Jaka będzie II kadencja Donalda Tuska na stanowisku Przewodniczącego Rady Europejskiej? Decyzja zapadła około 16.48, gdy chwilę wcześniej w Brukseli zaczął wschodzić znak Panny. Horoskop II kadencji Donalda Tuska ma silną obsadę prawej strony, co sugeruje konieczność budowania partnerskich, koncyliacyjnych, kompromisowych, dyplomatycznych relacji z unijną dwudziestką ósemką, a po Brexicie z dwudziestką siódemką. Horoskop ten ma silny żywioł ognia (sześć punktów), oraz ziemi (również sześć punktów). Ognisto-ziemska konfiguracja jest typowa dla biznesu, aktywności, twórczych kreacji skupionych na konkretnych przedsięwzięciach, pracy, interesach, budowaniu, zarządzaniu. Słaba obsada powietrza wskazuje, że może tej prezydencji brakować wielkich idei, wizji i marzeń, ale Tusk sam kiedyś powiedział, że jak masz wizje, to idź do lekarza…

Mamy silną obsadę VII domu (związki, relacje, partnerstwo, dyplomacja), w którym jest stellum: Słońce, Merkury i Neptun. Mocne Ryby będą łagodzić ostre napięcia, których w tym roku (i w przyszłych) nie zabraknie – Brexit, wybory we Włoszech, Francji, Niemczech, a w przyszłym roku w Chinach i w Rosji, które są strategicznie kluczowe dla przeróżnych układów i relacji międzynarodowych. Korzystnie jest wspierany ascendent horoskopu II kadencji trygonami Marsa i Saturna, sekstylami i trygonem Medium Coeli, co wzmacnia pragmatyzm, racjonalne działania, rozsądek, rozwagę, stanowczość, stabilność i skuteczność. Ascendent Panny wprawdzie kojarzy się bardziej z administratorami i zarządcami, niż z wielkimi wodzami pokroju de Gaulle’a, Adenauera, Mitteranda itd. Jednak stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej ma inne cele. Ma być on skutecznym i sprawnym organizatorem. Ascendent osłabia wygnanie władcy ascendentu (horoskopu) – spalonego Merkurego (silna koniunkcja ze Słońcem) w Rybach, oraz jego kwadratura z Saturnem, więc Tuskowi grozi nadmierna chęć godzenia sprzecznych interesów, trudność w dogadaniu się z ambitnymi i agresywnymi europejskimi liderami, zbytnia uległość wobec silnych graczy. Jednak ta kadencja słaba na pewno nie będzie. Niezwykle silna pozycja Marsa (Baran, trygon z Saturnem i ascendentem) czyni z niego twardego i konsekwentnego zawodnika. Pomyślny Jowisz na wierzchołku III domu sprzyja komunikacji, wymianie informacji, sprawności w szukaniu kompromisów. Jednak Jowisz jest w III domu wygnany, więc może się też pojawiać chaos informacyjny i nadmiar dobrych chęci. Saturn w V domu, z którym zwykle mamy problemy, ma trzy trygony i tylko jedną niezbyt groźną kwadraturę, więc Tusk skutecznie powściągnie ambicje tych, którzy chcieliby uprawiać megalomanię, populizm, którzy chcą uderzać w nacjonalistyczne nuty. To dobrze wróży Tuskowi w relacjach z Donaldem Trumpem, Władymirem Putinem i Recepem Erdoganem. Tusk pohamuje ich destrukcyjne dla europejskiej więzi działania i zabiegi. To także znak dla premier May, która nie może liczyć na pobłażliwość i wyrozumiałość w ramach negocjacji związanej z Brexitem.

