Astrologiczny klucz do trudnych dziejów Polski AD 2010

Co może łączyć tak zupełnie odległe wydarzenia i zjawiska, jak wiosenno-letnie powodzie, kwietniową katastrofę samolotu rządowego w Smoleńsku z jesienną aferą z dopalaczami i kilkoma śmiertelnymi ofiarami eksperymentów ze środkami psychoaktywnymi? Racjonalnie myślący umysł nie jest w stanie połączyć tych faktów. W sukurs przychodzi astrologia, dzięki której te różne zjawiska można sprowadzić do wspólnego mianownika. W kwietniu tego roku miała miejsce bowiem niezwykle ważna progresja Księżyca przez ascendent i Plutona horoskopu III RP, czyli pierwszego niekomunistycznego rządu Tadeusza Mazowieckiego. Pluton na ascendencie rządu Mazowieckiego zapowiadał niezwykle trudne, dramatyczne, naznaczone głębokimi podziałami transformacje, które miały nas czekać po 1989 roku. Mieliśmy zatem już niejako „urodzeniowo” wpisane, że czekają nas bolesne wydarzenia, straty i katastrofy.

Jednak Pluton to planeta nie tylko zniszczenia i śmierci, ale też odrodzenia, regeneracji i uzdrawiania. Jeśli więc miały być ofiary, to również miały nas czekać wielkie przeobrażenia i sukcesy, gdyż Pluton to planeta mocy. Po Wielkim Półkrzyżu z okresu kwiecień – sierpień, wychodzimy z potężną traumą katastrofy smoleńskiej, stratami powodziowymi, ale też zapowiedziami, że szykują się w kraju duże zmiany, że odchodzi mit romantyczny polityki, że najbardziej bolesne i destrukcyjne emocje tkwiące w Polakach z jednej strony znalazły ujście w postaci spiskowej celebry związanej z mitem smoleńskim, a z drugiej strony, że pozostała część społeczeństwa zrozumiała, że należy szukać jakiejś nowoczesnej alternatywy. III RPCzymś takim może być nowa inicjatywa Janusza Palikota, który oczywiście w porozumieniu z Platformą Obywatelską podjął ryzyko zagospodarowania elektoratu, który nie znajdował swojej reprezentacji w żadnej z istniejących partii politycznych. Ciemne oblicze emocji, lęków i obsesji plutonicznych ujawnia również aktualna afera z dopalaczami. I choć w Polsce co roku ginie kilkanaście tysięcy ludzi z przyczyn alkoholowych, kilka tysięcy umiera z powodu przedawkowania leków przeciwbólowych, to jednak zawsze liczy się medialna, emocjonalna i energetyczna nośność. Dopalacze bowiem to nie „zwykłe” narkotyki (typowe dla Neptuna), ale raczej agresywne i destrukcyjne aktywatory, co nieźle pasuje do działania Plutona, który był częścią wielokrotnie omawianego przeze mnie Półkrzyża, a zarazem jest kluczem do wiosennych katastrof.

Niebo w październiku
Słońce przebywa w Wadze, by 23.10 o godz. 14.36 wejść w znak Skorpiona. W znaku tym znajdują się również Wenus i Mars, który 28.10 wkracza w Strzelca, a także przechodzący z Wagi do Skorpiona Merkury. Jowisz i Uran kontynuują retrogradację w Rybach. Saturn przebywa zaś w Wadze, Neptun zaś w Wodniku. Pluton wędruje w Koziorożcu. Nów Księżyca będzie mieć miejsce 07.10 w Wadze. Pełnia zaś 23.10 w Baranie.

