IV RP – i symbolika krzyża

Jak podaje Dorothea Forstner OSB [Świat symboliki chrześcijańskiej, Warszawa 1990], liczba cztery symbolizuje uniwersum, a dla pitagorejczyków była liczbą świętą, na którą składali przysięgę. Jednak już w starożytności czwórka uważana była za liczbę przynoszącą nieszczęście, gdyż podwajała niefortunną dwójkę. Czwórka jest liczbą świata ziemskiego, gnostycznym symbolem unurzania świata ducha w materię. Czwórka trefl to karta, która tradycyjnie uważana była za nieszczęśliwą.

Czwórki (Buław, Kielichów, Mieczy i Denarów) w Tarocie mają niepomyślne znaczenie wróżebne symbolizując blokady, cierpienie, lęk, samotność, ciężką pracę, trud i walkę. Czwórka w najbardziej oczywisty sposób kojarzy się z symbolem krzyża, z cierpieniem, śmiercią, ofiarą, pokutą. W astrologii z Saturnem, władcą czasu i ludzkiego losu. To także symbol kwadratu – porządku, zasad, dyscypliny, ograniczeń, smutku. Czwórka w numerologii nie ma dobrej sławy. Kojarzy się z bólem, walką, rozpaczą, ale też z ciężką pracą, zmaganiami z ograniczeniami losu. Często się bowiem mówi o kwadraturze koła – czymś z goła niemożliwym do rozwiązania. Nie oczekujmy zatem, że IV RP będzie dobrze, wesoło i pozytywnie wspominana przez potomność i historię. Astrologia (jak też inne nauki ezoteryczne) wszakże wzbrania się przed prostą oceną tego, co obecnie dzieje się w kraju. Można raczej powiedzieć, że „było nam to pisane”. Saturn tranzytujący ascendent horoskopu Polski i Neptun na descendencie tegoż horoskopu nie mogły nam przynieść nic miłego, przyjemnego i wesołego. Ale czy złego? Nie można tego tak łatwo ocenić. Astrologia zakłada celowość procesów, a zadaniem tejże nauki jest próba interpretacji tych procesów, egzegezy, objaśnienia. Wiele jeszcze razy będziemy wracać do tego tematu, gdyż jest to być może jeden z najważniejszych wydarzeń astrologicznych w horoskopie Polski w skali pięćdziesięciu lat. Kolejny tak ważny układ będzie mieć miejsce dopiero w 2020 roku, gdy dzieje Polski zyskają nowe, niezwykłe zapiski. Kaczyńscy mocno doświadczeni bardzo bolesną opozycją Plutona do ich Słońc w sumie nie mają innego wyjścia, jak tylko podążać za swoimi lękami, obsesjami, fobiami, urazami i zagubieniem, które jest częścią sporej grupy Polaków, tych którzy mają niezaleczone rany po komunie, przeszłości, którzy nie potrafią się odnaleźć w nowej, błyskawicznie zmieniającej się rzeczywistości. To dobrze znany w psychologii mechanizm zwany regresją – chęcią powrotu do dzieciństwa, gdy życie było bezpieczne, gdy nie trzeba było podejmować odpowiedzialnych i trudnych decyzji, bo dbali (albo przynajmniej tak nam się wydawało) o nas rodzice (PRL). Chory cierpi na depresję, ma nerwicę lękową i dokuczają mu liczne obsesje, spiskowe teorie, jacyś wrogowie, na których można zwalić swoje frustracje i lęk. IV RP proponuje im powrót do złudnego poczucia bezpieczeństwa, ale to nie może się udać. Anthony de Mello przytacza taką oto przypowieść. „- Jaime, obudź się!
Syn w odpowiedzi: – Nie chcę wstawać, tato.
Poirytowany ojciec: – Wstawaj, musisz iść do szkoły!
Jaime na to: – Nie chcę iść do szkoły.
– Dlaczego? – pyta ojciec.
– Są trzy powody ku temu – stwierdził Jaime.
– Po pierwsze, bo tam jest potwornie nudno; po drugie, bo mi dzieciaki dokuczają, a wreszcie po trzecie, bo nienawidzę szkoły.
Na to ojciec:
– To ja ci podam trzy powody, dla których powinieneś pójść doszkoły.
Po pierwsze, bo to jest twój obowiązek; po drugie, bo masz czterdzieści pięć lat; i po trzecie, ponieważ jesteś dyrektorem szkoły…”

