Ryszard Petru czyli nie lekceważcie zodiakalnego Raka

Gabinetowy analityk, doradca finansowy, bankowiec, ekonomista, a może polityczne zwierzę, nowa nadzieja demokratycznej opozycji, czy główny przeciwnik aktualnej władzy? Kim jest główny bohater politycznych mediów? Jak na stosunkowo młody wiek Ryszard Petru ma bogaty życiorys. Doradca Leszka Balcerowicza w fundacji CASE, ekonomista w Banku Światowym, szef Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Dyrektor w BPH, BREbanku, PKO BP, partner w PwC. Zasiadał w radach nadzorczych wielu spółek, więc zarządzanie zna również od strony praktycznej. Petru jednak od dawna czuł w sobie żyłkę polityka. W końcu zaczynał jako asystent posła Unii Demokratycznej Władysława Frasyniuka, współpracował z balcerowiczowskim Forum Obywatelskiego Rozwoju, by powołać do życia Fundację Nowoczesna RP. Stała się ona zaczynem nowej partii na polskiej scenie politycznej – Nowoczesnej PL. W jesiennych wyborach parlamentarnych Nowoczesna PL zdobyła 7,6% poparcia, oraz wprowadziła do Sejmu 28 posłów. Początkowo Nowoczesna i sam jej przewodniczący byli lekceważeni – zarówno przez aktualnie rządzące Prawo i Sprawiedliwość, jak i konkurującą z nią Platformę Obywatelską, której Nowoczesna odbiera głosy poparcia.