Świat w październiku
Październik ma szansę być jednym ze spokojniejszych i nieco mniej dramatycznych miesięcy tego trudnego dla świata roku. Zapowiadane zamachy terrorystyczne w Europie to tak naprawdę echo wrześniowej drugiej fali Półkrzyża. Najprawdopodobniej jednak do zamachów nie dojdzie i całe zagrożenie (o Niebo w październiku 2010ile rzeczywiście jest realne) zostanie uśmierzone i spacyfikowane. W tym stosunkowo stabilnym miesiącu nie powinno także dojść do jakichś większych i poważniejszych zawirowań o charakterze ekonomicznym i gospodarczym, mimo, że statystycznie w październiku często dochodziło do ostrych załamań na rynkach finansowych. Mimo to jednak nieuchronnie czeka nas korekta na światowych rynkach finansowych, która właściwie powinna się była zdarzyć we wrześniu. Jednak brak mocniejszych konfiguracji w tym miesiącu raczej oddala to wydarzenie na okres późniejszy. Kwadratura Saturna do Słońca waluty euro to jednak zapowiedź, że ukaże się sporo niepomyślnych informacji makroekonomicznych na łonie Unii Europejskiej, co może przynieść osłabienie wspólnej waluty. Sporo się zacznie dziać w III dekadzie miesiąca. Aktywności dostaje bowiem Mars, który utworzy trygony do Jowisza i Urana, oraz kwadraturę do Neptuna. Możliwe, że znów się zaczną rozkręcać kolejne bańki spekulacyjne, co dość mocno widać na rynku złota i ropy. Zawsze jest to jednak preludium przed ostrą przeceną, w myśl zasady, że gdy wszyscy zaczynają mówić o wzrostach i hossie, to znaczy, że należy się już wycofywać z rynku. Politycznie październik może być korzystnym dla świata miesiącem. Łatwiej będzie o kompromisy, porozumienie i dialog. Ma to szczególne znaczenie na Bliskim Wschodzie, co daje nadzieję na jakiś nieco bardziej stanowczy krok do pokojowych negocjacji Palestyńczyków z Izraelem. Możliwe również, że szykowany na następcę syn północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Illa to jakiś sygnał, że na Półwyspie Koreańskim drobnymi krokami nadchodzą zmiany, które zapewne będą rozłożone nie na lata, ale na dziesięciolecia. Jedyny mniej korzystny moment miesiąca to okolice pełni Księżyca z 22-23 października. W tych dniach może dojść gdzieś na świecie do dużych katastrof przyrodniczych i pogodowych.

Kraj
Październik zapowiada się w kraju nienajlepiej. W horoskopie chrztu Polski z 966 roku Saturn tworzy kwadraturę do Marsa, a w horoskopie rządu Tuska Saturn wchodzi w koniunkcję z Wenus. Kampania wyborcza do samorządów, mimo raczej lokalnego zasięgu, nałoży się na ostre nasilenie się konfliktów politycznych, wybuch jakichś wielkich afer, spektakularne wydarzenia polityczne lub kryzys rządowy. Będzie zatem gorąco w mediach od emocji i konfliktów, co zachwieje notowaniami zarówno premiera, PO, jak też rządu koalicji Ludowców z Platformą. Inicjatywa Palikota nie jest zagrożeniem dla PO, ale przysporzy sporych kłopotów Tuskowi, który znów będzie musiał stawić czoła nowemu zagrożeniu związanemu z osłabieniem spoistości partii, ewentualnymi buntami lub konfliktami na łonie PO. Nerwowość także ujawni się na lewicy, a Grzegorz Napieralski stanie wobec perspektywy rokoszu lub wewnątrzpartyjnej ostrej dyskusji. W mediach ostatnio ukazały się zatrważające wieści o nadciągającej w październiku zimie. Nic takiego nie będzie mieć miejsca. I choć przejściowe chłody są możliwe, to jednak prawdziwy atak zimy nastąpi raczej pod koniec listopada. W październiku raczej nie będziemy narzekać na pogodę i nie grożą nam raczej żadne przyrodnicze kataklizmy, które nas nękają od wiosny.

Gospodarka
To trudny dla gospodarki czas. Generalnie okres do około połowy grudnia naznaczony jest sporymi zawirowaniami, które mogą się odbić niekorzystnie na wynikach ekonomicznych i pogorszeniu raitingu Polski, co związane jest raz – z rosnącym deficytem budżetowym, dwa – z perspektywą noworocznych podwyżek, na co nałoży się polityczna retoryka i przedwyborcza propaganda. W horoskopie złotego po raz piąty i ostatni Pluton przechodzi przez Księżyc, Saturn zaś przez ascendent tworząc zarazem kwadraturę do Słońca. To jedne z najtrudniejszych momentów dla naszej waluty w skali całego roku, co może przynieść osłabienie notowania. Jednak jest też konstruktywny aspekt tych układów. Najprawdopodobniej rząd określi jasny i już ostateczny plan wejścia do strefy euro. I choć medialnie będzie sporo negatywnych wiadomości ekonomicznych to jednak wskaźniki pokazywać będą coś całkiem przeciwnego – poprawiający się wzrost produkcji i dobre wyniki w handlu. Październik zapowiada się nieźle na warszawskiej giełdzie. Pierwsza dekada będzie raczej spadkowa, może to nawet jakaś nieco głębsza korekta. II dekada października przynosi umiarkowane wzrosty. III zaś dość dużą zmienność, ale spory wzrost obrotów i generalnie tendencję wzrostową.