Rok 2013

Minęło sześć lat. Sześciu młodych rewolwerowców, którym się nie poszczęściło. Sześć sosnowych pudeł, które ich poniosły. Sześć przebytych krętych mil. Sześć skrzyżowanych poprzeczek. Sześć mijanych dzwonów kołyszących się bez dźwięku. Sześć łkających wdów. Sześć grud zimnej ziemi. Sześć kosów rzucających czarne cienie. Sześć zapadających się księżyców. Sześć ran. Sześć karbów. Sześć zabłoconych kul złamanych na pół. Tak przetaczały się lata mojej wiosny. Sześć wiklinowych koszy. To w nie wtoczyły się lata mej młodości.
Nick Cave – rockman, poeta, aktor. Ur. 1957 Australia.

Rok 2013 i numerologia
Liczba roku 2013 redukuje się do szóstki. Pitagorejczycy traktowali szóstkę jako liczbę doskonałą – jednię mikro i makrokosmosu. Szóstka jest liczbą stworzenia, gdyż to szóstego dnia – jak mówi Księga Genesis – Bóg stworzył człowieka (Rdz.1. 26-27). Jest także szóstka liczbą miłosierdzia. Ale to właśnie z trzech szóstek składa się liczba Bestii (666) z Apokalipsy Janowej, co miało być parodią Trójcy Świętej. Apokalipsa liczbę 666 nazywa „liczbą człowieka”. Jednak szóstka to także liczba harmonii, symetrii, pokoju, współoddziaływania, piękna, rozwoju, małżeństwa. Grecy liczbę tę przyporządkowali hermafrodycie, istocie łączącej cechy zarówno męskie, jak i żeńskie. Sześcioramienna gwiazda dawidowa – symbol Izraelitów – to połączone ze sobą dwa trójkąty – pierwszy symbolizuje ogień, drugi wodę. Istnieje sześć grzechów przeciw Duchowi Świętemu i sześć cnót kardynalnych w buddyzmie. Pal go sześć! – to polecenie dla kata, by zadawał skazańcowi tortury. Szóstka (podobnie, jak piątka) symbolizuje hieros gamos – święte zaślubiny – nieba z ziemią, tantryczną ekstazę mistycznego połączenia przez rytuał seksualny. Szóstka związana jest również z zodiakalnym znakiem Panny (dziewicy) i planetą Wenus, stąd zjawisko prostytucji świątynnej doskonale znane historykom i badaczom religii. To także liczba opiekująca się westalkami (łac. virgo Vestalis) kapłankami-dziewicami bogini ogniska domowego Westy, gdyż przez długi czas było ich właśnie sześć. Szóstka w numerologii symbolizuje pracę, trud, poświęcenie, oddanie, miłość macierzyńską i opiekuńczą, dyscyplinę, porządek, ład, zarządzanie, zdrowie, stabilizację i równowagę. Ma związek z naturą, przyrodą, rolnictwem, żywnością, pogodą.

Z reguły lata pod patronatem szóstki są spokojne, gdyż wspierają pragmatyczne i racjonalne działania oparte na współpracy i porozumieniu. Jednak liczba ta ma dwa oblicza: jedno święte, uzdrawiające, budujące i tworzące, drugie zaś diaboliczne. Takie też trendy i tendencje się przejawiają w latach pod patronatem tejże liczby. W szóstkowym roku 2004, w którym łączyły się wodna dwójka i ziemska czwórka, miał miejsce największy atak terrorystyczny w dziejach Europy. W marcu w zamach bombowych w Madrycie zginęło 200 osób, 1600 zaś zostało rannych. Także w tym właśnie roku w Boże Narodzenie po trzęsieniu ziemi i fali tsunami w południowo-wschodniej Azji zginęło ponad 300 tys. osób. W Polsce w 2004 roku szóstka ujawniła swoje, twórcze ekonomiczne oblicze, czego przejawem była ambitna próba przeprowadzenia ważnych reform w tzw. planie Hausnera.

Poprzednim rokiem szóstki był 1995. Był to niezły rok dla gospodarki światowej, także i dla Polski. Denominacja złotówki sprawiła, że w naszych rękach znalazł się silny i stabilny pieniądz. Jednak ogniste wibracje liczb tworzących tę datę sprawiły, że zamiast stabilizacji, którą zwykle niesie z sobą szóstka, mieliśmy bardzo niespokojny politycznie rok, wywołany wygraną Aleksandra Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich i jednoczesną klęską Lecha Wałęsy. Doszła do tego jeszcze afera Olina, która spowodowała dymisję premiera Oleksego. Stany Zjednoczone przechodziły jeden z najdłuższych okresów gospodarczej prosperity. W Europie zaś trwał jeszcze konflikt zbrojny na Bałkanach, w dawnej Jugosławii.

W 2013 roku dwójka sygnująca tysiąclecie nie będzie się zmieniać przez wieki, więc to dwie ostatnie liczby nas najbardziej interesują. Ognista jedynka spotka się z powietrzną trójką. To zatem energetyczna mieszanka niosąca ogromne tempo, ruch, zmiany i przeobrażenia. Tworzą jednak czwórkę – liczbę ciężkiej pracy, kryzysu, ograniczeń. I to właśnie kwestie gospodarcze i ekonomiczne będą w tym roku najważniejsze.

Gospodarka, ekonomia, finanse, technologie
Lata szóstkowe sprzyjają światowemu obiegowi ekonomicznemu. Tak było w latach 2004, 1995, 1986. Jednak tym razem ekonomiczny wymiar szóstki przejawi się przede wszystkim koniecznością dokonania śmiałych, trudnych, kontrowersyjnych reform gospodarczych. Operacje walki z deficytami, zadłużeniem, oszczędności budżetowe, sanacja walut, likwidacja barier biurokratycznych dla biznesu, przeobrażenia tradycyjnych modelów zatrudnienia i ochrony pracowniczej, demontaż hojnych systemów emerytalnych, subsydiów i dotacji to tematy kluczowe i będą przypominać raporty z pola bitwy. Bunty, protesty i zamieszki, jakie wywołane zostaną tymi działaniami, będą rozpalać media na całym świecie, już nie tylko w południowych krajach Unii Europejskiej. Wszakże rok 2013 może być ostatnim akordem kryzysu, który zaczął się od upadku banku Lehman Brothers w 2008 roku. Jest więc szansa na powrót koniunktury na światowe rynki, ale najwcześniej pod koniec roku. Odwrót kryzysu to jednak dopiero 2014 a nawet 2015 rok, ale w Unii Europejskiej stagnacja szybko się nie skończy. Wielką kompromitacją i porażką okażą się alternatywne źródła energii – zwłaszcza panele fotowoltaiczne, elektrownie wiatrowe, oraz biopaliwa. Ekonomiczna bezsensowność tych projektów rozpocznie serię bankructw na rynku ekologicznych źródeł energii i stopniowe wycofywanie się politycznego poparcia dla tych utopijnych idei. Równocześnie spadać zaczną ceny surowców energetycznych, zwłaszcza ropy i gazu. Kruszyć się będzie monopol OPEC, a postęp w pozyskiwaniu węglowodorów ze złóż łupkowych w nadchodzących latach praktycznie rozbije potęgę arabskich szejków. Jednak nie tylko temat światowego kryzysu będzie głównym wątkiem ekonomicznym nadchodzącego roku. Jest to bowiem wyśmienity czas dla twórców nowych technologii, wynalazców i konstruktorów. Innowacyjność nakierowana będzie zwłaszcza na elektronikę użytkową, telewizję, technologie cyfrowe. Inteligentne samochody i urządzenia AGD, nanomedycyna, ogromne przyspieszenie na polu pozyskiwania nowych materiałów, takich jak grafen, sprawi, że inżynierowie pokonają kolejne ograniczenia w produkcji półprzewodników i precyzyjnych laserów. I to właśnie inżynieria materiałowa, nanotechnologie, kolejne rewolucje i odkrycia w elektronice rozkręcą rynki i gospodarkę w następnych latach.

Polityka
Lata szóstkowe sprzyjają prowadzeniu realpolitik, opartej na chłodnym pragmatyzmie, zdroworozsądkowej kalkulacji, zarządzaniu – niczym w biznesie. Mniej zatem będzie światłych, przełomowych idei. Nie oczekujmy też rewolucyjnych przemian i wizji. Tradycyjny zaś podział na prawicę i lewicę odchodzi w przeszłość. Media i analitycy skupią się przede wszystkim na wyniku wyborów w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech, zmianach na szczytach władzy w Chinach. Wszakże jakichś wielkich niespodzianek nie należy się spodziewać. Chwiać się będą reżymy w Iranie, Birmie i na Kubie. Mimo to jakiegoś wielkiego postępu wolności i demokracji raczej nie oczekujmy. Może się nawet okazać, że stanie się coś zgoła przeciwnego, a takie kraje, jak Rosja, Chiny, Afganistan, Pakistan, Arabia Saudyjska zrobią mocny krok w tył. USA pod prezydenturą Obamy będą mocno skoncentrowane na problemach wewnętrznych, co sprawi, że Stany Zjednoczone mniej się będą angażować w problemy globalne, zwłaszcza w Europie.

