Rok 2012

„O pięciu rzeczach pomyśl,
gdy chcesz uniknąć biedy:
z kim mówisz, o kim mówisz,
i jak, i gdzie i kiedy”.
(angielski anonim)

Rok 2012 i numerologia

2010Zatrwożeni wizją nachodzącego dramatycznego przełomu, straszeni obrazami nadciągających kataklizmów i katastrof, a nawet końca świata, które to wydarzenia mają mieć miejsce w grudniu 2012 roku, wkraczamy w jeden z najbardziej widowiskowych i medialnych momentów ostatnich lat. Rok 2012 redukuje się do liczby pięć i pod znakiem piątki będzie się rozgrywała dramaturgia czekających nas wydarzeń. Piątka to symbol człowieka (rozstawione cztery kończyny i głowa), jaki znamy ze słynnego rysunku Leonarda da Vinci, to pięć zmysłów, pięć chińskich żywiołów.

Arystoteles uważał piąty żywioł za quinta essentia najdoskonalszy składnik budowy kosmosu, eteryczny fluid przeciwstawiany czterem żywiołom natury. Jest pięć rodzajów krzyża w Kościele Katolickim, pięć mądrych panien i pięć nieroztropnych z Ewangelii Mateusza (Mat. 25.1-13), pięć filarów islamu, pięć podstawowych zasad społecznych konfucjanizmu, pięciu Wielkich Królów w buddyzmie, pięć ksiąg Pentateuchu, czyli starotestamentowej Tory, w hinduizmie zaś piątka to liczba zasady życia. W ezoteryce i alchemii piątka symbolizuje hieros gamos (z gr. święte małżeństwo) – zaślubiny Nieba (3) i wielkiej Matki Ziemi (2). 2 +3 =5. Pitagoras przyporządkował piątce pięcioramienną gwiazdę – symbol boskiej idei, która porusza świat. W numerologii kabalistycznej piątka niesie ze sobą energię, moc, żywioł ognia, światło, siłę, blask, temperament, wybuchowość, dramaturgię, spontaniczność i ekspresję. To liczba twórców, aktorów, artystów, sportowców, wojowników, dziennikarzy, ale też prostytutek i alfonsów. Astrologicznie piątka związana jest ze znakiem Lwa. Symbolizuje zabawę, przyjemność, rozrywkę, seksualność, przygodę, zmiany, konflikty, twórczość, płodność, dynamikę, samorealizację, wolność i spontaniczność.

Wszakże w historii lata piątkowe bywały bardzo różne – w zależności od tworzących je liczb. Spektakularne i dramaturgiczne wydarzenia sygnowane piątką przyniosła w 2003 roku katastrofa wahadłowca kosmicznego Columbia, który spłonął w trakcie powrotu na ziemię. To właśnie w tym roku prezydent Francji Jacques Chirac skierował pod naszym adresem słynne słowa związane z naszym poparciem amerykańskiej interwencji w Iraku: „straciliście okazję, by siedzieć cicho”. W tymże roku prezydent George Bush ogłosił upadek reżymu Saddama Husseina i wyzwolenie Iraku. W Polsce 2003 przyniósł podpisanie traktatu ateńskiego otwierającego nam drogę do Unii Europejskiej. Poprzedni rok sygnowany piątką – 1994 – miał w Polsce swoją tragiczną odsłonę w postaci pożaru, który miał miejsce w trakcie koncertu Golden Life w hali stoczni w Gdańsku. Zginęło siedem osób, a kilkaset zostało poparzonych. Na świecie zaś rok ten przyniósł początek pierwszej wojny czeczeńskiej i hekatombę narodu czeczeńskiego trwającą w kolejnych wojnach na terytorium Kaukazu.

Rok 2012 jest piątką utworzoną przez dwie pasywne, kobiece dwójki i aktywną, ognistą jedynkę. Takąż zatem walkę „ognia z wodą” będziemy obserwować w całym niemal roku, gdzie z jednej strony lęki związane z ekonomiczną przyszłością świata zmagać się będą z widowiskowymi, spektakularnymi i medialnymi wydarzeniami symbolizowanymi przez waleczną i aktywną jedynkę.

Gospodarka, ekonomia, finanse

Zatrważające sygnały dobiegające ze strefy euro, dramatyczne sceny protestów „oburzonych”, lecące w dół ratingi zagrożonych kryzysem krajów, banków i korporacji, oraz faktyczne bankructwo Grecji obudziły demony lęku przed kolejną, jeszcze głębszą – niż poprzednie – falą światowego kryzysu gospodarczego. Jednak rzeczywistość odbiegać będzie od czarno-białych schematów. O ile niektóre kraje zmagać się będą z ciężkimi konsekwencjami spowolnienia i zadłużeniem, to inne mieć się będą znakomicie. Ta polaryzacja i skrajności będą znakiem rozpoznawczym roku 2012 w gospodarce. To będzie czas niezwykłych i widowiskowych spekulacji, wojen walutowych, ostrej, bezwzględnej rywalizacji, nowych sojuszy ekonomicznych i klęsk starych. Kraje Zachodu będą w wyraźnej defensywie w porównaniu do ekspansjonistycznej i wojowniczej polityki Chin. Jednak w ten ekonomiczny „wyścig zbrojeń” zaangażują się mocno także Rosja, Indie, kraje arabskie i dalekowschodnie tygrysy (Korea Południowa, Tajwan, Indonezja). Instrumentalne traktowanie stóp procentowych, ceł, ekonomiczny dumping, agresywna polityka fuzji, przejęć, budowania monopolistycznych struktur i kolejna faza gier związanych z wysokością notowań kontraktów terminowych na gaz, ropę, metale i żywność znów rozchwieje stabilnością wielu państw – już nie tylko na polu finansów, ale i w twardej polityce. Nie można zatem mówić o globalnym kryzysie ekonomicznym w roku 2012. Zamiast więc wielkiej, totalnej wojny, która miałaby zmieść stary porządek ekonomiczny, będziemy świadkami licznych, krwawych bitew, w których ofiar będzie wiele, a wygra darwinowski duch selekcji naturalnej. Początek roku przyniesie sporo lęków, a w drugiej połowie miesiąca spore spadki na światowych rynkach. W lutym powróci pewien optymizm i lekka poprawa nastrojów inwestycyjnych. W marcu i w kwietniu czekają nas niezwykle ważne decyzje, które staną się podwalinami pod nową rzeczywistość ekonomiczną, co przynieść może powrót hossy na światowych rynkach, wzrost kursów dolara i ropy naftowej, przy spadku notowań złota i surowców. W czerwcu paliwo nadziei się wyczerpie, co przyniesie kolejną falę wyprzedaży. Bessa na giełdach, spadek kursu euro, nowa fala spekulacji na surowcach, oraz pesymizm inwestycyjny potrwa aż do września. W październiku giełdy i rynki znów złapią oddech, co przyniesie uspokojenie nastrojów i wzrost notowań. Jednak w listopadzie znów giełdy polecą na łeb, na szyję. Dopiero w grudniu zacznie się nowa fala hossy. Realnie kryzys jednak zakończy się dopiero w roku 2015.

Polityka

Po pesymistycznym, ponurym, pełnym lęków, niepokojów, ale zarazem katastroficznym dla starych despocji i reżymów roku 2011, czeka nas widowiskowy i niezwykle dynamiczny w polityce rok 2012. Emocje rozpalać będą kluczowe dla światowej przyszłości wybory prezydenckie w USA (tu także do kongresu), Francji, Meksyku i Rosji, a także parlamentarne w Hiszpanii, Grecji, na Ukrainie i we Włoszech. Ten przeciąg wymiecie starą klasę polityczną na Zachodzie, obali stare autokratyczne reżymy, wstrząśnie wydawałoby się całkowicie stabilnymi strukturami i instytucjami. Numerologiczna piątka rządząca w roku 2012 wyzwoli kolejną falę buntów, rewolt i powstań, ale też podkręca spiralę emocji i wzmacnia nacjonalizmy. Będziemy zatem świadkami upadków kolejnych reżymów lub ich modernizacji, tak jak to ma miejsce w Birmie. Sytuacja ekonomiczna, wraz z dyskretną aktywnością służb specjalnych i politycznymi grami, wyzwoli duże zmiany na Białorusi, na Kubie, Wenezueli, w Zimbabwe. Proces demokratyzacji postępować będzie w krajach muzułmańskich, ale nie w stylu zachodnim. Arabowie i narody Afryki postawią na nacjonalistyczną, populistyczną politykę. Chiny zaś „czując krew” w osłabionej kryzysem Europie, zaczną tworzyć nowe przyczółki stawiając na ekspansjonistyczną politykę.

