Rok 2010

„Mąż straszny – ma trzy oblicza,
On ma trzy czoła
Jak baldakim rozpięta księga tajemnicza
Nad jego głową, osłania lice.
Podnóżem jego są trzy stolice
Trzy końce świata drżą, gdy on woła.”

Adam Mickiewicz, Dziady, cz. III, Widzenie księdza Piotra

Rok 2010 i numerologia

201011 września 2001 roku o godzinie 08:46:26 Boeing 767 – lot nr 11 linii American Airlines z 88 pasażerami na pokładzie – uderza w północną ścianę północnej wieży World Trade Center. To dramatyczne wydarzenie, którego proroczy ślad znajdujemy w 97 czterowierszu VI centurii Michela de Nostredame (Nostradamusa), zdarzyło się w roku sygnowanym trójką, gdyż do tej właśnie liczby redukuje się 2001. Ale bardzo podobnie, by nie powiedzieć identycznie, rzecz wygląda z numerologiczną symboliką roku 2010.

Podobnie jak w 2001, w 2010 spotkają się dwójka z jedynką, tyle że tym razem obie liczby będą wzmocnione zerami, co czyni je niejako mocniejszymi. Spotykają się zatem dwudziestka z dziesiątką. Zderzenie dwójki z jedynką (co tworzy trójkę) w takiej formie w tym tysiącleciu ma miejsce tylko trzy (nomen omen) razy – w roku 2001, w roku 2010 i 2100. Dwójka – liczba milenijna, księżycowa, emocjonalna, pasywna, żeńska spotyka się z ognistą, męską, aktywną, twórczą, ekspresywną jedynką. Poprzedni tego rezultat poznaliśmy w 2001 roku. I choć analogia z 2001 wydaje się przerażająca, to jednak historia nie musi się powtarzać – przynajmniej w tak dramatycznej formie.
Trójka to liczba doskonała. Symbolizuje bóstwo, świętość, trójcę, światło, Słońce, ogień, wzrost i rozwój, harmonię, szczęście, medytację i świadomość. Trójka w wielu mitologiach i tradycjach jest symbolem nieba i Boga, w odróżnieniu od czwórki, która symbolizuje ziemię i materię. Trójka to liczna magiczna i mistyczna. To klucz do tajemnic i zagadek. Powszechnie występuje w folklorze, grach, baśniach, zaklęciach i zabawach. Symbolizuje jungowską synchroniczność, która w kulturze i psychologii objawia się zasadą – „do trzech razy sztuka”. Według pitagorejczyków trójka to liczba doskonała przedstawiająca początek, środek i koniec. Boskość trójki objawia się potrójną naturą absolutu – chrześcijańska Święta Trójca, hinduskie Trimurti – Brahma-Twórca, Wisznu-Życie i Śiwa-Śmierć, to trzej magowie (mędrcy, królowie) z Ewangelii Mateusza, trzej wieszczowie – Mickiewicz, Słowacki i Krasiński. Po trzykroć także miał się zaprzeć Jezusa św. Piotr w ogrójcu oliwnym. W numerologii kabalistycznej trójka jest liczbą powietrzną symbolizującą ruch, aktywność, zmiany, umysł, wiedzę. W astrologii patronuje jej trzeci znak zodiaku – Bliźnięta, oraz Merkury. Mitologiczny Hermes – rzymski Merkury – był patronem wiedzy tajemnej, medycyny, magii. W starożytnym Egipcie utożsamiany był z Tothem – Hermesem Trismegistosem – Po Trzykroć Wielkim.
Lata trójkowe mają pewne powtarzające się elementy, typowe dla powietrza i Merkurego – zmiany, ruch, zamieszanie, chaos, dynamikę i tempo. Rok 2001, poprzez zamach na WTC, na wieki zapisze się, jako jedno z najbardziej medialnych wydarzeń w dziejach zachodniej kultury, a właśnie media: telewizja, Internet, telekomunikacja i informacja to domeny Merkurego – patrona trójki. Poprzedni rok trójkowy – 1992 przyniósł również inne, niezwykle medialne wydarzenia. To właśnie w tym roku podpisano Traktat z Maastricht – dokument założycielski Unii Europejskiej. Jednak trójka to także chaos, szaleństwo i gwałtowne zmiany. W 1992 wybuchła krwawa wojna w Bośni i Hercegowinie, której bezradnie przyglądała się wspólnota europejska, w Afganistanie władzę po komunistach przejęli mudżahedini. W tym też roku komuniści zostali obaleni w twierdzy stalinizmu – w Albanii. W byłych republikach ZSRR wybuchały liczne konflikty i lokalne wojny pogłębiając chaos po upadku Związku Radzieckiego. Ekonomiczny wymiar trójki to niezwykła eksplozja handlowej przedsiębiorczości w środkowej i wschodniej Europie, słynne bazarowe szczęki i uliczna sprzedaż. Ale trójka to także spekulacje, gry, manipulacje i oszustwa. To właśnie w 1992 roku spekulacyjny atak George Sorosa na brytyjskiego funta doprowadził do jego drastycznej przeceny i wycofania funta z mechanizmu ERM II. We wcześniejszym trójkowym roku 1983 opozycja demokratyczna w Polsce zaczęła się powoli organizować po stanie wojennym z 1981 roku. Symbolem tego było nadanie w 1983 roku pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie. Prezydent Ronald Reagan uruchomił inicjatywę antyrakietową SDI, którą media okrzyknęły Gwiezdnymi Wojnami, co rozkręciło wyścig zbrojeń i zarazem stało się gwoździem do trumny ZSRR.

