Wolna Ukraina i zaćmienia Słońca Związku Radzieckiego

Od dłuższego już czasu, bo od kilku lat, mamy do czynienia z zaćmieniami Księżyca i Słońca, które odbywały się w pasie Byk – Skorpion. Pierwszy znak związany jest tradycyjnie z Polską, drugi zaś z porewolucyjną Rosją, czyli ze Związkiem Radzieckim. Szczególnie mocne były zaćmienia z 2002 i z zeszłego roku, co było niezwykle wymownym znakiem dla Rosji, a właściwie dla sowieckiej spuścizny, którą Rosja zachowała i próbuje odtwarzać. Koniec Związku Radzieckiego nie był więc taki oczywisty, a zaćmienia w pasie Byk – Skorpion to cios w mocarstwową, imperialną ideologię rodem ze Związku Radzieckiego, którą prezydent Putin z taką gorliwością próbuje odtwarzać. Jesień ludów w wydaniu ukraińskim to kolejny cios dla sowieckiej Rosji po zatonięciu Kurska, zamachach na Dubrowce, w Biesłanie i katastrofie demokracji w Czeczenii. Ukraina jest dla Rosji stracona, bez względu na metody, jakie Rosja wobec tego kraju zastosuje i czas w którym Ukraina wejdzie do wspólnoty europejskiej. Ten tłum mówi wielkie „nie” dla despotyzmu, deptania praw człowieka i europejskich zasad demokracji. Za Ukrainą pójdzie kiedyś Białoruś. Do tych obu operacji swoją dłoń przyłoży mocno Polska i jest to jedna z najlepszych wieści ze wschodu, jakie się nam mogą przydarzyć. Nie łudźmy się jednak. Ukraina nie zmieni się szybko w miejsce mlekiem i miodem płynące, ale to tylko kwestia czasu. Potężne mafie rządzące szczególnie wschodnią Ukrainą, nie bez pomocy Rosji, będą dążyć do destabilizacji sytuacji na Ukrainie wykorzystując swoje olbrzymie wpływy. Podłączenie Ukrainy do europejskiego nurtu cywilizacyjnego to szansa na zmiany już nie tylko dla wschodu, ale i dla całej Europy. Zmiany na Ukrainie to proces, który będzie miał jeszcze nieraz swoje upadki i chwile kryzysu. Na Ukrainie dojdzie do jakiejś formy kompromisu w stylu naszego Okrągłego Stołu. Rewolucja w stylu gruzińskim nie wchodzi w grę, a stare siły łatwo nie oddadzą władzy. Jeśli już to uczynią, to tylko w wariancie jelcynowskim – rządźcie sobie do woli, ale nasze majątki muszą pozostać nietknięte. Ten mało romantyczny scenariusz jednak to alternatywa dla rozlewu krwi i przemocy, która jest tam najmniej potrzebna. Imperium sowieckie pod wodzą Putina jednak już przegrało – i przegrywać będzie dalej…

Niebo w grudniu

Słońce przebywa w Strzelcu, by 21 grudnia o godz. 13.43 wejść w Koziorożca, co jest zarazem chwilą przesilenia zimowego i początkiem astronomicznej zimy. Ze Skorpiona do Strzelca, gdzie znajduje się Merkury w retrogradacji przejdą Wenus i Mars. Jowisz przebywa w Wadze, Saturn zaś retrograduje w Raku. Uran jest w Rybach, Neptun w Wodniku, Pluton zaś w Strzelcu. Nów Księżyca będzie miał miejsce 12 grudnia w Strzelcu, pełnia zaś 26.12 w Raku.

