Czy Polska znajduje się w kryzysie?

To dość dziwnie sformułowane pytanie, gdyż dla wielu ludzi mogło by być pytaniem z tezą. Z jednej bowiem strony jesteśmy zasypywani dramatycznymi doniesieniami o szkolnej przemocy, samobójstwach, tajnych operacjach WSI, teczkach, szafach, listach, agentach. Z drugiej zaś strony mamy znakomite wyniki w gospodarce, a główne parametry ekonomiczne są na wyśmienitym poziomie. Pogarszające się wyniki sondaży badających optymizm stoją w jakiejś zadziwiającej sprzeczności z gospodarczymi informacjami i newsami. Ale ten paradoks jest dużo łatwiejszy do wytłumaczenia dla astrologa. Kraj nasz bowiem znajduje się w dość specyficznym momencie z punktu widzenia dynamiki horoskopu Polski. Na ascendencie – najważniejszym punkcie kosmogramu – w horoskopie chrztu z 966 r. rezyduje obecnie Saturn. Planeta ta niesie z sobą trudne, bolesne, nieprzyjemne, męczące i wyczerpujące lekcje. Nie powinno więc nas dziwić, że na światło dzienne wychodzą różnego rodzaju problemy wewnętrzne, ale i zewnętrzne, gdyż za to właśnie odpowiada ascendent. Saturn pokazuje ciemną, ponurą, nieprzyjemną, szarą, przykrą i bolesną stronę życia. Objawia wszelkie słabości, braki, lęki, negatywne uwarunkowania, przekonania i poglądy. To planeta ciężkiej, niewdzięcznej pracy, trudu i zmagań. Jednak od wieków to właśnie Saturn był uważany za istotę rozwoju, mądrości, filozofii, nauki, dojrzałości, duchowego rozwoju. Per aspera ad astra – przez cierpienie do gwiazd, jak twierdzi łacińska sentencja. Stąd działanie Saturna wymuszające poczucie odpowiedzialności, solidność, prawdę, mądrość i rozsądek. Saturn to także władza, państwo, prawo, kary, dyscyplina, porządek, surowość. Takie też lekcje przychodzi nam zaliczać obecnie, bez względu na rządy, koalicje i ugrupowania. Było nam to „pisane”, by w 2006 dostać kilka przykrych lekcji. Z drugiej zaś strony Saturn choć często symbolizuje biedę, kryzys gospodarczy i finansowy, tym razem pozytywnie zweryfikował naszą postawę ekonomiczną i siłę rynku, stąd znakomite wyniki ekonomiczne, na które obecna władza nie miała (na szczęście) żadnego wpływu. Ale Saturn też nie pozwala trwonić pieniędzy, realizować populistycznych obietnic i kupować elektorat. Jeśli jednak nie dojdzie do poważnych reform finansów publicznych, poważny kryzys ekonomiczny, budżetowy i fiskalny mamy jak w banku już za dwa, trzy lata.

Niebo w listopadzie

 
Słońce przebywa w Skorpionie, by 22.11 o godz. 12.03 wejść w znak Strzelca, w którym przebywa również Pluton i do którego pod koniec miesiąca ze Skorpiona przejdzie Jowisz, a wcześniej Wenus. W Skorpionie przebywają również Mars i Merkury. Saturn rezyduje w Lwie, Uran w Rybach, a Neptun w Wodniku. Pełnia Księżyca będzie mieć miejsce 05.11 w Byku, nów zaś 20.11 w Skorpionie.