Gospodarka, ekonomia, finanse

Lata trójkowe są wyjątkowo korzystne dla światowej gospodarki, przede wszystkim dzięki temu, że stymulują wymianę ekonomiczną, handel, transfery kapitałowe, usługi, bankowość i turystykę, czyli dokładnie te dziedziny światowej ekonomii, które w latach 2007 – 2009 doświadczyły najpoważniejszych wstrząsów. Pobudzenie wymiany międzynarodowej, duża aktywność funduszy inwestycyjnych na rynku fuzji, przejęć, wielkie emisje akcji, spektakularne giełdowe debiuty, widowiskowe i jednocześnie kontrowersyjnie prywatyzacje mocno rozkręcą światową gospodarkę. Jednak nie wszystkie jej sfery i dziedziny tak samo odczują poprawę koniunktury. Dużemu wzrostowi na rynku usług, w handlu, przemyśle rozrywkowym, informatycznym i medialnym towarzyszyć będzie ciągle stagnacja w „twardej” gospodarce: budownictwie, energetyce, przemyśle ciężkim, chemicznym, paliwowym, co źle wróży krajom opartym na takiej monokulturze, czyli eksporterom ropy i gazu: arabskim państwom zrzeszonym w OPEC, Wenezueli i przede wszystkim Rosji. O ile zatem nie będzie wątpliwości, że światowa gospodarka wychodzi z potężnej zapaści, to jednak wzrost będzie nierównomierny, chwiejny, z ciągłymi nawrotami niepokojów. Nie wszystkie też kraje mogą liczyć na poprawę. Wzrost najbardziej odczują kraje najmocniej doświadczone ekonomicznymi i politycznymi zawirowaniami, przede wszystkim państwa Europy Środkowej, a także Ukraina, byłe południowe republiki ZSRR, jak również Irak, Indie, Japonia, Australia; zdecydowanie mniej Afryka i Ameryka Południowa. Chiny czeka twarde zderzenie z rzeczywistością po sztucznym nakręcaniu gospodarki przez państwowe fundusze. W roku 2010 (zwłaszcza w pierwszych miesiącach) może dojść do pęknięcia bańki spekulacyjnej na surowcach, w tym na złocie i ropie naftowej, pompowanej przez miniony rok przez fundusze inwestycyjne carry trade przy pomocy spreadów (walutowych różnic kursowych). W USA kryzys nieco osłabnie, ale ekonomiczne problemy Stanów Zjednoczonych jeszcze długo się nie skończą. W Unii Europejskiej wzrosty też nie będą szczególnie imponujące, a wyniki ekonomiczne największych państw wspólnoty mogą mocno rozczarować.

Polityka

Będzie to jeden z najbardziej widowiskowych pod względem politycznych zmian i transformacji rok od wielu lat. Upadnie wiele reżymów, chwiać się będą despotie i autorytaryzmy, niczym domki z kart sypać się będą stabilne wydawałoby się sojusze i porozumienia. Niestety rok 2010 będzie obfitować w liczne konflikty zbrojne, spory graniczne, wojny handlowe i dyplomatyczne scysje. Jednak paradoksalnie to bardzo sprzyjający nowym inicjatywom i przedsięwzięciom politycznym rok. Mocno przemodeluje się scena głównych światowych graczy. Państwa do tej pory ignorowane lub spychane na boczny tor zaczną się domagać swoich praw, co wieszczy nieuchronny konflikt na łonie Unii Europejskiej między starymi a nowymi członkami wspólnoty. Możliwe, że zaczną się pierwsze rozmowy o przyjęciu do UE Serbii, Ukrainy i być może Gruzji. Sporów będzie zatem bardzo wiele i należy mieć nadzieję, że nie przyniosą one waśni o poważniejszym – militarnym charakterze.

