Odbezpieczony granat wrzucony do szamba

Słuchając wieści dobiegających z mediów, związanych z niebywałą ilością afer, skandali korupcyjnych, mafijnych porachunków i układów, upadku autorytetów można nabrać przekonania, że w Polsce dzieje się coś wyjątkowo złego, że kraj upada i że wszystko zmierza w coraz gorszą stronę. Jest jednak dokładnie przeciwnie. To co się teraz dzieje, to wbrew pozorom bardzo dobre informacje i wieści. Jest to bowiem proces oczyszczenia i uzdrawiania polskiej sceny politycznej i demokracji w ogóle. I nie ma tu znaczenia, czy afery Rywina i Orlenu wybuchły niejako same, czy też mogła być to gra różnych interesów, że to wszystko to intrygi i manipulacje zwalczających się frakcji i opcji. Jednak wiele zmian i rewolucji poszło w zupełnie inną stronę niż życzyli sobie tego ich autorzy. Upadek autorytetów, wieszczów i wodzirejów też nas nie powinien martwić. Może nie takich idoli i nauczycieli Polacy potrzebują. Bertold Brecht, komunista zresztą, pisał, że nieszczęsny to naród, który potrzebuje bohaterów. Polska znajduje się w procesie transformacji i rozwoju. Rozwijać się może przeciętny Kowalski, rozwijać się też może społeczeństw, naród, państwo. Wiele rzeczy da się też wyjaśnić czynnikami astrologicznymi. Przez III domu horoskopu Polski przechodzi Mars, pobudzając koniunkcję Urana z Neptunem, co musiało wywołać potężną burzę medialną i eksplozję sensacji, gdyż III dom związany jest m.in. z informacją, środkami masowego przekazu, handlem i interesami. Od kilku lat też przez VII dom, tradycyjnie w astrologii politycznej związany z partnerstwem, dyplomacją i polityką zagraniczną, wędruje Uran, co nie mogło nie mieć wpływu na zagrożenia płynące ze strony naszych sąsiadów, czyli ze strony Rosji, która nie zrezygnowała (nie bez pewnej pomocy ze strony Niemiec i Francji) z prób zachowania wpływów w tej części świata. Podobnie siła Andrzeja Leppera, Samoobrony i populizmu nie wynikała z tego, że jeden sprytny i ambitny rolnik postanowił rzucić wyzwanie całej III Rzeczpospolitej. Jego siła i kariera to konsekwencja jaśniepańskich, aroganckich, traktujących z wyższością i pogardą zachowań salonowych elit w stosunku do plebsu, który to elity (m.in. SLD, Unia Wolności), chciały wykorzystać do własnych celów, a to traktując jako swoje walczące ramię (SLD), lub jako straszaka na całą resztę (UW). Tak więc naprawdę zmierzamy ku normalności, jakkolwiek dziwnie to by nie wyglądało. Ale Lenin wysłany przez Niemców w zaplombowanym wagonie do Rosji też miał zrobić trochę zamieszania, by wywołać małą rewolucyjną dywersję na tyłach wroga. Sytuacja się jednak wymknęła spod kontroli i tak samo będzie w Polsce. Ci, których celem była perfidna taktyka, nie przewidzieli wszystkich konsekwencji swoich działań. Mafia, tajne służby, obce wywiady prowadziły swoją grę, licząc na zbudowanie swoich tref wpływów, ale w tej walce rozsadzają przy okazji swoje przestępcze struktury. W ten sposób wykończyła się po wojnie mafia m.in. w USA i w kilku krajach w Europie.

Niebo w listopadzie
Słońce przebywa w Skorpionie, by 22.11 o godz. 0.23 wejść w Strzelca, w którym to znaku znajdować się będzie też Merkury i od wielu już lat Pluton. Wenus i Mars wyjdą z Wagi, w którym to znaku nadal jest Jowisz, do Skorpiona. Saturn rozpocznie retrogradację w Raku, Uran zaś przeciwnie – wejdzie w ruch postępowy w Rybach. Neptun wędruje w Wodniku. Nów Księżyca będzie miał miejsce 12.11 w Skorpionie, pełnia zaś 26.11 w Bliźniętach.