Nauka, kultura, religia

Lata piątkowe są niezwykle korzystne dla twórców i artystów, jak również mediów i szeroko rozumianej wolnej kultury. Ujrzymy to zwłaszcza w uciśnionych dotychczas krajach arabskich, ale też w innych miejscach, gdzie cenzura skutecznie kontrolowała przepływ informacji. Zaowocuje to wybuchem wolności słowa w Chinach, co totalnie zaskoczy partyjnych aparatczyków przyzwyczajonych do pokory chińskiego społeczeństwa. Kolejne cyfrowe, fejsbukowe rewolucje, swobodny przepływ idei i wypowiedzi będzie już nie do zatrzymania przez żaden reżym. W roku 2012 należy się spodziewać pochodu liberalizacji w tych krajach, w których obyczajowy kaganiec był mocno restrykcyjny, a więc w krajach islamskich. Temat seksualnej rewolucji, wyzwolenia kobiet i praw mniejszości będzie silny, jak nigdy dotychczas.

Natura, przyroda, klimat

Przed nami rok wyjątkowych skrajności pogodowych. W wielu miejscach na świecie klimat będzie wręcz nieznośny i uciążliwy. Jest to oczywiście związane z silną aktywnością słońca, które po wyjątkowo długim okresie uśpienia, mocno się przebudziło. Czekają nas więc kolejne katastrofalne trzęsienia ziemi i cała fala erupcji wulkanicznych, łącznie z od dawna uśpionymi wulkanami, być może również w Europie. I choć to rok pod władaniem ognia to jednak klimat będzie niezwykle kapryśny – również w naszej części świata. Coraz więcej sygnałów i danych podważających koncepcję globalnego ocieplenia wywołanego wpływem człowieka i emisją CO2sprawi, że odważnie myślący naukowcy zaczną otwarcie mówić o tym, że teoria global warming jest błędna. Rok 2012 będzie generalnie suchy i słoneczny – zwłaszcza zimą i wiosną. Zima na północnej półkuli będzie dość krótka, choć chwilami stosunkowo mroźna. Ostrym atakom zimy i silnym opadom śniegu towarzyszyć będą równie gwałtowne ocieplenia. Wiosna w Europie będzie wyjątkowo kapryśna. Lato gorące, ale też parne i rekordowo burzowe, co przyniesie duże straty. Jesień zapowiada się spokojnie, wietrznie i ciepło.

Nadzieje

Uwolniona tęsknota za wolnością sprawi, że stary świat, który znamy, odchodzić będzie w przeszłość. Swobodny przepływ informacji, zwycięstwo idei liberalnych, tolerancji, praw człowieka, demokracji nad bezwzględnymi reżymami i fundamentalizmami sprawi, że duch wolności pojawi się nawet w tych miejscach, o których nowoczesny świat zapomniał.

Zagrożenia

Nacjonalistyczna polityka mocarstw, silna reakcja upadających reżymów i bezwzględna rywalizacja o wpływy sprawi, że rok 2012 przyniesie wiele ofiar pogromów, powstań, buntów i przemocy na niespotykaną dotąd skalę. Zaognienie sytuacji wokół Izraela i irańskiego programu nuklearnego sprawia, że świat znów może stanąć na progu wojny. Wchodzący w Ryby Neptun przyniesie również epidemię chorób zakaźnych, ale też samobójstw, zaburzeń emocjonalnych i psychoz, które przejawiać się będą również na polu politycznym i religijnym poprzez eksplozję fanatyzmu i fundamentalizmu, nie tylko islamskiego.

Rok 2012 i astrologia

Świat21 grudnia 2012 roku n.e. według kalendarza Majów to koniec 13 b’ak’tun, a zarazem koniec 5125-letniego cyklu w systemie tzw. Długiej Rachuby, stosowanej w kalendarzach cywilizacji Mezoameryki. Data ta jest przedstawiana jako wielki przełom i według niektórych ezoteryków ma przynieść serię kataklizmów, dramatyczne wydarzenia lub nawet koniec świata. W historii ludzkości już wiele razy ogłaszano datę końca świata, więc i ta nie jest niczym nadzwyczajnym. Co wszakże ma w tej kwestii do powiedzenia astrologia? Otóż nic specjalnego – zwłaszcza dla zwolenników nadchodzącej katastrofy. W grudniu 2012 planety nie tworzą jakichś nadzwyczajnych konfiguracji, nie ustawiają się (jak to mylnie informują zwolennicy końca świata) w jeden linii. Astrologicznie grudzień to dość przeciętny miesiąc. Owszem – Pluton, Saturn i Jowisz utworzą figurę zwaną Palcem Bożym. To na pewno ważna konfiguracja, ale nie jest rzadka i zdarza się raz na rok – dwa lata. Nie ma zatem mowy o żadnym kataklizmie, końcu świata, katastrofach, spadających meteorytach, przestawieniu ziemskich biegunów, zatrzymaniu się biegu Ziemi i jej obróceniu. Będzie to stosunkowo przeciętny i nieszczególnie ważny czas (III dekada grudnia) a gdy będziemy się szykować do sylwestrowej zabawy, nikt już nie będzie pamiętać o końcu świata z kalendarza Majów, więc możemy włożyć między bajki te mrożące krew w żyłach opowieści o nadciągającym Armageddonie.

Na niebie w roku 2012 będzie się działo wiele. To rok obfitujący w spektakularne konfiguracje i niezwykle ważne układy planetarne. Czekają nas cztery zaćmienia. 20 maja pierścieniowe zaćmienie Słońca w Bliźniętach, 04 czerwca częściowe zaćmienie Księżyca w Strzelcu, 13 listopada całkowite zaćmienie Słońca w Skorpionie i 28 listopada półcieniowe zaćmienie Księżyca w Bliźniętach. Niewątpliwie najsilniejsze i najważniejsze będzie całkowite zaćmienie Słońca z listopada.

Po kilku miesiącach retrogradacji w Wodnika, Neptun już na dłużej (14 lat) wkracza w znak swojego władztwa – w Ryby (o znaczeniu pobytu Neptuna w Rybach pisałem w swojej prognozie na rok 2011). W październiku z Wagi do Skorpiona przechodzi Saturn, gdzie przebywać będzie do połowy 2015 roku. Domeną Saturna jest kryzys, praca, reformy i porządek, więc jego tranzyt symbolizuje test prawdy, obnaża słabości i braki, oraz zmusza do ciężkiego wysiłku, trudu i dyscypliny. Jego wędrówka w Wadze (dyplomacja, polityka, taktyka i strategia) w latach 2010-2011 przyniosła kryzys politycznych sojuszy, planów i koncepcji (strefa euro), zwłaszcza jeśli są budowane na wątłych, fałszywych założeniach. Tak było w latach 1980-1981 (Saturn w Wadze), gdy władze PRL podpisując Porozumienia Sierpniowe miały już w pancernej szafie przygotowany plan stanu wojennego. Wkraczając w Skorpiona (systemy bankowe, służby specjalne, wojsko, zorganizowana przestępczość) dokona bolesnych stress-testów już nie tylko europejskich instytucji finansowych. Gdy Saturn poprzednio przebywał w Skorpionie w latach 1983-1985 cały sowiecki system polityczny i ekonomiczny zmierzał ku zagładzie. Związek Radziecki ponosił coraz bardziej dotkliwe porażki w Afganistanie, a koszty wojny i niewydolność autarkicznej gospodarki wpychała sowietów na skraj przepaści. Stąd sprytny pomysł politbiura, by ogłosić pierestrojkę, wybrać kogoś bardziej strawnego dla świata i dogadać się z Zachodem. Tą osobą była postać Michaiła Gorbaczowa, który w 1985 roku został pierwszym sekretarzem KPZR.

Wszakże najważniejszą konfiguracją, jaka nas czeka w roku 2012, jest kwadratura Urana w Baranie do Plutona w Koziorożcu, której czeka nas aż siedem odsłon! Pierwszy raz Uran z Plutonem utworzą kwadraturę w czerwcu, potem we wrześniu. Kolejno po dwa razy w roku 2013 i 2014. Ostatni zaś raz w marcu 2015. Poprzedni raz Uran otworzył kwadraturę z Plutonem w latach 1932-1934, gdy Uran też przebywał w Baranie, Pluton zaś w Raku. Daty te wywołują dreszcz przebiegający po plecach. W styczniu 1933 roku Hitler w demokratycznych wyborach zdobywa władzę. Pierwszym krokiem, który uczynił, było rozwiązanie parlamentu i początek prześladowań antysemickich, których rezultatem było wprowadzenie tzw. ustaw norymberskich (rasowych) pozbawiających Żydów praw obywatelskich i majątków. Co dalej się działo, nie trzeba przypominać. Dokładnie w tym samym czasie Stalin opętany wizją zaostrzania się walki klasowej rozpoczyna wielką czystkę. W 1933 polityka przymusowej kolektywizacji sprowadza na Ukrainę wielki głód, którego ofiarą padło kilka milionów ludzi i gdzie masowo dochodziło do aktów kanibalizmu. W 1934 Stalin wykorzystuje zabójstwo Kirowa, którego był zleceniodawcą, do rozliczeń w WKP. W ramach terroru skazano i zamordowano Kamieniewa, Zinowiewa, Smirnowa, Bucharina i wielu innych. Ofiary stalinowskiego terroru, zamęczonych w łagrach i zabitych na wojnach można liczyć w milionach.