Nauka, kultura, religia

Rok trójkowy jest niemal stworzony dla mediów i kultury masowej. Rynek prasowy, wielkie koncerny medialne i telekomunikacyjne dokonają potężnego skoku technologicznego, ale przede wszystkim zmienią profil, strukturę i formę działania. Trójka zachęca do udziału w kulturze, czytelnictwie, wspiera aktywność i zaangażowanie nie tylko w globalne problemy, ale i w lokalne, drobne inicjatywy. Liczba ta sprzyja tolerancji, dialogowi, dyskusji, stymuluje kreatywność i umysł. Rok 2010 będzie czasem powrotu do wielkich debat ideowych i kulturowych, co jest wyjątkowo korzystne dla intelektualistów, literatów, filozofów i myślicieli. Ogromny technologiczny skok roku trójkowego sprawi, że zmieni się pojęcie dostępu do dóbr i usług związanych z kulturą, co przyniesie wielką dyskusję na temat praw autorskich.

Natura, przyroda, klimat

Propaganda zwolenników tzw. efektu cieplarnianego w roku trójkowym mocno się zaostrzy, choć paradoksalnie coraz więcej danych i informacji przeczyć będzie tej wątpliwej naukowo teorii dotyczącej kluczowego wpływu człowieka na efekt cieplarniany. Lata trójkowe niosą dużą zmienność, ale też są korzystne dla rolnictwa, przyrody i turystyki. Mniej będzie ekstremalnych zjawisk pogodowych, więcej zaś opadów, choć niestety także dużo powodzi i huraganów – również w Europie. W naszej części kontynentu zima będzie stosunkowo ciepła, ale z dużą ilością opadów. Północ Europy i Rosję jednak skuje ciężka zima. Wiosna będzie sucha, gorąca i słoneczna. Lato kapryśne, deszczowe, gorące, tropikalne. Jesień początkowo bardzo ciepła, z ostrym i ciężkim atakiem zimy w grudniu.

Nadzieje

Rok trójki sprzyja tolerancji, demokracji, prawom człowieka, wolności, otwieraniu granic, swobodnemu przepływowi informacji, co naruszy siłę najbardziej autorytarnych rządów i reżymów.

Zagrożenia

Szaleństwa, histerie i masowe manipulacje osiągną w 2010 roku apogeum. Do straszenia epidemią grypy i efektem cieplarnianym dojdą nowe demony. Media będą nas zalewać strasznymi informacjami o szkodliwych produktach spożywczych, o nowych przerażających chorobach i wirusach. Powstawać będą nowe teorie spiskowe, gdyż trójka symbolizuje lęki, neurotyczne obsesje, nerwice, psychozy i fobie.