Nauka, kultura, religia
Święcić tryumfy będą nauki ścisłe: fizyka, astronomia, chemia, informatyka, medycyna molekularna i biochemia. Czekają nas wielkie, przełomowe odkrycia i rewolucje na miarę mechaniki kwantowej i teorii względności. Możliwe, że w roku 2013 fizycy dokonają przełomowych odkryć, dzięki którym przybliży się budowa reaktorów termojądrowych, które w już nie tak odległej przyszłości dadzą nam niezwykle tanie i bezpieczne źródło energii. Nastąpi również dość ostra polaryzacja na obszarze mediów i kultury. Ekspansji tabloidów, upadkowi tradycyjnych form przekazu, jak np. papierowej prasy i klęsce misyjnej roli mediów, towarzyszyć będzie eksplozja niezorganizowanej twórczości w Internecie. To także bardzo trudny czas dla wielu tradycyjnych religii. Fundamentalizm i wsteczne nurty zetrą się z niemal wywrotowymi trendami i rewolucyjnymi ideami, co nie ominie zarówno chrześcijańskich kościołów, jak też i islamu.

Natura, przyroda, klimat
Rok 2013 stać będzie pod znakiem trzęsień ziemi, które mogą siać duże spustoszenia. Będziemy świadkami wielu katastrof, które nie tyle są dziełem natury, ile konsekwencją ekspansji cywilizacji, a zatem czekają nas energetyczne blackouty, infrastrukturalne i komunikacyjne kataklizmy, których źródło tylko częściowo leżeć będzie w siłach przyrody. W naszej części świata zima zapowiada się stosunkowo łagodnie. Wiosna w Europie przyjdzie wcześnie, już pod koniec lutego i w marcu. Jednak pogoda w okresie kwiecień – czerwiec przyniesie mnóstwo niespodzianek, liczne anomalie i pogodowe kataklizmy – zwłaszcza w maju. Lato na północnej półkuli będzie gorące, ale też burzowe i uciążliwe dla wypoczywających urlopowiczów. Na południowej zaś szykuje się zaś dość chłodna zima – zwłaszcza w Australii, Nowej Zelandii i Indiach. O ile jesień będzie zimna i deszczowa, to na południowej półkuli temperatury będą wtedy szaleć. Liczne burze, powodzie, huragany mogą okazać się katastrofalne w skutkach. Grudzień w Europie przyniesie duży atak zimy, zwłaszcza na północy, ale też i na zachodzie. W Australii przeciwnie – katastrofalne upały. Globalnie jednak rok w klimacie zapowiada się spokojniej, niż lata poprzednie, a agresywna propaganda zwolenników walki z CO2 osłabnie.

Nadzieje
Rozkręcająca się powoli światowa gospodarka, upadek starych reżymów, oraz odejście skompromitowanych przywódców, pozwoli z nieco większym optymizmem patrzeć w przyszłość. Okaże się, że wiele problemów można rozwiązywać na drodze dialogu, kompromisu, porozumienia. Ludzie zaczną wierzyć w to, że można realnie zmieniać świat bez odwoływania się do wojny, przemocy i agresywnej ekspansji. Niesie to nadzieje na globalne obniżenie poziomu napięcia i osłabienie konfrontacyjnych postaw.

Zagrożenia
Ci, którzy nie nadążają za szybkimi zmianami, zaczną się coraz mocniej okopywać w swoich zatwardziałych postawach. Całe rzesze ludzi, duże grupy i społeczeństwa popadać będą w izolację i alienację. Religijny fundamentalizm, lękowe wizje, coraz większa popularność spiskowych teorii, walka z innowiercami, demokracją, liberalizmem, nowoczesnością spychać będzie wielu ludzi do zamkniętych gett. Czeka nas masowa epidemia psychicznych zaburzeń, chorób, uzależnień, depresji i samobójstw, które staną się prawdziwą plagą.

Rok 2013 i astrologia
Nie będzie przesadą użycie słowa „epokowe” – takie wydarzenia czekają nas niebie w roku 2013. Z punktu widzenia astrologii jest to bowiem jeden z najważniejszych w ostatnim dwudziestoleciu rok. O ile jednak zwykle astrologia kojarzona jest z mrocznymi, straszącymi przepowiedniami, to w roku 2013 powieje optymizmem tak, jak to już bardzo dawno nie miało miejsca, co dobrze wróży na kolejne lata. Mimo to czekają nas również trudne, kryzysowe konfiguracje. Przed nami bowiem kolejne dwie odsłony kwadratur Urana w Baranie z Plutonem w Koziorożcu. Dwie poprzednie miały już miejsce w 2012 roku. W roku 2014 też będą dwie. Siódma zaś – i ostatnia – w roku 2015. O znaczeniu tej konfiguracji szerzej pisałem w prognozie na 2012. Ostre zwarcie tych planet potęguje rywalizację między mocarstwami, a zatem rozkręca imperialne zapędy Chin, budzi nacjonalizm w Japonii, izolacjonistyczne tendencje i zamykanie się na imigrację w Wielkiej Brytanii, USA, Australii. Potęguje wojownicze trendy w Izraelu, Korei Płn, Iranie. Usztywnia i blokuje demokratyczne przemiany w Rosji, na Kubie, Wenezueli, Białorusi i Ukrainie. Wzmacnia radykałów i fundamentalistów w niemal wszystkich religiach, zwłaszcza monoteistycznych, co doskonale widać w prawosławnej Rosji, w antysoborowych katolickich trendach w Europie (w tym w Polsce), judaistycznym fundamentalizmie w Izraelu i islamskim radykalizmie, który coraz śmielej wychyla głowę w Afryce. Dodatkowo Neptun w Rybach w kolejnych latach jeszcze wiele razy wywróci do góry nogami uświęcone tradycją prawa i dogmaty, oraz wpuści wielu ludzi w duchowe manowce. Jednak największy wpływ kwadratura Urana z Plutonem ma na globalne instytucje, struktury i systemy. Ostatni raz miała miejsce w latach 1932-1934 z Uranem w Baranie (jak ma to teraz miejsce) i Plutonem w Raku. Przełożyło się to na wojenną, agresywną politykę Hitlera i Stalina (Baran) z masowym ludobójstwem i zbrodniami (Rak), ekspansją komunizmu, narodowego socjalizmu i nacjonalizmu, co wypisz-wymaluj idealnie opisuje spotkanie Baran-Rak. Teraz konfrontacja Baran-Koziorożec wywala w powietrze stare, dobrze zasiedziałe systemy i instytucje: globalne banki, wielkie międzynarodowe korporacje, kartele i quasi mafijne struktury, jak OPEC, przemysł farmaceutyczny, przemysł rozrywkowy walczący z wolnością w Internecie. Kwadratura ta potężnie nadweręża także Unię Europejską i jej agendy, systemy walutowe, opiekuńcze, hojne programy emerytalne i socjalne, obnaża słabości demokracji i stojących za nimi organizacji, jak ONZ. Proces ten trwa i trwać jeszcze będzie przez kolejne lata, co w efekcie doprowadzi do niemal całkowitej przebudowy tego, jak wygląda świat Zachodu, a na pewno skończy etap socjalistycznych eksperymentów życia na kredyt. Niebezpieczeństwa z tym związane polegają na utracie poczucia bezpieczeństwa całych rzesz ludzi, niosąc wielką niepewność, lęk i bunt, co doskonale widać np. w Grecji. Kwadratura obu planet będzie współtworzyć w roku 2013 szereg innych układów astrologicznych zwanych półkrzyżami (figury w kształcie litery T), których ujrzymy aż pięć (w marcu, czerwcu, lipcu, sierpniu i w październiku). I jak łatwo się domyśleć, będą to miesiące naznaczone różnymi dramatycznymi wydarzeniami.

W 2013 czeka nas pięć zaćmień. 25.04, 25.05 i 18.10 będą mieć miejsce częściowe (półcieniowe) zaćmienia Księżyca. 10.05 czeka nas pierścieniowe zaćmienie Słońca, a najważniejsze – to całkowite zaćmienie Słońca z 03.11 w Skorpionie, jako drugie z serii zaćmień Słońca w Skorpionie (pierwsze miało miejsce w 2012, trzecie będzie w 2014). Aktywność zaćmień w pasie Byk – Skorpion będzie mieć kolosalne znaczenie dla świata wielkich instytucji finansowych niosąc duże zmiany i kres potęgi globalnych korporacji, których fundusze często przewyższają budżety niejednego średniej wielkości państwa. Ale zaćmienia te wzmocnią również szaleństwo i religijny fanatyzm.

Antidotum na wybuchowe i konfrontacyjne działanie kwadratury Uran – Pluton będzie niezwykle pomyślny układ trygona Saturna w Skorpionie z Neptunem w Rybach. Pierwszy raz spotkały się te planety w trygonie październiku 2012 roku, co uchroniło świat przed wojną izraelsko-irańską, oraz koszmarnymi ekonomicznie i politycznie konsekwencjami tego hipotetycznego konfliktu. Saturn w astrologii nie ma dobrej sławy. Jest patronem kryzysów, cierpienia, deficytów, starości i przemijania. Jednak w harmonijnej relacji do znajdującego się w swoim znaku Neptuna (w Rybach) daje szansę na tonowanie najbardziej skrajnych i destrukcyjnych tendencji. Zauważmy, że gdzieś zniknęli wielcy intelektualiści, artyści, duchowi mistrzowie i przywódcy, a pierwsze skrzypce grają populiści, szaleńcy, tabloidowe gwiazdki. Trygon Saturna z Neptunem sprawi, że ludzkość zacznie się odwracać od konsumpcyjnego stylu życia, kiczowatego lansu, kultu młodości i pięknego ciała wracając do duchowych korzeni, potrzeby rozwoju, zmieniania świata, czynienia go lepszym, niesienia pokoju i miłości. To już nie będą utopijne idee grupy nawiedzonych hipisów, lecz realny, dobrze zorganizowany plan działań. A zatem jakby równolegle do odchodzącego starego świata, w którym masa bezradnych zagubionych ludzi poddawać się będzie fobiom i lękom, tworzyć się będzie alternatywna rzeczywistość, którą znamy z różnych przepowiedni związanych z nadchodzącą Erą Wodnika.

