Osama bin Laden

Po napisaniu majowej prognozy życie dopisało jej dalszy ciąg. Dokładnie na koniunkcji Marsa z Jowiszem w Baranie, czyli 01 maja (piszę o niej w dalszej części majowej prognozy), zastrzelony został legendarny szef Al Kaidy Osama bin Laden. Nie jest znana jego godzina urodzenia, więc i niezbyt wiele możemy powiedzieć o jego horoskopie, a zarazem o jego roli w zamachach na Word Trade Center, a wcześniej w pierwszym zamachu na WTC z 1993 roku, oraz w zamachach na ambasady USA w Kenii i Tanzanii w 1998 roku. Bin Laden należy do rzadkiej grupy zodiakalnych Ryb, którzy angażowali się w działalność wojenną. Operacja zabicia bin Ladena nazywała się – nomen omen – Operacja Harpun Neptuna (władca zodiakalnych Ryb).

Niewielu spotkamy znanych polityków ze Słońcem w Rybach, a już żołnierzy, wojskowych, przywódców i liderów – jeszcze mniej. Jednak tam, gdzie w grę wchodzi ideologia, religia, wiara, poczucie misji i ofiary – tam Ryby czują się doskonale. Sam Osama był raczej księgowym, handlowcem i organizatorem, niż płomiennym ideologiem i wodzem. Przeciwnie. Zupełnie nie radził sobie z bronią, był chorowity. Jednak nie był nieudacznikiem. Był lojalnym i oddanym współpracownikiem CIA w czasie wojny w Afganistanie, wspierając za amerykańskie pieniądze walczących w latach osiemdziesiątych z Rosjanami mudżahedinów. I to właśnie jego doświadczenia w wojnie w Afganistanie przyczyniły się do zbudowania siatki kontaktów i układów, na której zbudował swoją potęgę. Wcześniej bin Laden był normalnym biznesmenem. Jego liczna rodzina zajmowała się inwestycjami w handel, hotelarstwo, budownictwo. Sam bin Laden dorobił się majątku na sprawnym zarządzaniu i robieniu interesów. Co zatem się stało, że poczuł chęć walki z Małym Szatanem, jak określają islamscy fundamentaliści Stany Zjednoczone? Miał bin Laden w swoim horoskopie twardą, ostrą kwadraturę Marsa do Plutona w znakach stałych– niemal wymarzony aspekt u wszelkiej maści radykałów i terrorystów. Zwraca uwagę również seria ciężkich kwadratur Saturna – do Słońca, Merkurego i Wenus, a być może i do kątów horoskopu, ale nie znamy jego godziny urodzenia. Bin Laden miał więc silne kompleksy, czuł się gorszy, prześladowany, poniżany i wykorzystywany. Ciężkie aspekty malefików: Marsa, Saturna i Plutona, budząc w nim frustrację i rozgoryczenie, skierowały te emocje na niszczenie – Zachodu, USA, kogokolwiek. Co to oznacza dla przyszłości terroryzmu? Od pewnego już czasu analitycy sygnalizowali, że znaczenie Al Kaidy było mocno przesadzone, a jej rola zdecydowanie osłabła. Po za tym tradycyjny islamski (arabski) terroryzm, z jego ideologiczną podbudową, przestawał być skuteczny. Terroryzm jako taki w ogóle zaczyna przegrywać. Od 11.09 nie udało się terrorystom dokonać żadnego zamachu w USA. Tradycyjni saudyjscy sponsorzy terroryzmu przestali hojnie wspierać radykałów. Sam bin Laden nie był szaleńcem. Uprawiał politykę za pieniądze tych, którzy sowicie dotowali ruch terrorystyczny. A światowy terroryzm nie był bynajmniej spontanicznym, romantycznym ruchem odważnych bojowników, lecz był to cynicznie zaplanowany, metodycznie wdrażany system, za którym stały ogromne pieniądze, szkolenia, cała sieć powiązań, komunikacji i transferów finansowych. To nie biedota i nędzarze stali się zapleczem terroryzmu. Sponsorami terroryzmu były (i częściowo są nadal) rządy Iranu, Libii, Syrii, Pakistanu, Arabii Saudyjskiej, bogaci szejkowie arabscy i religijni fundamentaliści. Po 11.09 USA przeprowadziło kilka męskich rozmów ze swoimi sojusznikami, ale i wrogami przy pomocy nalotów i skrytobójczych zamachów, by zakręciły kurek z pieniędzmi dla terrorystów. Najlepsze zatem lata światowy terroryzm ma już za sobą. I choć świat może odetchnąć, to jednak nie łudźmy się. Czekają nas nowe, nie mniej straszne niebezpieczeństwa i zagrożenia, z którymi ludzkość będzie musiała sobie w przyszłości zacząć radzić.