Rok 2010 i astrologia

ŚwiatNadchodzący rok to czas wyjątkowo ważnych, dalekosiężnych w działaniu, potężnych astrologicznych układów i konfiguracji, o znaczeniu i sile porównywalnej z Wielkim Krzyżem z 1999 roku, z przepowiedni Nostradamusa. Czekają nas jeszcze dwie, ostatnie odsłony (czwarta i piąta) opozycji Saturn – Uran, która w dużej mierze jest odpowiedzialna za światowy kryzys, a ściślej za ujawnienie się patologicznych zachowań rynków finansowych – zwłaszcza w USA, skąd kryzys przyszedł. Saturn w Pannie pierwszy raz utworzył opozycję do Urana w Rybach w listopadzie 2008, co sprawiło, że jesienią i na początku 2009 roku na rynkach finansowych dokonał się prawdziwy pogrom przynosząc katastrofalne załamanie i światową recesję. W roku 2009 Saturn z Uranem dwukrotnie wchodzili w opozycję – w lutym i we wrześniu. W 2010 jeszcze dwa razy znajdą się w opozycji (w kwietniu i w lipcu), ale już w innych znakach – analogicznie w Wadze i w Baranie – stąd klauzula wakacji – moment, w którym będzie można powiedzieć, że światowy kryzys ekonomiczny jest już za nami. Jednak do opozycji Saturn – Uran dojdzie jeszcze kwadratura Plutona w Koziorożcu, co sprawia, że w 2010 roku utworzy się wyjątkowo ciężki i kryzysowy układ Półkrzyża Kardynalnego. To konstrukcja, która na niebie zdarza się stosunkowo często, ale zwykle trwa tylko kilka dni. Tym razem jednak Półkrzyż Kardynalny trwać będzie aż cztery miesiące – od kwietnia do lipca. W hierarchii astrologicznych wydarzeń jest to układ o sile niespotykanej od 15-20 lat. Będzie mieć on zatem swoje konsekwencje na długie lata, być może na całe dziesięciolecie. Siłę opozycji Saturn – Uran udało się nam w spektakularny sposób poznać obserwując jej wpływ na światową gospodarkę. Kwadratura Plutona do obu planet tworząc półkrzyż wstrząśnie posadami wielu instytucji, systemów i struktur wysadzając je w powietrze. Transformacyjne, niszczące, redukujące działanie Plutona w znaku Koziorożca, który to znak symbolizuje trwałe, stabilne konstrukcje, władze i porozumienia, to sygnał, że bardzo się łudzą ci wszyscy, którzy myślą, że po światowym kryzysie wszystko wróci do normy i znów będzie jak poprzednio. Na naszych oczach świat ulega niezwykle daleko idącym i głębokim przemianom, których kryzys z lat 2008-2009 był tylko preludium. Przed nami w kolejnych latach, być może w całym dziesięcioleciu, cała seria mniejszych kryzysów i wstrząsów, które zmiotą niejeden rząd, władzę i układ. Najbardziej doświadczą tego instytucje finansowe – banki, giełdy, rynki surowcowe i duży, globalny przemysł. Kapitalizm nadchodzącej Ery Wodnika będzie wyglądać zupełnie inaczej. To oznacza zmierzch dla typowych, globalnych korporacji – banków inwestycyjnych, karteli – takich jak OPEC, polityki opartej na surowcach, strefach wpływu, protekcjonizmie, których destrukcyjną moc mieliśmy okazję oglądać w ostatnich latach. Przyszłość należy do gospodarki opartej na zaawansowanych dobrach, wiedzy i usługach powiązanych z szukaniem harmonii i szczęścia, z postawionym akcentem na jakość życia. Jednak właśnie wtedy, gdy te wodnikowe idee będą się rozwijać, stare systemy podejmą kontratak. Dołączy do tego stagnacyjna, lękliwa i pasywna postawa państw starej Europy, a słabnąca rolaNiebo w roku 2010zachodniej kultury sprawia, że pojawi się pustka, którą stopniowo przejmować będą idee niejako z innego świata – związanego z nadchodzącą Erą Wodnika. Istnieje bowiem alternatywa dla konfrontacji, wojen, konfliktów, bezwzględnej rywalizacji i niszczącej ekspansji. Wdrażać te wizje będzie coraz więcej ludzi przechodzących przez duchowe ścieżki i kursy, poszukujących szczęścia, harmonii, miłości i pokoju. To co w latach 60-tych XX wieku było naiwną, utopijną rewolucją dzieci-kwiatów, już od 2010 roku zacznie realnie się wcielać w życie.
Mocno aktywny w 2010 roku będzie również Jowisz, który trzykrotnie utworzy koniunkcję z Uranem, w Rybach i Baranie. Spotkanie tych planet stymuluje postęp, naukę, nowoczesność, odkrycia i rewolucje. Ostatnio miało to miejsce w lutym 1996 roku. Właśnie wtedy świat obiegła sensacyjna wiadomość o sklonowaniu owcy Dolly. Wiele innych sensacji naukowych i odkryć czeka nas także w 2010 roku, gdyż obie planety będą się spotykać przez prawie pół roku. Z drugiej strony opozycja Jowisza do Saturna w pasie Baran – Waga między majem 2010 a marcem 2011 do czerwoności rozgrzeje atmosferę w polityce i dyplomacji. Będzie to zatem czas ostrych konfliktów i walki o strefy wpływów, w czym pierwsze skrzypce będą grać Rosja i Chiny.