Nie ma zatem wątpliwości, że układ ten wyzwoli polityczne obsesje i paranoje, jakich już dawno nie widzieliśmy. Niejeden względnie umiarkowany polityk przyciśnięty do muru, zamieni się w bezwzględnego satrapę, a niejeden zagrożony upadkiem dyktator – tak jak to czyni przywódca Syrii Baszar Asad – w potwora niszczącego swoich poddanych. Tego typu procesy radykalizacji zaobserwujemy między innymi w Iranie, na Kubie, w Korei Północnej i na Białorusi, gdzie zagrożone reżymy nie będą przebierać w środkach, by obronić status quo. Do niebezpiecznego pułapu dojdzie napięcie na linii Izrael-Iran, gdzie nie jest wykluczona operacja izraelskich sił specjalnych lub atak na irańskie instalacje nuklearne. Kwadratura Urana z Plutonem to także ponura zapowiedź dla światowych rynków i globalnej gospodarki. Czeka nas zatem jeszcze około dwa-trzy lata ciężkich zawirowań i wstrząsów, kolejne fale recesji, kryzysów budżetowych, lęków i niepewności związanej z ekonomiczną przyszłością świata. Kwadratura Urana z Plutonem stanie się zaczynem kilku ciężkich półkrzyży – w czerwcu, lipcu, wrześniu i listopadzie. Miesiące te szczególnie będą obfitować w dramaturgię, lęk i zagrożenia.

Nie będzie to jednak rok dla świata zły. Przeciwnie. Mimo potężnych zawirowań ekonomicznych w roku 2012 będą mieć niosące nadzieję konstelacje, jakich już nie było od wielu lat. Czeka nas bowiem pomyślna i szczęśliwa konfiguracja, jaką jest trzykrotny trygon Saturna w Skorpionie do Neptuna w Rybach – pierwszy raz jesienią 2012 i dwa razy w 2013. Układ ten przyniesie nowe porozumienia międzynarodowe, pokojowe inicjatywy i wzmocnienie dialogu. Będzie więc pewnym antidotum na kwadraturę Uran-Pluton. Jeszcze bardziej optymistycznie zapowiadają się marzec i kwiecień. Na niebie utworzy się bardzo rzadka, a zarazem niezwykle pomyślna w działaniu figura, jaką jest tzw. latawiec. Zdarza się ona raz na 10-20 lat, więc w tych ciężkich czasach wyraźnie widzimy, że Kosmos chce nam powiedzieć coś bardzo dobrego. Pilnie obserwujmy wydarzenia tych dwóch miesięcy, gdyż mogą się one stać zaczynem pod nową cywilizację, kulturę i idee nadchodzącej Ery Wodnika. W ostatnim dwudziestoleciu latawiec miał miejsce w horoskopie Polski kilka tygodni przed wejściem Polski do NATO, więc niemal symbolicznie doświadczyliśmy jego wznoszącego, szczęśliwego działania. Tym razem latawiec zawieje całej planecie i będzie zwiastunem nowej duchowej rzeczywistości Nowej Ery.

Saturn, oraz wejście progresywnego Słońca, na ascendent horoskopu Paktu Północnoatlantyckiego, sprawiają, że NATO odzyska bojową siłę, sprawność i dynamikę, którą sojusz stracił, gdy progresywne Słońce paktu wkroczyło w 1990 roku w lękowy, depresyjny XII dom. To zapowiedź sukcesu paktu w wydawałoby się przegranym dla Zachodu Afganistanie, oraz kolejne zwycięstwa NATO w mniejszych i większych potyczkach. Siła sojuszu powstrzyma agresywne, wojownicze zapędy Chin i ustabilizuje sytuację na Bliskim Wschodzie.

Organizację Narodów Zjednoczonych zaś czekają potężne zawirowania związane z ostrym konfliktem wokół przyjęcia Palestyny w poczet członków organizacji. Saturn na Słońcu horoskopu ONZ, ostre aspekty Plutona i Urana mogą stać się zarzewiem konfliktów i sporów z USA i Izraelem rozsadzającymi stabilność i prestiż organizacji. Jednak Palestyńczycy w tej batalii stoją na wygranej pozycji i metodą faktów dokonanych będą odzyskiwać międzynarodową podmiotowość.

Europa

Najbliższe dwa lata będą niezwykle trudne dla Unii Europejskiej. Kwadratura Urana z Plutonem to zapowiedź, że przez co najmniej trzy lata UE zmagać się będzie z problemami krajów pieszczotliwie określanych skrótem PIGS (świnie) – Portugalia, Włochy, Grecja, Hiszpania. Wszakże pierwsza połowa roku może przynieść wrażenie, że sytuacja powoli się stabilizuje. W horoskopie traktatu z Maastricht, czyli horoskopie UE, od stycznia do maja Jowisz tworzy szereg pomyślnych, sprzyjających konfiguracji. Między innymi znajdzie się na Medium Coeli i Księżycu horoskopu UE. Podobnie w horoskopie poprzedniczki Unii – w horoskopie Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej – trygony Neptuna, Saturna, Jowisza i Urana sprawią, że pierwsza połowa roku daje pewną szansę na uspokojenie sytuacji wokół dramatycznych problemów Grecji, a w rezultacie całej Unii. Ale należy to traktować jako chwilową przerwę między kolejnymi uderzeniami huraganu. Jesienią i w 2013 roku czekają bowiem Unię nowe przykre doświadczenia. Progresywny Księżyc w opozycji do Plutona traktatu lizbońskiego, Saturn przechodzący przez Słońce i przez dół tegoż horoskopu (Imum Coeli) sygnujący poczucie bezpieczeństwa i stabilizację, przyniesie kolejną falę wstrząsów w Unii. I choć raczej uda się obronić strefę euro przed upadkiem, gdyż w horoskopie wspólnej waluty stabilizujące wpływy trygonów Jowisza, Saturna i Urana obronią jej jedność, to jednak będzie to tak naprawdę cisza przed burzą. W 2013 roku bowiem Pluton na Słońcu EWG, a także waluty euro, oraz wędrówka dyrekcyjnego Neptuna przez IC horoskopu EWG w czarnych barwach rysują przyszłość obecnej Wspólnoty. Unia Europejska jednak nie upadnie, lecz na skutek silnych wstrząsów głęboko się zmodyfikuje i być może wróci do swoich korzeni symbolizowanych przez traktaty rzymskie. Strefa euro jest nie do utrzymania i w kolejnych latach dojdzie do jej demontażu, oraz powrotu kolejnych krajów do walut narodowych. Euro będzie wszakże istnieć dalej, choć jego rola ograniczy się do wymiany między rządami UE i pozostanie jako waluta rezerwowa.

Niemiecka lokomotywa złapie w roku 2012 sporą zadyszkę. Neptun w kwadraturze do Słońca RFN, oraz Pluton w kwadraturze do Słońca zjednoczenia Niemiec mocno osłabią niemiecką gospodarkę. Płacenie rachunków za pogrążone kryzysem gospodarki Grecji, Hiszpanii i Włoch okaże się ponad siły Niemców. Wszakże od marca do sierpnia znów nastąpi poprawa, którą zapowiadają korzystne wpływy Jowisza w horoskopie zjednoczenia. Ten chwilowy oddech pozwoli kanclerz Angeli Merkel przeprowadzić szereg działań reformatorskich – zarówno w kraju, jak też na łonie samej Unii. Niemcy też będą się musiały pożegnać z budowanym od lat pięćdziesiątych XX wieku państwem opiekuńczym. Dyrekcja Księżyca przez MC horoskopu zjednoczenia, oraz opozycja dyrekcyjnego Plutona do Księżyca RFN, to znak, że nasi sąsiedzi nie unikną społecznych wstrząsów, protestów, strajków i przykrego poczucia, że ich poziom życia się pogarsza. Ten bunt sprawi, że rząd Niemiec nie będzie mieć wyjścia i musi przygotować plan wyjścia ze strefy euro upadłych gospodarek unijnych. Samą panią kanclerz też osobiście czeka niełatwy rok. Do sierpnia znajduje się pod wpływem kwadratury Saturna do Słońca. Jednak wejście jej progresywnego Księżyca do Barana sprawia, że ta delikatna i wrażliwa kobieta (Słońce w Raku) dość twardo i konsekwentnie trzymać będzie ster władzy – zarówno w swojej partii, w rządzie, jak też w samej Unii.