Wszakże najważniejsze astrologiczne wydarzenie roku 2013 związane będzie z układem tzw. Latawca. Jest to konstrukcja zbudowana z czterech (czasem pięciu – sześciu) planet właśnie w kształcie latawca. Uważana jest za najbardziej pomyślną, szczęśliwą i optymistyczną ze wszystkich znanych konfiguracji w astrologii. Jest bardzo rzadka i zdarza się raz na kilka lat. A jeśli się trafia (jak miało to miejsce na wiosnę 2012 roku), to tylko na krótko, zaledwie kilka dni. Tym razem będzie na niebie przez niemal dwa miesiące, a to już niesie ze sobą potężne konsekwencje na długie lata, może nawet dziesięciolecia. Latawiec utworzy omawiany już wcześniej trygon Saturna w Skorpionie i Neptuna w Rybach, który w lipcu i w sierpniu przekształci się w tzw. Wielki Trygon, dzięki temu, że w Raku znajdzie się Jowisz. Dodatkowo w lipcu Jowiszowi towarzyszyć będzie Mars. Naprzeciw Jowisza znajduje się Pluton w Koziorożcu, więc do trójkąta tych planet dołączy jeszcze „głowa” w postaci Plutona. Latawiec – jak metaforycznie można wyobrazić sobie jego działanie – niesie zmiany, nowości, szanse, nadzieję, otwiera przestrzeń, wspiera wolność i kreatywność. Latawce były pierwszymi konstrukcjami zbudowanymi przez człowieka, które swobodnie unosiły się w powietrzu. Stworzyli je Chińczycy jeszcze w starożytności i od wieków symbolizowały marzenia ludzi o wolności i radości. Lipcowo-sierpniowy Latawiec niesie zatem przesłanie nowej rzeczywistości. Nie musi to oznaczać jakichś spektakularnych wydarzeń w wakacje, ale raczej początek pewnych trendów i procesów, które w kolejnych latach realnie zmienią świat. Pojawią się zręby światowego porozumienia przedstawicieli różnych duchowych nurtów i tradycji, ludzi dobrej woli, świętych, guru, mistyków. Nie dołączą do nich religijni działacze i funkcjonariusze, gdyż tradycyjne religie wykonają duży krok wstecz. Rodzące się nowe idee i trendy śmiało można nazwać początkiem Ery Wodnika.

Europa
Nie ma mowy o szybkiej poprawie sytuacji głównych graczy tworzących trzon Unii Europejskiej. Przed nami kolejny niezwykle trudny, być może najgorszy rok w całej historii wspólnot europejskich. W horoskopie traktatu z Maastricht – a zatem w faktycznym horoskopie Unii Europejskiej – Saturn tworzy niezwykle trudne aspekty. Już bowiem jesienią 2012 rozpoczął wędrówkę przez Imum Coeli horoskopu UE – przez miejsce odpowiedzialne za stabilność, poczucie bezpieczeństwa i fundamenty. Jednocześnie wędrował przez Słońce traktatu, co boleśnie uderza w unijne instytucje, rozbija jedność i obnaża wszelkie słabości brukselskiej polityki. Ponownie Saturn przejdzie przez Słońce UE w maju i we wrześniu. Dodatkowo progresja Księżyca przez Saturna w wakacje, dyrekcyjne kwadratury Urana i Neptuna do Słońca wywołają całą serię wstrząsów. Jeszcze trudniejsze układy widzimy w horoskopie poprzedniczki UE – Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG). Opozycja Saturna do Księżyca w styczniu, koniunkcja Plutona przez Słońce trwająca przez cały rok, oraz kwadratura Urana do Słońca EWG to prawdopodobnie jedne z najcięższych konfiguracji horoskopów wspólnoty europejskiej od czasów wojny. Jakby jeszcze tego było mało, w innym ważnym dla UE horoskopie – w kosmogramie waluty euro – mają miejsce niemal identyczne aspekty, jak w horoskopie EWG: koniunkcja Plutona, oraz kwadratura Urana ze Słońcem euro. Nie zapowiada to rychłego uzdrowienia niemal śmiertelnej choroby unijnej idei. Czy zatem Unia Europejska się rozpadnie? W obecnej formie na pewno nie przetrwa. Nie należy się jednak spodziewać jakichś spektakularnych, widowiskowych katastrof. Tego typu procesy trwają bardzo długo, nawet dziesięciolecia i są starannie reżyserowane, a brukselscy urzędnicy wyprodukują jeszcze mnóstwo dokumentów. Najprawdopodobniej zatem z UE, lub ze strefy euro, zaczną wychodzić niektóre kraje, np. Wielka Brytania, ale też wierni dotychczas jej członkowie. Za 20-30 lat wspólnota europejska w niczym nie będzie przypominać obecnej UE. Środek ciężkości przesunie się na wschód, gdzie będzie tętnić prawdziwe życie gospodarcze i gdzie będą zapadać realne decyzje. To w Warszawie, Pradze, Kijowie, Bukareszcie i Ankarze będą się spotykać przyszli liderzy europejscy. Stara zaś unia zachowa rolę symboliczną i ceremonialną. Euro nie upadnie, ale zmieni swoją funkcję i stanie się rezerwową walutą, tak jak kiedyś miało to miejsce w przypadku ECU. Po drodze jednak wspólny europejski pieniądz zaliczy dramatyczne wstrząsy i jeszcze nieraz będą się spotykać europejscy ministrowie finansów, by ratować spójność strefy.

Przed głównym płatnikiem i unijną lokomotywą – Niemcami – bardzo trudny rok. Niemcy do tej pory skutecznie się broniły przed kryzysem, ale go nie unikną. W horoskopie zjednoczenia Niemiec Pluton tworzy twarde i bolesne kwadratury do Słońca i MC. Uran zaś znajdzie się w opozycji do Słońca zjednoczenia. Nie mniej ciężkie konfiguracje widać w horoskopie RFN z 1949 roku. Pluton na ascendencie, oraz kwadratura Neptuna do Słońca horoskopu powojennych Niemiec, sprawiają, że – choć na krótko – to jednak Niemcy muszą się liczyć ze sporym spowolnieniem gospodarczym, co w efekcie zmusi władze do faktycznego wycofania się z hojnej polityki socjalnej stworzonej przez Konrada Adenauera i Ludwiga Erharda. Kryzys jednak nie potrwa zbyt długo. Już jesienią Niemcy zaczną wskakiwać na wyższe obroty, zwiększy się eksport i produkcja, a ratunek dla niemieckiej gospodarki przypłynie z… Polski w postaci taniej, ale wykwalifikowanej i wydajnej siły roboczej. Nieźle wygląda horoskop Angeli Merkel. Aktywny w jej kosmogramie Jowisz sprawi, że po zbliżających się wyborach parlamentarnych znów ma szansę zostać kanclerzem na kolejną kadencję.

Bolesne przeobrażenia czekają Francję, która będzie się musiała pogodzić z osłabieniem pozycji politycznego lidera unii. Pluton na MC horoskopu V Republiki, oraz tranzyt Plutona przez IC horoskopu zburzenia Bastylii, sprawiają, że Francja musi się liczyć z dużymi problemami ekonomicznymi, napięciami na tle etnicznym i społecznym, licznymi strajkami i aktami protestu skierowanymi przeciw likwidacji socjalnych przywilejów. Mogą one przybrać niepokojące rozmiary, przypominając sceny z greckich ulic. To także wielka próba dla socjalistycznego prezydenta Francois Hollande. Tranzyt Jowisza przez jego ascendent, a także dyrekcyjny Jowisz na Słońcu elekcji Hollande, sprawiają, że szybko porzuci socjalne mrzonki i zapomni o przedwyborczych obietnicach skupiając się na ratowaniu UE.

