Plutoniczne żniwa, czyli o samobójstwie Andrzeja Leppera

Co łączy następujących polityków: Lecha Kaczyńskiego, Jarosława Kaczyńskiego, Jana Marię Rokitę i Andrzeja Leppera? Polityczne poglądy, udział w tworzeniu IV RP, prawicowe, bądź populistyczne przekonania? Niewątpliwie jest to pierwsza liga polskiej polityki, ludzie, którzy mają (mieli) wielki wpływ na polską scenę publiczną. Ich największa aktywność to lata 2004 – 2009. Z tejże czwórki dwóch już nie żyje: Lech Kaczyński i Andrzej Lepper, a trzeci – Jan Maria Rokita jeszcze całkiem niedawno przeszedł przez ciężką chorobę, która potencjalnie mogła być śmiertelna – zapalenie trzustki, było podejrzenie nowotworu, a jego stan określano właśnie jako bardzo ciężki. Jarosław Kaczyński zaś zaliczył poważne załamanie nerwowe po śmierci brata, a niektórzy twierdzą, że jego umysł jest już bardzo daleko od racjonalnej, zdrowej wizji świata i rzeczywistości.

Oto moja prognoza wideo na Youtube

http://www.youtube.com/watch?v=MPJfJulu8xg&feature=player_embedded

Rozwiążmy zatem tę łamigłówkę. Odpowiedzią na pytanie, co owi politycy mają (mieli) wspólnego, jest fakt, że wszyscy mają blisko siebie pozycję Słońca w Bliźniętach. Bracia Kaczyńscy, oraz J. M. Rokita urodzili się 18 czerwca. Andrzej Lepper zaś 13 czerwca. Ale co ma to wspólnego z dramatycznymi historiami całej czwórki? Ma i to bardzo dużo. Co więcej okres, w którym politycy ci znaleźni się na świeczniku, oraz kiedy dramatycznie upadali, też jest kluczem do tej opowieści. W roku 2004 Jan Rokita to owiany sławą błyskotliwy przewodniczący komisji badającej słynną aferę Rywina, przewodniczący parlamentarnego klubu Platformy Obywatelskiej, a w 2005 pokazany na wyborczych bilbordach jako „premier z Krakowa”. W 2005 roku Lech Kaczyński jako prezydent Warszawy, były prezes NIK i minister sprawiedliwości w rządzie Buzka szykuje się do wyborów prezydenckich, które w błyskotliwym stylu (i nie bez kluczowego poparcia politycznego innego bohatera naszej opowieści Andrzeja Leppera) wygrywa wybory prezydenckie z Donaldem Tuskiem. W 2005 roku Jarosław Kaczyński tworzy błyskotliwy plan zdobycia władzy, który zostaje zakończony sukcesem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych. Andrzej Lepper – polityczny watażka i zadymiarz w roku 2005 sięga szczytów swojej kariery. Osiąga trzeci wynik w wyborach prezydenckich i wprowadza dużą grupę posłów z Samoobrony do sejmu, a w 2006 roku zostaje wicepremierem i ministrem rolnictwa w rządach Kazimierza Marcinkiewicza . Co się zatem działo w kluczowych dla sukcesów tejże grupy polityków latach (2005-2006)? Otóż przechodzili oni jeden z najważniejszych i zarazem najtrudniejszych tranzytów (wędrówka planety po ekliptyce), jakim była opozycja Plutona do Słońc. Pluton w astrologii to patron rzeczy najtrudniejszych, głębokich przemian, przewartościowań, transformacji, śmierci i odrodzenia, pan świata podziemi, mrocznych tajemnic, obsesji, przemocy, tajnych służb, makiawelicznej polityki, manipulacji, gier. W indyjskiej mitologii patronuje mu Śiwa. Jest on odpowiedzialny za ciągły proces przemian Wszechświata, a swoim tańcem sprawia, że świat ulega zniszczeniu by się odrodzić na nowo. To bardzo trudny, niebezpieczny i niezwykle radykalny tranzyt wyzwalający olbrzymią moc i energię, dlatego ludzie poddani sinej aktywności Plutona doświadczają potężnego przypływu możliwości. Pluton to strażnik karmy, władca skomplikowanych procesów duchowych. Ludzie doświadczeni działaniem Plutona często miewają poczucie misji, wybrania, namaszczenia. Mają go jednak zarazem duchowi mistrzowie i nauczyciele, jak też masowi mordercy i psychopaci. Pluton zatem ujawni najbardziej skryte pragnienia, namiętności i rządze doprowadzając je do maksimum. Cała czwórka znalazła się w tych latach w medialnym centrum obejmując władzę, niszcząc III RP lub tak jak Rokita w komisji Rywina przyczyniając się do wielkiej politycznej zmiany. Działanie Plutona często sprawia, że ludzie poddani jego wpływom