Francja, którą ciężki kryzys do tej pory omijał, wkracza w jeden z najtrudniejszych momentów w skali ostatnich pięćdziesięciu, a może nawet i stu lat. W horoskopie chrztu Chlodwiga, czyli horoskopie państwa Franków, Saturn wykona opozycję do Księżyca. W horoskopie Rewolucji Francuskiej, czyli zburzenia Bastylii, Pluton wkracza na Imum Coeli, Uran na descendent, Pluton zaś na ascendent. W horoskopie zaś współczesnej Francji, czyli horoskopie V Republiki, Pluton wejdzie na górę horoskopu, Uran zrobi opozycję do Wenus, a w dyrekcji kwadraturę do MC. To piorunujący zestaw, a każdy z tych aspektów w pojedynkę mógłby uchodzić za bardzo mocny. Francja, która jest ideowym motorem Unii, której instytucje finansowe poważnie się zaangażowały w ratowanie Grecji, której banki mają ogromną ilość toksycznych obligacji, musi się liczyć z dotkliwymi, bolesnymi lekcjami. Francję czeka w kolejnych latach ciężki kryzys, a być może nawet gospodarcze załamanie i polityczna zawierucha, która zrzuci ją z piedestału czołowej światowej potęgi. Ważne układy mają miejsce także w horoskopie prezydenta Nicolasa Sarkozy. Pierwsza połowa roku będzie jeszcze dla niego bardzo dobra. Jowisz na Słońcu, Księżycu i Merkurym w horoskopie pierwszej kadencji dają mu wysoką szansę na reelekcję w wiosennych wyborach prezydenckich. Prawdopodobnie kandydat socjalistów osiągnie słaby wynik. Jednak czekają go bardzo trudne chwile. Uran na Słońcu, kwadratura Saturna do Słońca, ostre progresje Wenus do Plutona, oraz Marsa do Saturna sprawiają, że nawet jeśli wygra wybory, czeka go dramatycznie ciężka kadencja.

W obu głównych horoskopach Wielkiej Brytanii (Anglii, oraz Zjednoczonego Królestwa) szykują się niezwykle mocne konfiguracje. Saturn w horoskopie Anglii, oraz Uran na descendencie horoskopu Królestwa to znak, że Brytyjczycy postawią na izolację w Unii. Zapoczątkowana jeszcze przez żelazną premier Margaret Thatcher polityka dystansu wobec europejskich urzędów doprowadzi do dalszego wycofywania się z europejskiej polityki. Brytyjczyków wszakże czekają kolejne niezwykle głębokie zmiany. W 2013 przez dół horoskopu Królestwa, w tradycyjnym zaś horoskopie Anglii przez górę, gdzie znajduje się Słońce, przejdzie Pluton. To niezwykle głęboko transformujące tranzyty, które mogą stać się detonatorem bomby niszczącej obecną strukturę Unii Europejskiej. Samym zaś Anglikom przynieść może w kolejnych latach potężne zawirowania gospodarcze i polityczne, problemy społeczne, kulturową wojnę, kolejną falę radykalizmu islamskiego i zamachy terrorystyczne. Wszakże premier Wlk. Brytanii David Cameron może liczyć na niezły rok. Progresywny trygon Słońca do Jowisza sprawia, że Cameron nie skorzysta z propozycji prezydenta Sarkozy „by się zamknął”, lecz sam zacznie rozgrywać swoją politykę, która pozostanie w ostrym sporze wobec unijnej, brukselskiej biurokracji popieranej przez Francuzów. Zapomniana ostatnio Irlandia zacznie stawać na nogi. Trygon Urana do Księżyca, Jowisz na MC, trygon Saturna do Marsa sprawiają, że reformatorski trud przyniesie skutek w postaci zdecydowanej poprawy sytuacji ekonomicznej w tym kraju.

Ciężki rok zapowiada się we Włoszech. Neptun na dole horoskopu wyzwolenia Włoch, oraz Saturn na Księżycu, wprawdzie nie sygnalizują podobnego, jak w Grecji scenariusza i Włochy – mimo niebezpiecznego wzrostu rentowności ich obligacji – raczej się obronią przed ekonomiczną katastrofą, to jednak wyniki włoskiej gospodarki będą kiepskie. Po upadku premiera Berlusconiego, rozpocznie się wendetta. Wkracza on bowiem w bardzo ciężki czas. Bolesna opozycja Neptuna do Marsa, Urana do Słońca, twarde progresje Księżyca to znak, że jego imperium polityczno-gospodarcze upadnie z wielkim hukiem.

Stosunkowo korzystnie zapowiada się sytuacja w Szwajcarii. Udana interwencja osłabiająca franka to konsekwencje obecności Jowisza na górze horoskopu konfederacji. Wszakże próby aprecjacji franka mogą się jeszcze w 2012 roku powtarzać. W horoskopie zaś republiki Pluton utworzy harmonijny trygon do MC, więc Szwajcarom uda się zachować swoją odrębność, a przy okazji spory wzrost gospodarczy. Jesienią jednak skończy się prosperity i czekają Szwajcarów jednak jakieś poważne problemy społeczne lub polityczne. Saturn na dole horoskopu Szwajcarii może przynieść gospodarczy, bądź społeczny kryzys, ale jednak bardziej w 2013 roku.

Hiszpania – mimo wrzucenia ją do koszyka zagrożonych krajów – dość dobrze sobie poradzi w roku 2012. Progresywna Wenus na Merkurym, oraz Księżyc na MC, sprawiają, że przejęcie władzy przez prawicę zostanie dobrze przyjęte przez rynki. Nowa władza rozpocznie bolesny, ale skuteczny trud reformatorski.

Na tle europejskich dramatów sytuacja w Skandynawii przypominać będzie opowieść jakby z innej bajki. Norwegia liżąc rany po masakrze dokonanej przez Andersa Breivika, zarazem szybko zdyskontuje swoje nowe odkrycia gazu i ropy. Seria korzystnych tranzytów Jowisza przyniesie Norwegom spore przyspieszenie gospodarcze. Duże zmiany polityczne czekają Szwecję. Progresja Słońca przez Plutona, oraz dyrekcyjny nów Księżyca sprawiają, że Szwecja znów postawi na społeczne eksperymenty. Wszakże kraj ten nie uniknie jakiegoś dramatycznego wstrząsu, zamachu, bądź afery. Aktywność Jowisza pomoże również Duńczykom, którzy nieźle sobie będą radzić w tych kryzysowych czasach. Finlandia zaś – podobnie jak na początku lat dziewięćdziesiątych – stojąc przed zupełnie nowymi wyzwaniami, odnajdzie kolejną niszę, tak jak to uczyniła niegdyś z minioną już legendą Nokii.

Kraje bałtyckie też postawią na rodzimą specyfikę. Trudne aspekty w horoskopie Estonii oznaczają kolejną falę bolesnych reform w tym kraju. Nieźle radzić sobie zaś będzie Łotwa. Aktywny Jowisz w jej horoskopie sprawia, że kraj ten czeka inwestycyjny boom i poprawa sytuacji ekonomicznej. Najgorzej zaś zapowiada się sytuacja na Litwie. Twarde aspekty Saturna, Księżyca i Urana sprawiają, że nacjonalistyczna retoryka zastępować będzie normalny dialog międzynarodowy. A zatem nasze relacje z Litwą będą jeszcze gorsze, niż w latach minionych.

Niezwykle trudne lata czekają naszych południowych sąsiadów. W horoskopie Czech i Słowacji ciężkie aspekty Plutona i Urana sygnalizują pogłębianie się kryzysu ekonomicznego, politycznego i społecznego w tych krajach, oraz narodowościowe konflikty. Dramatycznie bolesne tranzyty w horoskopie Węgier oznaczają kolejny rok wyrzeczeń, ciężkich reform, polityczny kryzys i fatalne nastroje społeczne. Jednak już jesienią zaczną nadchodzić pozytywne sygnały z węgierskiej gospodarki i okaże się, że autokratyczna polityka premiera Orbana przyniesie pierwsze pomyślne rezultaty. Kłopoty nie ominą Bałkanów. Polityczne trzęsienie ziemi w Serbii skomplikuje jej negocjacje akcesyjne z UE i na nowo zaogni sytuację narodowościową, co symbolizuje twarda dyrekcja Plutona, oraz progresywna opozycja Marsa. Poprawiać się zaś będzie sytuacja ekonomiczna w Słowenii i Chorwacji. Trygony Saturna pomogą tym krajom w tworzeniu lokalnych porozumień gospodarczych. Wbrew czarnym scenariuszom, bankructwo Grecji przyniesie pewne pozytywne skutki. Aktywny w horoskopie Grecji Jowisz i Uran przyniosą otrzeźwienie, racjonalizację pracy, pokonanie biurokratycznych patologii i socjalistycznych nawyków. I choć w 2012 gospodarkę grecką czeka głęboki kryzys, to już od 2013 zaliczy spore odbicie. Ambitna, choć ryzykowna, polityka prezydenta Saakaszwilego sprawi, że Gruzja nie zostanie zapomniana przez Europę. Korzystne wpływy Plutona, Saturna i Jowisza to zapowiedź dużego przyspieszenia w rozmowach Gruzji z UE, zwłaszcza w ramach Partnerstwa Wschodniego. Osłabną też nieco autorytarne skłonności prezydenta Gruzji. Wszakże sama pozycja Saakaszwilego może być zagrożona. Dyrekcja Plutona przez ascendent horoskopu Rewolucji Róż mogą przynieść w tym kraju podobny scenariusz jak na Ukrainie, gdzie z Pomarańczowej Rewolucji nie pozostał nawet ślad. Sama zaś Ukraina przechodzić będzie niezwykle głęboki proces modernizacyjny. Pluton na ascendencie, oraz Neptun w opozycji do Słońca niepodległości, oznacza, że Ukraińcy będą stawać na głowie, by ich przygotowania do mistrzostw Europy w piłce nożnej poszły jak najlepiej, co zresztą im się uda, choć budowy na ME2012 – tak jak w Polsce – nie wszystkie zostaną ukończone. Jednak ślad po tym inwestycyjnym boomie, otwarcie na Zachód, oraz niezbędna współpraca z europejskimi instytucjami, zmusi prezydenta Janukowycza do bardziej cywilizowanych metod prowadzenia polityki wobec opozycji, więc prezydent Ukrainy raczej nie wybierze drogi Łukaszenki.

