Rok 2016 przejdzie do historii jako ten moment, gdy znany nam porządek świata zaczął się zawalać. Dziewiątkowa energia kończącego numerologiczny cykl roku przyniosła – zgodnie ze swoją naturą – serię zawirowań, wstrząsów i chaos. Potężna fala populizmu wyłoniła nowych charyzmatycznych wodzów: Trump, Duterte. Wzmocniła tych, którzy już wcześniej trenowali się w populistycznej retoryce: Orbana, Putina, Erdogana, Kaczyńskiego, Farage, Marine Le Pen, Beppe Grilo. I choć o kryzysie Unii Europejskiej mówi się od lat, to właśnie w roku 2016 UE znalazła się na realnym, prawdziwym zakręcie, którym był wynik brytyjskiego referendum w sprawie Brexitu (Uran na ascendencie horoskopu Anglii). Perspektywa rozpadu UE przestała być tylko teoretycznym konceptem, ale stała się realnym wyzwaniem. Jeszcze większym wstrząsem dla liberalnej demokracji był wynik amerykańskich wyborów, gdzie niemal pewna wygrana Hillary Clinton zamieniła się w jej klęskę. Europą wstrząsnęła fala krwawych, spektakularnych zamachów terrorystycznych (Bruksela, Paryż, Monachium, Belin). A kryzys związany z uchodźcami przyniósł swoje bardziej praktyczne konsekwencje w postaci narastania antyimigracyjnych poglądów. Dramatyczne rzeczy działy się w Syrii, gdzie Rosja postanowiła uratować Asada, a tak naprawdę weszła w porzuconą przez USA przestrzeń, zaczęła rozgrywać na nowo swoją kartę. I choć w wielu ważnych dla Rosji horoskopach mają miejsce ciężkie układy, to jednak politycznie i propagandowo Putin wygrał tę kampanię, mimo dotkliwego ekonomicznego kryzysu.

Jednak to co stało się w tym roku szczególnie istotnego, miał miejsce w świecie mediów. Byliśmy bowiem świadkami wielkiej rewolucji, którą było wykorzystanie mediów społecznościowych do uprawiania regularnej wojny, tworzenia realnych faktów politycznych, wywoływania konfliktów, wpływania na wyniki wyborów. Doszła do tego otwarta wojna cybernetyczna w postaci ataków hackerskich na ważne instytucje i urzędy. Przez Internet przelewało się morze kłamliwych informacji, fałszywych newsów, propagandowych, sterowanych przez służby specjalne faktów solidnie podkręcanych przez armie płatnych komentatorów. Głównym rozgrywającym w tej wojnie była oczywiście Rosja i jej medialno-wojskowe służby, które ograły zachodnie demokracje w koncertowy wręcz sposób. Pojawiło się nowe pojęcie politologiczne – posttruth (postprawda), które tym różni się od zwykłego kłamstwa, że jest precyzyjnie sterowanym procesem, w którym zaangażowane są znaczące siły, środki, grupy ludzi. Postprawda w ustach polityków przestała być powodem do wstydu, lecz stała się skutecznym narzędziem do wygrywania wyborów, czego najlepszym przykładem była kampania wyborcza Trumpa.
O tym jaki będzie rok 2017 można przeczytać w mojej prognozie rocznej na 2017

Słońce przebywa w Koziorożcu, by 19.01 o godz. 22.24 wejść w znak Wodnika. W Koziorożcu znajduje się również Merkury i Pluton. Wenus, Mars, oraz Neptun wędrują zaś przez znak Ryb. Jowisz jest w Wadze, Saturn w Strzelcu, Uran zaś w Baranie. Pełnia Księżyca będzie mieć miejsce 12.01 w znaku Raka. Nów zaś 28.01 w Wodniku.

niebo01-2017

01

 