Świat w grudniu

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że wydarzenia grudniowe będą kontynuacją listopadowych procesów i transformacji, jakie się rozpoczęły na Ukrainie, ale i w Iraku, na Bliskim Wschodzie, w Palestynie i w Izraelu. „Coś” się najwyraźniej zaczęło dziać w tych rejonach świata, które tkwiły w pacie i którym groziła totalna blokada. Szybki rozwiązań dla Ukrainy nie można oczekiwać, ale zachowanie status quo przez stary ancient regime, nie jest już możliwe. Grudzień będzie tam czasem gorących dyskusji, intensywnych rozmów i debat. Będą też dramatyczne chwile, gdy będzie się wydawać, że wszystko zmierza w złą stronę. Koło historii puszczone w ruch już się jednak nie zatrzyma. Rzeczywisty przełom nastąpi tam jednak gdzieś w okolicach lutego – marca, gdy Słońce wejdzie w Ryby, tradycyjnie związane z Ukrainą. Obecny tam od pewnego czasu Uran wyzwala w tym narodzie potrzebę niezależności, zmian i rewolucji. I o ile niemal każda rewolucja na Ukrainie kończyła się w strumieniach krwi, to tym razem będzie inaczej. Wszelka przemoc spadnie na Rosję i to ona będzie oskarżana o eskalację napięcia, więc Putin musi działać ostrożnie, wykorzystując nieco bardziej wyrafinowane metody walki o swoją tradycyjną strefę wpływów. Pozyskanie Ukrainy będzie ciosem gospodarczym dla Rosji, gdyż otworem dla Europy staną pola naftowe południowej Ukrainy, czarnomorskie porty, rurociągi i trasy komunikacyjne. Budowa europejskich linii kolejowych, autostrad i nowych rurociągów spowoduje potężny skok gospodarczy Ukrainy, uzależni ją od naftowego szantażu Moskwy, umożliwi rozwój rolnictwa, tradycyjnego spichrza Europy. Rosja ma więc bardzo wiele do stracenia i łatwo Ukrainy nie odda. Sprawy jednak zaszły zbyt daleko i po tym jak Polska narobiła hałasu na świecie, a rządy USA, Kanady i Wielkiej Brytanii odrzuciły wynik wyborczy na Ukrainie i po tym jak Unia Europejska powiedziała Rosji „dość”, Rosja nie będzie mogła zbyt wiele uczynić. Jeśli Putin zrezygnuje z imperialnych metod i zacznie się z Ukrainą dogadywać po europejsku, wszyscy – łącznie z Rosją – na tym zyskają. Podobne transformacje mają miejsce na Bliskim Wschodzie, gdzie po śmierci Arafata też pojawił się promyk nadziei na zmiany. Wszakże w połowie grudnia może dojść do niepokojących wydarzeń i sytuacji. Nów Księżyca z 12.12 znajdzie się w koniunkcji z Plutonem, co może sygnalizować nasilenie się działań terrorystycznych w Iraku i w Palestynie. Makiaweliczne intrygi też są dziełem Plutona i takich manipulacji też możemy oczekiwać na Ukrainie. Okres świąt ma szansę być spokojny. Trygon Marsa do Saturna z 19.12 jest przejawem stabilizacji, choć wynika ona z pozycji siły i władzy. Udaremniane będą wszelkie próby zamachów, buntów i rewolt. Również pełnia z 26.12 też nieco uspokoi atmosferę, gdyż znajdzie się w trygonie do Urana. Ale pod koniec roku do tegoż Urana w kwadraturze znajdzie się Mars, co jest bardzo niebezpiecznym sygnałem. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo będą miały ręce pełne roboty. Będzie to także bardzo niespokojny czas w naturze. W tym czasie możliwe są jakieś wyjątkowo gwałtowne i dramatyczne w przebiegu zjawiska atmosferyczne i pogodowe. Nieharmonijne relacje Marsa do Urana często przynoszą katastrofy i kataklizmy komunikacyjne. Powitanie Nowego Roku nie będzie więc dla wszystkich czasem radosnym i zabawowym.

Kraj

Obecność Urana w VII – „dyplomatycznym” domu horoskopu Polski w oczywisty sposób uświadamia nam, dlaczego Polacy tam mocno się zaangażowali w sprawę ukraińską. Odżywa więc hasło „za naszą i waszą wolność”. Po kilkuset latach burzliwych dziejów w relacjach Polska – Ukraina, mamy najlepszą sytuację od bodaj 500 lat. Jest rzeczą niezwykłą, gdy patrzy się, jak tworzy się historia i właśnie to ma tam miejsce, przy dużym udziale Polaków. W kraju nasze własne brudy prać będziemy w grudniu z nieco mniejszą intensywnością. Tranzyt Jowisza przez III dom horoskopu i obecnych tam Urana i Neptuna, sprawia, że jeszcze przez kilka tygodni afera Orlenu będzie gorąca. Od połowy miesiąca temperatura wydarzeń politycznych nieco osłabnie, by znów mocno ruszyć po świętach. Koniec roku przyniesie kolejną wielką sensację, skandal i polityczną burzę, która naruszy nietknięte jeszcze przez zmiany przestępcze układy i interesy.