Rosja i WNP

Saturn wędrujący w latach 2012-2015 przez Skorpiona przyniesie ważne zmiany w Rosji, która od czasów Rewolucji Październikowej jest współrządzona właśnie przez znak Skorpiona. Saturn w Skorpionie uwielbia manipulacje, zakulisowe gry, tworzenie nieformalnych struktur władzy i dąży do zachowania strefy wpływów przez nomenklaturę. Czymś takim właśnie jest sprytna wolta polegająca na zamianie ról w Rosji, gdzie premier Putin ponownie przystępuje do wyborów prezydenckich, a obecny prezydent Miedwiediew rezygnując ze startu w wyborach, oddaje pole swojemu protektorowi. Ta półdemokracja jest akceptowana zarówno przez Zachód, jak i przez samych Rosjan. Ale tak jak plan z sympatycznym Gorbaczowem (gdy Saturn znajdował się poprzednio w Skorpionie) nie do końca się udał, tak samo Putin może zapomnieć o spokojnych rządach przez kolejne dwie kadencje. Saturn w Skorpionie boleśnie obnaży słabości takich ręcznie sterowanych systemów politycznych i ekonomicznych, więc nowych-starych włodarzy na Kremlu czekają bolesne niespodzianki. Rosji świętującej otwarcie gazociągu północnego marzy się geopolityka okrążania gazowego Europy, więc wydaje olbrzymie środki na lobbing antyatomowy, wspiera zachodnie organizacje ekologiczne walczące z energetyką jądrową, oraz lobbuje za zakazem wydobywania gazu łupkowego. Taktyka ta jednak na dłuższą metę Rosji się nie uda, między innymi dzięki Polsce, więc Putin zrozumie, że strategia agresywnego dzielenia Europy nigdzie ich nie zaprowadzi. Rosję czekają bardzo trudne lata, a światowy kryzys mocno się jej da we znaki. W horoskopie Rewolucji Październikowej Neptun tworzy opozycję do Marsa, progresywne Słońce zaś wkracza na Urana. W horoskopie ZSRR tworzy się cała seria ciężkich kwadratur, a Pluton wchodzi na Słońce. Zaś w horoskopie Federacji Rosyjskiej Uran wkracza na górę horoskopu. Prawdopodobnie spadek cen ropy i gazu na rynkach lub jakieś inne czynniki spowodują całą serię wstrząsów, katastrof, dramatyczne problemy ekonomiczne i społeczne.

Słabnąć będzie hardość prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Neptun w opozycji do Słońca niepodległości, oraz Neptun na Wenus III kadencji prezydentury, sprawiają, że Łukaszenka z dyktatora zacznie przeobrażać się kabaretową, niepoważną postać. Jednak Białorusinom do śmiechu nie będzie. Ekonomiczny kryzys będzie się pogłębiać, co przyniesie dalsze obniżenie poziomu życia, a zarazem narastającą frustrację. Nie jest wykluczone, że właśnie w 2012 roku nastąpi kres władzy ostatniego dyktatora Europy.

USA i Ameryka

Dokładnie 84 lata temu przez dół horoskopu niepodległości Stanów Zjednoczonych wędrował Uran. Był to początek tzw. Wielkiej Depresji, którą zapoczątkował czarny czwartek, czyli głębokie załamanie na nowojorskiej giełdzie. Kryzys trwał około siedem lat. Po tych 84 latach Uran znów wędruje przez Imum Coeli horoskopu Niepodległości. Nie mogą zatem dziwić poważne kłopoty amerykańskiej gospodarki. Wszakże aż tak źle, jak 84 lata temu, nie będzie. Pierwsza połowa roku będzie dość trudna dla amerykańskiego supermocarstwa. Kwadratury Urana i Saturna to zapowiedź fatalnych danych z amerykańskiej gospodarki, a także dużych napięć lub międzynarodowych konfliktów, w które będą Stany uwikłane. W połowie roku Jowisz wchodzący na descendent (dyplomacja, polityka) horoskopu USA, oraz jesienne trygony Saturna, pozwolą złapać Stanom oddech. Będzie to pierwszy bardziej wyraźny sygnał poprawy sytuacji gospodarczej, ale o końcu kryzysu jeszcze nie ma mowy. Nieźle zapowiada się sytuacja na nowojorskiej giełdzie. W czerwcu na NYSE zacznie się kilkumiesięczna fala wzrostów. Stosunkowo korzystne konfiguracje w horoskopie Baracka Obamy jesienią, a więc w okolicach wyborów prezydenckich, sprawiają, że ma on szansę na reelekcję, chyba, że Republikanie wystawią kogoś z dużo silniejszym horoskopem.

Potężne zmiany szykują się na Kubie. Upadek komunistycznego reżymu zapoczątkowany zostanie łagodzeniem represji wobec obywateli. W horoskopie Rewolucji Kubańskiej progresywne Słońce na kolejnych 30 lat wkracza w Wagę. Zaś w horoskopie przejęcia władzy przez Fidela Castro dyrekcyjny Saturn na Słońcu przyniesie ciężki kryzys ekonomiczny i ostateczny upadek księżycowej, marksistowskiej gospodarki centralnie sterowanej. Reżym nie będzie mieć wyjścia i zacznie modernizację, która nie pójdzie w kierunku chińskim, lecz rumuńskim. A więc z odwetami, buntami, krwawymi rozliczeniami.

Azja

W kluczowym dla świata islamu horoskopu hidżry, czyli ucieczki Mahometa z Mekki do Medyny (początek kultury islamu) Jowisz wkracza na jego dół (IC), Saturn zaś na górę (MC). Wraz z progresywnym nowiem przynosi całkowicie nowy etap w dziejach arabów, ale także muzułmanów w innych rejonach świata. Pochód wolności rozpoczęty serią powstań będzie mieć swoją kontynuację także w kolejnych latach. Mniej jednak na polu militarnym, a bardziej kulturowym i cywilizacyjnym. I to co wydawało się jeszcze całkiem niedawno niemożliwe – demokracja i prawa człowieka w krajach arabskich – zacznie się w praktyce materializować. Jednak prawdziwym problemem będzie dla arabów konieczność odbudowy infrastruktury, struktur państwa, zapanowania nad terrorem i przemocą. Będzie to mocno zauważalne w Libii, gdzie Saturn na Księżycu horoskopu niepodległości, oraz Saturn na Słońcu powstania z 2011 roku sygnalizują ciężki, bolesny i mało efektowny proces odbudowy. Podobne zmiany zachodzą w Iraku, gdzie aktywność Saturna, Urana i Neptuna przynosi niebezpieczeństwo wzięcia spraw w swoje ręce po wyjściu amerykańskich wojsk z tego kraju przez radykalne ugrupowania. Bezwzględna walka o władzę może przybrać niebezpieczny wymiar w postaci zamachów i zbrojnych rebelii. Jednak kierunek obrany na demokrację i rozwój jest niezagrożony. Za kilka lat Irak i Libia – kraje uważane za jeden z najbiedniejszych w Azji – staną się kwitnącymi przykładami rozwoju i postępu. Zaczepna polityka ajatollahów w Iranie to konsekwencja wejścia Jowisza na ascendent rewolucji islamskiej. Jednak kwadratura progresywnego Marsa do MC to sygnał, że w tym kraju narasta wewnętrzna opozycja, związana z konkurencyjnymi grupami wpływów w tajnych służbach lub armii. To właśnie ta rywalizacja nakręca niebezpieczną spiralę wokół irańskiego programu nuklearnego. Radykalna i skrajna w działaniu kwadratura dyrekcyjnego Plutona do Słońca to sygnał, że może dojść w Iranie do wojskowego ataku sił zbrojnych Zachodu na instalacje produkujące broń jądrową. Tym bardziej jest to prawdopodobne, gdyż w horoskopie Izraela aktywny Jowisz na Słońcu, Merkurym, oraz Saturn na ascendencie wzmacniają bojowe nastroje. Militarne rozwiązanie jednak przyniesie Izraelowi poważne zagrożenia odwetowe. Dyrekcyjny Uran na Marsie, oraz kwadratura Marsa do MC sprawiają, że Izrael znajduje się w sporym niebezpieczeństwie.

Niewątpliwa potęga Chin i jej ekspansywna, mocarstwowa retoryka zostaną poddane bolesnej próbie. Chiny wkraczają w kilkuletni okres zawirowań i napięć. W horoskopie ChRL wchodzący na ascendent Saturn, Pluton w kwadraturze, oraz Urana w opozycji do Słońca Rep. Chin, przyniosą poważne kłopoty Państwu Środka. Chińskie zaangażowanie w europejski fundusz ratujący euro to nie bratnia pomoc dla przyjaciela, który jest w potrzebie. Chińska gospodarka niemal całkowicie uzależniona od eksportu zaliczy dramatyczny zjazd wtedy, gdy Zachód przestanie kupować jej towary. Dla Chin jest to zatem coś w rodzaju ucieczki do przodu. Jednak Państwo Środka nie uniknie problemów. W kilku kolejnych latach pęknie spekulacyjna bańka w nieruchomościach, stanie wiele zakładów produkcyjnych, a narastające niezadowolenie zmiecie dotychczasową klasę polityczną. W ten oto sposób dokonany zostanie polityczny proces modernizacyjny Chin.