PETRU

Kim pan jest panie Petru? Szef Nowoczesnej ma Słońce i Księżyc nad horyzontem (tzw. horoskop dzienny), ze stosunkowo silną obsadą góry horoskopu, ale i przy dość mocnej obsadzie lewej strony kosmogramu. Silna góra daje ambicje, chęć działania na forum publicznym, potrzebę rozwoju, nastawienie na przyszłość, wzrost, ekspansję, postęp, chęć pozostawienia po sobie czegoś trwałego. Silna lewa strona wzmacnia samodzielność i indywidualizm, zdecydowanie i pewność siebie. Połączenie silnej lewej i górnej strony często charakteryzuje aktywistów, szefów, liderów i przywódców. Jednak nie jest to jakaś wyjątkowa konfiguracja. Co czyni z Ryszarda Petru wschodzącą gwiazdę polskiej polityki? Szukamy zatem dalej. Spójrzmy na obsadę żywiołów. W horoskopie Petru mamy do czynienia z dominacją żywiołu ziemi. Na osiemnaście możliwych punktów (średnia to 4,5 punktu) w ziemi jest osiem punktów. A zatem, nie sugerujmy się tym, że Petru to słoneczny Rak, którego domeną jest woda. Szef Nowoczesnej to człowiek silnie, mocno i twardo stąpający po – nomen omen – ziemi. Ziemia daje pragmatyzm, racjonalizm, zdrowy rozsądek, spokój, odpowiedzialność, rozwagę, pracowitość, sumienność, samodyscyplinę i punktualność. Ziemscy ludzie doskonale radzą sobie w obszarze ekonomicznym. To świetni analitycy finansowi, bankowcy, księgowi, menadżerowie, handlowcy i sprzedawcy. Wiele z tych dziedzin Petru może wpisać sobie do CV. To wystarczy, by być szefem firmy, dyrektorem banku, doradcą inwestycyjnym. Jednak to za mało, by być liderem politycznym, szefem partii. By być kimś znaczącym – w jakiekolwiek dziedzinie życia – trzeba mieć mocno ustawione światła (Słońce i Księżyc). A jak to z nimi jest w horoskopie Ryszarda Petru? Słońce (energia, moc, działanie) jest wysoko, w Raku, w X domu (kariera, cele, ambicje, sukces, status społeczny). Na pewno wysoko ustawione Słońce pomaga w osiąganiu sukcesu życiowego i w robieniu kariery. W końcu Petru osiągnął wiele nie na polu politycznym, ale w obszarze szeroko rozumianych finansów i w biznesie współpracując z największymi tuzami polskiej ekonomii. Przecież to właśnie najważniejsza, a zarazem jedna z najbardziej kontrowersyjnych, postaci polskich przemian ustrojowych – Leszek Balcerowicz – to polityczny, intelektualny i ekonomiczny guru szefa Nowoczesnej. Ale ta kariera Petru nie idzie tak gładko i stabilnie. Jaki czort go pokusił, by rzucić spokojną posadkę w zarządach spółek, na uczelni, w FOR? Po diabła mu to wyzwanie, bezwzględna walka o władzę, studiowanie Macchiavellego? Z błogiego siedzenia przed biurkiem wyrwała go ostra, zerowa kwadratura Urana do Słońca, która sprawia, że Petru nie było pisane dotrwanie do emerytury na stołku bankowca, albo analityka. Jego gdzieś ciągle gna, czegoś szuka, coś go dręczy (Medium Coeli w Bliźniętach). Jak na konserwatystę (słoneczny Rak, silna ziemia) ma jednak naturę buntownika, wichrzyciela, nonkonformisty, kochającego wolność lidera. Kwadratura Urana do Słońca sprawia, że analiza bilansów go nudzi, noszenie teczki za prezesem banku go śmieszy, tłumaczenie się przed zarządem irytuje. On chce zrobić coś po swojemu. Spójrzmy na Księżyc (emocje, rodzina, psychika). Znajduje się w znaku Byka, czyli w tradycyjnym znaku wyniesienia – więc doskonale! Ale jednocześnie Księżyc jest w VIII domu (namiętności, rządze, obsesje) a to już kiepsko, bo w VIII domu Księżyc upada. Dlatego Petru jest tak mocno narażony na bezwzględną, destrukcyjną krytykę, hejt, grzebanie w jego życiorysie, prześwietlanie jego kariery, jak ta słynna kwestia werbunku przez GRU w wieku 12 lat, gdy z rodziną był w Rosji. Petru szybko przekona się, że korporacyjne gry i rywalizacja to oazowe spotkanie ministrantów w porównaniu z bezwzględną walką na śmierć i życie, w jaką ten w sumie spokojny i łagodny człowiek wkroczył. Ale… czy na pewno Ryszard Petru to taki milutki przyjemniaczek? Spójrzmy na ascendent (wizerunek, image). Ascendent mamy w znaku Panny. Ukochany znak księgowych, biurokratów, audytorów, analityków. Krytyczny, dyscyplinujący, skromny, systematyczny, racjonalny, uporządkowany, nieco nieśmiały – taki też jest Ryszard Petru. Ale czy leninowska kucharka może rządzić państwem? Naszej uwadze nie może umknąć silnie wyeksponowana pozycja Plutona w I domu, która to planeta rezyduje blisko ascendentu. I tu sytuacja zaczyna się nieco zmieniać. Pluton to planeta potężnych mocy, sił, zaciekłej waleczności, odporności na boje, zmagania i walkę. Obecność Plutona przy ascendencie sprawia, że ten miły i sympatyczny gość może być niebezpiecznym, bezwzględnym fighterem w tych sytuacjach, gdy inni chcieliby tego chłoptasia spuścić po brzytwie, wyśmiać go lub zdominować. Jego ciepła natura (Rak), pracowitość (ziemia, asc. Panna) sprawiała, że Petru mógł osiągnąć mistrzostwo w studiowaniu mrocznych tajemnic ustawy o podatku VAT, ale to by mu nie wystarczało. On potrzebuje adrenaliny, wyzwania, niebezpieczeństwa. Wchodząc w politykę dostaje to, czego szuka – wchodzi w piekielny krąg, jak z poematu Dantego. W polityce potrzebna jest też pewna nuta megalomanii i narcyzmu. Bez tego polityk skończy jako nudny biurokrata, jak były szef Rady Europejskiej Van Rompuy. Petru ma Marsa i Merkurego w scenicznym znaku Lwa, w XI domu (wolność, kreatywność, działania społeczne i polityczne). Jego cięte riposty, bonmoty, medialna efektowność, którą lubią dziennikarze, przyciąga kamery i mikrofony. Jego głównym problemem nie jest jednak jednoczenie liberalnych demokratów, walka z socjalistycznym rozdawnictwem, oraz ekonomicznym populizmem. Jego problemem jest… uleganie słabościom, pochlebstwom, manipulacjom, których na dworze władcy zawsze jest wiele. Wenus w koniunkcji z Saturnem w IX domu (wiedza, mądrość, podróże) sprawia, że Petru musi uważać na intrygi, zakulisowe gry, fałszywe gesty i zbyt dużą poufałość ze współpracownikami. Przyjaźń jest piękną rzeczą, ale w polityce kończy się zwykle bolesnym rozczarowaniem. Petru na pewno się już o tym przekonał, że zdrada często przychodzi z najbliższego otoczenia. Jego Brutusem może być jednak kobieta (Wenus koniunkcja Saturn).