stają się narzędziem jakiejś historycznej, wyższej siły dziejowej, na początku jako kreatorzy, potem jako ofiary, o czym przypominają historie wszelkich rewolucji, które zjadają swoje dzieci. Pluton zatem wyniósł naszych bohaterów bardzo wysoko, aby ich potem zniszczyć. W 2005 roku J. M. Rokita najpierw musiał przełknąć gorzką pigułkę, gdy sobie uświadomił, że nie zostanie „premierem z Krakowa”. Potem zaczęły się jego kłótnie z zarządem PO, jego rezygnacja z członkostwa w partii, nieudany start w wyborach 2007, kompromitacja w samolocie Lufthansy i żenujące historie z jego żoną Nelly Rokitą, a potem ciężka, niebezpieczna choroba. W 2006 roku gdy Andrzej Lepper wkraczał na salony wielkiej polityki na karku miał już drepczących agentów CBA i Zbigniewa Ziobro, którzy szykowali na Leppera pułapkę. Skandal związany z akcją CBA zakończył się upadkiem koalicji, wyborami parlamentarnymi w 2007 roku, obyczajowymi skandalami w Samoobronie, aresztami działaczy partii, dramatami rodzinnymi Leppera, bolesną porażką w interesach z Białorusią, aż wreszcie zakończonych jego samobójczą śmiercią. Gdy Pluton kończył opozycję do Słońca braci Kaczyńskich, Lech z notowaniami w okolicach 25 %, po żenujących przepychankach z rządem i Donaldem Tuskiem zmierzał w prostym kierunku do bolesnej porażki. Jednak w kwietniu 2010 roku ginie w katastrofie smoleńskiej. Jarosław zaś w ciągu kilku lat zaliczył trzy porażki w różnych wyborach, coraz bardziej oddalając się od normalnego nurtu polityki wkraczając w świat obsesji, spiskowych teorii i XIX wiecznych archaicznych koncepcji narodowych. Jednak nie Pluton doprowadził ich do zniszczenia. Pluton bowiem działa jak rezonator i katalizator procesów. Przyspiesza, uwypukla i wzmacnia – pasje, namiętności, obsesje i destrukcję. Wiele osób mogłoby w tym momencie zaprotestować. Przecież mnóstwo ludzi zaliczyło (i zalicza) opozycję Plutona, a niekoniecznie w ich życiu dzieją się aż takie dramatyczne wydarzenia. Jaka jest bowiem idea tejże konfiguracji? Pluton w silnych, ostrych aspektach sprawia, że nasz stary świat musi ulec zniszczeniu, ale po to, byśmy mogli się na nowo narodzić. „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego” Ew. św. Jana 3.3. Ten gnostycyzujący cytat z Jana jest kluczem do uzdrawiającego działania Plutona. Gdy więc naszych czterech jeźdźców apokalipsy weszło pod wpływ opozycji Plutona, ostatnią rzeczą, jaką powinni byli robić, to brać się do polityki i – nie daj Boże – władzy. Pluton rzeczywiście daje moc, ale po to, by bezpiecznie i mądrze przejść przez ten transformujący proces, nie zaś po to, by walczyć, niszczyć, zdobywać, kontrolować. Gdyby zatem Andrzej Lepper przed wyborami w 2005 roku powiedział sobie, że wracam na łono rodziny, do domu, pooddycham świeżym powietrzem poranka, pójdę sobie na grzyby, odpocznę wśród natury i przyrody, gdzie się wychował i pracował, wtedy nie zdarzyłoby się w jego życiu tyle nieszczęść, cierpienia, bólu i strat zakończonych dramatem samobójczej śmierci. Gdyby Jan Maria Rokita nieco odpuścił ze swoim przemądrzałym, aroganckim, wyniosłym stylem traktowania innych, zrozumiał, że nie jest pierwszym solistą w balecie, zszedł z pierwszego planu i zaczął grać w drużynie, zapewne zostałby premierem. Gdyby Jarosław Kaczyński nie parł tak za wszelką cenę do władzy, nie manipulował swoim bratem, nie oddawał się swoim politycznym obsesjom i destrukcyjnej nienawiści do tych wszystkich, którzy mu kiedyś stanęli na drodze, to być może żyłby jego brat, a on sam przeszedłby do historii jako wielki polityczny wizjoner, który pokonał postkomunistyczną hydrę. Samobójcza śmierć Andrzeja Leppera jest przesłaniem Plutona, który – gdy jest aktywny – chce nam coś zabrać, zwykle są to śmieci, rzeczy stare, zużyte i niepotrzebne, do których kurczowo się przywiązujemy. Zabierając nam coś jednak, zawsze daje coś w zamian. I jak w Księdze Hioba, możemy wszystko stracić, ale jeśli przejdziemy ten trudny test, odzyskamy wszystko, a nawet więcej…