Najsłabszym elementem tegoż horoskopu jest wygnanie Wenus (Baran), oraz jej upadek (VIII dom), a także kwadratura z Plutonem. Wenus być może nie jest najważniejszą planetą w horoskopie, ale w tym konkretnym kosmogramie jest władczynią MC w Byku, więc ma wpływ na cele, plany i dążenia. I tu jest główna słabość horoskopu tej II kadencji: tymczasowość, brak wyraźnych, dalekich, wielkich celów, niechęć do wybijania się na ambitne pozycje. Wenus w VIII domu sygnalizować może nieuchronne, ostre konflikty sprzecznych interesów państw-członków UE. Europa dwóch prędkości, dwa kręgi unijne, spychanie na margines maruderów, zimny cynizm i bezwzględny pragmatyzm wielkich unijnych graczy może być czymś, z czym Tusk sobie nie poradzi.

Najtrudniejszym momentem tej kadencji będzie sierpniowe całkowite zaćmienie Słońca, które znajdzie się na ascendencie tegoż horoskopu. Może się więc okazać, że w drugiej połowie roku prezydencja Tuska doświadczy jakiegoś poważnego zagrożenia, kryzysu lub osłabienia. Najlepszym zaś momentem w prezydencji Tuska będzie rok 2018, gdy progresywny Księżyc przejdzie przez ascendent, co zapowiada jakiś istotny przełom związany z planami ważnych reform unijnych instytucji, oraz prac nad budżetem – zwłaszcza dla nowych krajów UE. Trudną chwilą dla Tuska będzie także rok 2019, gdy Uran przechodzić będzie przez Marsa, co może oznaczać jakiś ostry i gwałtowny kryzys na łonie wspólnoty, którego kluczem będzie albo gospodarka, jakiś kolejny duży konflikt zbrojny w bliskim sąsiedztwie Europy, lub potężny polityczny wstrząs wśród członków UE, który wymagać będzie nadzwyczajnych i odważnych działań. Gdy zaś Tusk będzie kończyć swoją kadencję, do Słońca wyboru zbliżać się będzie Neptun, co zapowiada liczne znaki zapytania związane z jego dalszą przyszłością i politycznymi planami.

Generalnie horoskop ten jest bardzo mocny, bez jakichś ciężkich dysfunkcji, ale też z pewnymi słabościami, z których największa to brak dalekosiężnych wizji i odwołania się do europejskiego mitu.

Tusk_II kadencja

Słońce przebywa w Baranie, by 20.04 o godz. 23.28 wejść w znak Byka, w którym wędruje również Merkury. Planeta ta 10.04 wejdzie w ruch wsteczny i z powrotem przejdzie w Barana. W retrogradacji znajduje się również Wenus, która wkroczy w Ryby, by w połowie miesiąca przejść w ruch postępowy. 21.04 z Byka do Bliźniąt przejdzie Mars. Jowisz jest w retrogradacji w Wadze. Saturn wędruje przez Strzelca, by 06.04 wejść ruch w wsteczny. Uran znajduje się w Baranie, Neptun w Rybach, Pluton zaś w Koziorożcu, by 20.04 wejść w ruch wsteczny. Pełnia Księżyca będzie mieć miejsce 11.04 w znaku Wagi. Nów zaś 26.04 w znaku Byka.