Znakomity rok zaś czeka Indie. Ten stanowczo niedoceniany kraj już niedługo zacznie dzierżyć palmę pierwszeństwa w globalnym wyścigu gospodarczym. Atutami Indii są jej wysoka kultura korporacyjna, powszechna znajomość języka angielskiego, wielka rzesza doskonale wykształconych inżynierów, fizyków i matematyków. W połowie roku na ascendent horoskopu niepodległości Indii wkracza Jowisz. Wzmacniające progresje Merkurego, Słońca i Neptuna sprawiają, że Indie postawią nie na konfrontację i podboje, jak Chiny, lecz na współpracę i prawdziwe partnerstwo. Siłą zaś Indii stanie się jej kulturowa atrakcyjność i otwartość, co sprawia, że za około 20 lat Indie staną się trzecim supermocarstwem świata rozwijając się w tempie przekraczającym 10% PKB.

Wyjątkowo ciężkie układy w horoskopie Rewolucji Meiji, oraz powojennej konstytucji Japonii sygnalizują, że kraj ten zmagać się będzie nie tylko z konsekwencjami tsunami z marca 2011 i katastrofy elektrowni atomowej w Fukusimie, jak również z deflacją, spadkiem atrakcyjności japońskiego eksportu i obniżeniem poziomu życia w Kraju Kwitnącej Wiśni. Jednak w połowie roku Jowisz na ascendencie Meiji, oraz umocnienie się Pars Fortunae (Punkt Szczęścia) na górze tegoż horoskopu to sygnał, że Japonia kończy ponad dwudziestoletni okres stagnacji. Paradoksalnie katastrofa w Fukusimie – wydarzenie tragiczne i dramatyczne w skutkach – staje się momentem przełomowym w całej powojennej historii Japonii. Modernizacja, jaką przejdzie ten kraj, na ogromną skalę rozkręci gospodarkę i innowacje w kilku kolejnych latach.

Nie ustawać będzie napięcie na Półwyspie Koreańskim. W horoskopie Korei Południowej twarde aspekty Urana i Plutona oznaczają najbardziej niebezpieczną fazę relacji ze swoim komunistycznym sąsiadem od czasów wojny koreańskiej z lat pięćdziesiątych. Zmiana warty w Korei Północnej przyniesie tam rywalizację partyjnych klanów, a zarazem czystki i rozliczenia, niczym w stalinowskim Związku Radzieckim. To zaś może eskalować wojenną retorykę przy już całkowitym upadku ekonomicznym w tym komunistycznym skansenie.

Styczeń

Pod znakiem potężnych zawirowań polityczno-ekonomicznych zapowiada się pierwszy miesiąc roku. Półkrzyż utworzony przez Jowisza w Byku, Saturna w Wadze i nowiu Księżyca w Wodniku sprawia, że pieczołowicie budowane kompromisy, porozumienia i plany legną w gruzach. Czekają nas kolejne gorączkowe negocjacje ratujące zagrożone kryzysem niewypłacalności swoich obligacji kraje Unii Europejskiej. Między 22 a 24 stycznia może dojść do jakiejś niebezpiecznej eskalacji napięcia lub konfliktu zbrojnego.

Luty

Kolejny miesiąc przyniesie znaczące uspokojenie sytuacji na świecie. Wynik wyborów parlamentarnych w Grecji zaowocuje poprawą nastrojów na światowych rynkach i giełdach. Problemy jednak zostaną odsunięte na dalszy plan. Nów z 21.02 w koniunkcji z Neptunem przyniesie w III dekadzie miesiąca liczne anomalie pogodowe lub dużą katastrofę przyrodniczą.

Marzec

Przed nami jeden z najważniejszych momentów ostatnich kilku lat. Marcowy układ latawca na niebie przyniesie dawno już niewidzianą nadzieję na rozwiązanie głównych problemów ludzkości. Cała seria trygonów Jowisza i Marsa tworzących latawiec mocno rozrusza światowe rynki i giełdy. Jednak w pogodzie marzec spokojny nie będzie. W III dekadzie nów Księżyca w koniunkcji Urana, oraz w kwadraturze do Plutona zwiastuje w okresie 20-25.03 całą serię dramatycznych wydarzeń pogodowych i katastrof, z dużą ilością ofiar.

Kwiecień

Pierwsza dekada miesiąca przyniesie powrót napięcia, niepokojów i wysoką dramaturgię. Pełnia Księżyca z 06.03 w kwadraturze do Plutona to zwiastun konfliktów zbrojnych, zamachów terrorystycznych i wypadków komunikacyjnych na dużą skalę. Niespokojnie będzie także w pogodzie i klimacie. Jednak dzięki późniejszej drugiej odsłonie latawca znów powieje optymizmem.

Maj

To dobry miesiąc dla światowej gospodarki i finansów, i przyniesie pewien oddech łagodności w tych niepewnych czasach. Zwłaszcza pierwsza połowa miesiąca zapowiada się optymistycznie i pomyślnie. Gorzej zaś będzie w okolicach nowiu Księżyca (21.05), gdzie częściowe zaćmienie Słońca w kwadraturze do Neptuna na nowo obudzi demony fanatyzmu, fundamentalizmu i nietolerancji.

Czerwiec

Czerwcowy półkrzyż zapowiada jeden z najbardziej nerwowych i trudnych miesięcy roku 2012. Szalejąca pogoda, rosnące napięcie w relacjach międzynarodowych, zagrożenia wojenne i terrorystyczne wzmocnione zostaną poważnymi obawami dotyczącymi światowej gospodarki. To fatalny miesiąc na giełdach i rynkach. Najbardziej niespokojnie zapowiada się początek miesiąca, gdzie częściowe zaćmienie Księżyca przyniesie kryzys polityczny w jakimś liczącym się kraju.

Lipiec

Igrzyska olimpijskie w Londynie w lipcu i w sierpniu odbywać się będą w cieniu zagrożeń terrorystycznych, politycznych intryg, gier i sporów. Wakacje nie będą zatem spokojnym okresem. To trudny miesiąc w pogodzie, polityce, gospodarce i światowych finansach, co sygnuje ostry układ półkrzyża.

Sierpień

Kolejna odsłona półkrzyża niesie nową falę napięcia międzynarodowego, zamachy terrorystyczne i spadki na giełdach. W tym zwykle spokojnym klimatycznie miesiącu też będzie nerwowo w pogodzie, która mocno da się we znaki w wielu miejscach na świecie.

Wrzesień

Także wrzesień przyniesie potężne zawirowania, ekonomiczną niestabilność, huśtawki na rynkach finansowych i gorączkę w politycznych gabinetach. Najgorzej zapowiada się końcówka miesiąca. Kolejny półkrzyż na pełni Księżyca wywoła olbrzymi niepokój w wielu miejscach na świecie.

Październik

Ten miesiąc przyniesie większy optymizm. Pojawią się pierwsze symptomy poprawy globalnej sytuacji ekonomicznej, lepszą współpracę międzynarodową ważnych instytucji i rządów. Po kilku miesiącach spadków na giełdach, powróci tam kolor zielony.

Listopad

To kolejny dramaturgiczny, trudny i niespokojny miesiąc, jeden z najbardziej nerwowych, niosących niepewność i dużą dawkę lęków. Zarówno pełnia Księżyca z 13.11, jak i nów z 28.11, naznaczone są zaćmieniami. Histeria związana z datą końca świata przybierze monstrualne rozmiary. Podobnie wybory prezydenckie w USA skupią uwagę całego świata tak, jak nigdy to jeszcze nie miało miejsca.

Grudzień

Wbrew pozorom, ostatni miesiąc roku zapowiada się stosunkowo spokojnie. Jedynie Palec Boży w nomen-omen Boże Narodzenie przynosi większą, niż zwykle, refleksję dotyczącą przyszłości świata, co raczej będzie mieć same korzystne konsekwencje. Powieje dużym optymizmem na światowych giełdach, a część gospodarek i państw zacznie ogłaszać wyjście z kryzysu. To dobra wróżba na rok 2013.