Niebo w maju
Słońce przebywa w Byku, by 21.05 o godz. 11.20 wejść w znak Bliźniąt. Merkury z Wenus przejdą z Barana do Byka. W Byka 11.05 wkroczy także Mars. Jowisz kończy wędrówkę przez Barana, Saturn zaś retrograduje w Wadze. Uran przebywa w Baranie. Neptun retrograduje w Rybach, Pluton zaś w Koziorożcu. Nów Księżyca będzie mieć miejsce 03.05 w Byku, pełnia zaś 17.05 w Skorpionie.

Świat w maju
(prognoza napisana jeszcze przed śmiercią bin Ladena)
Zapowiada się jeden z najlepszych, najspokojniejszych, najmniej dramatycznych i katastroficznych miesięcy tego roku. Oczywiście, wydarzenia, które miały swoje przyczyny w minionych miesiącach, zwłaszcza wojenne konflikty i spory, nie zamilkną z dnia na dzień. Jest jednak spora szansa na to, że nieco ustabilizuje się sytuacja w najbardziej zapalnych rejonach świata, oraz że mniej będzie kataklizmów, niż miało to miejsce w minionych dwóch miesiącach. Początek miesiąca sygnuje koniunkcja Marsa z Jowiszem w Baranie. Aktywność obu tych planet w wojowniczym znaku Baran może mieć dwa zgoła odmienne skutki. Z jednej bowiem strony Mars w znaku swojego władztwa jest silny, agresywny i nastawiony na konfrontację. Spotykając się z Jowiszem w Baranie na pewno podniesie temperaturę sporów i zaktywizuje protestujących rewolucjonistów w Północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie. Pierwsze dni maja przyniosą więc nową falę buntów, wzmocnią bojowego ducha u zrewoltowanej arabskiej młodzieży, co zapewne przyniesie zaognienie protestów w Syrii, Bahrajnie, a być może także w Algierii, Mauretanii, Jordanii lub w innych krajach arabskich i oczywiście rozkręci spiralę przemocy w Libii. Mars z Jowiszem w Baranie zachęci do aktywności terrorystów i partyzantów w Iraku, Afganistanie, w byłych republikach kaukaskich ZSRR. Jednak nie na długo. Gdyż w II dekadzie maja Mars wkracza w Byka i się nieco „spacyfikuje”. Jednak aktywny w pierwszej dekadzie miesiąca Jowisz sprzyja pomyślnym rozwiązaniom, więc istnieje szansa na to, że mimo wojennej pożogi, początek maja zaowocuje jakimś przełomem w Libii. Przyszłość pułkownika Kadafiego nie jest szczególnie optymistyczna, ale jeśli nie straci życia, to może wynegocjuje sobie jakieś honorowe wyjście – zwłaszcza po tym, gdy w działaniach wojennych zaczęli ginąć członkowie jego rodziny. I nawet taki wariat jak Kadafi też w końcu odpuści, gdy stwierdzi, że nie będzie już w stanie odzyskać Niebo w majuautorytetu i poważania u swoich poddanych po tym, jak zaczął do nich strzelać. Tych dobrych wieści powinniśmy się spodziewać zwłaszcza po 11 maja, gdy Mars wejdzie do Byka i osłabi swoją konfrontacyjną siłę. II i III dekada maja stać zatem będzie pod znakiem szeroko zakrojonych działań pokojowych, negocjacji, dyplomatycznych przedsięwzięć i ruchów. To bardzo dobry czas dla światowej gospodarki mocno zaniepokojonej konsekwencjami trzęsienia ziemi w Japonii i katastrofy w elektrowni atomowej w Fukusimie. Uspokoi się sytuacja w strefie euro po interwencjach unijnych instytucji finansowych, co oddali na jakiś czas widmo krachu w takich krajach, jak Portugalia i Grecja. Pojawi się też wiele optymistycznych raportów wielkich agencji raitingowych i banków inwestycyjnych związanych ze stanem światowej gospodarki, co sprawia, że kilka krajów spośród członków Unii Europejskiej