Niebo we wrześniu
Słońce przebywa w Pannie, by 23.09 o godz. 11.06 wejść w znak Wagi, co jest zarazem początkiem astronomicznej jesieni i momentem jesiennej równonocy. Z Lwa do Wagi przewędruje Merkury. Wenus zaś z Panny do Wagi. W znaku tym przebywa także Saturn. Mars znajduje się w Raku, by 19.09 wejść w Lwa. Jowisz kontynuuje retrogradację w Byku, Uran w Baranie, Neptun zaś w Wodniku. Pluton w połowie miesiąca przechodzi do ruchu postępowego w Koziorożcu. Pełnia Księżyca będzie mieć miejsce 12.09 w Rybach. Nów zaś 27.09 w Wadze.

Świat we wrześniu
Po wyjątkowo niespokojnym, dramaturgicznym, pełnym emocji, szalonych zwrotów sytuacji lecie, czeka nas stosunkowo spokojny wrzesień, przynajmniej na tle minionych dziesięciu tygodni. Po kilkunastu miesiącach retrogradacji w połowie września do ruchu postępowego przechodzi Pluton, co zapewne przyniesie przyspieszenie realnych zmian politycznych w ogarniętych konfliktami, rewoltami i buntami rejonach świata, a więc w Libii, Egipcie, Afganistanie, Syrii, ale też najprawdopodobniej na Kubie, Białorusi, Korei Północnej i Wenezueli. Wszędzie tam, gdzie despoci i dyktatorzy zębami i pazurami trzymają się kurczowo władzy, nastąpią w kilku kolejnych miesiącach zdecydowane procesy demontażu ancient régime, ale wrzesień pozwoli ujrzeć kilka spektakularnych tego przejawów. Wyjątkowo niepomyślna dla światowych rynków finansowych, polityki i klimatu wędrówka Marsa przez znak swego upadku, czyli Raka, kończy się w III dekadzie miesiąca, gdy Mars wkracza do Lwa, w znaku którym czuje się zdecydowanie lepiej. Na świecie powieje optymizmem. Złowieszcze, katastroficzne wizje przyszłości światowej gospodarki i prognozy związane z nadchodzącą drugą falą recesji nieco osłabną, a nawet miną. Mars w Lwie przyspieszy śmiałe projekty, obudzi liderów, zachęci do większej aktywności i działania światowe potęgi. Jednak Mars w Lwie Niebo we wrześniu 2011wzmacnia także tendencje nacjonalistyczne, militarystyczne i mocarstwowe, więc do nerwowych sporów i prężenia muskułów dochodzić może często. Niespokojnie zrobi się zaś w okolicach nowiu Księżyca 27.09. Słońce z Księżycem na nowiu w Wadze, utworzą kwadraturę do Plutona, oraz opozycję do Urana, czyli układ półkrzyża w znakach kardynalnych. III dekada miesiąca sprawi, że znów mocno ujawni się lęk związany z przyszłością światowej gospodarki, a napływające niepokojące wieści sprawią, że światowe rynki finansowe i giełdy po trzech dość spokojnych i wzrostowych tygodniach znów się zatrzęsą. Silna aktywność Urana w horoskopie USA zapowiada powrót obaw związanych ze stanem gospodarki amerykańskiego mocarstwa. Seria sprzyjających i stabilizujących konfiguracji w horoskopie Dmitrija Miedwiediewa sprawia, że jego notowania przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi w Rosji zaczną rosnąć. Jowisz w trygonie do Merkurego, progresywny Księżyc do Plutona sprawiają, że Miedwiediew – zodiakalna Panna – stawiając na technokrację i nowoczesność, chce pójść ścieżką Piotra Wielkiego, który wyciągnął Rosję z bagna zacofania i ciemnoty. Silna aktywność Saturna w horoskopie premiera Putina sprawia, że być może zaczyna on dochodzić do wniosków, że powrót na fotel prezydencki nie jest dla niego możliwy lub korzystny. Niepokojące informacje związane ze stanem gospodarki Francji znajdują uzasadnienie w serii twardych konfiguracji Saturna i Plutona, które mogą przynieść jeśli nie recesję, to bardzo niski wzrost gospodarczy, a na pewno wiele problemów wewnętrznych i wzrost niepokojów społecznych, co też przyniesie masę problemów prezydentowi Sarkozy przed przyszłorocznymi wyborami. Poważny niepokój przynosi ostra kwadratura Plutona do Wenus w horoskopie Paktu Północnoatlantyckiego we wrześniu i październiku. I choć konfiguracja ta ma miejsce już od początku roku, to bardzo się zaostrzy w tych miesiącach. Wygląda na to, że NATO czeka kolejna ciężka batalia w Afganistanie, tym bardziej, że pakt mocno się zaangażował w powstanie w Libii. Nie jest wykluczone, że uczyni to w innych rejonach świata, choć użycie taktycznych środków w Syrii jest mało prawdopodobne.