niebo04_2017

04

Słaby wynik Geerta Wildersa w holenderskich wyborach do parlamentu to znak, że przewalająca się przez świat fala populizmu zaczyna tracić impet. I choć zagrożeń związanych z konsekwencjami nacjonalistycznej i populistycznej demagogii jest jeszcze mnóstwo, a momentów, w których szaleństwo może na nowo wybuchnąć, czeka nas jeszcze wiele, to jednak na szczęście trwająca od kilku lat mocna, twarda i wybuchowa kwadratura Urana z Plutonem zaczyna coraz bardziej słabnąć. W kwietniu skończy się trwająca od początku roku seria półkrzyży, w których była zaangażowana kwadratura tych pokoleniowych planet, plus Jowisz. W kwietniu wszakże zostanie ta figura dodatkowo wzmocniona nakładającą się na opozycję Uran – Jowisz pełnią Księżyca, co będzie mieć miejsce 11.04. Kwadratura Urana z Plutonem jeszcze nam o sobie przypomni pod koniec roku, z tym, że rozjeżdżająca się orba tej kwadratury coraz bardziej osłabia jej skuteczność i siłę. Od kwietnia – przez kilka miesięcy – będą się tworzyć na niebie trójkąty dynamiczne. Figura ta – tak jak przystało na trójkąt – ma działanie pomyślne i wspierające. Jednak składa się ona z jednego tylko harmonijnego aspektu – trygona, oraz dwóch nieharmonijnych – kwadratury i kwinkunksa, co sprawia, że trójkąt dynamiczny jest aktywną, rozwojową – właśnie dynamiczną – figurą zachowującą swój motywujący, pomyślny, przyjazny charakter. Kwietniowy trójkąt dynamiczny utworzą Pluton w Koziorożcu, Jowisz z Księżycem w pełni w Wadze, oraz Mars w Byku. Przyniesie on zmianę i osłabienie destrukcyjnych, toksycznych, radykalnych, nienawistnych trendów, które w ostatnich dwóch latach przyniosły szok związany z dramatycznym kryzysem zachodniej liberalnej demokracji. Zmiany te będziemy obserwować w postaci słabnącej skuteczności kremlowskiej propagandy i jej setek internetowych trolli, którzy zarzucają Internet fałszywymi newsami i nachalną propagandą. Zaczynają się również odzywać pomruki niezadowolenia w Rosji i Białorusi, co sprawia, że zadowoleni z siebie dyktatorzy – nie tylko na obszarze poradzieckim – będą zasypiać w dużo mniejszym poczuciu spokoju i kontroli sytuacji.

Bolesne aspekty, jakie dopadły w styczniu Donalda Trumpa – Saturn na Księżycu, oraz opozycja Saturna do Słońca, zamieniają jego prezydenturę w serię gaf, wpadek, porażek, oraz skandali. Okazuje się, że członkowie jego sztabu wyborczego utrzymywali długotrwałe, stałe i wielokrotne kontakty z rosyjskimi politykami, w tym z przedstawicielami służb specjalnych, oraz byli opłacani przez zaprzyjaźnionych z Putinem biznesmenów. Kładzie się to poważnym cieniem na jego prezydenturze, a seria senackich przesłuchań ludzi Trumpa będzie bolesnym ciosem w jego prezydenturę. Gdy dołożymy do tego sierpniowe zaćmienie Słońca na ascendencie Trumpa, jego polityczna przyszłość nie zapowiada się w różowych barwach. I choć może nie dojdzie do impeachmentu Trumpa, to jednak coś może się wydarzyć, co sprawi, że albo Trump nie doczeka do końca na tym urzędzie, albo coś mu się przytrafi, co przedwcześnie zakończy jego rządy.