Świat w listopadzie
Przed nami miesiąc niezwykle intensywny pod względem astrologicznych wydarzeń i konfiguracji. Będzie to więc jednocześnie jeden z najważniejszych miesięcy tego roku, a który to okres będzie miał również spory wpływ na to, co się będzie działo w roku przyszłym. Pierwsza połowa listopada znajdzie się pod wpływem kwadratury Marsa do Saturna. Jest to układ, który wzbudza potężną energię, ale z założenia jest szalenie konfliktowy i nieharmonijny. Mars w Wadze jest w pewnym sensie „osłabiony”, gdyż znajduje się w pozycji tzw. „wygnania”, czyli w swojej opozycji. Czyni to jego działania nieskoordynowanymi, chaotycznymi, a jego siła staje się przez to destrukcyjna. Saturn zaś w Raku też jest na „wygnaniu”, czyli w swojej opozycji. Taki układ znamionuje światowy pat i klincz wobec najpoważniejszych problemów globalnych, takich jak porozumienie Europy z Ameryką, konsensus w sprawie Iraku, Korei Północnej, Palestyny itd. Należy się liczyć z tzw. gorącym pokojem, czyli stanem potężnego wrzenia na polu dyplomacji i negocjacji międzynarodowych. Ostre kłótnie przeradzać się mogą w pogróżki, co jest wodą na młyn dyktatorów i satrapów pokroju Kim Dzong Illa, Łukaszenki, Fidela Castro. Mimo ramadanu na Bliskim Wschodzie będzie bardzo nerwowo i gorąco. Wolne i powszechne wybory w Iraku pod wpływem poważnego wzrostu napięcia, staną pod znakiem zapytania. Należy się liczyć ze znaczącym wzrostem ilości zamachów, egzekucji i buntów, które mogą się nawet przerodzić w krótkotrwałe powstanie. To fatalny czas dla inwestorów liczących na wzrosty. Można się nawet liczyć z ostrą bessą, spadkiem kursu dolara i szaleństwami cen nośników energii, w tym ropy. Kluczem do rozwoju sytuacji na świecie jest oczywiście wynik wyborów w USA, które wygra George Busch, ku wściekłości zidiociałych lewicowców i ich przeróżnych klonów w Europie. Buschowi pomoże w wygranej sytuacja międzynarodowa. W połowie miesiąca, na skutek trygonu Marsa do Urana, nastąpi uspokojenie nastrojów, emocji i szaleństwa. Poprawią się notowania na rynkach i rusza giełdy. Druga połowa będzie dużo lepsza dla inwestorów, a notowania walorów będą rosły. Wzmocni się nieco dolar i ustabilizują się ceny ropy. Trzecia dekada listopada przyniesie dużo niepomyślnych wydarzeń związanych z katastrofami przyrodniczymi. Szczególnie nieciekawie wygląda pełnia Księżyca z 26.11, która znajdzie się w kwadraturze do pełni. To często przynosi kataklizmy i gwałtowne zjawiska klimatyczne. Koniec miesiąca zaznaczy się podwójnym akcentem. Z jednej strony pomyślny trygon Jowisza i Neptuna będzie wielkim krokiem do przodu na drodze do stabilizacji sytuacji w Iraku i w innych zapalnych rejonach świata, z drugiej zaś strony kwadratura Marsa do Neptuna wyzwalać będzie wściekłość i szaleństwo skrajnych fundamentalistycznych sił na niespotykaną skalę.

Kraj
Przed nami jeszcze wiele sensacyjnych informacji i wydarzeń, związanych z aferą Orlenu. Jowisz pod koniec miesiąca wejdzie na koniunkcję Urana z Neptunem w III domu, gdzie niedawno szalał Mars przynosząc skandale i wybuchy. Jowisz sprawi, że za sensacjami i niezwykłymi newsami pójdą konkretne wydarzenia i duże zmiany. Czekają nas poważne konsekwencje niedawnych afer w postaci dalszej dekompozycji lewicy, której zjednoczenie przed wyborami pozostaje pod znakiem zapytania. Na prawicy też daleko do jedności i stabilizacji. Dotyczy to zwłaszcza prawicy postsolidarnościowej, której flirty z PSL-em nie wyjdą na dobre. Takie taktyczne i gabinetowe układy zawsze się źle kończyły, gdyż były to sztuczne twory, pozbawione autentycznego poparcia. Elektorat zaś na pewno doceni prawdziwą jedność tych sił, którym do siebie jest blisko, zwłaszcza tych nieskompromitowanych, które były związane z byłym rządem Jerzego Buzka i Solidarnością. Listopad przyniesie kolejne świetne wyniki gospodarcze, zwłaszcza pod koniec miesiąca. Wtedy też skończy się bessa na giełdzie.