Kraj
Wrzesień zapowiada się stosunkowo spokojnie i korzystnie dla Polski, co w ogniu kampanii wyborczej może wydawać się dziwne. Atmosfera polityczna będzie jednak mocno rozgrzana. Cały czas bowiem w horoskopie Polski ma miejsce ostra kwadratura Plutona do Merkurego eskalująca ekstremalne emocje, ciężkie słowa i zarzuty. Mimo to kampania wyborcza będzie biegła jakby obok normalnego życia większości ludzi w tym kraju będąc czymś w rodzaju teatru oderwanego od rzeczywistości. Niestety, w pierwszych dniach października atmosfera w kraju przypominać będzie raport z frontu bitwy, więc przed samymi wyborami należy się liczyć z niebywałą medialną agresją i fatalną atmosferą. Marnie zapowiada się dla Jarosława Kaczyńskiego wrzesień. Kwadratura Saturna do MC jego horoskopu przyniesie spadek notowań Prawa i Sprawiedliwości lub jakieś inne kłopoty w partii. Stosunkowo korzystne układy w horoskopie szefa SLD Grzegorza Napieralskiego sprawiają, że mocno będzie dzierżyć władzę w partii skutecznie pacyfikując wszelkie oddolne ruchy i protesty. Progresja Księżyca przez Plutona w horoskopie Waldemara Pawlaka może mu mocno skomplikować sytuację przed wyborami. I choć sondaże zwykle zbyt nisko oceniały notowania PSL, to jednak coś może mu popsuć taktykę. Pogoda we wrześniu będzie zdecydowanie spokojniejsza i przyjemniejsza, niż w wakacje. Zapowiada się całkiem przyjemny miesiąc. Ciepły i słoneczny. Pogoda posypie się w okolicach 11-13 września przynosząc jakieś zawieruchy, choć niezbyt długotrwałe. Większe załamanie i spore ochłodzenie może mieć miejsce pod koniec miesiąca.

Gospodarka
Po potężnych zawirowaniach z sierpnia, marnych prognozach dla Polski, spadku notowań złotego i drastycznym umocnieniu franka wrzesień przyniesie zdecydowanie lepsze wieści. Okazało się, że straszący spadkiem dynamiki wzrostu PKB analitycy mocno się pomylili. W II kwartale Polska miała wzrost PKB na poziomie 4,3 % co przy hamującym wzroście w Niemczech i bardzo niskim w większości pozostałych krajów UE jest wynikiem rewelacyjnym. We wrześniu czekają nas kolejne dobre wieści. Stale obecny na Słońcu i MC horoskopu Chrztu Polski Jowisz przynosi wyjątkowe wsparcie i dobrą opinię polskiej gospodarce. W horoskopie złotego powoli kończą się ciężkie, bolesne układy, choć jeszcze do lutego będziemy pod wpływem kwadratury Urana do Księżyca. W połowie września na chwilę znów złoty może stracić wobec franka i pary USD/EUR. Przyszły rok jednak przyniesie znaczący wzrost notowań złotego do koszyka głównych walut. Na giełdzie pierwsze dwie dekady września przyniosą spore wzrosty i duże obroty. Od 01 do 09 czekają nas wzrosty. Między 12 a 14 GPW nieco poleci w dół. Potem prawie do 22 możemy liczyć na kolejną falę wzrostów. Ostatni tydzień września przyniesie spadki, chwilami mocniejsze. Będzie to już jednak ostatnia fala korekty rozpoczętej z początkiem wakacji. Ostatni kwartał roku można śmiało nazwać początkiem nowej fali hossy.