Niebo w marcu
Słońce przebywa w Rybach, by 21.03 o godz. 01.09 wejść w znak Barana, co zarazem oznacza początek astronomicznej wiosny. Merkury zakończy retrogradację (ruch wsteczny) w Wodniku i przejdzie do Ryb. Przez Barana i Byka przewędruje Wenus. Mars znajduje się w Wodniku, Jowisz zaś przebywa w Strzelcu. Saturn retrograduje w Lwie. Uran znajduje się w Rybach, Neptun w Wodniku, Pluton zaś w końcówce Strzelca. Pełnia Księżyca będzie mieć miejsce 03.03 w znaku Panny, nów zaś 19.02 w Rybach. 03 około północy na nowiu nastąpi również całkowite zaćmienie Księżyca. 19 zaś na pełni będzie mieć miejsce częściowe zaćmienie Słońca.

Świat w marcu
Przed nami jeden z najważniejszych dla świata, a zarazem jeden z najtrudniejszych, najbardziej niespokojnych i dramatycznych miesięcy tego roku. Wszakże niektóre konsekwencje marcowych wydarzeń świat będzie odczuwać jeszcze przez długi czas. W marcu będą miały bowiem miejsce dwa zaćmienia – całkowite Księżyca i częściowe Słońca. Nakładają się na to liczne, mocne i znaczące konfiguracje, które w dynamiczny sposób będą kształtować rozwój wydarzeń. Będzie to miesiąc obfitujący w skrajności i paradoksy, gwałtowne, niczym w sensacyjnym filmie, zmiany akcji. Marzec pokaże dwa oblicza: budujące, konstruktywne, skierowane na postęp i rozwój – okres mniej więcej do 20 marca. Symbolem tych przemian będzie pomyślny i harmonizujący trygon Jowisza w Strzelcu do Saturna w Lwie. Układ ten wspiera wszelkie siły, moce, działania i idee odwołujące się do pokoju, postępu, dialogu, tolerancji i akceptacji wszelkich odmienności. Działanie tej konstelacji ujrzymy na kilku polach. W polityce przyniesie śmiałe inicjatywy pokojowe ludzi dobrej woli spod różnych opcji i z różnych zupełnie światów, kultur i religii. Pojawi się nadzieja na załagodzenie napięć na Bliskim Wschodzie, na rozwiązanie problemów na Półwyspie Koreańskim, na Kubie i w innych zapalnych rejonach globu. Pewnego rodzaju przebudzenie będzie się dało zauważyć również w Europie. Na chwilę do głosu dojdą ci politycy, dla których Unia jest nie tylko polem gry interesów, ale również przestrzenią budowania wielkich i odważnych wizji. Pojawią się pewne sygnały zachęty do akcesji takich krajów jak Ukraina, Gruzja, państw byłej Jugosławii, a nawet Albanii i… Białorusi. I choć może się to wydawać szaleństwem, ale czymś takim była w 1989 roku wizja Polski w NATO i ówczesnym EWG. Do historii nie przechodzą cyniczni pragmatycy, ale uduchowieni wizjonerzy i idealiści, których stać było na odważne gesty i deklaracje. W sferze gospodarczej trygon Jowisz – Saturn objawi się bardzo poważnymi sygnałami wezwania do rewolucji energetycznej, która będzie oznaczać przejście z ropy na napędy wodorowe. Można również liczyć na ciekawe pomysły zdynamizowania gospodarek państw III świata, poprzez nowe plany i programy. Ma to znaczenie zwłaszcza dla budzącej się z niemal pięćdziesięcioletniego letargu Afryki, która stopniowo zacznie wychodzić z postkolonialnej zapaści. Jednak niemal w tym samym