Duchowy aspekt kryzysu
Naturą proroctw i przepowiedni jest ich profetyczny, często apokaliptyczny charakter. Millenarystyczne, apokatastatyczne (apokatastsis – gr. koniec dziejów) zacięcie tych tekstów ma nami wstrząsnąć, przestraszyć, nawracać. Z rzadka spotykamy się z przepowiedniami, których charakter jest optymistyczny, pozytywny, twórczy, budujący, krzepiący. Zwykle jest to wizja mniej lub bardziej strasznych katastrof, kataklizmów, w których dramaturgia wydarzeń osiąga niebezpiecznie wysoki poziom. Autorzy tych przepowiedni nie mają świadomości, że projektują własne lęki, obawy, frustracje i niespełnienia, a ich proroctwa to często suma wielu różnych, nierzadko sprzecznych i chaotycznych wpływów. Proroctwa mają nas straszyć. Ale czy rozwój człowieka ma polegać na wzmacnianiu egzystencjalnych lęków, poczuciu bezradności wobec natury i sianiu defetyzmu? Może się to komuś wydawać niezrozumiałe, ale świat zmierza w pozytywnym kierunku i nie grozi mu globalny kataklizm. Media straszące nas kolejnymi zagrożeniami: ptasia grypa, kryzys paliwowy, efekt cieplarniany i związane z nim huragany, ale i samorzutni prorocy straszący rokiem 2012 i związanymi z nim kataklizmami, to spora dawka niepokoju. Media pokazują zamachy, wypadki, katastrofy przyrodnicze wyolbrzymiając je znacznie. Gdy ktoś z 200- 300 lat będzie chciał znaleźć coś charakterystycznego na temat obecnych czasów, to o czym będzie mówić? O wojnach, terrorystach, globalizacji? Nie. O tym, że w XX wielu upadały totalitaryzmy, że wiele krajów zyskało demokrację i wolność, że (to absolutna prawda!) zmniejsza się ilość biedy na świecie. Kryzys naftowy to nie zagrożenie, to szansa na pozyskanie nowych źródeł energii. Kryzys ma twórcze znaczenie i z natury jest rozwojowy. Tak też będzie z obecnymi kryzysami. Świat w swojej masie zmierza w optymistycznym kierunku i nie słuchajmy tych, którzy za bardzo straszą.

Niebo w październiku
Słońce przebywa w Wadze, by 23.10 o godz. 05.43 wejść w Skorpiona. Merkury przejdzie przez Wagę i Skorpiona, Wenus zaś Skorpiona i Strzelca. Mars retrograduje w Byku. Jowisz jest w Wadze, by 26.10 wejść w Skorpiona. Saturn znajduje się w Lwie. Uran retrograduje w Rybach, Neptun zaś w Wodniku. Pluton znajduje się w Strzelcu. Nów Księżyca ma miejsce 03.10, co jest również dniem częściowego zaćmienia Słońca. Pełnia Księżyca będzie miała miejsce 17.10, co jest również dniem częściowego zaćmienia Księżyca.

Świat
Październik stoi pod znakiem zaćmień. 03.10 na nowiu Księżyca ma miejsce częściowe zaćmienie Słońca, a 17.10 na pełni Księżyca będzie miało miejsce jego częściowe zaćmienie. Baran i Waga to znaki, które mają silny związek z Niemcami. (Baran- tradycyjnie, Waga- zjednoczenie Niemiec). Można się zatem spodziewać, ze po dramatycznych wrześniowych wyborach Niemcy znajdą się w nie lada opresji. Nowy rząd stanie wobec wyjątkowo trudnych wyzwań, które wymagać będą znaczących reform, zmian i przeobrażeń w całej RFN. Kłopoty Niemiec będą się dobijać czkawką dla całej Unii Europejskiej. Uchwalenie budżetu Unii stanie się sprawą strategiczną i przyczyną silnych napięć. Wyjście Jowisza z Wagi wejście w Skorpiona stymuluje wojownicze siły i nurty. Pozycja Jowisza w Skorpionie wzmacnia radykalizm i fanatyzm religijny. Należy się więc liczyć ze wzrostem ilości zamachów terrorystycznych. Ale i świat Zachodu nie będzie patrzeć bezczynnie, jak przeróżnej maści wywrotowcy chcą niszczyć nasz system wartości. Jowisz w Skorpionie niestety wzmacnia niebezpieczeństwa związane z epidemiami. Musimy się więc liczyć z epidemią grypy, ale na pewno nie w wersji, która miałaby siać śmiertelne żniwo na lewo i prawo. W II połowie miesiąca światowe rynki odzyskają stabilizację i można liczyć na pewne uspokojenie cen ropy, choć o obniżkach musimy raczej zapomnieć. To dobry czas dla gospodarki i można się spodziewać wielu pozytywnych dla koniunktury informacji. Gorączkowe napięcie rozgrzewać będzie świat dyplomacji (związany z zodiakalną Wagą). Świat usilnie będzie szukać rozwiązania kryzysu naftowego, problemów ze zbrojeniem jądrowym Korei Płn. i Iranu. Może dojść w październiku od ostrych konfliktów o charakterze politycznym i dyplomatycznym w relacjach Rosja, Unia, Niemcy, Chiny i USA. Rozbieżność stanowisk może okazać się wyjątkowo groźna dla światowego ładu. Na pełni 17.10 może dojść do dużej i spektakularnej próby dokonania zamachów terrorystycznych lub będą miały jakieś lokalne, ale ostre i gwałtowne konflikty zbrojne. To także niebezpieczna chwila w kontekście katastrof przyrodniczych, które będą miały miejsce w II dekadzie miesiąca.

Kraj
Nowa koalicja jest skazana na rządzenie, ale i na głęboki konflikt. Nowy rząd rozpadnie się za ok. 2 lata, ale koalicja będzie trwać i nastąpi zamiana premierów. Rząd będzie targany konfliktami, ostrymi sporami o niekiedy gwałtownym przebiegu, ale jego bilans będzie dla Polski korzystny. O ile w gospodarce cudów i głębokich reform nie należy się spodziewać, to w kwestii przebudowy państwa nowa koalicja odniesie wiele sukcesów. Zacznie sprawnie rządzić dopiero po II turze wyborów. Gospodarka będzie się jednak miała świetnie. Wygląda na to, że sytuacja ekonomiczna Polski w coraz mniejszym stopniu będzie zależeć od rządu, a bardziej od impulsów wewnętrznych, które szybko nie zanikną. Wybory prezydenckie to olbrzymia ruletka. Na dzień dzisiejszy największe szanse na zwycięstwo ma Lech Kaczyński, ale nawet ciężki układ w horoskopie Tuska (opozycja Mars-Pluton) nie zamyka mu drogi do zwycięstwa. Będzie go to po prostu bardzo wiele kosztować. Podobnie „premier z Krakowa”. J. Rokita ma serię ciężkich układów, co nie wróżyło niczego dla niego dobrego. Jednak jego czas przyjdzie i jeśli zachowa cierpliwość i wyciągnie wnioski z popełnionych błędów, może wiele nawojować już całkiem niedługo.