Polska

I choć od kilku już lat zawodowe płaczki, czarnowidze i rodzime Kasandry – jak pewien znany polski jasnowidz – wieszczą nadciągający kataklizm, gospodarczą recesję i polityczny upadek Polski, to nijak ten kryzys przyjść nie chce. Polska znajduje się bowiem w najlepszym dla siebie okresie od 400 lat, a swoimi działaniami spłaciła swoje karmiczne długi. Przed Polską trzy lata bez wyborów, co daje wyjątkową, niepowtarzalną szansę na stabilizację procesu zarządzania krajem. Jednak nie unikniemy pewnych kłopotów, przesileń i niepokojów. Pierwsza połowa roku zapowiada się rewelacyjnie. Przygotowania do mistrzostw Europy w piłce nożnej i sam ich przebieg mocno nakręci koniunkturę, skupi uwagę mediów i biznesu na Polsce. I choć nie wszystko pójdzie sprawnie i dobrze, to jednak impreza skończy się sukcesem. Gorzej zaś będzie później. Od października do połowy 2013 roku wkraczamy w nienajlepszy czas, który przyniesie chwilowy, ale jednak ostry kryzys – przede wszystkim na polu społecznym i w nastrojach. Mniej zaś w realnej gospodarce. Od lutego do grudnia Pluton utworzy opozycję do Marsa. Układ ten wyzwoli ogromne napięcia społeczne i dawno już niewidziane w Polsce konflikty. Kluczem do nich będzie utrata benefitów przez preferowane do tej pory grupy społeczne. Ostre tranzyty w horoskopie Porozumień Sierpniowych oznaczają kolejny etap kresu przywilejów związkowych i osłabienia ich roli w przedsiębiorstwach. Jeszcze bardziej radykalne układy w horoskopie Konstytucji III RP sygnalizują fundamentalne zmiany ustrojowe w prawie, sądownictwie, administracji publicznej. Wróci więc pomysł likwidacji Senatu, Rady Radiofonii i Telewizji, i wielu innych instytucji. Tusk zatem nie złożył broni po swojej porażce w walce z biurokracją, ale przygotowuje jej atomowy nalot. Zmiany jakie się na tym polu szykują, przypominać będą czasy reform Balcerowicza, tyle, że tym razem dotyczyć będą przede wszystkim kwestii ustrojowych.

Powrócą również ostre konflikty i spory o charakterze ideologicznym symbolizowane jesienną opozycją Saturna do Słońca. Wyciszone do tej pory problemy obyczajowe, moralne i etyczne wybuchną z dużą siłą. To nie tylko kwestia pojawienia się w sejmie radykalnych nurtów akcentujących społeczną swobodę i wolność. Sam Janusz Palikot – nieformalny ich przywódca – po prostu wyczuł, że ten problem narasta i że musi to eksplodować. Palikot te poglądy jedynie skoncentrował i ukierunkował politycznie. Horoskop sejmu VII kadencji z Plutonem na ascendencie sprawia, że za cztery lata Polska w niczym nie będzie przypominać obecnych układów. Będzie to bowiem jeden z najbardziej reformatorskich i wstrząsowych parlamentów, ale zarazem radykalnych i kłótliwych, w dziejach polskiej demokracji, z ostrymi, bezkompromisowymi, walecznymi, płomiennymi, radykalnymi poglądami. Ten modernizm przejawi się przede wszystkim na polu społecznym i obyczajowym. Ideologiczne wojny rozpalą Polaków do czerwoności. Nastąpi liberalizacja ustawy antyaborcyjnej, wprowadzona zostanie ustawa o związkach partnerskich, a państwo zacznie mocno redukować swoje związki z Kościołem. I to właśnie Kościół Katolicki poniesie najcięższe ofiary w tych bataliach, również finansowe i ekonomiczne. Stanie się coś, co socjologowie religii przewidywali już od dawna i co mają za sobą takie katolickie kraje jak Hiszpania, Portugalia i Irlandia. Polska się bowiem będzie w szybkim tempie laicyzować. Polacy nie przestaną być jednak religijni. Katolicyzm jest bowiem silnie kulturowo związany z polskością. Jednak wyraźne oddzielenie się państwa od Kościoła stanie się faktem.
Polityka krajowa

Doskonały czas czeka prezydenta Bronisława Komorowskiego. Szereg sprzyjających tranzytów Jowisza w jego horoskopie sprawią, że po kiepskim początku prezydentury Komorowski łapie formę i dobrze się poczuje na swoim stanowisku. Nie ma jednak mowy o łagodnych i przyjaznych relacjach z rządem. W horoskopie prezydentury Komorowskiego ostre aspekty Urana sprawiają, że prezydent zapragnie być ojcem chrzestnym reform w Polsce, czego zapowiedź słyszeliśmy w przemowie desygnującej Tuska na nową kadencję. Będzie to zatem coś w rodzaju szorstkiej przyjaźni, jaką znamy z czasów władzy tandemu Kwaśniewski – Miller.

Sam Donald Tusk znajduje się w jednym z najlepszych okresów swojego życia. Najkorzystniejsze chwile czekają go do jesieni. Wtedy to powinien przygotować spójny plan reform. Nerwowo i pracowicie zapowiada się u niego jesień. Twarde aspekty Saturna postawią go przed perspektywą trudnych, bolesnych, nieprzyjemnych decyzji. Nie jest zatem wcale taka pewna przyszłość koalicji PO-PSL. Tusk ma bowiem chętnych do rządów Leszka Millera i Janusza Palikota. Pod koniec roku Saturn wkraczając na Medium Coeli jego horoskopu sprawia, że Tusk zacznie realnie wdrażać w życie długo oczekiwane reformy, co zaś zapewni mu miejsce w podręcznikach historii, jemu zaś otworzy w przyszłości drogę do funkcji szefa komisji europejskiej, co wróży mu wielu analityków.

Polityka zagraniczna

Tusk nauczony bolesną lekcją, którą nam zafundowali Rosjanie w porozumieniu z Niemcami w sprawie budowy rurociągu północnego, zrozumiał, że trzeba budować swoje przyczółki w Brukseli. Jowisz na Słońcu, oraz mocne tranzyty Saturna w horoskopie polskiej akcesji do UE z maja 2004, sygnalizują, że Polska będzie się ostro przepychać na unijnych salonach domagając się dla siebie głosu. Szybkie tempo wzrostu gospodarczego sprawi, że zaczniemy być aktywnym graczem brukselskiej polityki. Polska będzie musiała stoczyć ciężkie boje w sprawie obostrzeń w wydobyciu gazu łupkowego z agresywnym lobbingiem Rosjan, oraz inwestującymi w biznes odnawialnej energii. Jesienią mogą pojawić się fatalne dla nas informacje o ograniczeniu funduszy strukturalnych w nowym budżecie UE. Jednak nasze relacje z Brukselą będą bardzo dobre, co dobrze wróży naszym ambitnym planom.

Gospodarka

Przed nami trudny rok. Czekają nas bowiem dwa bardzo trudne tranzyty w horoskopie Chrztu Polski z 966 roku. Pierwszy to nieprzyjemna wędrówka Saturna przez dół horoskopu (Imum Coeli), które to miejsce symbolizuje stabilność, równowagę i poczucie bezpieczeństwa. Poprzedni raz Saturn wędrował przez IC horoskopu Polski w latach 1982-1983, a więc w stanie wojennym. Tranzyt Saturna przez dół horoskopu obnażył niewydolność centralnie sterowanej gospodarki i zasadniczo przyczynił się do upadku PRLu. Jego wędrówka przez IV dom (lud, rodzina, historia narodu) horoskopu Polski trwała aż do 1986 roku, gdy PRL ostatecznie chylił się ku upadkowi. Jeszcze wcześniej Saturn wędrował przez IC Chrztu w latach 1953-1954, czyli gdy stalinowski zamordyzm i wielkie budowy socjalizmu wpędziły nas w absurdalną rzeczywistość ekonomiczną ukierunkowaną na przemysł zbrojeniowy i nadciągającą konfrontację z Zachodem. Kluczem do tych tranzytów (1953-1954, 1983-1984, 2012-2013) jest gospodarka, deficyt, bankructwo fałszywych, błędnych modeli ekonomicznych, ale też reformy, zmiany i inwestycje. Nie ma przed nimi ucieczki i by nie zaliczyć za kilkanaście lat greckiej lekcji już musimy podjąć odważne działania. I choć Tusk robi wszystko, by nie wywoływać atmosfery zagrożenia wyrzeczeniami i zaciskaniem pasa, zakres i głębokość reform może się okazać bardziej zaawansowana, niż się komukolwiek do tej pory wydawało.

Nie ma mowy o żadnej recesji i jakimś drastycznym spowolnieniu gospodarki w roku 2012. Czekają nas pewne przykre zawirowania między październikiem a kwietniem 2013, ale nie wpłyną one znacząco na wskaźniki. W 2012 wzrost PKB wyniesie między 3 a 3,5 %. W następnych latach wzrost może dochodzić nawet do 7-8%. Polska zaś zostanie zakwalifikowana do grupy państw rozwiniętych. Uda się także ograniczyć deficyt budżetowy i osłabić narastanie długu, co zaowocuje podwyższeniem ratingu polskich obligacji i obniżeniem ich rentowności. Straszący załamaniem złotego pseudoekonomiści i spekulanci ze zdziwieniem zauważą, że to co nam grozi, to nie spadek, a szybka aprecjacja złotego do podstawowego koszyka walut. Jeszcze w okolicach kwietnia może się pojawić próba osłabienia kursu naszej waluty, ale już od jesieni notowania złotego wystrzelą w górę, co przyniesie spory wzrost w roku 2013.

