Horoskop wojny irackiej

Już pobieżna analiza horoskopu inwazji na Irak, akcji pod kryptonimem „Iracka wolność” (20.03.2003 godz. 05.36 Bagdad), zmusza nas do głębszej refleksji. Atak nastąpił w trakcie niezwykle ważnej a zarazem bardzo trudnej opozycji Saturn- Pluton. Zderzenie tych dwóch planet w znakach Strzelca i Bliźniąt sygnalizuje niezwykle ważki konflikt o charakterze ideologicznym, religijnym, etycznym, jak również politycznym o zasięgu globalnym. Poprzedni podobny do tego układ miał miejsce w 1965 roku, To okolice kryzysu kubańskiego i wojny wietnamskiej. Jednak opozycja ta jest ściśle i precyzyjnie umieszczona na osi MC- IC horoskopu, gdzie Saturn jest na górze, a Pluton na dole. Nie może to nas pozostawiać w obojętności. Taka precyzja ma tylko dwa wytłumaczenia: mądrość losu i „wyższe” czynniki, lub świadoma, zaplanowana akcja, która była konsultowana przez astrologów. Możemy przypuszczać, że tak było naprawdę, jeśli przypomnimy sobie, jak wielki wpływ mieli astrolodzy na prezydenta Reagana. Ale to samo w sobie nie byłoby jeszcze tak zdumiewające. Jeśli ten sam horoskop wykonamy na Waszyngton, czyli stolicę USA, okaże się, że jest on lustrzanym odbiciem horoskopu na Bagdad. To już wyklucza wszelki przypadek. Implikacje są poważne. Horoskop wojny w Iraku ma dalekosiężne, globalne cele, których idea zasadza się na potrzebie dokonania totalnego przewartościowania światowych porządków. Wojna w Iraku była tylko pretekstem do czegoś dużo poważniejszego. I naprawdę kwestia broni masowego rażenia gromadzonej przez Husseina nie ma tu żadnego znaczenia. Ekipa Busha ma poczucie misji, której cele są następujące.
1. Rozbrojenie bomby arabskiej, czyli kontrola nad rejonem poprzez kontrolę nad ropą naftową, po to jednak, by od niej jako źródła energii odejść w najbliższych latach. Ropa spływa krwią i nie dała dostatku i stabilizacji żadnemu krajowi, który by na nią postawił.
2. Likwidacja źródeł finansowania terroryzmu, z krajów arabskich, jak również przez Pakistan, Indonezję i kilka islamskich krajów Afryki.
3. Przeniesienie punktu ciężkości amerykańskiej polityki z Europy Zachodniej na nowych członków Unii, w tym przede wszystkim Polskę. Wiąże się to z osłabieniem wpływów europejskiej lewicy, która od zawsze była cichym patronem i wspomożycielem skrajnych, lewackich i terrorystycznych nurtów, teraz antyglobalistów.
4. Osłabienie wpływów Rosji na terenach Dalekiego Wschodu i swoich byłych republik: Kazachstanu, Azerbejdżanu, Kirgizji itd.
5. Zniszczenie międzynarodowej, globalnej sieci terroryzmu, którego interesy są zbieżne z wszelkimi jego nurtami.
6. Doprowadzenie do pokoju na Bliskim Wschodzie i zmuszenie Żydów i Palestyńczyków do rozmów pokojowych. Obie strony muszą ustąpić. Arabowie muszą spacyfikować swoich terrorystów, Izrael zaś przestać stosować imperialistyczną politykę na swoim terenie.

Ameryce te cele mogą się udać. Oczywiście opozycja Pluton- Saturn na osi MC- IC nie mówi o pokojowych, humanitarnych rozwiązaniach. To horoskop wojny światowej- IV, jak ją niektórzy nazywają. Do tego horoskopu będziemy wielokrotnie wracać, gdyż rozdaje on karty na całe dziesięciolecia i decyduje o przyszłości świata. W listopadzie Mars przejdzie przez ascendent horoskopu wojny irackiej. Dopiero wtedy będziemy mogli mówić o jakimś wyraźnym przełomie w tej wojnie. Może to koniec Husseina, ostateczne rozprawienie się z zamachowcami, uruchomienie instytucji, infrastruktury i biznesu? Jednak równie dobrze może to oznaczać nowe kłopoty dla koalicjantów.

