A mury runą, runą…

Polski Kościół wydaje się być twardym monolitem, niemal wyciosanym z granitu niezatapialnym, niezniszczalnym krążownikiem. Piętno kard. Wyszyńskiego, oraz papieża Jana Pawła II, odciśnięte na polskim Kościele, dziedzictwo tych wielkich przywódców polskiego (i światowego) kościoła sprawiało, że o jakichś zmianach bądź reformach właściwie trudno było mówić. Tym bardziej, że Kościół był właściwie jedyną ostoją opozycji w PRLowskiej rzeczywistości, w którym mogli się schronić zarówno narodowi katolicy spod znaku Bendera, Giertychów, po właściwie ateistów i agnostyków z lewej strony (Kuroń, Michnik, Modzelewski), a nawet masonów (J.J. Lipski, J. Olszewski). Polski Kościół jest tradycjonalistyczny, konserwatywny. Jest zakładnikiem sarmackich, romantycznych, martyrologicznych mitów Polaka-katolika, wyrastając jednocześnie z plebejskiego podłoża. Większość księży, większość episkopatu to ludzie z chłopskimi korzeniami, wychowani w tradycji awansu społecznego i materialnego, jakim dla wiejskiego dziecka była przynależność do stanu duchownego. Trudno szukać w ostatnich dziesięcioleciach jakichś wielkich debat teologicznych. Po II Soborze Watykańskim zrodził się niewielki ruch reformistyczny. Kościół zaczął się otwierać na laikat, młodzież. Docierały do Polski nowinki z zagranicy. Ale Wyszyński, a potem jeszcze bardziej zachowawczy Glemp, doszli do wniosku, że reformizm może tylko zaszkodzić Kościołowi w starciu z aparatem komunistycznych służb.

Heroizm polskiego Kościoła najbardziej uosabiała męczeńska śmierć księdza Popiełuszki – chłopskiego syna. Kościół jednak nie wyszedł niepokalany z czasów komunizmu. UB i SB mocno penetrowało środowisko księży i biskupów. Liczne skandale lustracyjne doskonale o tym świadczą, ujawniając wstydliwe fakty masowej inwigilacji kościelnej elity. SB używając szantażu, manipulacji i intryg pozyskiwało wielu księży grożąc ujawnianiem ich słabości: alkoholizmu, uzależnienia od hazardu, kobiet, seksu, kochanek, dzieci z tych nieformalnych związków. Najbardziej jednak skuteczną metodą pozyskiwania współpracy było szantażowanie ujawnieniem homoseksualnej orientacji, homoseksualnych relacji i przede wszystkim – pedofilii. Po odzyskaniu niepodległości polski Kościół uzyskał niebywałą potęgę i wpływy. Władza właściwie we wszystkim ulegała Kościołowi obdarzając go coraz to nowymi przywilejami, zwrotem majątków, finansowymi dotacjami. Kościół zaś mocno zaangażował się politycznie, w dużej mierze poparł prawicę, postawił na konserwatywnych fundamentalistów, wyjątkowo gorliwie represjonując wszelkich wolnomyślicieli i odważnych, niepokornych myślicieli. Wzmocniła tę postawę dodatkowo konserwatywna obyczajowo postawa papieża Jana Pawła II, mniej lub bardziej otwarte wspieranie Radia Maryja i samego ks. Tadeusza Rydzyka. Dysydentom zaś jeśli nie zamykano usta (ks. Boniecki, ks. Lemański) to w jakimś sensie wypychano na zewnątrz (Stanisław Obirek, Tadeusz Bartoś, Tadeusz Gadacz, Tomasz Węcławski). Kościół miał przejawiać jedność moralno-ideową. Ogień buntów i kontestacji został stłumiony. Kościelna katecheza przypomina wykłady profesora Bladaczki z Ferdydurke Gombrowicza. A od czasów Mariawitów właściwie nie doszło do żadnej ciekawej schizmy, buntu, dysputy i rewolty, która zmusza do twórczych poszukiwań. Jako żywo polski Kościół stał się ostoją konserwatyzmu, stagnacji, zamordyzmu, któremu jednak towarzyszyła typowa dla katolicyzmu hipokryzja obyczajowa i przymykanie oczu na występki kleru (kochanki, dzieci, homoseksualizm, pedofilia). I jak to w życiu bywa często – zmiany przychodzą albo z zewnątrz, albo od środka. Tym razem z zewnątrz. Wybór niezwykłego papieża – Franciszka – stawia polski Kościół przed poważnymi dylematami.

