 przez jego urodzeniowy ascendent w Pannie wędrować będzie Jowisz, więc może się okazać, że będzie trzymał wszystkie kluczowe sznurki podczas wyborów parlamentarnych oraz po nich, np. desygnując premiera lub nie czyniąc tego.
Ciężki czas w przypadku Nawrockiego nadejdzie później, po 2027, ale o tym napiszę w innym tekście.
Rynki i gospodarka
Finanse
Stało się to, na co się należało przygotować i co zapowiadano już od jakiegoś czasu. Agencja Moody’s jako ostatnia z wielkiej trójki, która utrzymywała wyższy rating polskiego długu, obniżyła go do poziomu A3. W horoskopie III Rzeczpospolitej tranzytujący Saturn tworzy kwadraturę ze Słońcem i Medium Coeli, co obnaża problemy polskiego budżetu. Pociechą jest jednak to, że rynki w zasadzie nie zareagowały na tę decyzję. Polska jest też w znacznie lepszej sytuacji, niż Grecja, która zbankrutowała w 2010 i 2011 roku. Posiadaczem polskiego długu są bowiem w większości krajowe banki, a nie instytucje międzynarodowe.
Giełdy
Ostatnie spadki w horoskopie Dow Jonesa związane są z dwoma mocnymi, kryzysowymi zdarzeniami: kwadraturą Plutona do ascendentu oraz koniunkcją Urana do Słońca. W październiku będą kolejne. Niepokój wywołać może również kwadratura Saturna do MC w horoskopie NASDAQ. Pewne wzmocnienie wskaźnika DJIA zapowiada progresja Wenus przez descendent tegoż horoskopu oraz Jowisza z ascendentem i Saturna z Marsem w horoskopie NASDAQ. Zapewne zatem dojdzie do kontynuacji spadków na amerykańskim rynku, które w drugiej połowie miesiąca odwrócą trend w kierunku wzrostu. W horoskopie londyńskiego rynku FTSE 100 mają miejsce twarde aspekty, które przyniosły wiosną duże spadki. Październik jednak przyniesie poprawę nastroju na tym rynku.
Kryptowaluty
Październik przyniesie kontynuację wzrostu kryptowalut, zwł. bitcoina, co zapowiadają trygony Jowisza z MC oraz progresja Merkurego przez Jowisza w horoskopie BTC. Wzrost widać również w horoskopie TAO 0 trygon Jowisza z MC.
Waluty
Trygon Jowisza z Merkurym w horoskopie euro zapowiada poprawę sytuacji w unijnej gospodarce i przemyśle.
Rynek krajowy
Październik przyniesie kontynuację wzrostów. W horoskopie WIG trygon Jowisza z Merkurym niesie szansę na stabilizację wzrostów.
Złoty
Niepokój związany z rosnącym zadłużeniem budżetu państwa oraz perspektywy spadku ratingu polskiego długu widać mocno w horoskopie denominacji z 1995, gdzie ma miejsce seria twardych aspektów, m.in. tranzytująca kwadratura Saturna do Słońca, tranzyt Saturna przez descendent oraz kwadratura dyrekcyjnego Saturna do Słońca. To zapowiedź budżetowych problemów państwa oraz nieuchronna wizja cięć wydatków, co przed wyborami jest nierealne. Może to zapowiadać spore problemy państwa w kolejnych miesiącach i latach.