Nowy rok zaczynamy z wielkim hukiem serią ważnych i mocnych układów i konfiguracji. Kluczową konstelacją stycznia będzie wielki krzyż, który utworzy się na pełni Księżyca 12.01. sformuje go właśnie pełnia Księżyca, której Słońce będzie w koniunkcji z Plutonem. Po przeciwnej stronie mamy opozycję Urana z Jowiszem. Układ wielkiego krzyża ma miejsce w znakach kardynalnych, a zatem styczniowe wydarzenia i procesy będą formą budowania nowych, zasadniczych porządków, zasad i reguł, jakie mają od tej pory obowiązywać na świecie. Nieuchronnie oznacza to ostrą rywalizację między głównymi globalnymi graczami. To wszystko nakłada się jednocześnie na zaprzysiężenie nowego prezydenta USA Donalda Trumpa, zaognienie relacji USA – Chiny, nowe rozdanie porządków na Bliskim Wschodzie, gdzie rozpiera się putinowska Rosja. Ten swoisty test, próba sił, szachowa rozgrywka, a być może nawet jakaś ostrzejsza forma ustawiania świata na nowo, będzie właśnie konsekwencją wielkiego krzyża. Wysokie napięcie, jakie układ ten przynosi, dodatkowo wzmacnia mocne zaangażowanie Plutona w pełnię, co niemal na pewno przyniesie jakieś dramatyczne wydarzenia między 10 a 15 stycznia. Będą one miały charakter militarny, polityczny, ale też ekonomiczny lub przyrodniczy. Zaognienie sytuacji dotyczyć będzie również wojny z Państwem Islamskim, które na Święta postanowiło przypomnieć o sobie rozkręcając spiralę terroru. I choć realnie ISIS otrzymało wiele bolesnych ciosów, to jednak definitywny koniec tej zbrodniczej organizacji czeka nas dopiero około roku 2019, gdy Saturn przewędruje przez ascendent, a Uran przez Imum Coeli horoskopu ISIS.

Ale w styczniu będą mieć również miejsce dwa generalnie pozytywne układy – tzw. trójkąt losu, oraz trójkąt syntetyczny. Oba trygony ze swej natury mają pozytywne, integrujące działanie. Tym się jednak różnią od klasycznych wielkich trygonów, że zawierają w swojej konstrukcji dwa nieharmonijne aspekty (kwadratura, kwinkunks, opozycja) wraz z harmonijnymi (trygon, sekstyl). Trójkąty (dynamiczny, losu, syntetyczny) przynoszą pozytywne rozwiązania, jednak często poprzez kryzys, dramatyczne zmiany i zwroty sytuacji. Trójkąt syntetyczny tworzy Saturn, Mars i Jowisz – a zatem planety społeczne połączone energetycznym Marsem. Oznacza to generalnie duże przetasowania, ale i wzmocnienie, sił obronnych, pozycji, oraz znaczenia liderów, mocarstw i wielkich korporacji. Zaś trójkąt syntetyczny, w który jest zaangażowana opozycja Jowisza z Uranem, oraz Saturn, będzie mieć znaczenie w aspekcie przemian cywilizacyjnych i technologicznych, np. wzrost znaczenia kryptowalut, oraz blockchainów. Globalni gracze będą się zastanawiać nad tym, co zrobić z masą fejkowych, fałszywych, zmanipulowanych informacji, które wędrują po sieciach społecznościowych, ale mają realny wpływ na sytuację polityczną i biznes.
W horoskopie USA Saturn znajdzie się w opozycji do Marsa, więc Stany Zjednoczone pod przewodnictwem nowego prezydenta Trumpa szybko przejdą test przywództwa, tym bardziej, że nowy prezydent zaliczy zimny, trzeźwiący prysznic, jakim będzie koniunkcja Saturna do jego Księżyca, oraz opozycja Saturna do Słońca. W Europie też będzie się wiele działo. W horoskopie euro mamy opozycję Saturna do Księżyca, a w kosmogramie strefy Schengen opozycję Saturna do Słońca. Oznacza to konieczność podjęcia wielu ważnych, strategicznych decyzji związanych z przyszłością UE, zatrzymanie fali uchodźców, wzmocnienie granic, oraz uściślenie integracji wokół starych członków UE. Napięcia po zamachu terrorystycznym w Berlinie, obawy dotyczące wyników wyborów w Niemczech, zapowiada kwadratura Plutona do Słońca RFN. W doświadczonej terroryzmem Belgii też nie będzie spokojnie. Progresywny Księżyc w opozycji do Saturna zapowiada kolejną falę walki z terroryzmem w tym kraju, w końcu w siedzibie kluczowych unijnych instytucji. Problemy czekają Serbów, którzy zaczynają się przechylać w stronę Rosji. Kwadratura Urana do Słońca Republiki Serbskiej jest zapowiedzią politycznych wstrząsów i zmian, które mogą oddalać ten kraj od UE. Niezwykle niespokojnie będzie w Pribałtyce. Saturn na Słońcu i MC horoskopu Litwy, oraz Saturn na IC horoskopu Łotwy, są zapowiedzią testu, jaki przejdzie NATO. Putin powie pokerowe „sprawdzam” w stosunku do nowej prezydentury USA, a zarazem szefostwa NATO. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk odegra jakąś ważną rolę. Przez jego zrelokowane MC na Brukselę tranzytu dokona Jowisz, ale opozycja Saturna do jego Marsa przyniesie mu spory kryzys pozycji, przyszłości w roli prezydenta UE na II kadencję, oraz krajowe poniewierki, które niewątpliwie zafunduje mu Kaczyński. Sojusznik Kaczyńskiego Victor Orban musi się liczyć z jakimś niepomyślnym zbiegiem zdarzeń. Kwadratura Saturna do Księżyca przyniesie mu spore osłabienie lub polityczny kryzys.
Na Dalekim Wschodzie też nie ma mowy o spokoju. Pluton na Słońcu wodza Korei Płn. Kim Dzong Una mocno zradykalizuje sytuację w Korei. Może to oznaczać narastanie politycznej paranoi, oraz jakiś poważny militarny kryzys wokół Korei Płn. Niespokojnie zrobi się również w Kazachstanie. Saturn na Słońcu horoskopu tego kraju jest zapowiedzią potężnych wstrząsów politycznych i ekonomicznych. Kazachstan znajdujący się w klinczu między Chinami i Rosją będzie musiał podjąć strategiczny wybór, dokąd zmierza. Na Bliskim Wschodzie widać już konsekwencje nowego rozdania mocarstw. W horoskopie Libii Saturn na Medium Coeli może przynieść przełom w tym rozdartym po śmierci pułkownika Kadafiego państwie.

