Koniec Leppera?

Silna pozycja Samoobrony, jej sukcesy i pochód do władzy to w zasadzie jednoosobowa zasługa charyzmy jej przewodniczącego – Andrzeja Leppera. Przyczyny wysokich notowań Samoobrony są dobrze znane. W niedojrzałych demokracjach, tam gdzie są poważne problemy gospodarcze, łatwy i szybki poklask zdobywają populiści obiecujący wszystko. Dodatkowym czynnikiem wspierającym Leppera były zakulisowe działania SLD, która hodowała Samoobronę jako swoje „zbrojne ramię”. Sukcesy Leppera są zatem odwrotnie proporcjonalne do sytuacji gospodarczej i społecznej w kraju. Im gorzej na wsi, im większe zadłużenie i bezrobocie, tym dla Leppera i Samoobrony lepiej. Oczywiste jest zatem to, że jeśli będzie się w kraju poprawiać, jeśli spadnie bezrobocie, a nasi rolnicy zobaczą unijne pieniądze, to Lepper będzie tracił poparcie. Jego zwycięstwo w kolejnych wyborach parlamentarnych może nie byłoby od razu katastrofą dla kraju, ale na pewno cofnęlibyśmy się o kilka lat w rozwoju. Jednak czas Leppera mija. Nie jest to tylko konstatacja wynikająca z obserwacji sytuacji społeczno – politycznej w kraju. Czas Leppera mija również z innych względów – astrologicznych. W chwili, gdy notowania Samoobrony przekraczały 20 procent, gdy znajdowała się na czele popularności i gdy Lepper, wg sondaży, był najbardziej lubianym polskim politykiem, w jego horoskopie zaczęło się dziać coś, co wiele zmieni, w jego życiu, w jego karierze i w jego przyszłości. Już w lutym, czyli w najlepszym dla Samoobrony czasie, w stosunku do urodzeniowego Słońca Andrzeja Leppera pierwszą opozycję utworzył Pluton, która została powtórzona przez retrogradację (ruch wsteczny) w maju, by po raz trzeci przejść przez jego Słońce w listopadzie 2004. Jakie ma ten układ konsekwencje? Ogromne. To najważniejszy układ astrologiczny jaki człowiek może w swoim życiu doświadczyć. Jak wielkie i jak mocne zmiany on przynosi wystarczy popatrzeć na papieża Jana Pawła II który przeszedł przez podobny układ z początków lat dziewięćdziesiątych i tego, co stało się zaledwie 6-8 lat później. Ideą opozycji Plutona do urodzeniowego Słońca jest konieczność dokonania niezwykle głębokiego przeobrażenia, gruntownych zmian i transformacji niemal na każdym poziomie. Nie zawsze są to zmiany widoczne, nie zawsze są spektakularne i widowiskowe. Pluton działa z ukrycia i w sposób dyskretny. Zmiany są widoczne niekiedy po kilku latach. Są jednak nieuniknione i bardzo głębokie. Co się zatem stanie z Andrzejem Lepperem. Paradoks sytuacji polega na tym, że przez ascendent jego horoskopu przechodzi progresywne Słońce, co jest z reguły jednym z najlepszych wydarzeń, jakie mogą mieć miejsce – w astrologicznym kontekście – w życiu człowieka. Opozycja Słońce – Pluton nie jest łatwa. To niezmiernie trudny i bolesny proces. Nie jest on zapowiedzią życiowych katastrof lub dramatów. Te następują dopiero, gdy człowiek zaczyna stawiać opór, a ten w przypadku Plutona jest daremny. Jeśli człowiekowi nie zabraknie pokory, skupienia, duchowego wglądu we własną duszę, nic złego spotkać go nie może. Jednak medytujący Lepper, odchodzący ze świata polityki w sferę kontaktu z sacrum, w to chyba nikt nie wierzy. Zatem gwiazda Leppera będzie gasnąć, a każdy kolejny miesiąc przynosił mu będzie różne sygnały, które sugerować mu będą potrzebę wycofania się z walki i polityki. Jeśli tego nie uczyni, jego los będzie marny. Czeka go sromotna klęska polityczna, rozpad partii, poważne kłopoty prawne, finansowe i zdrowotne. Czasu ma niewiele, zaledwie kilka miesięcy. To nie Lepper jest prawdziwym problemem Polski, tylko sytuacja polityczna i gospodarcza. To właśnie stan państwa zrodził naszego Łukaszenkę. Jednak Lepper stał się poważnym zagrożeniem dla polskiej demokracji i gospodarki, dlatego jego zmierzchu opłakiwać nie będziemy.