O obecnym papieżu Franciszku pisałem w swoim kwietniowym felietonie.

http://www.solarius.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=311&Itemid=118

Zbliżające się Światowe Dni Młodzieży w Krakowie w roku 2016 mogą być momentem przełomowym dla polskiego Kościoła. Przygotowania do nich już się zaczęły, ale nie o kwestie organizacyjne i logistyczne tu chodzi. Powstaje pytanie, co zaprezentuje polski Kościół papieżowi Franciszkowi? Ogromna ilość schizm w dziejach Kościoła miała przyczynę w kontestacji jego materialnej pozycji, bogactwa, przywilejów, uwikłaniu w relacje ze świecką władzą, polityczne ambicje, korupcję, obyczajowe skandale i złe prowadzenie się kościelnej arystokracji. Gdy w latach dwudziestych zeszłego wieku Uran rozpoczynał tranzyt przez IX dom horoskopu Polski (ideologie, moralność, etyka, prawo, religia), duży wstrząs przyniosła rosnąca popularność rodzimej polskiej schizmy, jaką był ruch Mariawitów. Uran znów wkroczył w IX dom horoskopu chrztu, więc w polskim Kościele szykują się zmiany, czego ukoronowaniem będzie papieska wizyta w Krakowie w 2016 roku. Dwa lata później Uran przekroczy MC tegoż horoskopu, co nieuchronnie oznacza widowiskowe zmiany – również na polu religijnym, obyczajowym, moralnym i prawnym. Wielka patologia, jaką jest celibat, represjonowanie ludzkiej seksualności, obsesja rodzimego talibanu na punkcie aborcji i homoseksualizmu, instrumentalne wykorzystywanie religii katolickiej do celów politycznych – to wszystko zmierza w stronę buntu, dużego wstrząsu i głębokich reform, czego świadkami będziemy w nadchodzących latach.

Niebo w październiku
Słońce przebywa w Wadze, by 23.10 o godz. 08.11 wejść w znak Skorpiona. W znaku tym znajduje się również Merkury, oraz Saturn. Merkury 21.10 wchodzi w ruch wsteczny. Wenus ze Skorpiona przejdzie do Strzelca. Mars znajduje się w Lwie, by 15.10 wejść w Pannę. Jowisz przebywa w Raku. Uran retrograduje w Baranie, Neptun zaś w Rybach. Pluton znajduje się w Koziorożcu. Nów Księżyca będzie mieć miejsce 05.10 w Wadze. Pełnia zaś 18.10 w Baranie. W dniu tym będzie mieć miejsce również półcieniowe zaćmienie Księżyca.