Grudzień był pierwszym miesiącem od objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, gdzie realnie doszło do ostrego konfliktu między władzą a opozycją. Dotychczas PiS i Jarosław Kaczyński robili, co chcieli przy totalnej bezradności, słabości i reaktywności opozycji, pokojowych marszach KODu, których siła zaczynała słabnąć. Zmierzaliśmy prosto w znanym w takich sytuacjach kierunku, jakim jest konformizm. Każdy bowiem chce się jakoś urządzić, ma swoje sprawy, interesy i troski. Naturalne jest zatem, że w każdej, najbardziej nawet skrajnej sytuacji, ludzie chcą jakoś żyć. Tak było np. w stanie wojennym, którego 35 rocznicę właśnie obchodziliśmy. Nie chcemy o tym za bardzo pamiętać, ale większość ludzi poparła stan wojenny i wręcz odczuła ulgę, że „wreszcie będzie spokój”.

Niezwykła skuteczność, sprawność, siła i konsekwencja Jarosława Kaczyńskiego, który jest absolutnie głównym rozgrywającym polskiej polityki, to konsekwencja tranzytu Plutona przez szczyt jego horoskopu (Medium Coeli). Nikt i nic nie mogło zatrzymać Kaczyńskiego. Prezes PiS zupełnie się nie przejmował opiniami prawników, konstytucjonalistów, komisji weneckiej i Brukseli. Totalnie zlekceważył słabą, rozbitą, mocno skłóconą opozycję. Marsze KODu traktował jak bzyczącą, natrętną, ale zupełnie nieszkodliwą muchę. Jedyną blokadę, jaką napotkał, był czarny marsz kobiet związany z próbą zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Ale i to Kaczyński rozegrał po mistrzowsku właściwie pacyfikując narastający bunt. Jego niesamowita siła, determinacja, wola, ale też bezwzględność i nieliczenie się z krytycznymi opiniami to właśnie efekt potężnej mocy, którą nadaje mu Pluton na MC.