poprawi swoje prognozy gospodarcze. II i III dekada maja przyniosą spore wzrosty na głównych parkietach, oraz lekkie wyhamowanie spekulacyjnego wzrostu cen surowców. Pęknięcia tej bańki można oczekiwać w II połowie roku, latem lub jesienią. Jednak nieprzyjemną niespodziankę zaliczy gospodarka niemiecka. W maju Saturn kolejny raz przejdzie przez IC (dół) horoskopu Zjednoczenia, co może oznaczać spore wyhamowanie niemieckiej lokomotywy. Ale przyniesie także wzrost aktywności skrajnej prawicy i nacjonalistycznych resentymentów. Wszakże w II połowie roku okaże się, że otwarcie niemieckiego rynku pracy na robotników ze wschodniej Europy było doskonałym zastrzykiem dla niemieckiej gospodarki, która znów złapie drugi oddech. W horoskopie głównego wskaźnika amerykańskiej giełdy – Dow Jonesa – Uran tworzy silne, aktywizujące aspekty do Księżyca i Marsa, co mocno rozkręci rynki finansowe – nie tylko w USA, ale w większości krajów świata. Wędrujący przez IC horoskopu Niepodległości Stanów Zjednoczonych Uran musiał przynieść nieprzyjemne wydarzenia w USA. Katastrofalne huragany w kwietniu były tego najbardziej oczywistym przykładem. Uran czyniący kwadraturę do Wenus w tymże horoskopie to znak, że w maju też będzie w USA niespokojnie, choć bardziej na polu politycznym i medialnym. W II i III dekadzie znaku pojawia się także szansa na polityczne rozwiązania tych problemów globalnych, które wydawały się beznadziejne lub niezwykle trudne. Może to oznaczać kres władzy jakiegoś dyktatora lub despoty – bez rozlewu krwi i wojennych działań. Mniej będzie w maju dramatycznych wydarzeń pogodowych i komunikacyjnych katastrof. Najtrudniejszym jednak momentem w maju będzie pełnia Księżyca w kwadraturze do Neptuna, która będzie mieć miejsce 17 maja. A zatem połowa miesiąca to ten czas, gdy natura znów pokaże swoje nieobliczalne oblicze – najprawdopodobniej poprzez gwałtowne powodzie lub trzęsienie ziemi.

Kraj
Szykuje się niezły dla Polski miesiąc. Stabilizujący wpływ trygona Saturna do Księżyca horoskopu Chrztu Polski z 966 roku przyniesie pewne uspokojenie rozhisteryzowanej atmosfery po obchodach rocznicy katastrofy smoleńskiej lub bardziej – zmęczenie i znużenie ciągłym podgrzewaniem szalonych spiskowych teorii o zamachu, oraz polityczną ofensywą opozycji. Jednak w przaśnej polskiej polityce parlamentarnej nadal będzie monotematycznie: Smoleńsk, spiski Tuska i Putina, populistyczne pomysły posłów z wszystkich opcji chcących uszczęśliwić elektorat przed wyborami. W horoskopie VI kadencji sejmu RP Saturn po raz drugi utworzy kwadraturę do Marsa, co przyniesie wyjątkowo żenujące spory i konflikty, i co może wpłynąć na nastroje społeczne niosąc ich pogorszenie. W horoskopie wejścia Polski do UE (w maju przypada szósta rocznica) mamy w maju pomyślną konfigurację – trygon Jowisza do ascendentu tegoż wydarzenia. Jest więc szansa na to, że obronimy się przed szaleńczą, destrukcyjną polityką UE wobec nowych członków związaną z chorą, ideologiczną, doktrynerską lansowaną przez starych członków UE polityką walki z emisją CO2, oraz, że uzgodnimy korzystne dla siebie wielkości unijnych dotacji w nowym budżecie na kolejną pięciolatkę. Leszek Miller, który wydawał się być już politycznym emerytem, zaczyna wracać do gry. Wzmocniony trygonem Plutona do Marsa zaczyna