Uwaga komentatorów będzie skupiona na europejskiej polityce, oraz trzech kolosalnie kluczowych procesach. Pierwszym z nich jest Brexit, którego początek nastąpił 29.03. Więcej napiszę o tym za miesiąc. W skrócie dodam jednak, że nie ma wcale pewności, że Brexit pójdzie tak, jak to sobie wyobraża Londyn. Masa ciężkich, kryzysowych układów w tym horoskopie jest zapowiedzią tego, że Brytyjczyków czekają duże i bolesne problemy związane z całym procesem. Może się więc okazać, że konsekwencją negocjacji Londynu z Brukselą będzie znana zasada, że „wiele się musi zmienić, żeby się nic nie zmieniło”, czyli Brexit będzie dużo łagodniejszy, niż w tej chwili to wygląda, gdy okaże się, jak niezmiernie jest to skomplikowany proces, oraz jak bardzo będzie on kosztowny i wstrząsający dla Wielkiej Brytanii. Drugim – kluczowym procesem politycznym – który skupiać będzie uwagę, to wiosenne wybory parlamentarne i prezydenckie we Francji. Uran na Księżycu horoskopu chrztu Chlodwiga z 500 roku, oraz Saturn na MC horoskopu V Republiki, sprawia, że rosyjskie służby będą stawać na głowie, by ich protegowana – Marine Le Pen – zdobyła prezydenturę. Jej szanse na sukces nie są wcale takie małe, jakby się mogło wydawać. Prawdopodobnie jednak Marine Le Pen popełni błąd, który pogrąży jej kandydaturę. Jej progresywne Słońce właśnie wkroczyło w Wagę, co sprawia, że kandydatka na stanowisko prezydenta Francji postawi na bardziej umiarkowaną, niemal proeuropejską, mniej radykalną kampanię i przekaz z niej płynący. Stępienie pazurów sprawi, że radykalni wyborcy zrażą się do jej kandydatury, co przesądzi o zwycięstwie Emmanuela Macrona. Trzecim wydarzeniem, które będzie przyciągać uwagę, będą jesienne wybory w Niemczech. I choć jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że czas Angeli Merkel mija, gdyż jej notowania mocno spadały, to jednak Jowisz na MC jej horoskopu, oraz Saturn na MC horoskopu jej II kadencji, dają jej dużą szansę na kolejne rządy.

Dziewiąta już przegrana Kaczyńskiego z Tuskiem nie wzięła się znikąd. Na temat układów w horoskopie prezesa Prawa i Sprawiedliwości pisałem już wielokrotnie zapowiadając nadciągające dla niego kłopoty. Bolesny, twardy i ostry wpływ Saturna w jego horoskopie (Saturn opozycja Słońce, progresja Słońca przez Saturna) działa niczym pokerowe „sprawdzam”. Saturn mocno nadwątlił miano genialnego stratega i wizjonera politycznego, jakim obdarzali go nie tylko zwolennicy PiS, ale i jego przeciwnicy. Widać to coraz mocniej w wynikach notowań opinii społecznej, gdzie poparcie dla PiS dość mocno spadło, a opozycji (zwłaszcza Platformy Obywatelskiej) mocno wzrosło, przy pogrążaniu się Nowoczesnej Ryszarda Petru. Kaczyński niewątpliwie otrzymał bolesny cios, ale grubo za wcześnie mówić o politycznym przełomie, nadciągającej klęsce PiS lub przyszłym zwycięstwie opozycji. I choć notowania PiS, oraz Kaczyńskiego, już nie wrócą do tych z wyborów, to opozycja wcale nie powinna się cieszyć. Naturą wszystkich autokratów i antydemokratycznie ukierunkowanych wodzów jest leninowska zasada, że „walka klasowa nasila się wraz z postępem rewolucji”. Opozycja nie powinna liczyć na to, że Kaczyński będzie spokojnie patrzeć, jak topnieje mu poparcie czekając na wybory, w których miałby w demokratyczny sposób je przegrać. Autokrata jest jak kolarz, który nie może się zatrzymać, lecz musi pedałować, bo jak zwolni, to się przewróci. Kaczyński wykorzysta wszelkie metody i sztuczki z zakresu politycznych technologii, w połączeniu z nasileniem populistycznej retoryki. Patrząc na to, że Uran wędruje przez Słońce Beaty Szydło, należy się spodziewać rychłej zmiany na jej stanowisku. Nastąpi to najpóźniej pod koniec roku, gdy Uran po raz trzeci przejdzie jej przez urodzeniowe Słońce. Ale Kaczyński nie poprzestanie na politycznych grach. On pójdzie dalej. Opozycja Urana do Słońca horoskopu konstytucji III RP, której dwudziestolecie właśnie obchodzimy, to zapowiedź, że Kaczyński nie ma najmniejszego zamiaru oddawać władzy w cywilizowany sposób. Oddalanie się od demokracji w stronę populistycznej władzy ludowej, by ostatecznie pójść w kierunku Putina i Erdogana, będzie czymś, co nas w zasadzie powinno czekać. Przed nami zatem nowe batalie – wojna z sądownictwem, samorządami i wolnymi mediami. Kaczyński więc zamiast nieco się pohamować, ocieplić wizerunek, uspokoić niezdecydowany elektorat, ostro i twardo ruszy do przodu w walce z III RP. Wspominane przeze mnie wcześniej ostre układy w horoskopie Kaczyńskiego, a także Saturn na Marsie horoskopu Prawa i Sprawiedliwości, sprawiają, że Kaczyński nie zrealizuje swoich planów. Zapowiedzi, znaków i symbolicznych wydarzeń jest wiele. To już nie tylko spadające notowania PiS. Czwarta kolizja drogowa wysokiego członka rządu i partii to sygnał, że władza ta idzie na ostro, na czołówkę z murem. Kaczyńskiego czekają dużo większe kłopoty, niż tylko przegrana z Tuskiem. Jednak prawdopodobnie czeka nas niedługo jeszcze mocniejsza konfrontacja obecnej władzy z szeroko rozumianą opozycją, niż to, co do tej pory widzieliśmy. Kluczowym momentem będą obchody kolejnej rocznicy katastrofy smoleńskiej, która nakłada się na omawiany przeze mnie wcześniej półkrzyż z pełnią. Ta bowiem ma miejsce 11.04, a więc pełnia ostro podgrzeje nastroje przed obchodami smoleńskiej katastrofy. Możliwe, że dojdzie do zamieszek, aktów agresji, oraz dużego politycznego i społecznego zamieszania. Coś w tym dniu pęknie, coś się takiego wydarzy, co zmieni kierunek politycznych procesów. To niebezpieczny moment, gdyż sytuacja może pójść w kierunku, którego nikt by sobie raczej nie życzył.