Najważniejszą wszakże konfiguracją roku 2010 będzie kwadratura Saturna w Wadze do Plutona w Koziorożcu, której pierwsza odsłona miała miejsce w listopadzie 2009. Kwadratura obu tych planet oznacza potężne konflikty polityczne, wojny, powstania i wstrząsy, które zmiatają stare porządki. Poprzednia kwadratura obu planet w tych samych znakach – Plutona w Koziorożcu i Saturna w Wadze – miała miejsce w 1776 roku, a był to moment dla świata niezwykle ważny – Deklarację Niepodległości ogłosiły wtedy Stany Zjednoczone, co zapoczątkowało cywilizacyjnie nowy etap w dziejach świata. Ostatni raz kwadratura Saturn – Pluton miała miejsce w 1993 roku. W Polsce w atmosferze ogromnego skandalu przegłosowano wotum nieufności dla rządu Hanny Suchockiej, co otworzyło drogę do władzy postkomunistycznej lewicy. Na świecie zaś w 1993 roku doszło do dwóch niezwykle ważnych wydarzeń: do pokojowego podziału Czechosłowacji na Czechy i Słowację i do zdecydowanie mniej pokojowego konfliktu konstytucyjnego w Rosji między prezydentem Jelcynem, a puczystami pod wodzą Chasbułatowa i Ruckiego, co zakończyło się scenami ostrzeliwania parlamentu przez wojsko. W 1973 roku – gdy także miała miejsce kwadratura Saturn – Pluton uroczyście otwarto kompleks Word Trade Center. Pierwszy poważny zamach na WTC miał miejsce w 1993 roku – także wtedy, gdy utworzyła się kwadratura Saturn – Pluton! Załadowana materiałami wybuchowymi ciężarówka w podziemiach WTC zabiła 6 i raniła 1000 osób. Jeszcze bardziej spektakularne oblicze przybrała kwadratura Saturn – Pluton w 1956 roku, który przyniósł całą serię dramatycznych wydarzeń. W Polsce to początek gomułkowskiej odwilży, ale zarazem poznański krwawy czerwiec. Na XX zjeździe KPZR Nikita Chruszczow odczytał słynny referat „O kulcie jednostki i jego następstwach” rozliczający radziecki stalinizm. 1956 rok to także tragiczne powstanie Węgrów zakończone brutalną interwencją wojsk Układu Warszawskiego i potężnymi represjami. Nie ma zatem wątpliwości – rok 2010 będzie politycznie jednym z najgorętszych okresów od wielu lat, co sprawia, że militarna, ostra retoryka, bezwzględna walka o strefy wpływów, ekspansja polityczna i ekonomiczna, ideologiczne spory i starcia będą wyjątkowo silne i groźne.

Kiepsko wygląda ten rok dla NATO i ONZ. Obie organizację ściągną na siebie krytykę za słabość i nieskuteczność. NATO – za wojnę w Afganistanie, a ONZ za całkowitą bezradność w Afryce. Jednak jest szansa, że Narody Zjednoczone odzyskają twarz. W połowie roku ONZ podejmie jakąś ważną decyzję, która pozwoli rozwiązać nabrzmiałe problemy świata.

Europa

W trzech kluczowych dla współczesnej Europy horoskopach – Traktatu z Maastricht z 1993 roku, Traktatu Rzymskiego powołującego EWG w 1958 roku, oraz w horoskopie rozszerzenia Unii Europejskiej o kraje Europy Środkowej (w tym Polski) z 2004 mamy do czynienia z niezwykle ważnymi astrologicznymi układami. Na Imum Coeli (korzenie, stabilizacja, bezpieczeństwo) horoskopu EWG znalazł się Pluton, na ascendencie Saturn (image, wizerunek) a na descendencie (relacje, porozumienia) Uran, czyli słynny półkrzyż, o którym była mowa wcześniej. Europejską Wspólnotę Gospodarczą powołali najstarsi członkowie UE: Niemcy, Francja, Holandia, Belgia, Luxemburg i Włochy. I to właśnie ich porozumienie zostanie tak brutalnie potraktowane przez ten niezwykle ważny układ półkrzyża. Oznacza to kres koncepcji Unii Europejskiej, którą jako jeszcze EWG powołali jej ojcowie – założyciele: Robert Schuman, Jean Monet i Konrad Adenauer. Progresja Słońca horoskopu Traktatu z Maastricht przez Plutona z przełomu 2009/2010, a także Saturn na Medium Coeli (cele, dążenia, aspiracje) i progresja Księżyca przez Plutona w horoskopie rozszerzenia Unii z 2004 roku nie pozostawiają złudzeń, że Unia Europejska wkracza w czas kryzysu, który bynajmniej nie jest związany wyłącznie z ekonomicznymi zawirowaniami ostatnich dwóch lat, ale ma swoje głębsze i poważniejsze przyczyny i korzenie. Kryzys ten ujawni narodowe partykularyzmy i egoizm, osłabi poczucie wspólnoty i pozbawi Unię ideowego ducha. Unia Europejska powoli tracić będzie polityczne znaczenie, ekonomiczną siłę i integracyjną spoistość, w czym nie pomoże ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego. Ale to nie koniec idei zjednoczonej Europy. Z każdym bowiem rokiem centrum polityczne i finansowe Unii Europejskiej przesuwać się będzie na wschód, a za kilkanaście lat główne decyzje zapadać będą nie w Brukseli, Paryżu lub Berlinie, ale co może wydawać się nieprawdopodobne – w Budapeszcie, Pradze, Warszawie i Kijowie. Rok 2010 będzie zarazem momentem, gdy wspólnota europejska będzie zmuszona do podjęcia trudnych, decyzji – zwłaszcza związanych z polityką rolną, obronną, energetyczną, nowym budżetem i samą przyszłością UE.