Ryszard Petru jest niewątpliwie na fali. To znakomity moment w jego życiu. Przez jego ascendent właśnie wędruje pomyślny i wspierający Jowisz, co czyni z niego medialną gwiazdę. Jednak tak naprawdę nie jest to dla niego łatwy i przyjemny czas. Tranzytujący w opozycji do jego Słońca Pluton dokonuje w  jego życiu brutalnej czystki, która definitywnie i na zawsze pali za nim mosty. Petru już nie wróci do biznesu. Nie dlatego, że nie ma kompetencji lub wiedzy. Ale dlatego, że – tak jak w mafii i w wywiadzie – nie ma opcji wyjścia. Gdy się pilotowało wojskowy myśliwiec, nie ma powrotu za biurko i papiery. Petru jednak szybko zaliczy bolesne lądowanie i przekona się, że polityka to bezwzględna walka, w której nie ma najmniejszej litości. W roku 2017 przez dół horoskopu, czyli Imum Coeli (poczucie bezpieczeństwa, równowaga, dom, rodzina) przyjdzie mu płacić wysoką cenę za sukces, który osiągnął. To dla niego bardzo trudny, ciężki i nieprzyjemny rok, w którym dopiero wtedy będzie zdobywać prawdziwe szlify jako potencjalny lider opozycji. W końcu na opozycji ma jeszcze większego twardziela, jakim jest Grzegorz Schetyna, z którym Petru stoczy bój o przywództwo liberałów. Jednak to właśnie w kryzysach i w czasie bessy rynki weryfikują efektywność zarządzania i siłę przedsiębiorstwa, czego Ryszardowi Petru, który zjadł zęby na wertowaniu tajemnic analizy technicznej giełdowych wykresów tłumaczyć nie trzeba. Petru z tym wyzwaniem sobie dobrze poradzi. W tym samym czasie, gdy ponury Saturn będzie dokonywać audytu jego politycznej dojrzałości, progresywny Księżyc wędrując przez Jowisza w IV domu ogromnie pomoże mu pokonać nadciągający kryzys. Jednak naprawdę wielki przełom dopiero przed nim. Pierwszą jego odsłoną będzie progresja Wenus przez Marsa w roku 2019, czyli w roku wyborczym, co daje mu wielkie szanse na świetny wynik w kolejnych wyborach parlamentarnych. A jeszcze ważniejszym momentem będzie czas późniejszy, gdy dyrekcyjny Mars wkraczając mu po roku 2021 na ascendent sprawia, że być może właśnie wtedy Petru stoczy swoje największe boje i osiągnie największe zwycięstwa – być może jako przyszły lider zwycięskiego ugrupowania.