Niebo w czerwcu
Słońce przebywa w Bliźniętach, by 20 czerwca o godz. 22.58 wejść w Raka, rozpoczynając tym samym astronomiczne lato. Do Raka od Byka, przez Bliźnięta przejdzie również Merkury. Wenus kontynuuje retrogradację w Bliźniętach, by ostatniego dnia miesiąca znów przejść w ruch postępowy. Mars przebywa w Raku, by 23.06 wejść w Lwa. W Raku znajduje się również Saturn, Jowisz zaś w Pannie. Uran w Rybach rozpocznie retrogradację. W ruchu wstecznym znajduje się również Neptun w Wodniku i Pluton w Strzelcu. Pełnia Księżyca będzie miała miejsce 03.06 2 Strzelcu, nów zaś 17.06 w Bliźniętach.

Świat w czerwcu
Początek miesiąca nie będzie nastrajał zbyt optymistycznie. Pełnia Księżyca znajdzie się w koniunkcji z Plutonem. Nie wróży to niczego dobrego. Pobudzenie pasa Bliźnięta- Strzelec będzie miało swoje konsekwencje we wzroście napięcia na świecie. Zdecydowanie, choć na krótko pogorszy się sytuacja w Iraku, i na Bliskim Wschodzie. Światowy terroryzm podniesie głowę, więc musimy się w tych dniach liczyć z niezwykle drastycznymi zamachami i aktami przemocy, podobnymi do tych z maja. Pierwsza dekada miesiąca będzie bardzo nerwowa dla inwestorów. Między 02 a 04 czerwca może dojść do dużych zachwiań na giełdach, co będzie powiązane z jakimś kryzysem politycznym, złymi informacjami, którymi będą nas wtedy bombardować media. Znów dojdzie do gwałtownych skoków cen nośników energii. Kryzys początku miesiąca na szczęście nie potrwa zbyt długo. II i III dekada miesiąca mogą być dużo lepsze. Możemy się liczyć z poprawą nastrojów inwestorskich, stabilnym wzrostem notowań giełdowych i wzrostem optymizmu. Jeśli nic drastycznego się nie wydarzy, giełdowa hossa może z krótkimi korektami potrwać aż do października. Kluczem do rozwoju wypadków na świecie w skali całych lat będzie układ tzw. Palca Bożego, który 10 czerwca utworzą w ramionach Saturn z Marsem i Jowiszem a w „antenie” Neptun. Świat będzie debatować nad niezwykle trudnymi problemami, by nie powiedzieć, problemami nie do rozwiązania, bo taka jest natura Palca Bożego. O ile konflikt żydowsko- palestyński jest właśnie taką „beznadziejną” sprawą, to możemy się spodziewać jakichś prób rozwiązania tego niezwykle trudnego problemu. Pojawi się jakiś zarys przyszłości Iraku po objęciu władzy przez już suwerenny rząd. O pokoju w tym rejonie świata oczywiście nie ma na razie mowy, ale będzie w II połowie miesiąca doń bliżej niż kiedykolwiek, pomimo ostrej walki o władzę. Jeśli nie damy się całkiem ogłupić mediom, to zaczniemy zauważać pierwsze objawy stabilizacji politycznej, społecznej i ekonomicznej. Wyraźna poprawa nastąpi tam jesienią. Kiepsko zaś będą szły rozmowy na temat przyszłości Unii i konstytucji europejskiej. Pogłębiać się będzie polityczna przepaść między Europą a USA. Niespokojnie będzie we Francji ze względu na ekonomiczne problemy tego kraju.

Kraj
Wybory do parlamentu europejskiego będą pierwszym wyraźnym sygnałem, że czas Leppera się kończy. Wynik Samoobrony będzie bardzo zły. Sukces odniesie Platforma, SLD i SDPL. Kolejne wyniki badań będą korzystne dla Polski. Poprawa sytuacji ekonomicznej i wzrost produkcji nie okaże się tylko krótkotrwałym epizodem związanym z wejściem do Unii. W polskiej gospodarce uruchomiły się mechanizmy świadczące o tym, że wzrost będzie kontynuowany. Bezrobocie będzie spadać ale nieśmiało. Bez odważnych decyzji związanych z obniżeniem kosztów pracy nie spodziewajmy się wielkich zmian. Rząd Belki zostanie powołany, choć dopiero za trzecim razem a jesiennych wyborów nie będzie. Wybory będą w lutym lub marcu przyszłego roku.