Świat w październiku
Świat wstrzymał oddech przed niemal już pewną interwencją wojskową USA w Syrii po użyciu broni chemicznej. Jednak na skutek dyplomatycznych gier, sprytu Asada i Putina, oraz słabości i wahań Obamy, akcja została wstrzymana. Nie jest to jednak zła wiadomość, gdyż obalenie Bashara Asada to otwarta droga do nowej wylęgarni terroryzmu spod znaku Al-Kaidy. Październik już tak pokojowo i spokojnie (nawet w kontekście zamachu w Kenii) się nie zapowiada. Czeka nas bowiem kilka ważnych i mocnych konfiguracji, które solidnie podkręcą atmosferę. Pierwsza odsłona dramatu, to nów Księżyca z 05.10 w Wadze, który nałoży się na kwadraturę Pluton (w Koziorożcu) – Uran (w Baranie), tworząc półkrzyż. Kwadraturę Uran – Pluton znamy doskonale. Ma ona miejsce już od dwóch lat, a przed nami jeszcze cztery jej epizody, najbliższy na początku listopada, więc niewątpliwie jesteśmy w samym centrum tego szalenie ważnego wydarzenia. Kwadratura Uran – Pluton jest niezwykle konfrontacyjna, agresywna, wybuchowa. Ma kluczowy wpływ na wiele ważnych zjawisk i wydarzeń globalnych. Przyniosła pogłębienie się kryzysu gospodarczego w strefie euro, wzrost imperialnych ambicji Chin, Rosji, Iranu, Korei Płn. Ale w astrologii – jak w życiu – nie ma czarnobiałych schematów. Wszystko ma swoje złe i dobre strony. Pozytywy, które zawdzięczamy kwadraturze Uran – Pluton, to arabska wiosna. I choć – niestety – nie ma takiego przebiegu, jak nasza jesień ludów z 1989, czyli w zasadzie pokojowego (poza rumuńskim przypadkiem), to jednak dla tych narodów i społeczności to wydarzenie epokowe. Wyzwalanie się z dyktatur, zachłyśnięcie się demokracją i wolnością, z drugiej zaś strony wysoka aktywność fundamentalistów muzułmańskich, powstanie w Syrii, druga fala zamieszek i napięć w Egipcie, kolejne akcje Al-Kaidy, tym razem w Afryce. Kwadratura ta – stacjonarna, gdyż jej okres trwania to blisko cztery lata – już kilkakrotnie tworzyła rdzeń różnych figur. Tak samo będzie i w październiku, gdy 05.10 nów znajdując się w opozycji do Urana, będzie zarazem w kwadraturze do Plutona. Nie ma zatem wątpliwości. W pierwszej dekadzie miesiąca znów się na świecie mocno zagotuje. A wydawałoby się, odsunięty na bok problem syryjski, znów rozpali emocje i spory. O ile perspektywa militarnej interwencji wydawała się już tematem zamkniętym, to jednak mogą nastąpić różne komplikacje, które zmienią sytuację i zmuszą strony sporu do ofensywnego działania. Saturn w trygonie do Słońca horoskopu Niepodległości USA sprawi, że Stany Zjednoczone przejdą do dyplomatycznej i politycznej ofensywy wymanewrowani sprytną polityką Rosji. Ale prezydenta Obamę czeka nieprzyjemna kwadratura tegoż Saturna do Słońca, więc to nie tyle Obama przejdzie do kontrataku, ile amerykańska administracja. NATO w każdym razie zachowa neutralność. Progresje: Księżyc na Niebo w październiku 2013Jowiszu, oraz Słońce w trygonie do Urana osłabiają militarną aktywność i gotowość do wojny Paktu Północnoatlantyckiego. Jednak niewątpliwy sukces rosyjskiej dyplomacji w grze o Syrię był tak naprawdę łabędzim śpiewem Putina. Pluton, który wędruje przez Słońce ZSRR dokona kolejnego demontażu imperialnych dążeń aktualnie rządzącej ekipy. Podobny tranzyt Plutona przez Słońce Rewolucji Październikowej z lat 80tych XX wieku wykończył Związek Radziecki, więc tym razem będzie podobnie. Z każdym rokiem światowa gospodarka będzie obniżała swoje zapotrzebowanie na rosyjskie surowce – główne źródło dochodów Rosji. Podpisanie przez Ukrainę i Mołdawię umowy stowarzyszeniowej z UE to potężny cios dla Rosji, dużo groźniejszy, niż wejście Ukrainy do NATO. Europejski akces Ukrainy to właściwie kres imperialnych dążeń Putina i jego ekipy byłych bezpieczniaków. Ale to nie jest zła wiadomość dla Rosji. Przeciwnie. Niemal każdy niedemokratyczny kraj, który dysponuje bogatymi złożami naturalnymi, ma tendencje do utrwalania patologicznych struktur (Arabia Saudyjska, Wenezuela, Kongo, Sierra Leone, Kazachstan, Turkmenistan). Konieczność stawiania na rozwój kapitału ludzkiego, edukację, nowoczesne technologie wymusi demokratyzację i szacunek dla praw człowieka.