Faktem są bardzo dobre wyniki polskiej gospodarki, spadające wskaźniki bezrobocia, spory wzrost produkcji, oraz napływ kapitału na polski rynek. Źródła tych dobrych danych z polskiej gospodarki znajdują się jednak za granicą. Globalne rynki się nieźle kręcą, a inwestorzy, którzy wielkie nadzieje wiązali z polityką Donalda Trumpa, więc walili drzwiami i oknami z kapitałem do USA, zaczynają się rozczarowywać tym, co robi Trump w gospodarce. Kapitał więc zaczyna szukać alternatywy, którą powoli przestaje być Wielka Brytania opuszczając UE. Stąd napływ spekulacyjnego kapitału na polski rynek, mocne odbicie na warszawskiej giełdzie po dużych spadach sprzed roku, oraz wzrost notowań złotego. Jednak populistyczna polityka rozdawnictwa (500+), oraz obniżenie wieku emerytalnego, co wszystko odbywa się kosztem szybkiego narastania długu przy relatywnie wysokim wskaźniku wzrostu PKB sprawia, że przy jakimś nieco poważniejszym zawirowaniu na globalnych rynkach (Włochy, Chiny), złoty i giełda dostaną mocne baty. Gdy wzrost PKB się obniży, to nasz dług zacznie jeszcze szybciej rosnąć. Ten scenariusz może nieco przypominać grecką historię. I choć katastrofy na tamtą skalę raczej nie będzie, to jednak majowa koniunkcja Urana ze Słońcem horoskopu warszawskiej giełdy, oraz wskaźnika WIG20, a także Uran na descendencie horoskopu denominacji złotego zapowiadają nadciągającą korektę na polskim rynku. Nadejdzie ona najpóźniej do jesieni, gdy Uran po raz drugi i trzeci wykona swoje tranzyty, jednak jakieś zawirowania zdarzą się już całkiem niedługo – jeszcze w kwietniu lub już w maju.