NOW_01

Na tym tle marnie wygląda horoskop Nowoczesnej, którym jest kongres założycielski z 31.05.2015. Blokada osi (Saturn na IC, Neptun na dsc.), liczne kwadratury Neptuna, twarde aspekty do ascendentu. Nie jest to horoskop zwycięskiej i wielkiej partii. Ale nawet w tym marnym horoskopie mamy jeden ciekawy moment. I jest nim właśnie rok 2019, czyli rok wyborczy. W tym to roku dyrekcyjne Słońce wkracza na Marsa, co sprawia, że Nowoczesna stoczy wielki, śmiertelny bój, w którym ma dużą szansę na sukces. Jeśli nałożymy na to inny niezwykle ostry aspekt w horoskopie Platformy Obywatelskiej, w którym w latach 2018/2019 dojdzie do koniunkcji Plutona ze Słońcem, co zapowiada jakąś potężną zmianę w PO (np. zjednoczenie z Nowoczesną), to wygląda na to, że Ryszard Petru zmierza w stronę zajęcia kluczowej pozycji w polskiej polityce i być może zostanie przyszłym premierem. Ale tu mamy także innego ambitnego kandydata, jakim jest szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Rak (Petru) i Wodnik (Schetyna) to relacja kwinkunksowa (150 stopni). Relacje te są wyjątkowo trudne, gdyż nie ma między nimi synergii, ale też i nie ma zdecydowanej konfrontacji. Być może podzielą się przyszłą władzą tak, by jeden drugiemu nie wchodził w drogę, ale może kiedyś skoczą sobie również do gardeł. Jednak nie dzieląc skóry na niedźwiedziu, Petru musi dobrze wypaść w kolejnej kampanii wyborczej, by móc myśleć o dalszej politycznej przyszłości.

Słońce przebywa w Wodniku, by 19.02 o godz. 06.35 wejść w znak Ryb. Z Koziorożca do Wodnika przejdą Merkury i Wenus. Mars znajduje się w Skorpionie. Jowisz wędruje ruchem wstecznym przez Pannę. Saturn znajduje się w Strzelcu, Uran zaś w Baranie. Neptun wędruje przez Ryby, Pluton zaś przez Koziorożca. Nów Księżyca będzie mieć miejsce 08.02 w Wodniku. Pełnia zaś 22.02 w Pannie.

niebo02_2016

To już drugi miesiąc podwójnego układu trójkąta dynamicznego (TD). Oba trójkąty mają wspólną podstawę. Pierwszy tworzą Uran w Baranie, Jowisz w Pannie, oraz Pluton w Koziorożcu. Drugi TD tworzy także Jowisz i Uran, którym towarzyszy Saturn w Strzelcu. TD tym różnią się od „zwykłego” trygona, że składają się z dwóch nieharmonijnych figur – kwinkunksa (150 stopni), oraz kwadratury (90 stopni), którym towarzyszy klasyczny trygon (120 stopni). Trójkąt taki aktywizując zmiany, mocne, intensywne procesy, niosąc wysoką dramaturgię, przynosi jednocześnie konstruktywne, rozwojowe, optymistyczne scenariusze. Obserwując „dramat” państw żyjących z ropy, widzimy tak naprawdę wyzwolenie się świata ze straszliwego przekleństwa, jakim jest zasilająca okrutne despotie i reżymy ropa naftowa.

OIL

Dotyczy to przede wszystkim Rosji. W horoskopie Wspólnoty Niepodległych Państw Saturn na IC i Słońcu zapowiada znaczące nasilenie się kryzysu gospodarczego w Rosji. Porozumienie USA i Iranu, klęski Państwa Islamskiego, „przebudzenie” Europy z iluzji asymilacyjnej związanej z problemem imigrantów. Te trudne i skomplikowane procesy mają jednak w globalnej skali spore wymiary optymistyczne. W oba trójkąty dynamicznie w interesujący sposób wkomponowują się dwa Palce Boże (PB). Pierwszy jest stacjonarny. Utworzony jest z Urana, Jowisza i Marsa w Skorpionie. Drugi zaś z Urana, Jowisza, oraz nowiu w Wodniku z 08.02.