Największa gospodarka Unii – RFN – bardzo powoli będzie się dźwigać z recesji. Rok 2010 będzie dla Niemiec bardzo trudny, nie mniej niż dwa poprzednie lata. Tranzyt Saturna przez Wenus w horoskopie zjednoczenia z 1990 roku to wyraźny znak, że polityka państwa opiekuńczego definitywnie się kończy. Wenus symbolizuje wygodę, komfort, stabilizację i równowagę. Niemcy więc będą musieli się pożegnać z mitem państwa dostatku i dobrobytu stworzonym jeszcze za czasów Ludwiga Erharda – autora niemieckiego cudu ekonomicznego. Ale to nie wszystko. Niemcy czekają jeszcze dwa bardzo trudne tranzyty. Saturn przewędruje bowiem także przez Słońce i Imum Coeli (korzenie, poczucie bezpieczeństwa) horoskopu zjednoczenia. A zatem przed Republiką Federalną Niemiec być może jeden z najcięższych okresów w ich powojennej historii. Zdecydowana poprawa u naszych zachodnich sąsiadów to dopiero lata 2013-2014, a zatem nie ma się co łudzić, że Niemcy się szybko pozbędą swoich problemów. Jakby na całkowicie przeciwnym biegunie wygląda horoskop kanclerz Niemiec Angeli Merkel, którą paradoksalnie czeka jeden z najlepszych okresów ostatnich lat. Ogromne wsparcie, które dadzą jej trygony Plutona do Wenus, Saturn do Księżyca, oraz Jowisza do Słońca pozwolą zachować miłość i uwielbienie Niemców do szefowej swojego rządu. Dzięki temu jednak będzie ona w stanie dokonać wielkich, głębokich reform, które sprawią, że Angela Merkel – ze Słońcem w delikatnym znaku Raka – przejdzie do historii jako wielki reformator i mąż stanu na miarę Konrada Adenauera.

Nie mniej dramaturgicznie zapowiada się sytuacja w II gospodarce starego kontynentu – we Francji. W tradycyjnym horoskopie Francji – Chrzcie Chlodwiga z 500 roku sytuacja wprawdzie nie wygląda najgorzej. Przyjazne aspekty Jowisza, Saturna i Urana dają Francuzom szansę na to, by być pierwszymi i się wyróżniać na tle innych, jak to ze Słońcem w Lwie przystoi. Dużo gorzej sytuacja wygląda w innym bardzo ważnym horoskopie Francji – horoskopie Rewolucji Francuskiej, czyli horoskopie zburzenia Bastylii. Saturn na ascendencie (wizerunek, image), kwadratura do Medium Coeli (cele, dążenia) i opozycja do Księżyca sprawiają, że Francja będzie w 2010 roku wstrząsana całą serią protestów, strajków i buntów wywołanych przez ujawnienie się problemów po kryzysie z dwu minionych lat. Podobna sytuacja jak w horoskopie RFN ma również miejsce w horoskopie V Republiki, który uważa się za horoskop współczesnej Francji. Tranzyt Saturna przez Wenus, IC (bezpieczeństwo, stabilizacja) i Słońce, oraz dramatyczny tranzyt Urana przez MC (cele, dążenia) horoskopu V Republiki świadczą o tym, że Francja może przeżyć jeden z najtrudniejszych momentów od czasów wojny w Algierii. Na poważne kłopoty ekonomiczne i gospodarcze nałożą się konflikty i wstrząsy o charakterze społecznym, socjalnym i kulturowym. Ujawni to słabość francuskiego modelu opartego na złudzeniu, że wszyscy obywatele Francji mają jednakowe szanse i możliwości. Niewesoło także zapowiada się ten rok dla prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy. Uran na descendencie jego horoskopu, opozycja Saturna do Marsa i Księżyca świadczą o potężnych problemach, jakie czekać będą prezydenta. Będzie to dla niego jeden z najtrudniejszych momentów w życiu, co może się przełożyć nie tylko na politykę, ale również na jego małżeństwo z Carlą Bruni. W jej horoskopie też znajdujemy bardzo mocne tranzyty – Urana na MC, oraz Saturna na IC. Ich związek znajdzie się na poważnym zakręcie. Oboje mogą zostać wplątani w bardzo poważne skandale, które obok politycznej strony, będą mieć i obyczajową, a europejskie bulwarówki będą mieć dzięki francuskiej parze prezydenckiej godziwe źródło utrzymania.