czasie, bo w pierwszym dniu wiosny będzie mieć miejsce bardzo ostra i niebezpieczna opozycja Marsa w Wodniku do Saturna w Lwie, która nałoży się na zaćmienie Słońca na nowiu. Chwilę potem (25 marca) Mars utworzy koniunkcję z Neptunem. A zatem okres 20-31 marca nie będzie dla świata spokojny i łatwy. Podobnie początek miesiąca może przynieść niepokojące sygnały i wydarzenia, co będzie związane z zaćmieniem Księżyca w Pannie. Niestety przyniesie to nasilenie konfliktów zbrojnych w Afganistanie, w Iraku, w Palestynie i w północnej Afryce. Niebo w marcu 2007Potężne wstrząsy przejdą przez rynki finansowe. Istnieje bowiem spore prawdopodobieństwo, że w marcu dojdzie do znaczącej korekty, a na niektórych giełdach nawet coś w rodzaju krachu. Jednak ruchy wskaźników na rynkach finansowych będą miały nie tylko tendencje spadkowe. Poprzedzać je bowiem będą ostre spekulacje i wzrosty. Pewne niepokojące sygnały pojawić się mogą już na początku miesiąca, a najgorzej zapowiada się okres między 19 a 25 marca. W tym to właśnie okresie może dojść do znaczących spadków. Podążać za tym będą kursy nośników energii, które rozpoczną możliwe, że wieloletni cykl spadków, co będzie początkiem poważnych kłopotów dla tych państw, które z ropy i gazu żyją. Pod znakiem zapytania postawi to plany Putina, któremu się marzy nowe imperium. I choć Rosja jeszcze może czuć się pewnie i spokojnie, to kres dyktatu ropy i gazu jest dużo bardziej bliski, niż się komukolwiek wydaje. I choć w marcu dochodzić będą do głosu zdania odwołujące się do pokoju i współpracy, niemal w konfrontacji do nich pojawią się sygnały ostrej konfrontacji i agresji, w której udział będą mieli przywódcy tzw. państw zbójeckich na czele z Iranem, Wenezuelą, Syrią i innymi, próbując przy pomocy Rosji zawiązywać nowe sojusze niemal wprost skierowane przeciw USA i zachodnim ideom. Najbardziej w marcu szaleć będzie pogoda. To miesiąc wprost najeżony gwałtownymi wydarzeniami klimatycznymi, również w naszej części świata. Najprawdopodobniej czeka nas jeden z najbardziej dynamicznych, skrajnych pogodowo marców w skali wielu lat. Temperatura, zwłaszcza w III dekadzie miesiąca mocno przekroczy średnią dla tego miesiąca. Jednak będą miały miejsce również ostre, choć krótkie ataki zimy. Czekać nas może bowiem potężna śnieżyca, największa w skali całej mijającej zimy. Będzie dużo opadów, będzie mocno wiało, a szalejąca pogoda może stać się utrapieniem dla wielu osób, nie tylko w Europie.

Kraj
O jakimś poważniejszym kryzysie na polu rządzącej koalicji na razie nie ma mowy. Oczywiście, będą miały miejsce klasyczne już przepychanki, spory, kłótnie, połajanki, ale żadna ze stron nie ma interesu, by rozpętywać burzę, która wszystkich może zbyt wiele kosztować. Niech to jednak nie zwiedzie tych, którzy sądzą, że koalicja, a zwłaszcza PiS to monolit, silny i stabilny. Procesy destrukcji cały czas mają miejsce, choć nie są łatwo zauważalne. Poważniejsze wstrząsy na łonie rządzącej ekipy pojawią się późną wiosną i na początku lata. .