02

Oba PB niosą spore niepokoje co do przyszłości ekonomicznej świata – zwłaszcza w kontekście kiepskich PMI w USA i Chinach. O Chinach pisałem już wielokrotnie, zarówno w swoich miesięcznych prognozach, jak i rocznych. Konkluzją jest ocena, że Chiny są wielkim, sztucznie napompowanym balonem. Chińscy komuniści uwłaszczyli się w kapitalistycznych kostiumach, co wielu analityków zaczęło przekonywać, że kapitalizmowi nie jest potrzebna demokracja, prawa człowieka i liberalne idee. Bezwzględny reżym, deptanie praw człowieka, nacjonalizm i sprytna polityka podbojów ekonomicznych – tego nie chcieli widzieć inwestorzy i politycy zwabieni wizją wielkich zysków. Chiny wykorzystały proste rezerwy. Od 1992 roku chrlnie było tam recesji, lecz stały, chwilami imponujący wzrost PKB. I choć Chiny są prawdziwą potęgą, to jednak jest to relatywnie biedny kraj w ujęciu per capita. Obecny układ polityczny, ekonomiczny i kulturowy Chin upada i upadnie – właśnie pod wpływem ekonomicznych zawirowań. Proces ten jest rozłożony na lata, a kumulacją będzie rok 2019, gdy w horoskopie ChRL na descendent wkroczy Uran, dyrekcyjny zaś Pluton na ascendent. USA też czekają głębokie i wielkie zmiany. Opozycja Plutona do Słońca – pierwszy raz w dziejach tego państwa – przyniesie szereg przeobrażeń tego wielkiego mocarstwa. Jednak płonne są nadzieje nienawidzących Stanów Zjednoczonych reżymów, antyglobalistów i komunistów. USA będzie istnieć nadal, ale zmieni się w sposób fundamentalny.USA

W naszej części świata gorącym tematem jest kwestia uchodźców. Wędrówka Neptuna przez descendent Traktatu Lizbońskiego (partnerstwo, relacje międzynarodowe) sprawiła, że Europa została zalana (Neptun rządzi wodnymi Rybami) przez fale muzułmańskich uchodźców. Uchylając się przed dyskusją nad zagrożeniami i szansami związanymi z uchodźcami, gdyż temat ten został skutecznie zawłaszczony przez radykałów i fanatyków zarówno z prawej, jak i lewej strony, trzeba jednak powiedzieć, że europejska asymilacyjna polityka okazała się nieskuteczna wobec muzułmańskich imigrantów. W nadchodzących miesiącach zobaczymy znaczący zwrot w wielu, dotychczas przychylnie nastawionych do imigracji państwach. W horoskopie Danii Saturn wchodzi w opozycję do Słońca, w horoskopie Norwegii Neptun na descendent, Szwecji i Finlandii – Saturn w koniunkcję ze Słońcem. Mamy zatem komplet państw skandynawskich, które wszystkie boleśnie odczują konsekwencję naiwnego zapraszania społeczeństw, z którymi otwarte, lewicowe, równościowe wartości społeczeństw skandynawskich nie są do pogodzenia. Dodając do tego trzecie przejście Urana przez IC horoskopu kanclerz Niemiec Angeli Merkel nie ma wątpliwości, że Europa będzie musiała „coś” zrobić z tematem muzułmańskich imigrantów. Dyskusję będą prowadzić fanatycy z obu stron sporu, ale jest spora szansa na to, że europejscy politycy pójdą po rozum do głowy i zaczną do tego tematu podchodzić z zimnym, saturnowym pragmatyzmem. Stawianie twardych warunków, szacunek dla europejskich wartości, ograniczanie nadmiernej opiekuńczości – temat uchodźców mocno zmieni oblicze Europy, która zacznie się żegnać z naiwną polityką multi-kulti, lewicową nadopiekuńczością i polityczną poprawnością.

