Koniec świata despotów

Rok 2006 jest generalnie bardzo korzystny dla twardych reżymów, bezwzględnych dyktatur deptujących prawa człowieka, wszelkiej maści autokratów i despotów. Jednak nie dla wszystkich. Zgodnie z przewidywaniami przyszła kryzka na Fidela Castro. Saturn przechodząc przez jego Słońce stawia go wobec niezwykle ciężkiej próby, z której raczej się już nie podniesie. Jego los jest już przesądzony, a moment śmierci przypadkowy nie będzie. Zagadką jest kierunek, w którym pójdzie sytuacja po nieodległej śmierci Fidela. Wygląda na to, że zrealizują się równocześnie dwa scenariusze: rumuński i polski. Już w październiku Saturn wchodzi na Medium Coeli horoskopu Rewolucji Kubańskiej, czyli ataku na koszary Moncada w Santiago. Saturn symbolizuje siłę, represje, konsolidację i wzmocnienie władzy. Można się więc spodziewać, że na najwyższym szczeblu kubańskich władz rewolucyjnych nastąpi zaciekła i bezwzględna walka o schedę po Commendante. Dojdzie więc do ostrej walki między bratem Fidela Raulem a szefostwem armii, która już od pewnego czasu zaczęła się dystansować od idei rewolucyjnych i zaczyna myśleć pragmatycznie, jak nasze służby specjalne po 1989. Będziemy więc świadkami różnych machinacji, gier, spisków i manipulacji, które mają za zadanie stworzyć wiarygodny dla świata PR. Generalicja już na pewno prowadzi zakulisowe rozmowy ze „śmiertelnymi wrogami”, czyli z amerykańską CIA, by sobie zapewnić spokój i bezkarność po upadku trupa rewolucji, a przy okazji szukając sposobu jak się pozbyć znienawidzonego Raula. Jednak on też nie jest w ciemię bity i sam buduje różne koalicje, tworząc w przychylnej Kubie lewicowej europejskiej prasie wizerunek umiarkowanego, statecznego i przewidywalnego męża stanu, który dzielnie zastąpi wielkiego brata. Jednak ten morderca i zbrodniarz nie ma szans się długo utrzymać. I tu włącza się scenariusz nr 2. W lutym 2007 na ascendent horoskopu Rewolucji Kubańskiej wkracza Jowisz, który sprawi, że jak to już wiele razy bywało w historii spiski wymykają się spod kontroli i rozwój wydarzeń pójdzie w inną stronę. Masowe wystąpienia, protesty społeczne i złość wyleje się na ulice. Jest pewna szansa na bezkrwawą rewolucję, ale Pluton na dole horoskopu Rewolucji jest ogromnym zagrożeniem i może przynieść ofiary. Będą w tym maczać palce inni przyjaciele Fidela (Hugo Chavez), którzy zrobią wszystko, by na Kubie nie powstała nowoczesna demokracja. Kuba jest jednak zbyt ważna dla USA, by Amerykanie mieli obojętnie się przyglądać na kolejne marksistowskie eksperymenty amerykańskich lewicowych satrapów. Jowisz wspiera wolność, więc jest szansa na scenariusz polski: okrągły, stół, porozumienie opozycji i władzy, i w miarę spokojna droga do demokracji. Kuba po tych przemianach już za kilka lat będzie jednym z najszybciej rozwijających się krajów świata i stanie się turystyczną potęgą, jak magnes przyciągającą turystów z całego świata. Kuba stanie się jednym z najważniejszych sojuszników USA. Tak, ten odwieczny wróg stanie się przyjacielem, co nastąpi dzięki niezwykle wpływowej emigracji kubańskiej, która dokończy demontaż kubańskiego komunizmu i zainstaluje na Kubie nowoczesną demokrację, co zaś stanie się gwoździem do trumny dla marksistów w Wenezueli, Boliwii, Brazylii, Chile i innych dotkniętych zarazą lewactwa krajów Ameryki Południowej.