Dramatycznie ostre i twarde konfiguracje w horoskopie Zjednoczonego Królestwa z 1801 roku, oraz w tradycyjnym horoskopie Anglii z 1066 roku, sprawiają, że Wielką Brytanię czeka kryzys na miarę tego, co przeżyła po II Wojnie Światowej, a więc upadku jej rozległego imperium. Pluton na IC, na Słońcu, oraz Uran w kwadraturze do Słońca UK, Neptun na IC, Pluton na MC horoskopu Anglii boleśnie dotkną Brytyjczyków w kolejnych latach. Przełoży się to na fatalne wyniki gospodarcze, na coraz większe zamieszanie z secesjonistycznymi tendencjami Szkocji. Powrócić może konflikt w Irlandii Północnej, zaognią się spory i wojny, w których Brytania będzie uczestniczyć. Największą jednak wojnę Brytania stoczy z Brukselą: w sprawie budżetu, wspólnej polityki fiskalnej, dopłat bezpośrednich. Brytyjczycy zaczną zamykać granice, ograniczą politykę imigracyjną, zaczną się coraz bardziej izolować od reszty Europy. To także bardzo złe zapowiedzi dla przyszłości brytyjskiej monarchii, którą czekają skandale, wstrząsy i duże zamieszanie wokół przyszłego hipotetycznego następcy tronu. Należy się też liczyć z poważnymi problemami zdrowotnymi panującej królowej Elżbiety. Jowisz na MC horoskopu premiera Davida Camerona pozwoli mu zdobyć dobry wynik w nadchodzących wyborach parlamentarnych, więc znów będzie szefem rządu i przywódcą konserwatystów. Jakby z innej bajki – bardzo dobre wieści czekają Irlandczyków, którzy wzmacniani pomyślnymi trygonami Plutona i Urana zanotują świetne wyniki w gospodarce. W listopadzie jednak Irlandia zmierzy się z jakimś bolesnym doświadczeniem lub politycznym wstrząsem.

Włochy po kilku ciężkich latach i poważnym zagrożeniu kryzysem mają szansę na chwilę oddechu. Jowisz na Słońcu Republiki Włoch sprzyja reformom ekonomicznym i wzmacnia jedność polityczną. Początek roku może być jednak dla Italii bardzo trudny. Neptun na IC może przynieść jakieś dramatyczne wydarzenia lub katastrofę. Pod koniec zaś roku Saturn na ascendencie zmusi włoskie władze do podjęcia szeregu reform i bolesnych cięć w polityce społecznej. Możliwe, że dojdzie w grudniu we Włoszech do jakiegoś potężnego politycznego przesilenia lub skandalu. Papieża Benedykta XVI czeka nieco lepszy – niż poprzednie, naznaczone skandalami – rok. Jednak w wakacje Księżyc na Saturnie może przynieść mu zdrowotny kryzys.

Hiszpania dzielnie będzie zmagać się z konsekwencjami pęknięcia bańki w nieruchomościach i inwestycjach. Na wiosnę dojdzie tam do fali zamieszek, protestów, buntów i strajków. Jednak prawicowy rząd obierając twardy kurs na reformy nie ugnie się przed niezadowoleniem. Jesienią dojdzie do poważnego napięcia na tle tendencji separacjonistycznych Katalonii i Kraju Basków.

Na tle pogrążonej przez kryzys Europy sytuacja w Skandynawii jawić się będzie stosunkowo korzystnie i optymistycznie. Jowisz na Słońcu i MC Danii sprawia, że kraj ten niemal nie odczuje unijnych wstrząsów. Jowisz na ascendencie Finlandii znów przypomni o wyjątkowej innowacyjności Finów. Duże zmiany zaś zajdą w Szwecji. Progresywne Słońce na Plutonie i Mars w Baranie, mogą okazać się zaczynem dużego politycznego i społecznego wstrząsu. W styczniu, oraz na wiosnę, dużo się będzie mówić o ojczyźnie Ikei i Abby. Nienależąca do UE Norwegia wchodzi w kolejny etap prosperity. Doskonała koniunkcja Jowisza ze Słońcem, Wenus, Merkurym i MC sprawiają, że Norwedzy szybko zapomną o Breviku i energicznie zabiorą się za pozyskiwanie nowych złóż ropy i gazu.

W krajach nadbałtyckich też wiele się będzie działo. Jednak nierówności w rozwoju tych byłych radzieckich republik będą mocno zauważalne. Najlepiej zapowiada się sytuacja w Estonii. Neptun na Słońcu horoskopu pierwszej niepodległości z 1918, oraz Saturn na ascendencie, dyrekcyjna Wenus na Marsie w horoskopie drugiej niepodległości z 1990, obudzi w Estończykach ambicje, by stać się europejskim liderem w wykorzystywaniu nowoczesnych rozwiązań społecznych i ekonomicznych. Gorzej będzie na Łotwie. Opozycja Saturna do Słońca niepodległości z 1990 roku i do Księżyca horoskopu z 1918 sprawia, że krajem tym będą wstrząsały skandale i ostre konflikty z sąsiadami. Jednak Łotwę czeka ekonomiczny boom. Jowisz na MC pomoże Łotyszom pozyskać duże inwestycje i znaleźć pomysł na swoją przyszłość w globalizującym się świecie. Najmniej optymistycznie sytuacja wygląda na Litwie. Liczne kwadratury tranzytującego Plutona, Słońca w progresji i dyrekcji do Neptuna w horoskopie z 1990 roku, to znak, że mimo zmiany władzy u naszych sąsiadów, nacjonalistyczna retoryka zablokuje dialog z Polską. Dopiero pod koniec roku nastąpi przełom, dzięki któremu Litwini zrobią krok w kierunku poprawy wzajemnych relacji.

Burzliwy, trudny, kryzysowy rok czeka naszych południowych sąsiadów. Pluton na IC i Słońcu horoskopu Czech i Słowacji obudzi emocje i napięcia, jakich tam od dawna nie było. Czesi i Słowacy jednak dobrze sobie poradzą z kryzysem. Nie jest nawet wykluczone, że oba kraje znów zaczną się do siebie zbliżać. Odrobinę lepiej zapowiada się sytuacja na Węgrzech. I choć Neptun na MC horoskopu powstania 1956 nadal będzie skupiał krytykę europejskiej lewicy nad rządzami Orbana, to jednak Saturn na MC i Jowisz na descendencie horoskopu niepodległości sprawia, że rok 2013 przyniesie pierwsze jaskółki nadziei i poprawę sytuacji ekonomicznej. Możliwe zatem, że najgorsze jest już za Węgrami. Progresja Słońca horoskopu Grecji w znak Lwa sprawia, że Helleni mają szansę coś wreszcie konstruktywnego zrobić ze swoją sytuacją. Jowisz na ascendencie horoskopu republiki sprawia, że pojawią się inicjatywy i ruchy reformatorskie, które pomogą Grekom odnaleźć drogę wyjścia z kryzysu. Dychotomia i napięcie czekają również Bałkany. Planowane wejście Chorwacji do UE będzie fantastycznym sukcesem dla tego poranionego przez wojnę kraju. Jowisz na Słońcu niepodległości sprawia, że Chorwaci wyjątkowo sprawnie wykorzystają swoją akcesję do UE. Ale i obecna w unii Słowenia może liczyć na bardzo dobry rok. Jowisz na descendencie i Słońcu deklaracji niepodległości sprawia, że Bałkany zaczną odżywać. Dużo trudniejszy rok czeka zaś Serbię. Neptun na IC i Saturn na ascendencie horoskopu wyzwolenia spod osmańskiego panowania zapowiada czas bolesnych reform – zarówno ekonomicznych, jak i politycznych. Serbowie będą się miotać między tradycyjnie sprzyjającą im Rosją, a UE, która stawia Serbom twarde warunki i zmusza do rozliczenia się z bolesną przeszłością wojny na Bałkanach.

Wschód
Plany odbudowania radzieckiej, imperialnej potęgi Rosji nie mają najmniejszych szans. Jeszcze pod koniec 2012 roku Pluton przeszedł przez Słońce ZSRR, co sprawia, że Rosja nie uniknie modernizacyjnych procesów – już nie tylko na polu ekonomicznym, ale również w polityce i na polu społecznym. I choć mało prawdopodobne jest to, by zaistniała tam kiedykolwiek liberalna demokracja, to powrotu do radzieckiej spuścizny nie uda się zrealizować. Podobny układ widać w horoskopie Rewolucji Październikowej, gdzie dyrekcyjne Słońce przejdzie przez Urana, który w astrologii jest właśnie patronem rewolucji i gwałtownych zmian. Możliwe zatem, że w Rosji dojdzie do kolejnej rewolucji, buntu, gwałtownego przewrotu, który zmiecie starą klasę polityczną. Zwolennicy spiskowych teorii będą twierdzić, że ukryte struktury siłowe po prostu postawią na innego konia, niż drużyna Putina. Rosja boleśnie odczuje spadek cen surowców, a potężne inwestycje w gazociągi okażą się ekonomiczną katastrofą, która Rosję będzie sporo kosztować. Zmniejszenie zapotrzebowania na energię, surowce i broń – tradycyjne źródła dochodów Rosji – zmusi rosyjskie władze do całkowitego zrewidowania swojej antyzachodniej polityki. Uran na descendencie horoskopu Federacji Rosyjskiej sprawia, że Chiny coraz bardziej aktywnie i agresywnie zaczną napierać ze wschodu. Rosja musi zatem postawić na prawdziwe partnerstwo z Zachodem, odkładając na bok stare radzieckie intrygi i gry. Fatalnie zapowiada się ten rok dla prezydenta Władimira Putina. W horoskopie jego III kadencji Saturn wchodzi w opozycję do Słońca, dyrekcyjny zaś Saturn na IC, co sprawia, że już do końca swojego władania Putin będzie tymże Saturnem boleśnie obciążony. Dodatkowo Saturn na jego ascendencie sprawia, że czekają go niezwykle ciężkie i trudne chwile. Już w 2013 roku będzie się musiał zmierzyć z całą serią niepowodzeń i katastrof. Nie jest wykluczone, że nie doczeka w spokoju do końca swojej kadencji. Sprawy w Rosji zaś potoczą w zupełnie innym kierunku, niż planują to starzy KGBowcy.