O wędrówce Plutona przez Imum Coeli horoskopu III RP pisałem już wielokrotnie. Tranzyt ten dokona głębokiej przemiany, a nawet destrukcji, tego wszystkiego, co było w ostatnim ćwierćwieczu wspaniałe, dobre i piękne, ale też złe, ponure i toksyczne. III RP dokona żywota. W ramach procesu oczyszczenia wypływa wiele IIIRPponurych, ciemnych, mrocznych energii. Niepokojące się o stan demokracji i kondycję polskiego państwa osoby mają wiele powodów do obaw. Nie po to się jednak robi rewolucję, by przestrzegać zasad, które ustanowił poprzedni system. Stąd wojna z Trybunałem Konstytucyjnym, oraz całym systemem sądownictwa, służbą cywilną, przejęcie mediów. W którą stronę zmierza ten proces? Ci, którzy liczą na to, że za chwilę wyjdą na ulice tłumy protestujące przeciw nowym władzom, że marsze Komitetu Obrony Demokracji zamienią się w wielkie, masowe akcje, mogą się zawieść. Rok 2016 zapowiada się w pewnym sensie stosunkowo „spokojnie”, jeśli to słowo jest odpowiednie do czasów rewolucyjnej zmiany. W ważnych dla obecnej władzy horoskopach nie dzieje się bowiem nic szczególnie dramatycznego. Spokój ten polega mniej więcej na tym, że skupieni wokół KOD ludzie będą maszerować, władza zaś będzie robić swoje – zwłaszcza w związku z przejęciem władzy, oraz spełnianiem obietnic socjalnych. Do jakichś większych zwrotów nie dojdzie, bo nie będzie społecznego buntu, rządząca zaś władza nadal będzie niesiona na wiatrach rzad_tranzentuzjazmu i pasji. Opozycja zaś jest słaba. Brylująca w mediach partia Ryszarda Petru Nowoczesna.pl nie ma tak naprawdę wielkiego oparcia w terenie. Sam zaś R. Petru hołubiony przez dziennikarzy może łatwo zostać przez nich opuszczony, gdy pojawią się inne atrakcyjne medialnie postaci i tematy. Platforma Obywatelska zaś mocno osłabiona i rozmyta progresją Słońca przez Neptuna nie może się podnieść po dotkliwej porażce z roku 2015. Sytuacja zacznie się jednak zmieniać albo jeszcze pod koniec 2016 lub na początku 2017. W sprawnie oliwione tryby „dobrej zmiany” zacznie się sypać piach i obecna władza musi się przygotować na nieliche problemy, co doskonale widać w ważnych horoskopach. W horoskopie rządu B. Szydło Pluton dokonuje ostrego i ciężkiego tranzytu przez Księżyc. U niej samej tranzytujący Uran przejdzie przez Słońce, dyrekcyjny zaś Uran w opozycji do Słońca, co oznacza upadek jej rządu lub co najmniej potężne problemy  obecnej pani premier.

SZYDL_02 szydlo_tranz

Ciężkie układy czekają także w roku 2017 prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Saturn w opozycji do Słońca, progresywne Słońce na Saturnie, a także dyrekcja Saturna przez descendent nie wróżą mu niczego dobrego. Opozycja zaś zacznie krzepnąć. Platforma po łomocie z 2015 i 2016 zacznie stawać na nogi. Prawdopodobny sojusz wyborczy z Nowoczesną sprawi, że w kolejnej kampanii wyborczej PiS będzie mieć przeciw sobie: zjednoczoną opozycję, zawiedziony elektorat, wkurzone elity, zirytowanych partnerów zagranicznych, fatalne wyniki notowań opinii, oraz poważnie osłabionego lidera Jarosława Kaczyńskiego. O ekonomicznych aspektach rządów piszę niżej.