Marnie zapowiada się ten rok na warszawskiej giełdzie. Twarde tranzyty w horoskopie GWP, WIG20 i nowej GPW sygnalizują potężne zawirowania. Styczeń i luty przyniosą jednak wzrosty. W marcu też giełda mocno pójdzie do przodu. Mocniejsze spadki ujrzymy w kwietniu i w maju. W czerwcu nastąpi wzrostowa korekta. Od lipca do września dojdzie do mocnej przeceny. Jesienią GPW odzyska siłę i odrobi znaczną część strat. Ostatni zatem kwartał roku zapowiada się rewelacyjnie.

Politycy

Lech Wałęsa ma za sobą jeden z najtrudniejszych okresów w życiu. Zdrowotne zawirowania i wypadek syna boleśnie go doświadczały. Kolejny rok zapowiada się dla niego lepiej, choć bardzo nerwowo. Opozycja Urana do Słońca przynieść mu może kolejne nawroty problemów zdrowotnych. Politycznie jednak będzie uhonorowany i doceniony, jak nigdy w minionym dwudziestoleciu. Waldemara Pawlaka czeka trudny rok. Dyrekcyjne Słońce na Neptunie sprawia, że musiał przełknąć dyktat Tuska w sprawie koalicji, oraz konieczność bolesnych reform rolniczego systemu ubezpieczeń społecznych, co osłabi jego popularność w partii i na wsi.

Zawirowania na lewicy nie przyniosą oczekiwanego przełomu. Jowisz na dole horoskopu Aleksandra Kwaśniewskiego zniechęca go do aktywnych działań na łonie SLD. Nerwowo też zapowiada się ten rok dla Józefa Oleksego, który osłabiony trudnymi tranzytami Neptuna i Saturna niezbyt skutecznie podejmie walkę o przywództwo lewicy. Uran w opozycji do Księżyca w horoskopie Włodzimierza Cimoszewicza sprawi, że fotel senatora spełni jego ambicje. Obaj byli młodzi liderzy sojuszu – Grzegorz Napieralski i europoseł Wojciech Olejniczak nie mają co liczyć w najbliższych latach na sukcesy w partii. Czarnym koniem staje się zatem Leszek Miller, który ma swoje kolejne pięć minut. Uran na MC jego horoskopu, silne aspekty Urana i Plutona sprawiają, że wyjątkowo sprawnie będzie manewrował po wzburzonym morzu lewicy. Przyszłość jednak lewej strony polskiej polityki należy do nurtów reprezentowanych przez Janusza Palikota. Saturn na jego Słońcu sprawia, że czeka go ciężka praca spajania klubu, w którym obok intelektualistów i aktywistów LGBT są typy spod ciemnej gwiazdy, niczym w Samoobronie Leppera. Palikot jednak uniknie jej losów. Dyrekcyjny Pluton wędrujący przez jego Słońce sprawia, że Palikot ma poczucie autentycznej misji i będzie biczem bożym dla konserwatywnych nurtów polskiej polityki. Palikot rozpęta niejedną burzę, rozgrzeje ideologiczne spory do czerwoności, wywoła emocje i namiętności, jakich w polskiej polityce nie było już od dawna. Jednak jego polityczna przyszłość, jako przywódcy polskiej lewicy, wcale nie jest taka pewna.

Grzegorz Schetyna nie będzie się wcale czuł pokrzywdzony ustaleniami dotyczącymi jego osoby. Wzmacniające go tranzyty Saturna i Jowisza, pomyślne dyrekcje Słońca i Księżyca sprawiają, że role już zostały rozpisane. Schetyna wie, że jego cierpliwość zostanie nagrodzona i ma szansę na fotel szefa PO, gdy Tusk za kilka lat pójdzie w unijną politykę. Mocny rok czeka ministra finansów Jacka Rostowskiego. Trygon Plutona i opozycja Saturna do Słońca sprawiają, że z żelazną konsekwencją będzie przeprowadzać reformy fiskalne w państwie. Spokojny zaś rok czeka Radosława Sikorskiego. Pomyślne tranzyty Saturna i Urana pomogą mu zrealizować ważne cele w ramach Partnerstwa Wschodniego i Grupy Wyszehradzkiej budując skuteczne lobby naszych wspólnych interesów w UE. Pluton na Słońcu Bartosza Arłukowicza oznacza potężną przemianę, jaką przechodzi ten były działacz SLD a obecnie członek klubu poselskiego PO i na pewno jeszcze wiele o nim w przyszłości usłyszymy, gdyż wyrasta na gwiazdę polskiej sceny politycznej.

Faktyczny rozpad polskiej prawicy staje się realną rzeczywistością. PiS jest schyłkową formacją bez przyszłości, a nowa inicjatywa tzw. ziobrystów, skupionych wokół Zbigniewa Ziobro i Jacka Kurskiego nie odniesie zamierzonych politycznych celów. Wszakże prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński może być spokojny o swoją władzę w partii. Wsparcie Jowisza i Saturna w jego horoskopie sprawiają, że jego przywództwo w PiS jest niepodważalne. Pozostanie jedynym sternikiem na tym płynącym na mieliznę okręcie – aż do 2015 roku. Polską prawicę budować zacznie w przyszłości zupełnie nowy zaciąg, więc to co obserwujemy po prawej stronie sceny politycznej, to przedśmiertne drgawki starego, wyczerpanego organizmu. Jednak czołowy aktywista polskiej radykalnej prawicy – Tadeusz Rydzyk – nie zamierza schodzić z pola walki. Jowisz na jego Słońcu sprawia, że skutecznie będzie ciągnąć za sznurki władzy. Prawdopodobnie normalną, europejską, nowoczesną chadecką prawicę utworzą za kilka lat obecni, na razie stojący w cieniu umiarkowani działacze PiS, konserwatywni politycy PO, przy współudziale Roman Giertycha, Kazimierza Marcinkiewicza, i być może Jana Rokity, którzy za jakiś czas wrócą do gry.

Pogoda

Czeka nas dość ciepły i suchy, ale niezwykle kapryśny pogodowo rok. Styczeń i luty będą stosunkowo słoneczne, suche, chwilami mroźne. Zima jednak nie będzie zbyt ciężka. Możemy się spodziewać wczesnej i ciepłej wiosny. Marzec będzie zmienny, bardzo wietrzny, z dużą ilością opadów. Kwiecień może okazać się rekordowo ciepły i słoneczny. Pierwsza połowa maja też będzie ciepła, choć sucha. Burzowy, deszczowy i niespokojny zapowiada się czerwiec. Lato będzie ciężkie. Niebezpiecznie zrobi się w lipcu, który będzie wyjątkowo uciążliwy, ale też gorący. Przyniesie nawałnice, powodzie i duże straty. Znakomicie zapowiada się zaś sierpień z typowym polskim latem, choć nieco wyższą, niż zwykle, temperaturą. Dopiero pod koniec miesiąca dojdzie do załamania pogody. Pierwsze dwie dekady września przypominać będą środek lata. W III dojdzie do gwałtownego ochłodzenia. Jesień nie będzie odbiegać od polskiej normy. Stosunkowo spokojna, choć chłodna i deszczowa pogoda zapowiada się w październiku. Listopad zaś przyniesie duże zawirowania pogodowe i skrajności. Chwilami będzie ciepło jak we wrześniu, a w drugiej połowie miesiąca zima mocno da się we znaki. Grudzień zapowiada się spokojnie z raczej jesienną, deszczową pogodą.

 Rok 2013

W roku 2013 ujrzymy zręby zupełnie nowej rzeczywistości politycznej, społecznej, ekonomicznej i duchowej, które staną się podwalinami pod nadchodzącą Erę Wodnika. Ale o tym już za rok…

Mini-słowniczek astrologiczny:

– Ascendent: (wizerunek, obraz zewnętrzny); descendent: (relacje, partnerstwo, związki); Medium Coeli, skr. MC: (cele, dążenia, ambicje); Imum Coeli, skr. IC: (korzenie, bezpieczeństwo, stabilizacja) – tzw. kąty horoskopu, jego główne, kardynalne punkty.
– Aspekty: kątowe relacje między planetami. Kwadratury i opozycje – nieharmonijne, trygony – harmonijne, koniunkcje – harmonijne i nieharmonijne (w zależności od planet).
– Domy: sektory horoskopu odpowiedzialne za określone sfery, np. II – finanse, IV bezpieczeństwo, X – kariera.
–Pars Fortunae: Punkt Szczęścia – wyniesiony z astrologii arabskiej punkt w horoskopie symbolizujący powodzenie.
– Półkrzyż, Palec Boży, Trygon: figury planetarne składające się z trzech (czterech) planet.
– Progresja, dyrekcja: techniki prognostyczne przesuwania planet po horoskopie bazujące na zasadzie „jeden
– Retrogradacja – pozorny ruch wsteczny planety po niebie.
dzień po urodzeniu – jeden rok (progresja)” lub stałej miary dla wszystkich obiektów (dyrekcja).
– Tranzyt: bieżąca wędrówka planety po ekliptyce niebieskiej.

Kraków, listopad 2011
Słońce w znaku Skorpiona