Pierwsza połowa miesiąca może być również niespokojna na rynkach i giełdach, ewentualnie rozpocznie jakąś dłuższą korektę spadkową, która może się przeciągnąć aż do grudnia. Mimo to jednak wejście Marsa w Pannę przyniesie pewne impulsy wzrostowe, zwłaszcza dotyczące rynku zatrudnienia, wzrost poziomu PMI (wskaźnika optymizmu konsumentów i przedsiębiorców), więc coraz więcej sygnałów będzie świadczyć o tym, że światowy kryzys się kończy, choć wszyscy, którzy pilnie obserwują ekonomiczną rzeczywistość wiedzą, że kończy się tak naprawdę jego pierwszy etap, a powrotu do starych czasów już nie będzie. W Europie powieje optymizmem. Trygon Jowisza do Merkurego horoskopu UE przyniesie sporo pozytywnych wiadomości z europejskiej gospodarki. Nie można tego jednak powiedzieć o Francji. W horoskopie zburzenia Bastylii (Rewolucja Francuska) Pluton wędruje przez Imum Coeli horoskopu (korzenie, stabilność, lud), więc we Francji kryzys się tak naprawdę dopiero zaczyna.

Nie mniej istotne znaczenie będzie mieć pełnia Księżyca z 18.10 tworząca z Jowiszem półkrzyż. Ale wagę tego wydarzenia podkreśla fakt, że w tym dniu będzie mieć miejsce półcieniowe zaćmienie Księżyca. Najpewniej zatem druga połowa miesiąca przyniesie widowiskową zmianę władzy w jakimś ważnym kraju, upadek dyktatora, polityczny lub wojskowy przewrót, zamieszki, strajki i protesty w jakimś dotkniętym kryzysem kraju.

Kraj
Saturn mocno przyspieszył odwrót od Imum Coeli horoskopu chrztu Polski, co sprawia, że dramaturgiczne tony, lamenty, wizje upadku i katastrofy, które ochoczo lansowali populistyczni politycy i podbijające bębenek media, zaczynają przemijać. I choć twarde dane statystyczne formalnie o żadnym kryzysie nie mówiły, gdyż polska gospodarka nawet na chwilę nie weszła w recesję, to jednak atmosfera i nastrój w kraju były, niczym przed nadciągającym kataklizmem. Rok 2013 pod względem astrologicznych konfiguracji był (i nadal jest) jednym z trudniejszych w ostatnim dwudziestoleciu. Wędrówka Saturna przez IC, opozycja Saturna do Słońca, kwadratura Urana do Marsa, oraz opozycja Plutona do Marsa, sprawiły, że rok ten mógł przynieść Polsce niezwykle ciężki i dramatyczny w skutkach kryzys. Wybuch populizmu, wykorzystanie przez prawicową opozycję kibolskich bojówek, wywołanie masowych strajków, paraliż państwa, upadek ekonomiczny, upadek rządu, oraz przejęcie władzy przez smoleńskich szaleńców mogło doprowadzić Polskę na kraj przepaści lub przynieść scenariusz z Niemiec roku 1933. Przy tak mocnym zestawie aspektów do horoskopu Polski mogło nas dopaść wiele nieszczęść. Mieliśmy – owszem – mocny wzrost notowań PiS, duży wzrost długu i bezrobocia, zdecydowane pogorszenie nastrojów społecznych, ale do katastrofy na szczęście nie doszło. Październik mimo to zapowiada się niespokojnie. Kwadratura Saturna do Księżyca horoskopu chrztu przynieść może ostatnią tak dużą, zorganizowaną i skoncentrowaną akcją prawicowej opozycji skierowaną na wywołanie wrażenia upadku państwa. Oczywiście kluczem do tego zamieszania jest październikowe referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jej Słońce w Skorpionie przez ostatnich dziewięć miesięcy było w koniunkcji z tranzytujący Saturnem, stąd kłopoty, które na nią spadły: ostra krytyka za niedokończone inwestycje, pech związany z katastrofami budowlanymi, odwoławcze referendum. Koniunkcja Saturna jest ciężkim, męczącym i wyczerpującym tranzytem. Jednak z reguły po przejściu Saturna przez Słońce dostajemy coś w rodzaju premii, uznanie i prestiż. Wygląda więc na to, że niska frekwencja w referendum, mimo wielkiej mobilizacji pisowskich szeregów, sprawi, że referendum będzie nieważne. H.G. Waltz się zatem obroni. Oczywiście nakłada się to na spadek notowań Donalda Tuska, oraz rządu, którego jest premierem. W horoskopie rządu przez cały rok (aż do stycznia 2014) trwa opozycja tranzytującego Neptuna do Marsa, więc miałkość, słabość, rozprzężenie, brak spójności i efektywności władzy. Sam Tusk też nie miał łatwego roku. Dyrekcyjny Neptun na ascendencie osłabiał jego siłę przebicia, skuteczność, błyskotliwość i zdecydowanie. Wszakże z tegoż kryzysu jednak wychodzi, więc notowania PO, Tuska i rządu jeśli się w październiku nie poprawią, to przynajmniej nie spadną. Trzecie (i ostatnie) opozycyjne przejście tranzytującego Saturna do Słońca ministra finansów Jacka Rostowskiego we wrześniu mocno zachwiało jego pozycją w rządzie, na co złożyła się konieczność nowelizacji budżetu, ciężka przeprawa z potężnym lobby stojącym za OFE, oraz walącą w niego opozycją. Rostowskiego jeszcze czeka twarda opozycja Saturna do Marsa w listopadzie, co nie jest dla niego dobrą nowiną. Jeśli jednak przetrwa do grudnia na stanowisku ministra finansów, to już zostanie do końca kadencji. Fantastyczny tranzyt Jowisza przez Medium Coeli horoskopu prezydentury Bronisława Komorowskiego utwierdza jego silną, stabilną, mocną pozycję na polskiej scenie. Powrót smoleńskiej retoryki u prezesa PiS nie zwiastuje niczego dobrego dla jego partii i notowań. Saturn, który wkroczył na descendent Kaczyńskiego, sprawia, że prezes PiS zaczyna się gubić, traci kontakt z otoczeniem, źle ocenia sytuację, ulega swoim fobiom i dziwactwom, oddając się coraz bardziej od rzeczywistości.

