Dziewiątka i Chaos

Słowo „Chaos” celowo jest tu pisane z dużej litery, w odróżnieniu od „zwykłego” chaosu. Ten Chaos z dużej litery to tak naprawdę boski porządek. Mijający rok podporządkowany dziewiątce (2007=9) był (i jeszcze będzie) niezłym przykładem, jak właśnie działa zasada dziewiątkowego chaosu. Na świecie dziewiątka uruchomiła potężne wstrząsy na rynkach finansowych i właśnie poprzez aspekt ekonomiczny: giełdy, notowania walut, cena ropy, stopy procentowe ujawniła się zasada rozpraszania liczby „dziewięć”. Na dziewiątce wiele rzeczy pruje się w szwach, sypie, zaczyna iść w dziwnym, nieprzewidzianym kierunku. Historia zna wiele przykładów, gdy misternie układane plany, świetnie zaprojektowane strategie i doskonale przeprowadzone działania zaczynały iść w zupełnie innym, nieprzewidzianym kierunku.

To także odpowiedź dla tych wszystkich, którzy ślepo wierzą w spiskowe teorie. Można bowiem wiele rzeczy sprytnie aranżować i kierować, ale wszystkich okoliczności nie przewidzimy. Pewnie, że można się zastanawiać, co by było gdyby… Gdyby niemiecki wywiad nie wysłał w zaplombowanym wagonie Lenina do Rosji, by wszczął chaos i rewoltę na tyłach wroga. Gdyby w Wilczym Szańcu Hitler siedział kilka metrów dalej w trakcie zamachu na niego. Gdyby reformy Gorbaczowa w Związku Radzieckim udały się wg zamierzonego chińskiego stylu. Gdyby… Dlatego nie należy zbyt poważnie traktować wieloletnich planów Putina lub Łukaszenki, na ich długie rządy. To samo przydarzyło się w Polsce. Wielki Strateg Jarosław Kaczyński miał w zasadzie wygraną w kieszeni. Coś się jednak takiego wydarzyło, że ten niewątpliwie błyskotliwy, przebiegły i inteligentny polityk nie przewidział dziwnych niespodzianek. Ale też zdarza się, że są ludzie, którzy w sposób niemal charyzmatyczny są pod wpływem Zeitgeist – ducha dziejów. To Mahatma Gandhi uwierzył, że skrajnie pokojowymi metodami można wygrywać poważne polityczne batalie. Prosty zaś gdański elektryk miał odwagę podjąć beznadziejną grę z potężnym imperium komunistycznym. W dużo oczywiście mniejszej skali uczynił coś podobnego Donald Tusk stawiając na nadzieję, wiarę, liberalizm i wolność, gdy wszyscy pukali się w czoło, mówiąc o tym, że PO idzie na pewną przegraną w wyborach parlamentarnych 21.10, zamiast tworzyć układ z Samoobroną i LPR przeciwko Kaczyńskim.

Niebo
Słońce przebywa w Strzelcu, by 22.12 o godz. 07.09 wejść w Koziorożca i rozpocząć astronomiczną zimę. Ze Strzelca do Koziorożca przejdzie również Merkury, a z Wagi do Skorpiona – Wenus. Mars kontynuuje retrogradację w Raku. Jowisz po rocznej obecności w Strzelcu 18.12 wchodzi w Koziorożca. Saturn przebywa w Pannie, Uran w Rybach, Neptun zaś w Wodniku. Pluton jest u samego kresu Strzelca i za chwilę, na trzynaście lat wkracza w Koziorożca. Nów Księżyca będzie mieć miejsce 09.12 w Strzelcu, pełnia zaś w wigilię w Raku.