Prawdziwym kluczem do politycznej układanki, w jakiej znalazła się Polska, są kwestie ekonomiczne i to nie polityczna rewolucja, ale właśnie gospodarka okaże się gwoździem do trumny rządów PiSu. Doskonałe dane PKB za rok 2015 (wzrost 3,6%) nie bez powodu są nazywane danymi historycznymi. Nieszybko zobaczymy podobne wskaźniki wzrostu PKB. Nadciąga bowiem kryzys. Jego globalne przyczyny są już coraz bardziej widoczne: spadająca produkcja, PKB i PMI (wskaźnik optymizmu finansowego), oraz lecące w dół notowania giełdy w WIG20Szanghaju, a więc Chiny zmierzają w stronę kryzysu, co odczuje Europa, więc i my. Słabnie produkcja w USA i UE. Poza tym po sześciu latach wzrostu po prostu czas na kolejną bessę. Jednak w ostatnim dwudziestopięcioleciu mieliśmy już dwukrotnie ciężkie światowe zawirowania (lata 1998-2001, oraz 2008-2012), z których Polska wychodziła zwycięsko. Tym razem już tak nie będzie. Można bowiem otwartym kodem mówić o tym, że nadciąga kryzys – i to już nie tylko globalny, cykliczny, ale także nasz – krajowy. Kryzys nie przyjdzie jednak od razu, lecz będziemy się w niego powoli staczać. Sam rok 2016 będzie jeszcze bardzo dobry, a wzrost PKB może sięgnąć około 2-3%. Ale od 2017 roku czekają nas duże kłopoty. Wystarczy, że spojrzymy na wykres WIG 20, gdzie od maja odpłynęło z warszawskiej giełdy 200 mld złotych, a rynek spadł grubo powyżej 30%. Nie ma racjonalnego wytłumaczenia tak silnego zjazdu. Krajowe dane makroekonomiczne są bowiem bardzo dobre. Tłumaczenie zjazdu GPW likwidacją OFE nie wystarcza. Obligacyjna część OFE została umorzona na początku 2014. Giełda owszem poleciała, ale tylko o 10% i weszła w trend boczny, z którego wyrwała się w maju 2015 (wybory prezydenckie). A więc rynki krytycznie oceniły program polityczny nadchodzącej władzy. Giełdy wyprzedzają realną gospodarkę, więc spadki są zwiastunem nadciągającego kryzysu. Bardzo ciężka opozycja dyrekcyjnego Słońca do Plutona horoskopu warszawskiej giełdy z roku 2015 była zapowiedzią nadciągających problemów. Prawo i Sprawiedliwość myślało, że wprowadzi zaplanowane zmiany na własnych warunkach. Jednak Polska jest integralną częścią wspólnego globalnego rynku gospodarczego, więc wszystko to, co się dzieje w kraju, będzie mieć przełożenie na ocenę rynków. Poważnym sygnałem ostrzegawczym dla obecnych rządów okazało się obniżenie ratingu przez agencję S&P. O ile spiskowe teorie i polityczna burza wokół tej rekomendacji mogła jeszcze jakoś zatrzeć złe wrażenie na opinii ekonomistów, to jednak pozostałe dwie wielkie agencje Moody’s i Fitch też zaczynają grozić palcem. Zapowiedzią, że z gospodarką może się coś niedobrego dziać, widać mocno w horoskopach złotego.

USD-PLN

W horoskopie reformy Grabskiego z 1924 roku dyrekcyjny Saturn wkracza na Imum Coeli, co jest niezwykle ciężkim i trudnym aspektem. Nie mniej bolesna jest tranzytowa wędrówka Plutona również przez IC horoskopu denominacji z 1995. A zatem widać, że czekają nas trudne lata. Jest to wpisane w karmę państwa i uniknąć się tego nie da. Jednak jeśli na te aspekty nałożymy populistyczne rozdawnictwo, ekonomiczną amatorszczyznę aktualnej władzy, destrukcję takich instytucji jak prokuratura, Trybunał Konstytucyjny, służba cywilna, to kryzys ten może być dużo głębszy, niemal na skalę takich przypadków, jak Grecja lub Argentyna. W optymistycznym scenariuszu czekają nas trzy ciężkie, kryzysowe lata (2017-2020). W pesymistycznym – nawet cała dekada.

ZLOTY_GRB

ZLOTY

Jeśli aktualna władza postawi na spełnianie obietnic wyborczych – najbardziej obniżenie wieku emerytalnego – to musimy się przygotować na ciężkie czasy. Być może jednak wygra rozsądek, więc PiS zrezygnuje z politycznych i populistycznych igrzysk. W ten sposób ocali ekonomiczną stabilność kraju, ale totalnie przerżnie wybory parlamentarne i prezydenckie w latach 2019-2020.