Jowisz na ascendencie horoskopu Białorusi daje wielką szansę na prawdziwe zmiany w tym rządzonym twardą ręką Łukaszenki kraju. I choć trudno sobie wyobrazić, by batka postawił na reformy i polityczne zmiany, to jednak rzeczywistość i okoliczności mogą go do tego zmusić. Neptun na Wenus w jego horoskopie sprawia, że Łukaszenka nieco odpuści. Być może świadomy ciężkiego kryzysu, w jakim znalazła się Białoruś, zechce postawić na koncesjonowaną demokrację i łaskawie pozwoli niektórym opozycjonistom aktywnie działać po to, by móc odepchnąć od siebie winy za upadek gospodarczy kraju.

Polityczny kryzys na Ukrainie po – najprawdopodobniej – sfałszowanych wyborach parlamentarnych, oraz po uwięzieniu byłej premier Tymoszenko, jeszcze bardziej się pogłębi. W horoskopie niepodległości Ukrainy Pluton znalazł się na ascendencie, co sprawia, że prezydent Janukowycz postanowi pójść doskonale znaną w tym rejonie świata ścieżką, czyli wzięcia za twarz opozycji i niepokornych biznesmenów. Janukowycz ze wzmacniającym go Jowiszem na Słońcu poczuje się pewnie i mocno na swoim stanowisku, tym bardziej, że Unia Europejska już nie naciska na zmiany i reformy, a temat akcesji Ukrainy do UE odkłada ad Kalendas Graecas. Neptun na ascendencie horoskopu Pomarańczowej Rewolucji zaś to praktyczny koniec tego nurtu i polityków przezeń reprezentowanych. Nie ma zatem szans na jakieś szybkie zmiany u naszych wschodnich sąsiadów. Te nastąpią dopiero w 2014 roku, gdy Neptun wejdzie na Słońce prezydentury Janukowycza i mocno osłabi jego pozycję, a do władzy zaczną się szykować bracia Kliczko.

Porażka w wyborach parlamentarnych Zjednoczonego Ruchu Obywatelskiego – ugrupowania prezydenta Michaiła Saakaszwilego, oraz zwycięstwo przywódcy Gruzińskiego Marzenia – Bidzina Iwaniszwili – to znak, że Gruzja weszła w czas nieuchronnych zmian. Koniunkcja Saturna z Księżycem horoskopu Rewolucji Róż, oraz wcześniejsza dyrekcja Plutona przez ascendent tegoż horoskopu, to znak, że czas Saakaszwilego nieuchronnie mija. Jednak Jowisz, który latem znajdzie się na Punkcie Szczęścia tradycyjnego horoskopu niepodległości Gruzji, jest zapowiedzią, że zwycięski premier wykona wyraźny krok w stronę struktur europejskich i złoży deklarację akcesji Gruzji do UE, ale wstrzyma się przed zapowiedziami wstąpienia do NATO, by nie irytować Moskwy.

USA i Ameryka
Fatalna sesja amerykańskiej giełdy (spadki rzędu 3%) na dzień po ponownej elekcji prezydenta Obamy, to wyraźny znak ostrzegawczy dla amerykańskiego przywódcy. I choć końcówka 2012 roku to był dla niego dobry czas, to jednak oczekiwania świata i obywateli USA związane z reelekcją mogą okazać się ponad miarę. W 2013 roku prezydent Obama znajdzie się pod wpływem dyrekcyjnej opozycji Neptuna do Wenus. Najtrudniejsza będzie dla niego jesień. Ostre i twarde kwadratury Saturna do Słońca, Księżyca i ascendentu sprawiają, że Obamę czeka prawdziwy test przywództwa. Już nie może liczyć na wysokie notowania popularności. Dużo lepszych konfiguracji można się spodziewać w horoskopie Niepodległości. Znakomite tranzyty Jowisza do descendentu, Marsa, Wenus i Słońca horoskopu USA sprawiają, że śmiało można mówić o wyjściu Stanów Zjednoczonych z kryzysu. Gospodarka zacznie się rozkręcać, produkcja będzie wzrastać, bezrobocie – spadać. Wędrówka Jowisza przed IC horoskopu Dow Jonesa, czyli głównego wskaźnika amerykańskiej giełdy (także przez IC technologicznego NASDAQ) sprawi, że notowania amerykańskiej giełdy mocno wystrzelą w górę. Nie obędzie się jednak bez głębokich, chwilami wstrząsających zmian i przeobrażeń w amerykańskiej gospodarce. Pluton wędrujący przez MC horoskopu technologicznego wskaźnika NASDAQ, to znak, że czas potęgi wielkich korporacji przemysłowych definitywnie mija. Dotknie to zwłaszcza amerykańskie okręty flagowe, czyli Apple, Boeinga, Della, Microsoft, Google. Azjatyckie tygrysy, jak np. Samsung, będą skutecznie podgryzać amerykańskie gospodarcze krążowniki. Najtrudniejsze momenty w roku 2013 dla Ameryki to wiosna. Kwadratura Księżyca do Plutona sprawi, że mocno zagotuje się w kluczowych dla USA rejonach. Podobnie latem, gdy progresywny Księżyc USA wejdzie do Skorpiona, więc plan Obamy, by się szybko wycofać z Afganistanu, może się okazać nierealny. Wielkie zmiany czekają kraje Ameryki Łacińskiej, przede wszystkim Wenezuelę, Kubę, Brazylię, Meksyk. Niechęć i wrogość wielu przywódców krajów Ameryki Południowej do USA zamieni się na pragmatyzm i szukanie wspólnych interesów. Może się także okazać, że interwencja Stanów Zjednoczonych w tym rejonie świata będzie niezbędna.

Azja
Saturn na MC horoskopu hidżry, czyli ucieczki Mahometa z Mekki do Medyny, co uważane jest za początek cywilizacji islamu, oznacza kolejny etap przemian w świecie muzułmańskim. Może to przynieść obudzenie ambicji niejednego lidera państw muzułmańskich do roli przywództwa w świecie wyznawców religii Proroka. Konkurencja ta może jednak obrać niebezpieczny kierunek, co nie jest zresztą niczym szczególnie dziwnym i wiele razy już miało miejsce. Wejście progresywnego Księżyca do Lwa na wiosnę, a w połowie roku progresja Księżyca przez Saturna, może wzmocnić militarystyczne zapędy co bardziej krewkich przywódców muzułmańskich. Nie ma zatem mowy o stabilizacji w Egipcie, Syrii, Tunezji, Jemenie. Zażarta walka o władzę może być przyczyną rewolt, powstań i zamachów terrorystycznych. W horoskopie Libii Saturn przechodzący przez IC i Wenus sprawi, że jesienią znów dojdzie w tym kraju do zamieszek. Jednak sytuacja ekonomiczna tego kraju będzie się poprawiać. Jowisz na IC horoskopu niepodległości z 2011 roku przyciągnie duże inwestycje. Niezwykle napięta atmosfera będzie w Iraku. Kwadratura Plutona, oraz opozycja Urana do Słońca, a do tego dyrekcyjny Pluton na IC horoskopu dynastii Haszymidów, przyniesie morderczą walkę o wpływy w dzieleniu tortu ogromnych dochodów z ropy. Podobnie opozycja progresywnego Słońca do Neptuna w horoskopie niepodległości Iraku rozbudzi wewnętrzne konflikty, a być może nawet wojnę z dążącymi do niepodległości Kurdami w północnym Iraku. Najbardziej jednak ciekawie rok 2013 zaznaczy się w Iranie. I to właśnie kraj Persów będzie na ustach całego świata. Jowisz na MC horoskopu Rewolucji Irańskiej sprawi, że na nowo wybuchną tam protesty i zamieszki. Ale najmocniejsze układy widać w horoskopie Islamskiej Republiki Iranu. Kwadratura Plutona do Słońca, Neptun na Wenus, Uran na Słońcu i Jowisz na ascendencie to zestaw, którym można by obdarzyć co najmniej kilka innych horoskopów. Nie ma zatem wątpliwości. Iran czekają wielkie, rewolucyjne zmiany i przeobrażenia. Spowoduje je ciężki kryzys ekonomiczny, ale też skomplikowana gra dyplomatyczna i operacja zmierzająca do obalenia rządów strażników rewolucji.

Pierwszy kwartał roku może być niezwykle nerwowy w Izraelu. Saturn obecny na ascendencie niepodległości państwa żydowskiego wzmacnia konfrontacyjne postawy, a zarazem skłonność do użycia siły militarnej. Jednak do wojny z Iranem raczej nie dojdzie. Zaostrzy się zaś konflikt izraelsko-palestyński. Nie widać szybkiej poprawy na tym polu.