Świat w grudniu
ŚwiatKluczowym układem grudnia jest koniunkcja Jowisza z Plutonem w Strzelcu, która nałoży się na nów Księżyca z 09.12. Znaczenia tego układu nie sposób przecenić, ale realne konsekwencje tej konfiguracji będą miały miejsce jeszcze przez wiele miesięcy roku przyszłego. Powagi temu wydarzeniu przyświeca fakt, że Jowisz jest w swoim znaku – i w znaku tym właśnie ma miejsce ta koniunkcja. Jowisz ma wielką siłę, gdyż znajduje się w Strzelcu – znaku swojego władztwa w pewien sposób podsumowuje dwunastoletnią wędrówkę Plutona przez Strzelca, z którego za chwilę wychodzi. Dodatkowo nów Księżyca sugeruje, że grudniowe wydarzenia mogą nieść ze sobą jakieś głębsze, bardziej fundamentalne przesłanie niż tylko jako kreacja bieżących wydarzeń. Pluton wchodząc w Strzelca (1994) rozpoczął erę globalizacji. W roku tym w zasadzie zaczęła się realnie i praktycznie rozwijać idea globalnej sieci internetowej. Pluton w Strzelcu mocno przetransformował wielkie religie, systemy ideowe i etyczne. Wywrócił je do góry nogami i przewartościował, stąd naturalna w takiej sytuacji reakcja, jaką stała się eksplozja fundamentalizmu religijnego, neokonserwatyzm i tradycjonalizm. Postawy te ujawniły się niemal we wszystkich religiach, łącznie z chrześcijaństwem. Przeniosły się do sfery społecznej i Niebo w grudniu 2007politycznej (USA), w Polsce zaś ujawniły potężną siłę inercji ludzi, którzy nie potrafili się odnaleźć w nowej rzeczywistości, co zarazem rozpoczęło karierę toruńskiego Radia Maryja, które właśnie w 1994 roku dostało ogólnopolską koncesję nadawczą gromadząc najbardziej sfrustrowanych, zagubionych, nieufnie i lękowo nastawionych do nowej, pokomunistycznej rzeczywistości ludzi. W grudniu nastąpi zatem coś, co będzie pewnego rodzaju ostatnim, ale potężnym akcentem tego jakże ważnego procesu. Nów Księżyca z Jowiszem i Plutonem znajdzie się w opozycji do Marsa tworząc układ zwany huśtawką. Może nieść to wyjątkowo dramatyczne w skutki wydarzenia. Nasilą się bowiem działania fundamentalistów, a zarazem terrorystów – i to niekoniecznie z islamskim rodowodem. W tym to czasie (między 05 a 18 grudnia) może dojść do dużej ilości zamachów. Bardzo też zaogni się sytuacja w zapalnych rejonach świata. Niemal równolegle może to przynieść kolejną falę spadków na giełdach (okolice nowiu). Potem rynki się uspokoją i ustabilizują. W grudniu trzeba się też liczyć z poważnym zaostrzeniem się różnego rodzaju ruchów protestacyjnych. W Europie – o charakterze socjalnym i ekonomicznym, jako reakcja na nadchodzący kres socjalistycznego państwa opiekuńczego. Będą także masowe protesty z polityką, wyborami, demokracją (lub jej brakiem) w tle – zwłaszcza na Dalekim Wschodzie: Birma, Chiny, Filipiny, Pakistan, Indie, Indonezja. Czekają nas gorące dyskusje o demokracji, prawach człowieka, wolności, niezależności mediów i poszukiwaniu optymalnych, najlepszych metodach sprawowania władzy. Odżyje histeria związana z epidemiami, już nie tylko ptasiej grypy, ale i innych chorób. Jowisz w silnych aspektach z Plutonem często przynosi różnego rodzaju zarazy, pandemie i skrajne na tym punkcie emocje. Będzie to też jeden z najbardziej niespokojnych pogodowo i klimatycznie momentów roku 2007. Pogoda w Europie, w tym w Polsce, nie będzie przypominać typowej grudniowej aury. Druga połowa miesiąca będzie spokojniejsza. Choć w Boże Narodzenie opozycja Mars-Jowisz może przynieść jakieś gwałtowne wydarzenia przyrodnicze i pogodowe.

Kraj
KrajJarosław Kaczyński obroni swoją pozycję lidera PiS, ale proces destrukcji w obozie byłej partii rządzącej będzie stale postępować. Kaczyńskim nie uda się taktyka rozniecania napięcia i konfliktu, która im sprzyja, więc budowanie alternatywnego ośrodka władzy przy prezydencie nie przyniesie spodziewanych skutków i zamiast ostrej konfrontacji można się spodziewać powolnej marginalizacji polityków PiS i reprezentowanej przez nich ideologii. Partię tę czeka rozłam i nasilenie się wewnętrznych konfliktów. O spokoju na razie musi zapomnieć Donald Tusk, którego czeka kilkumiesięczny maraton ciężkich bojów związanych w polityczną przebudową i skierowaniem energii Polaków na zupełnie nowe tory. Rządząca koalicja PO-PSL jednak będzie się wykazywać dość dobrą skutecznością w administrowaniu krajem i ma szansę wprowadzić więcej reform i zmian, niż można się było tego spodziewać. Mimo wyjątkowo zmiennej i niestabilnej pogody, pojawia się pewna szansa na śnieg w Boże Narodzenie i w Nowy Rok.