Dużo lepiej na tym tle zapowiada się rok 2010 we Włoszech. Stabilizujący wpływ Jowisza i progresywnego Księżyca na dole horoskopu to optymistyczna zapowiedź dla Italii. Mimo to premier Włoch Silnio Berlusconi o spokoju może zapomnieć. Media i opozycja będą się nad nim bezlitośnie pastwić. Uran w kwadraturze do Medium Coeli, oraz jego tranzyt przez descendent, a także koniunkcja Saturna ze Słońcem sprawiają, że premier Włoch będzie mieć potężne kłopoty, które mogą nawet oznaczać kres jego kariery lub zdrowotne zawirowania.

Progresywny Księżyc przechodzący przez Plutona w horoskopie Szwajcarii z 1291 ujawni kolejne mroczne fakty z ostatnich dziejów tego alpejskiego kraju, a kwadratura progresywnego Księżyca do Plutona to sygnał, że frank szwajcarski nadal będzie tracić na wartości.
Niezbyt optymistycznie wygląda sytuacja w Wielkiej Brytanii. O jakiejś większej poprawie sytuacji ekonomicznej nie ma na razie mowy, gdyż kwadratura Saturna do MC i Słońca, a także wędrówka Saturna przez ascendent horoskopu Zjednoczonego Królestwa z 1801 roku są zapowiedzią poważnych konfliktów społecznych, religijnych i etnicznych. Możliwe, że niemal zakończony konflikt w Irlandii Północnej na nowo odżyje. Niezbyt różowo ten rok zapowiada się dla nadziej brytyjskich torysów Davida Camerona. Cała seria trudnych tranzytów w jego horoskopie sprawia, że nawet jeśli konserwatyści wygrają wybory, przyjdzie się nowemu premierowi zmagać z potężnymi problemami. Nadzieja Partii Pracy David Milliband ma nieco bardziej komfortową sytuację. Trygon Jowisza do Słońca sprawia, że jego pozycja w Partii Pracy ustawi go w roli przyszłego premiera. Na tym tle horoskop niepodległości Irlandii z 1937 roku niesie ze sobą duży optymizm. Trygon Saturna do MC i Marsa to nadzieja na to, że Irlandia najgorsze chwile ma już za sobą i szybo stanie na nogi po potężnej zapaści z ostatnich dwóch lat.

Stosunkowo spokojnie zapowiada się ten rok dla krajów skandynawskich. Najlepszy czas czeka Norwegię. Pomyślne chwile zapewni Norwegom trygon Plutona do Wenus i Saturna do MC i Słońca. Norwegia odniesie duży sukces w walce o nowe złoża ropy i gazu, co jeszcze bardziej umocni pozycję ekonomiczną tego kraju na tle świata. Spore kłopoty zaś czekają Finów. W ich horoskopie progresywne Słońce w opozycji do Marsa ujawni ciemną stronę licznych problemów społecznych tego kraju – samobójstwa, alkoholizm i depresję. Ale gospodarczo Finowie dzięki progresji Księżyca przez górę horoskopu stać będą mocno. Spokojną Danią zaś wstrząsną jakieś skandale o charakterze obyczajowym lub społecznym. Progresywna Wenus w opozycji do Urana zaogni temperaturę polityczną i mocno poruszy opinię publiczną.