Wskaźniki poparcia społecznego są nadal dla Prawa i Sprawiedliwości stosunkowo wysokie, przy relatywnie słabych notowaniach opozycji. Jednak grudniowa awantura wokół ograniczeń dla dziennikarzy w Sejmie, blokada sejmowej mównicy, oraz – jak na polskie warunki – stosunkowo gwałtowne protesty i blokada Sejmu sygnalizują, że „coś” się zaczyna w kraju dziać. Ale czy to jest zapowiedź jakiejś większej fali procesów politycznych i zmian? Niekoniecznie. Na pewno nie jest to jeszcze moment, w którym opozycja przechodzi do kontrofensywy. Mimo to można mówić już o przesileniu. Prawo i Sprawiedliwość pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego już nie osiągnie mocniejszej pozycji. W styczniu zaczynają się ciężkie, kryzysowe aspekty w ważnych dla PiS horoskopach. W Horoskopie kongresu założycielskiego Saturn wkracza na Marsa, oraz tworzy opozycję do Słońca. Identyczne aspekty mają miejsce w horoskopie rejestracji partii. Takie podwójne uderzenie w Marsa i Słońce PiSu jest zapowiedzią nadciągających wstrząsów na łonie partii. W horoskopie Kaczyńskiego też szykują się niezwykle ciężkie i trudne aspekty, a sam rok 2017 będzie dla niego niezmiernie kryzysowy. Między lutym a listopadem czeka go opozycja Saturna do Słońca, a w całym roku 2017 jego progresywne Słońce wędrować będzie przez Saturna. Będzie to miało istotny – niekorzystny – wpływ na jego zdrowie, kondycję psychiczną, oraz skuteczność. Liczne saturniczne aspekty – partii i jej prezesa – są zapowiedzią dużych wstrząsów na prawicy. I choć notowania twardo pokazywały wysoki poziom poparcia dla PiS, to od stycznia zaczną one spadać. Inny ważny dla władzy polityk – przewodniczący Solidarności Piotr Duda zacznie płacić sporą cenę za popieranie rządu. Saturn w opozycji do jego Słońca przyniesie mu upadek autorytetu i pozycji w związku. Jednak opozycja nie będzie miała powodów do radości. Nie oznacza to jeszcze zasadniczych zmian politycznych trendów. Ważna bowiem dla opozycji postać – szef Nowoczesnej Ryszard Petru zaliczy w styczniu bardzo nieprzyjemną i trudną wędrówkę przez IC jego horoskopu. I choć opozycja zjednoczyła się w sprawie blokady Sejmu, to jednak zapowiedzi, że to Majdan, były stanowczo przedwczesne. To jeszcze nie czas na rewolucję w Polsce, o ile w ogóle do niej dojdzie.

W polskiej gospodarce mamy jakby dwa niezależne trendy. Z jednej bowiem strony spadające bezrobocie, wysoka konsumpcja, efekt 500+, oraz generalne poczucie Polaków, że mogą sobie pozwolić na wyższe wydatki, a także całkiem dobry wynik związany z deficytem finansów publicznych, sugerowałyby, że wszystko idzie w dobrym kierunku. I tak jak fałszywa była wizja „Polski w ruinie”, gdyż wszystkie ważne parametry ekonomiczne się poprawiały, tak samo fałszywe jest złudne poczucie aktualnej poprawy sytuacji. Na poziomie makro bowiem obserwujemy niepokojące trendy, jakim było znaczące osłabienie tempa wzrostu PKB za III kwartał, gdy ze spodziewanego poziomu 3,8% zjechaliśmy na 2,5%. Polityczne zawieruchy zaczynają też hamować inwestycje, które dramatycznie spadały. Dobre zaś wskaźniki deficytu to w dużej mierze konsekwencja ostro przykręconej śruby podatkowej, oraz niewydawanie pieniędzy na zaplanowane inwestycje. Konsekwencje tego dopiero zaczniemy obserwować, a styczeń będzie pierwszym miesiącem, gdy zacznie mieć to realne i twarde konsekwencje dla przeciętnych Polaków. Po całkiem niezłym grudniu warszawska giełda mocno poleci w dół. Opozycja Saturna do Księżyca horoskopu WIG20 sygnalizuje, że czekają nas jakieś zawirowania na rynkach i w obszarze gospodarki.