odzyskiwać formę. I choć czeka go bardzo nieprzyjemna kwadratura Saturna do Słońca, to jednak wkraczający wkrótce na Medium Coeli horoskopu Uran zwiastuje jego wielki come back, a przynajmniej sygnalizuje duży, zasadniczy zwrot w jego politycznej karierze, czego pierwszą odsłonę ujrzymy właśnie w maju. Przedwyborcze ruchy wyłonią także na nowo Kazimierza Marcinkiewicza. To dla niego bardzo dobry rok, a wyjątkowo korzystne wpływy trygona Jowisza do jego obu świateł horoskopu mogą go zachęcić do powrotu do aktywnej polityki, już nie w roli komentatora i bohatera tabloidów. Aktywny mocno w horoskopie Janusza Palikota Jowisz może sprawić, że ten kontrowersyjny polityk doskonale zdawał sobie sprawę z konsekwencji niezłożenia sprawozdania w PKW. Być może w ten sposób szykuje sobie jakąś formę powrotu na łono PO. I choć wydaje się to dziś mrzonką, nie jest tak do końca wykluczone. Grzegorz Napieralski mocno ostatnio szedł na fali wzrostu poparcia dla SLD. I choć to generalnie dobry dla niego czas, to jednak okres między majem i lipcem nie zapowiada mu łatwych i lekkich sukcesów. Przeciwnie. Napieralski musi się liczyć z dużą ilością ataków, płynących nie tylko z zewnątrz, ale również ze swojego partyjnego matecznika. To będzie nieprzyjemny i trudny miesiąc dla premiera Donalda Tuska. Po raz trzeci i ostatni doświadczy mocno nieharmonijnych wpływów kwadratury Urana do ascendentu, której początek sięgał połowy zeszłego roku. Ale to zarazem koniec jednego z trudniejszych dla niego okresów w skali kilku minionych lat.

Gospodarka
Po serii złych wieści związanych z przygotowaniami do Euro 2012, związanych z opóźnieniami w budowie infrastruktury komunikacyjnej, pojawią się pomyślne wiadomości. Na Słońce horoskopu tego wydarzenia wkroczy Jowisz, co przyniesie pozytywne informacje, przyspieszenie prac na obiektach i drogach. Możliwe również, że rząd znajdzie dodatkowe pieniądze na inwestycje drogowe, które zostały wstrzymane na skutek narastającego deficytu finansów państwa. Pomyślny wpływ trygona Saturna do Księżyca horoskopu Chrztu to optymistyczny sygnał dla krajowej gospodarki. Możemy się spodziewać wielu dobrych, pozytywnych raportów i wskaźników związanych z gospodarką. Spadnie bezrobocie, szykuje się spory wzrost gospodarczy, zaczniemy zauważać pierwsze symptomy opanowania drożyzny i zacznie spadać zadłużenie państwa. I choć złoty zaczął się umacniać do koszyka walut, to mogą nas jeszcze czekać w tym roku niemiłe niespodzianki. Pierwsza kwadratura Urana do Księżyca w maju (kolejne we wrześniu i w 2012 roku) mogą jeszcze przynieść spore wahania i niepokoje związane z polskim pieniądzem. O jakimś jednak załamaniu nie ma najmniejszej mowy. Trygon Jowisza do Słońca złotego chroni go przez spekulacyjnymi atakami. Na warszawskiej giełdzie maj zapowiada się bardzo ciekawie. Jowisz na Słońcu GPW i WIG20 zwiastuje spore wzrosty. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że giełda zaczyna wkraczać w mocny, wyraźny trend wzrostowy. Wszakże, w maju będą mieć miejsce także chwilowe, ale spore spadki. Okres między 02 a 06 maja przyniesie wzrosty. Długą pozycję zauważymy na giełdzie zwłaszcza między 10 a 18 maja. Między 19 a 23 może dojść do sporych spadków. Szybko jednak zostaną odrobione, więc końcówka miesiąca zapowiada się wyjątkowo optymistycznie.