Opozycja Urana do Słońca Chińskiej Republiki Ludowej jest zapowiedzią dużego przyspieszenia w Państwie Środka. I choć o demokracji nie ma tam mowy, to jednak coraz mocniej widoczne będzie złagodzenie rygorów, które narzucili chińscy komuniści po masakrze na placu Tian’anmen w 1989 roku. Dyrekcja Wenus przez Jowisza sprawia, że Chińczycy zamiast krzewić idee rewolucji, coraz mocniej postawią na konsumpcję, wygodę i stabilizację. Jednak twarde aspekty Saturna pod koniec roku mogą obudzić twardogłowych działaczy KPCh, którzy ponownie uderzą w dzwon nacjonalizmu i co może znów niebezpiecznie podnieść temperaturę wokół Tajwanu, Tybetu, rozbudzić bunty Ujgurów, oraz podburzyć chińską prowincję, do której nie dotarły dobrodziejstwa długoletniej fali wzrostu gospodarki Chin. Nie ma jednak wątpliwości. W Chinach dojrzewa wielka rewolucja, która w kolejnych latach całkowicie zmieni oblicze społeczno-polityczne Państwa Środka. Mocne aspekty w horoskopie Dalailamy – Jowisz na ascendencie, Słońcu i Merkurym, oraz trygony Plutona i Saturna do świateł horoskopu sprawią, że mimo kryzysowej sytuacji wokół Tybetu, pojawia się cień nadziei na jakiś rodzaj dialogu między Tybetańczykami a Chinami. Dla samego Dalajlamy to jeden z ważniejszych okresów w skali ostatnich dziesięciu-dwudziestu lat. Możliwe zatem, że duchowy przywódca Tybetańczyków rozpocznie przygotowania do wybory jego następcy, co może nastąpić mniej więcej w 2015-2016 roku.

Jowisz na ascendencie i w I domu japońskiej Rewolucji Meiji sprawia, że gospodarka Japonii zacznie przyspieszać. Japonia wróci do energetyki jądrowej i mocno zainwestuje w innowacyjność, z której zresztą zawsze była znana. Jednak w horoskopie powojennej Japonii (konstytucja z 1947 roku) Saturn tworzy opozycję do Słońca, Uran zaś do Księżyca. O ile w gospodarce pojawi się sporo optymizmu, to sytuacja polityczna wokół Japonii i wewnątrz tego kraju będzie wyjątkowo trudna. Nie jest wykluczone, że konflikt z Chinami jeszcze się bardziej się nasili.

Głód, represje, coraz mocniejszy upadek autarkicznej gospodarki, rywalizacja na szczytach partyjnej wierchuszki to zapowiedź kolejnej fali niepokojów wokół Korei Północnej. Dyrekcyjny Saturn na Marsie i Mars na Jowiszu sprawiają, że może dojść w drugiej połowie roku tym rejonie świata do poważnej eskalacji napięcia, a nawet realnych działań militarnych. Być może dojdzie w Korei Płn. do czegoś w rodzaju puczu lub przewrotu na szczytach władzy wywołanego przez betonowych stalinistów. Zdecydowanie lepszy rok zapowiada się dla Korei Południowej. Dyrekcyjny Mars w trygonie do Słońca sprawia, że Koreańczycy z południa zaczną wyrastać na ekonomiczną potęgę Dalekiego Wschodu.

To dobry rok dla Indii, mimo napiętej sytuacji na granicy z Pakistanem i w Kaszmirze. Jowisz na Marsie horoskopu niepodległości Indii zapowiada wzrost znaczenia tego państwa na arenie międzynarodowej i kolejne sukcesy na drodze modernizacji, wszakże w innym kierunku, niż chiński. Hindusi ominą etap wielkich inwestycji infrastrukturalnych, co czynili Chińczycy, i mocno rozwiną skrzydła na polu nowoczesnych technologii i w nauce.

Styczeń
Rok rozpocznie się w niezbyt wesołych nastrojach. Poczucie stagnacji, zastoju, recesja na wielu światowych rynkach i brak impulsów rozwojowych przyniosą dużą dawkę pesymizmu.

Luty
Mars w Rybach, oraz w koniunkcji z Neptunem, przynieść może w pierwszej połowie lutego ostry atak zimy w Europie. Przypomną także o sobie islamscy terroryści, Al-Kaida i religijni fundamentaliści. Będzie to zatem miesiąc niezwykle skrajnych polaryzacji, spięć, konfliktów i nienawiści inspirowanej religią i dogmatycznymi jej wykładniami.

Marzec
Przed nami jeden z najtrudniejszych w pogodzie i naturze miesięcy roku 2013. Mars w Baranie, w ostrych układach do Urana i Plutona sprawia, że w drugiej połowie miesiąca – zwłaszcza pod koniec marca – dojdzie do jakichś katastrof przyrodniczych i komunikacyjnych. Ale to także bardzo zapalny czas w polityce, więc o wybuch gwałtownego konfliktu lub wojnę nie będzie wtedy trudno.

Kwiecień
Bardzo silna i ostra obsada w pasie Byk-Skorpion przynieść może potężne zawirowania na światowych rynkach, giełdach i walutach, oraz nową odsłonę kryzysu w Unii Europejskiej. Między 22 a 26 kwietnia czeka nas seria złych wiadomości i przyrodnicze kataklizmy – najprawdopodobniej trzęsienie ziemi, z dużą ilością ofiar.

Maj
To jeden z najbardziej niespokojnych i dramatycznych miesięcy roku 2013. Opozycja Marsa do Saturna na początku miesiąca niebezpiecznie podniesie temperaturę emocji w najbardziej zapalnych rejonach świata, nową falę przemocy i terrorystyczne zamachy. Międzynarodowa społeczność będzie musiała w związku z tym podjąć jakieś zdecydowane kroki. Duży pesymizm ujrzymy na rynkach finansowych, zwłaszcza na początku i po 20 maja.

Czerwiec
Wysokie temperatury i tropikalna pogoda mocno się dadzą we znaki na obszarze Europy. Natura najmocniej pokaże swoje oblicze zwłaszcza między 22 a 25 czerwca. Jednak miesiąc ten przynieść może nieco więcej optymizmu i nadziei – zwłaszcza w gospodarce i finansach. Pojawią się pierwsze jaskółki poprawy światowej koniunktury.

Lipiec
Zwykle spokojniejsze w polityce i ekonomii wakacje tym razem mocno zaskoczą falą niezwykłych wydarzeń, zmian i przełomów. Figura zwana Latawcem zapoczątkuje nowy etap w dziejach ludzkości. Ale pierwsza dekada lipca będzie wyjątkowo nieznośna w pogodzie. Gwałtowne nawałnice i powodzie nękać będzie wiele rejonów świata, w tym Polskę. Powtórka pogodowego zamieszania czeka nas między 20 a 25 lipca. Druga połowa miesiąca przyniesie nadzieję na wielką, epokową zmianę lub upadek starego reżymu.

Sierpień
Pierwszy tydzień sierpnia znów przyniesie pogodowe kataklizmy. To także czas wojennego zagrożenia i napinania muskułów między skonfliktowanymi krajami. Jednak w sierpniu czeka nas kolejna odsłona niosącego nadzieję i optymizm Latawca, więc spod chaosu, lęków i złych wiadomości usłyszymy wieści, dzięki którym świat w następnych latach w niczym nie będzie przypominać obecnego.

Wrzesień
Tylko między 05 a 12 września czekają nas mocniejsze zawirowania w polityce i ekonomiczne huśtawki na rynkach i giełdach. Jednak wrzesień ma szansę być jednym z bardziej stabilnych i spokojnych momentów roku.

Październik
Aż dwa półkrzyże – na nowiu i pełni – czynią ten miesiąc jednym z najbardziej intensywnych, bogatych w wydarzenia, zmiany, gwałtowne zwroty i wstrząsy okresem roku 2013. Tematem numer jeden będzie gospodarka, przyszłość Unii Europejskiej, zamieszanie na Dalekim Wschodzie i w obu Amerykach. Między 04 a 08 października może dojść do jakichś dramatycznych wydarzeń pogodowych lub dużej katastrofy.

Listopad
W pierwszej dekadzie miesiąca będą podejmowane przez społeczność międzynarodową strategiczne decyzje, dzięki którym jest szansa na zasadnicze rozwiązanie dramatycznych problemów społecznych lub uśmierzenie zbrojnego konfliktu. Nałoży się to na śmierć jakiegoś ważnego światowego przywódcy lub polityka. Znów wrócą gorące dyskusje o ekonomicznej przyszłości światowej gospodarki.

Grudzień
Sporo optymizmu pojawi się w ostatnim miesiącu roku. Lepsze wyniki w handlu i światowej gospodarce, liczne pokojowe inicjatywy, międzynarodowe porozumienia i sojusze ustabilizują emocje i nastroje. Okres Bożego Narodzenia i końcówka roku mogą sprowadzić w Europie i Ameryce Północnej gwałtowny i ciężki atak zimy.