Świat w listopadzie

Najostrzej, najmocniej i najbardziej dramatycznie zapowiada się początek miesiąca i jego koniec. Krytycznym momentem listopada jest czas pełni z 05.11. W tym dniu pełnia znajdzie się w kwadraturze do Neptuna w Wodniku. Takie układy klasycznie sygnalizują potężne zawirowania pogodowe i klimatyczne w wielu rejonach globu. Pierwsza dekada miesiąca będzie więc stała pod znakiem niezwykle dynamicznej pogody, nacechowanej anomaliami i katastroficznymi zjawiskami przyrodniczymi. Kto wie jednak, czy nie większe zamieszanie układ ten przyniesie na niwie politycznej. Tak mocna pełnia na polu Byk-Skorpion oznacza jakieś poważne wydarzenia w Rosji i wokół Rosji. Można się więc spodziewać sporych kłopotów z naszym wielkim sąsiadem, kłopotów o charakterze politycznym, gospodarczym, a nawet militarnym. Rosja znów pokaże światu, co potrafi, ale uczyni to w swój charakterystyczny sposób, wzniecając niepokój, zamieszanie, lęki i fobie. Nieprzewidywalność, agresywna retoryka, podwójna gra, wywiadowcze naciski i manipulacje – taką Rosję ujrzymy w najbliższych dniach. Putin postanowi się rozprawić z niepokorną Gruzją, Ukrainą, ale i z krnąbrnym Łukaszenką. Okazja jest doskonała – renegocjacje umów gazowych. Ta nowoczesna metoda terroryzmu państwowego już kilkakrotnie zdała egzamin, więc Putin użyje jej po raz kolejny. Inny niestabilny rejon świata – Korea Płn. Rządzona przez Wodnika – Kim Dzong Illa znów zacznie wykonywać dziwne manewry wokół programu atomowego, chcąc wciągnąć w tę grę wielkie mocarstwa, by jak równy z równym móc negocjować korzystne dla upadającego reżymu warunki. Znów sobie przypomnimy o Kubie rządzonej przez odchodzącego Fidela. To dla niego bardzo kiepski miesiąc i może się okazać, że Fidel noworocznego Sylwestra już nie doczeka, a kto wie, co się z nim będzie w listopadzie działo… Pierwsza dekada listopada przyniesie również poważne wstrząsy na rynkach finansowych. Należy się liczyć z falą spadków, niekiedy dość gwałtownych i głębokich, choć niezbyt długotrwałych. Poprawa nastąpi kilka dni później, gdyż trygon Marsa do Urana nieco uspokoi gorące nastroje i uśmierzy niepokój. Wszakże III dekada listopada znów przyniesie wzrost poziomu napięcia na świecie. Listopad będzie bardzo niespokojnym miesiącem na Bliskim Wschodzie, wokół Iraku i Iranu. Znów głośniej usłyszymy o islamskim terroryzmie i fanatyzmie, co może się przełożyć na nową falę zamachów i konfliktów w tym zapalnym rejonie świata. 20 listopada kwadratura nowiu Księżyca do Saturna może zwiastować stosunkowo długi, nawet miesięczny okres dekoniunktury na rynkach finansowych, spadku cen akcji, ale też i nośników energii, ropy i gazu. Koniec miesiąca to znów kolejna odsłona fali napięcia politycznego i militarnego. Kwadratura Marsa w Skorpionie do Saturna w Lwie nic dobrego zapowiadać nie może. Obie planety są uważane za mało przyjazne i spokojne, a ich konfrontacja w znakach stałych to zapowiedź groźnych, niebezpiecznych manewrów politycznych, a nawet otwartych konfliktów zbrojnych. Mocno się więc zagotuje na świecie i to jednocześnie w kilku miejscach, a ludzkość na nowo usłyszy o masakrach i zbrodniach.

Kraj

Stellum (zgrupowanie planet) w IV domu horoskopu Polski – miejscu odpowiedzialnym za korzenie, tradycję, przeszłość, naród i patriotyzm sugeruje, że temat rozliczeń z PRL-owskim dorobkiem będą nadal bardzo gorące i intensywne. Jowisz w tym miejscu daje nadzieję, że proces ten nie zakończy się jakąś katastrofą polityczną jak słynna noc teczek z 1992 roku. Wszystkie kąty (punkty kardynalne) horoskopu są teraz aktywne. Na ascendencie mamy Saturna, co każe nam przechodzić przez lekcje rygoru i władzy. Neptun zaś na descendencie (sprawy zagraniczne, partnerstwo) ostrzega, że najgorsze perturbacje i próba sił dopiero przed nami. Pożar rafinerii w Możejkach, ogromna aktywność rosyjskich przedstawicieli (agentów wpływu) poprzez budowanie czarnego PR Polski na arenie międzynarodowej, to kilka przykładów tych ruchów. Wybory samorządowe w dużych i średnich miastach wygra Platforma Obywatelska, PiS ma zaś większe szanse w małych miastach i na wsi, gdzie władzą będzie się dzielić z mniejszymi partiami, lewica i Samoobrona osiągną kiepskie wyniki, ale wybory samorządowe mają szansę ocaleć przed politycznymi łupami i nie będą areną aż takiej polaryzacji, jak miało to miejsce w przypadku wyborów parlamentarnych i prezydenckich. W opinii komentatorów uznane zostaną jako sukces demokracji i społeczeństwa obywatelskiego.