Niebo w sierpniu
Słońce przebywa w znaku Lwa, by 23.08 o godz. 11.09 wejść w Pannę, gdzie będzie Merkury, który pod koniec miesiąca zacznie retrogradować. Z Lwa do Panny przejdzie Wenus. Do tego znaku z Lwa 27.08 przejdzie również Jowisz. Mars retrograduje w Rybach. Saturn przebywa w raku. Uran cofa się w Rybach, Neptun w Wodniku, a Pluton w Strzelcu. Pełnia Księżyca będzie miała miejsce 12 sierpnia w Wodniku. Nów zaś 27.08 w Rybach.

Świat w sierpniu
Pierwsza połowa miesiąca nie wniesie niczego szczególnie nowego. 13 sierpnia będzie miał miejsce trygon Marsa do Saturna. To dobry znak dla rynków giełdowych. Możliwe, że pierwsze trzy tygodnie sierpnia będą niezłe dla inwestorów. Większość rynków będzie miała tendencje wzrostowe. Pojawią się optymistyczne wieści z amerykańskiej gospodarki i niektórych rynków europejskich. Nie dotyczy to Francji, a zwłaszcza Niemiec, które pogrążać się będą coraz bardziej w kryzysie. Pewna stabilizacja pojawi się na Bliskim Wschodzie. Niezwykle trudna, napięta i skomplikowana sytuacja w konflikcie izraelsko- palestyńskim powoli, lecz konsekwentnie szła będzie do przodu, w kierunku jakiejś formy porozumienia. W Iraku też powoli liczyć możemy na postęp, choć krwawe zamachy będą nadal miały miejsce, mimo śmierci synów Husseina. Ogromne zmiany czekają nas zaś po 25 sierpnia. Po roku pobytu w Lwie Jowisz wchodzi w Pannę. To zapowiedź długo oczekiwanych zmian gospodarczych, reform, poprawy nastrojów inwestycyjnych na wielu rynkach. Kilka krajów wejdzie na ścieżkę znaczącego wzrostu gospodarczego. To może być początek jutrzenki zapowiadającej kres światowej recesji. Jednak nie dotyczy to Unii Europejskiej, która będzie się rozwijała anemicznie i słabo. 27.08 na nowiu Księżyca będzie miała miejsce tzw. Wielka Opozycja (Huśtawka). Po jednej stronie znajdzie się Księżyc, Słońce i Jowisz, po drugiej zaś Uran z Marsem. To sygnał dużych zmian i zapowiedź kolejnej fazy wojny. Amerykanie będą mieli już dość zamachów, terroru i niepewności. Szykuje się więc jakaś duża akcja. Koniec sierpnia będzie wyjątkowo dramatyczny na całym świecie. Przyroda będzie szalała. Gotować się będzie również w gabinetach politycznych wielu mocarstw. Poważne problemy czekają Rosję. Możliwe, że Czeczeńcy rozpoczną dużą ofensywę, Rosjanie zaś zaliczą bolesne i prestiżowe klęski na zakaukaziu, jak i na swoim terenie. Poważne kłopoty czekają Niemcy, Czechów, Węgrów, Japonię. Bardzo niebezpiecznie zrobi się na półwyspie Koreańskim.

Kraj
W kraju będzie bardzo gorąco. SLD i rząd Millera mogą zapomnieć o spokoju i stabilizacji. Saturn wchodzi na Marsa w horoskopie Polski. Mars zaś na Jowisza. Nie ma mowy o spokoju w kraju. Koniec miesiąca zaznaczy się wybuchem niezadowolenia, masowymi protestami. Afery mafijne na łonie SLD zataczać będą coraz większe kręgi. Dla tej partii zaczyna się początek końca. Anemiczne działania opozycji nabiorą siły. Odezwie się również prezydent Kwaśniewski, który wyczuje okazję do działania i odreagowania za dotkliwe porażki w starciu z Millerem. Pojawiać się zaczną pierwsze zręby jednoczenia prawicowej, postsolidarnościowej opozycji. To jednak za wcześnie, by mówić o przełomie. Ciężkie chwile czekają Samoobronę i samego Leppera. Gospodarka wprawdzie ruszy, ale liczne problemy infrastrukturalne nie pozwolą zauważyć pozytywnych tendencji. Giełda będzie miała tendencje wzrostowe. Jakieś zamieszanie na rynkach finansowych może nas czekać pod koniec miesiąca. Wszystko zatem wskazuje na to, że przełom sierpień- wrzesień przyniesie duże zmiany i duży przełom.