Polska
Znany amerykański politolog polskiego pochodzenia, szef prestiżowego ośrodka analitycznego Stratford – George Friedman – twierdzi w swojej książce „Następne sto lat”, że w połowie XXI wieku w Europie pojawią się dwa nowe mocarstwa: Turcja i Polska. Jednak nim staniemy się właśnie tym lokalnym mocarstwem, musimy przejść przez jeden z trudniejszych momentów naszej współczesnej historii. Być może będzie to najtrudniejszy czas od 1990 roku – na szczęście niezbyt długo trwający. W latach 2012-2014 w horoskopie chrztu Polski ma miejsce bardzo trudny tranzyt Saturna przez Imum Coeli, oraz IV dom horoskopu Polski (społeczeństwo, poczucie bezpieczeństwa, stabilność, nastroje społeczne). Uważa się, że wędrówka Saturna przez dół horoskopu jest jednym z najbardziej bolesnych i nieprzyjemnych w działaniu tranzytów. Jednocześnie znajdzie się on w twardej i ostrej opozycji do Słońca, które jest na górze horoskopu Polski. A zatem co 29-30 lat (tyle trwa cykl Saturna) w Polsce dochodzi do jakichś dramatycznych wydarzeń i kryzysów. Poprzednio Saturn wykonywał ten tranzyt w latach 1981-1983, a więc w okresie stanu wojennego. Był to wyjątkowo smutny i ponury okres w dziejach współczesnych Polski: rozbita i prześladowana Solidarność, postępujący upadek socjalistycznej gospodarki, poczucie stagnacji, oraz jedna z największych traum tych lat – śmierć kapelana Solidarności Jerzego Popiełuszki zamordowanego przez SB. Wcześniej tranzyt ten miał miejsce w latach 1953-1956. To były ostatnie lata stalinizmu w Polsce, czas wielkich budów socjalizmu, prześladowania Kościoła katolickiego (proces biskupa Kaczmarka), aresztowania kardynała Wyszyńskiego. Sam koniec stalinizmu miał jednak też swój tragiczny epizod poznańskiego czerwca, gdy narastający kryzys gospodarczy wywołał masowe protesty krwawo stłumione przez wojsko (blisko 60 zabitych osób). Jeszcze wcześniej Saturn wykonywał ten tranzyt w latach 1923-1926, a więc w czasach szalejącej hiperinflacji, bolesnych reform Władysława Grabskiego, zakończonych upadkiem jego rządu i w konsekwencji potężnych konfliktem politycznym, który stał się przyczyną zamachu majowego marszałka Piłsudskiego i przyniósł blisko 400 ofiar starć. Co łączy te wszystkie wydarzenia? W każdym przypadku miał miejsce gospodarczy kryzys, następowały próby dokonywania reform, dochodziło do tragicznych wydarzeń, ofiar, prześladowań. Co nas zatem czeka podczas kolejnego tranzytu Saturna przez IV dom? Tak tragicznych w skutkach wydarzeń, jak poprzednio, raczej nie będzie. Jednak poziom emocji, polaryzacja i rozbicie Polaków na lemingów i wyznawców smoleńskiego zamachu może nieść wiele zła i agresji.

Polityka krajowa
Premier Donald Tusk doświadcza jednego z najtrudniejszych momentów w trakcie jego kariery politycznej. Jesienią 2012 poczuł silnie działanie Saturna, która to planeta utworzyła kwadraturę do Księżyca i opozycję do Słońca. Tusk nie ma wyboru, musi podjąć wiele odważnych i trudnych decyzji, nawet kosztem obecnej koalicji. Ale paradoksalnie, o ile emocjonalnie i kondycyjnie jest to dla niego kryzysowy moment, politycznie może wiele zyskać. Saturn bowiem jednocześnie jest na jego MC, czyli wzmacnia stabilność rozwojową, pozycję i społeczny status, a zarazem pozycję premiera. I choć wcześniejszych wyborów nie będzie, to jednak jest mało prawdopodobne, by obecny rząd dotrwał do końca kadencji. W horoskopie II nominacji Tuska na premiera, obsada Plutona na ascendencie II kadencji koalicji PO-PSL, to zapowiedź jakiegoś dramatycznego zwarcia, zmiany lub wstrząsu, który przynieść może upadek tejże koalicji lub co najmniej silny jej kryzys. Nie jest wykluczone, że PSL postawi silny opór przed koniecznymi reformami na wsi, co spowoduje upadek obecnej koalicji. Nagrodą za te bolesne transformacje będzie kolejna długa hossa, która się zacznie jesienią 2014. Polska wejdzie w kilkuletni okres wysokiego wzrostu gospodarczego, który uczyni z naszego kraju jednego z kluczowych graczy na arenie międzynarodowej. Polsce zaś sprzyja dwuletni czas bez ważniejszych wyborów (poza elekcją do Parlamentu Europejskiego w 2014).

Polityka zagraniczna
Tusk raczej nie ma szans na to, by zostać szefem Komisji Europejskiej w nadchodzącej kadencji i raczej się skoncentruje na sprawach krajowych. Nasze relacje z Unią Europejską zaś będą się koncentrować na pozyskaniu funduszy pomocowych. Opozycja Saturna do Słońca polskiej akcesji do UE sprawia, że czeka nas ostry bój o unijne dotacje. I gdy wydawać się będzie, że Komisja Europejska ostro je zredukuje, pojawi się koalicja na rzecz obrony wcześniejszych ustaleń. Jowisz na descendencie wejścia Polski do UE to dobre dla nas wieści z Brukseli. I choć Polska nie będzie jakoś szczególnie aktywna na niwie międzynarodowej, to jednak pod naszym patronatem toczyć się będzie europejski dialog z Ukrainą, Białorusią i być może Gruzją. W 2013 roku amerykańska administracja może nieco zliberalizować zasady przyznawania wiz dla Polaków. Zniesienie ich jest jednak mało prawdopodobne. Zwrócenie wraku prezydenckiego samolotu nieco poprawi relacje polsko-rosyjskie. Rosja też zacznie wysyłać pewne gesty pod naszym adresem. Na większy przełom we wzajemnych relacjach jednak liczyć nie należy.

Gospodarka
W 2013 roku czekają nas spore problemy ekonomiczne i gospodarcze. Nie grozi nam jednak recesja, a jeśli nawet to tylko przez kilka miesięcy. W kwestii reform gospodarczych (a Saturn jest patronem także procesów reformatorskich) rządz będzie postawiony pod ścianą. Ostra faza kryzysu skończy się wiosną 2013, a pewne zawirowania potrwają jeszcze najwyżej do jesieni 2014. Pomoże nam powrót światowej koniunktury i nowy budżet UE. Złoty będzie sobie całkiem dobrze radzić. Nie ma zatem mowy o jakimś drastycznym spadku wartości złotego do głównych walut, a jedynie o niezbyt głębokich osłabieniach. Te okresy spadków notowania złotego to czas luty-maj, oraz październik- listopad. Mocno zaś złoty wzrośnie w wakacje i we wrześniu. Najbardziej wzrost będzie widoczny w stosunku do euro, nieco mniej wobec dolara i franka szwajcarskiego. Twarde aspekty Plutona i Urana sugerują, że do strefy euro raczej nie zdążymy wejść, lecz przystąpimy za kilka lat do jakiejś nowej struktury walutowej wspólnoty europejskiej.

I choć są już pewne niepokojące wydarzenia – upadek wielu firm z rynku budownictwa, spadający wskaźnik wzrostu (ale nie spadek), płatnicze zatory – to do kryzysu greckiego, bądź hiszpańskiego nam bardzo daleko. Astrologicznie czeka nas kilka trudnych miesięcy, najprawdopodobniej 6-8 miesięcy większych perturbacji. Potem wejdziemy w okres, który należałoby nazwać stagnacją. Progresywne Słońce przewędruje przez Saturna, co będzie mieć miejsce w roku 2014. I od jesieni 2014 koniunktura zacznie się znów mocno rozkręcać. W teoriach zachowań rynkowych jest pewna zasada, która zakłada, że gdy wszyscy już zaczynają mówić o kryzysie, załamaniu, katastrofie i recesji, to znaczy, że kryzys się kończy. Nie grozi nam zatem recesja. Wzrost PKB wyniesie około 2% w 2013 i nieco więcej w 2014. Bezrobocie wzrośnie o około 2-4 %, deficyt finansów publicznych – przeciwnie, spadnie. Typowy dla Saturna rygoryzm i dyscyplina sprawi, że dług krajowy będzie spadać, nasze obligacje zaś będą wysoko notowane. I wbrew temu, co twierdzi wielu komentatorów, że obecna koalicja unika reform i trudnych decyzji, takowe głębokie i nawet radykalne zmiany są niemal pewne, gdyż reformy i procesy naprawcze to domena Saturna. Dodatkowo Pluton obecny na ascendencie horoskopu II kadencji rządu Tuska to znak, że nawet gdyby Tusk chciał uniknąć reform, to mu się to nie uda, tak jak nie mógł się przed nimi uchronić rząd Mazowieckiego z czasów transformacji ustrojowej. Imponujący wzrost polskiej gospodarki w kolejnych latach, to zapowiedź, że Polskę czekają fantastyczne lata nadrabiania zaległości, skok w ratingach oceniających nasz poziom rozwoju. W ciągu zatem kilku lat dołączymy do elitarnego klubu G20 i nadrobimy nasze opóźnienia w stosunku do innych krajów UE i OECD.

Warszawska giełda w najbliższych latach będzie jednym z rynków, które zaliczą najwyższy wzrost. Styczeń i luty przyniosą trend wzrostowy. Spadki pojawią się zaś w marcu. Między majem a lipcem rynek wystrzeli mocno w górę. W sierpniu będzie mieć niewielka korekta spadkowa. Wrzesień i częściowo październik zapowiadają się optymistycznie. W listopadzie może dojść do mocnej przeceny, która może się przeciągnąć aż do stycznia 2014. Jednak powinniśmy osiągnąć w roku 2013 poziom 3 tys. punktów na wskaźniku WIG20.