W horoskopie polskiej akcesji do Unii Europejskiej wspomniany tu już kilka razy Saturn po raz trzeci i ostatni uczyni w październiku opozycję do Słońca. Może to oznaczać jawne próby zablokowania wydobycia w Polsce gazu łupkowego, w co w takim samym stopniu angażuje się lobujący za energią odnawialną biznes, jak tez rosyjski wywiad i francuska energetyka jądrowa.

Wydaniu książki poświęconej barwnym dziejom dyrektora Radia Maryja – ks. Tadeuszowi Rydzykowi – towarzyszyć będzie w październiku opozycja Saturna do jego urodzeniowego Słońca. To nienajlepsze wieści dla T. Rydzyka. Jego imperium medialne może zacząć się kruszyć, a jego potęga – powoli przemijać. I nie kwestie religijne i ideologiczne będą tu kluczem, lecz zasilające jego imperium finanse, a ściślej – ich schnący strumyk. Wygląda na to, że przemija moda na fundamentalistyczną i populistyczną katechezę.

Pogoda w październiku będzie wyjątkowo sympatyczna i ciepła, więc możemy liczyć na piękną złotą polską jesień i babie lato. Pogoda załamie się po 17 października.

Gospodarka
Wychodzenie polskiej gospodarki z dołka jest już twardym i niezaprzeczalnym faktem, jednak październik przyniesie pewne wyhamowanie optymizmu. Kwadratura Saturna do Księżyca w horoskopie chrztu Polski może być zapowiedzią kolejnych sporów branżowych i konfliktów społecznych, mocno podsycanych przez opozycję i związkowców. Nie jest zatem wykluczone, że dojdzie do jakichś strajków. Możliwe również, że perspektywa straty dużych pieniędzy skłoni szefów OFE do ostrej konfrontacji z rządem. Złoty przez najbliższe dwa miesiące będzie znów pod presją spadków. Jednak w listopadzie lub w grudniu trend się odwróci i złoty zacznie rosnąć w stosunku do głównych walut. Na warszawskiej giełdzie wzrosty nieco wyhamują, więc przeważać będzie albo trend boczny, albo będą niewielkie wzrosty. Nieco większy spadek czeka nas w okresie 15-18.10, ale zostanie on odrobiony. Prawdopodobnie w listopadzie (lub w grudniu) może dojść do sporej przeceny.