Niebo we wrześniu

Słońce przebywa w Pannie, by 23.09 o godz. 06.04 wejść w Wagę rozpoczynając tym samym astronomiczną jesień. Merkury również przejdzie z Panny do Wagi, Wenus zaś z Lwa do Panny. Z Panny do Wagi 08.09 wejdzie Mars. Jowisz przebywa w Skorpionie, Saturn zaś w Lwie. Uran porusza się wstecznie w Rybach, Neptun zaś w Wodniku. Pluton wychodzi z retrogradacji w Strzelcu. We wrześniu będą miały miejsce dwa zaćmienia częściowe. 07 września na pełni Księżyca zostanie on przysłonięty przez tarczę Ziemi. 22.09 zaś na nowiu Księżyca będzie miało miejsce częściowe zaćmienie Słońca.

Świat we wrześniu

To jeden z bardziej pomyślnych dla świata miesięcy tego roku. Wyciszą się nieco konflikty na Bliskim Wschodzie, więc jest szansa na jakieś porozumienie między Libanem a Izraelem. Oczywiście nie ma mowy o rozwiązaniu konfliktu, a jedynie o jego pewnym uspokojeniu. Służby wywiadowcze Syrii i Iranu nadal będą tam lokować swoje interesy, zbroić Hezbollach. Izrael też nie odpuści, gdyż jest to jego pierwsza przegrana wojna. Wszystkie wcześniejsze wygrał w imponującym stylu, jednak masa popełnionych błędów politycznych i wojskowych uzasadnia stwierdzenie, że ta przegrana może być początkiem końca dla państwa Izrael. Nienawiść po obu stronach jest ogromna. Z jednej strony stoi twarda polityka wspieranego przez USA Izraela, z drugiej zaś nienawistny dla zachodnich wartości islamski fundamentalizm. Jednak nie można wykluczyć optymistycznych scenariuszy dla Bliskiego Wschodu, a przyszły rok może wiele w tym kierunku uczynić. Nieco spokojniej będzie również w Iraku i wokół Iranu, choć dyplomatyczne gry trwać będą w najlepsze. Będzie to bardzo dobry dla światowej gospodarki miesiąc. Ustabilizują się, a nawet rozpoczną serię spadków ceny ropy i innych paliw, przy jednoczesnym wzroście obrotów w handlu międzynarodowym i podwyżce cen walorów na wielu giełdach i rynkach. Niespokojnie może być jednak na Dalekim Wschodzie. W Chinach i w Korei może dojść do jakichś perturbacji politycznych lub społecznych. Wrzesień powinien być dość korzystny pogodowo, ale nów Księżyca połączony z częściowym zaćmieniem Słońca może przynieść serię kataklizmów przyrodniczych w Azji, ale i w innych rejonach świata.

Kraj

Wrzesień będzie jednym z najlepszych dla Polski miesięcy od wielu lat, zwłaszcza w sferze gospodarczej. Mocno spadnie bezrobocie, poważnie wzrosną inwestycje i pojawią się zapowiedzi nowych, olbrzymich, prestiżowych, stawiających na nowoczesne technologie. Napłyną do nas również bardzo duże środki z inwestycji portfelowych, więc giełda mocno poszybuje w górę bijąc kolejne rekordy wzrostów i obrotów. Politycznie jednak wrzesień nie będzie spokojny. Notowania PiSu i koalicjantów zaczną spada, ale premier Kaczyński będzie zręcznie lawirować na grząskim polu polskiej polityki ogrywając Samoobronę i LPR. Przedwyborcza atmosfera może poważnie skłócić koalicjantów i będzie dochodzić do licznych awantur i sporów utwierdzając przekonanie Polaków, że nasza narodowa prawica nie jest w stanie się z nikim dogadać i nie jest w stanie stworzyć konstruktywnego pomysłu na przyszłość. Pojawią się jednak poważne problemy z finansami publicznymi. Saturn na ascendencie horoskopu Polski wymusza radykalne reformy fiskalne. Jeśli do nich nie dojdzie i jeśli nadal PiS będzie obrażony na wolny rynek i liberalizm ekonomiczny, rządy Kaczyńskich zakończą się ich sromotna klęską, co sprawi, że szybko znikną z polskiej sceny politycznej zastąpieni przez takich polityków jak Radek Sikorski, który kiedyś na pewno będzie premierem. Wrzesień przyniesie powrót ciepłego lata, które może się przedłużyć aż do października. W II połowie listopada ostro zaatakuje zima.