Politycy

Świetną passę utrzyma prezydent Bronisław Komorowski. Doskonałe tranzyty Jowisza przez Merkurego, Wenus, Słońce i ascendent urodzeniowego horoskopu sprawiają, że jego notowania popularności nawet wzrosną w stosunku do poprzednich badań. Nie mniej pomyślny tranzyt Jowisz wykona przez MC w horoskopie zaprzysiężenia go na urząd głowy państwa. Rok 2013 będzie zatem najlepszy w jego prezydenturze. Komorowski ma świadomość, że jego jowialna, ciepła, serdeczna postawa stabilizuje i uspakaja nastroje, więc mocno się zaangażuje w proces zaprzestania wojny polsko-polskiej. Będzie też aktywny legislacyjnie i medialnie. Czas próby czeka go w drugiej połowie roku. Kwadratura Saturna do Słońca w horoskopie urodzeniowym, oraz dyrekcja Plutona przez Księżyc w horoskopie zaprzysiężenia, sprawiają, że prezydent stanie wobec konieczności podjęcia twardych i nieprzyjemnych, ale koniecznych decyzji.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński po kilku znakomitych miesiącach w roku 2012, gdzie szedł jak burza niesiony świetnymi aspektami Jowisza, wkracza w zdecydowanie gorszy moment. Wędrówka Saturna przez jego descendent sprawi, że pierwszy raz wyraźnie zaczną z prawej strony odzywać się głosy, że czas zmienić przywództwo na prawicy. Kaczyński jednak w kolejnych miesiącach będzie pod wpływem Jowisza, który tranzytować będzie jego Słońce, Wenus i IC, więc jego pozycja będzie niezagrożona. Ze zdziwieniem komentatorzy odnotują, że Kaczyński po fatalnym końcu roku 2012 znów odzyskuje siły i kontrolę nad sytuacją po prawej stronie sceny politycznej. Z polityki odejdzie w roku 2014 lub w 2015 po ciężkiej dyrekcji Słońca przez Saturna, najprawdopodobniej po kolejnych przegranych przez prawicę wyborach. PiS w obecnej formie jest partią schyłkową i już nigdy nie będzie współrządzić. Nie wyłoni się też w najbliższym czasie żaden samodzielny lider lub przywódca. Wygłupy narodowców w czasie święta niepodległości świadczą o tym, że rozkręca się konkurencja w walce o wpływy. Jednak Jarosław Kaczyński starannie zadba o to, by nikt nie wyrósł przy nim zbyt mocno. Polska prawica pójdzie w innym kierunku, ale dopiero po wyborach parlamentarnych w 2015. Aktywnie wspierający skrajną prawicę Tadeusz Rydzyk w 2013 roku zaliczy bolesny kryzys. Opozycja Saturna do Słońca sprawia, że przed nim jeden z najtrudniejszych momentów od niemal dwudziestu lat. Grozi to upadkiem jego imperium biznesowego i ujawnieniem jakichś niekorzystnych dla niego informacji.

Progresywne Słońce wicepremiera Waldemara Pawlaka wędrujące przez Neptuna, to niezbyt szczęśliwe dla niego wieści. Wewnątrzpartyjne rozgrywki w PSL osłabią jego doskonały instynkt polityczny. Szef ludowców może postawić na złego konia, podjąć jakieś błędne decyzje lub mocno przeholować w koalicji z PO, co nie wyklucza rozpadu – wydawałoby się – bardzo trwałej koalicji.

Sytuacja na lewicy stoi pod dużym znakiem zapytania. Szef SLD Leszek Miller znajdzie się bowiem pod niezwykle trudnymi wpływami opozycji Plutona do Słońca, oraz Neptuna do Księżyca. Być może to już ostatnie tak aktywne lata Millera w polskiej polityce. Jednak Jowisz na urodzeniowym Słońcu w wakacje może spełnić jego cel, by wejść w koalicję z PO. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski zaś już chyba nie odegra jakiejś znaczącej roli w polityce. Progresywne Słońce wkraczające w melancholijny i refleksyjny XII dom sprawiają, że zadowoli się rolą dyplomaty lub jakiegoś ważnego urzędnika w strukturach międzynarodowych. Podobnie w przypadku Włodzimierza Cimoszewicza. Neptun w opozycji do Wenus sprawia, że byłemu premierowi może zabraknąć ambicji do walki o polityczną funkcję zadawalając się jedynie rolą stojącego z boku komentatora. Nieźle zaś sobie będzie radzić Janusz Palikot. Cierpliwie czeka na polityczną emeryturę Millera, by zawalczyć w przyszłości i lewicowy rząd dusz. Saturn na Merkurym utrzyma ostrość jego kontrowersyjnych komentarzy. Nie jest jednak pewne, czy kiedykolwiek uda mu się zjednoczyć całą lewicę pod swoim przywództwem.

Uran w trygonie do Marsa, oraz Jowisz w trygonie Słońca Grzegorza Schetyny umocni jego pozycję w Platformie Obywatelskiej. Schetyna jednak nie zaryzykuje wojny z Tuskiem o przywództwo w partii, lecz postawi na porozumienie. Nie jest to najlepszy rok dla ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Neptun na jego Słońcu może osłabić skuteczność szefa dyplomacji lub wplącze go w jakąś aferę. Przed ministrem finansów Jackiem Rostowskim jeden z najtrudniejszych momentów w jego politycznej karierze. Opozycja Saturna do Słońca i Marsa skupi na nim mnóstwo negatywnych emocji związanych z przeprowadzanymi przez niego reformami. Jednak nie ma mowy o tym, by się poddał. Wzmacniający i chroniący go trygon Plutona do Słońca sprawia, że znów otrzyma dowody uznania ze strony międzynarodowych instytucji finansowych za konsekwentne utrzymywanie stabilności finansów publicznych i dobre wyniki gospodarki. Zmagająca się z wielkimi inwestycjami prezydent warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie może liczyć na szczególnie łatwy czas. Saturn na jej Słońcu uniemożliwi jej szybkie dokończenie metra i innych ważnych budów przed wyborami samorządowymi w 2014. Czeka ją jeden z najbardziej pracowitych okresów w ostatnim dwudziestoleciu. Sprzyjający jej Jowisz sprawi, że warszawiacy szybko zapomną o udrękach stania w korkach i ponownie ją wybiorą na prezydenta Warszawy. Nie stępi swojej ostrej retoryki jedna z najbardziej widowiskowych, choć zarazem kontrowersyjnych, postaci polskiej polityki – Stefan Niesiołowski. Dyrekcyjny Uran w opozycji do Słońca sprawia, że chętnie będzie spełniać rolę bicza w ostrych polemikach z prawicową opozycją.

Pogoda
Przed nami stosunkowo mokry i nieco chłodniejszy – niż poprzedni – rok. Pogoda będzie sprzyjać rolnictwu, choć jednak okresowy nadmiar deszczu może być kłopotliwy. Styczeń będzie mroźny, w niektórych rejonach Polski dobijając do rekordów, co przyniesie straty w rolnictwie, gdyż może brakować śniegu. Luty będzie nieco cieplejszy, niż zwykle, z dużą ilością opadów. Marzec przyniesie wczesną wiosnę i wysokie – jak na tę porę roku – temperatury. Kwiecień będzie wyjątkowo kapryśny i skrajny, z nawrotem zimowej aury. Wiosna – poza kilkoma incydentami – będzie piękna i ciepła. Maj zapowiada się deszczowo i burzowo. W czerwcu nie będziemy narzekać na pogodę, więc warto pomyśleć o wcześniejszych wakacjach. W lipcu może nas zaskoczyć deszczowa i niezbyt ciepła, jak na lato, pogoda. Niestety, nie można wykluczyć powodzi i innych kataklizmów. Sierpniowa aura sprzyjać będzie urlopom i rekreacji. Wrzesień zaś może przynieść rekordowo wysokie temperatury i piękną pogodę. Październik i listopad zapowiadają się dość typowo. Czeka nas jesienna, chłodna, deszczowa i mglista aura. Grudzień zaś ściśnie mrozem i zasypie śniegiem.

Rok 2014
Przed nami lata niosące rewolucyjne, niezwykłe, widowiskowe zmiany, które wywrócą do góry nogami znany nam porządek i świat, do którego się zdążyliśmy przyzwyczaić. Mocnymi krokami zmierzamy w stronę Ery Wodnika. Ale o tym już za rok…

Mini-słowniczek astrologiczny:
– Ascendent: (wizerunek, obraz zewnętrzny); descendent: (relacje, partnerstwo, związki); Medium Coeli, skr. MC: (cele, dążenia, ambicje); Imum Coeli, skr. IC: (korzenie, bezpieczeństwo, stabilizacja) – tzw. kąty horoskopu, jego główne, kardynalne punkty.
– Aspekty: kątowe relacje między planetami. Kwadratury i opozycje – nieharmonijne, trygony – harmonijne, koniunkcje – harmonijne i nieharmonijne (w zależności od planet).
– Domy: sektory horoskopu odpowiedzialne za określone sfery, np. II – finanse, IV bezpieczeństwo, X – kariera.
–Pars Fortunae: Punkt Szczęścia – wyniesiony z astrologii arabskiej punkt w horoskopie symbolizujący powodzenie.
– Półkrzyż, Latawiec: figury planetarne składające się z kilku planet.
– Progresja, dyrekcja: techniki prognostyczne przesuwania planet po horoskopie bazujące na zasadzie „jeden dzień po urodzeniu – jeden rok (progresja)” lub stałej miary dla wszystkich obiektów (dyrekcja).
– Retrogradacja – pozorny ruch wsteczny planety po niebie.
– Tranzyt: bieżąca wędrówka planety po ekliptyce niebieskiej.

Kraków, listopad 2012