Powieje optymizmem u naszych sąsiadów. Niezwykle korzystne tranzyty Jowisza przez Merkurego i descendent (polityka zagraniczna i partnerstwo międzynarodowe), oraz trygony Saturna do Marsa i MC horoskopu niepodległości Litwy dają nadzieję naszym sąsiadom na szybkie wyjście z kryzysu ekonomicznego. Na Łotwie emocji w polityce nie zabraknie. Uran przechodzący przez Wenus w horoskopie niepodległości tej byłej republiki ZSRR znów wyzwoli ostre dyskusje o kwestiach narodowych i relacjach z Rosją. Duży pesymizm dopadnie Estończyków. Neptun w opozycji do Słońca wpędzi ich w typową dla narodów ugrofińskich melancholię. Mimo to kraj ten będzie się szybko wydobywać z kryzysu, a Jowisz na Merkurym mocno rozrusza handel i transport. Czechy i Słowacja nie mogą liczyć na szybką poprawę sytuacji ekonomicznej. Nieharmonijne aspekty Urana, Saturna i Plutona, obok zawirowań gospodarczych, przyniosą także ogromne konflikty polityczne i wstrząsy, które mogą oznaczać przedterminowe wybory, jakiś duży skandal rządowy lub szpiegowski.

Gorąco i niespokojnie będzie także na Bałkanach. Dramatyczne konfiguracje, jakie od kilku lat ostro doświadczają Republikę Węgierską, zmuszą Madziarów do niezwykle bolesnych reform i wyrzeczeń. Trudne aspekty progresywnego Księżyca i ostre układy Plutona w horoskopie Powstania z 1956 roku to znaki, że u naszych braci Węgrów sytuacja polityczna będzie wyjątkowo gorąca. Kryzys ekonomiczny boleśnie dotknie także Słowenię i Chorwację. Kraje te muszą się liczyć z dotkliwymi problemami, nie tylko gospodarczymi, ale też politycznymi. Niebezpieczną grę będą toczyć w tym rejonie Rosja przeciw Unii Europejskiej – przede wszystkim na polu polityki energetycznej. Pluton w opozycji do Słońca i kwadratura Saturna do Słońca sprawiają, że kraje te staną się areną bezwzględnej walki o wpływy. Duże zmiany widać w horoskopie Republiki Serbskiej. Wejście progresywnego Słońca do Strzelca to niezwykle istotne wydarzenie. Proces rzeźnika Bałkanów Radovana Karadżicia, a także początek rozmów o akcesji Serbii do Unii Europejskiej wyrwą ten kraj z politycznego niebytu.

Wstrząsy polityczne nadal nękać będą naszych ukraińskich sąsiadów. Uran w opozycji do Marsa, Saturn w kwadraturze do ascendentu horoskopu niepodległości to znak, że o stabilizacji na Ukrainie nie ma mowy. Dodatkowo progresja Słońca przez Plutona w horoskopie Pomarańczowej Rewolucji oznacza porażkę prezydenta Juszczenki i jego zejście z politycznej sceny już prawdopodobnie na zawsze. Uran na Księżycu premier Julii Tymoszenko dają jej dużą szansę na zwycięstwo w wyborach prezydenckich. Ale są również dobre wieści dla naszych sąsiadów ze wschodu. Progresywny Księżyc na górze horoskopu niepodległości to duży krok, jaki uczyni Ukraina na drodze do integracji ze strukturami europejskimi. I mimo ogromnych kłopotów politycznych i ekonomicznych, jakie czekają ten kraj, Ukraina zacznie powoli stawać na nogi, odzyskiwać pozycję międzynarodową i wsparcie struktur unijnych wyzwalając się z rosyjskiej hegemonii.

USA

Nie ma dobrych wieści dla Stanów Zjednoczonych. Wspomniany już wielokrotnie kwietniowo-sierpniowy Półkrzyż Kardynalny agresywnie przetoczy się przez horoskop Deklaracji Niepodległości z 1776 roku. Nałoży się on na oś rozwoju IC-MC. Dodatkowo odtworzy się obecna w horoskopie USA kwadratura Saturn-Pluton (jako część półkrzyża). Wygląda więc na to, że to nie koniec problemów amerykańskiego supermocarstwa. Przeciwnie, kryzys z lat 2007-2009 to był zaledwie początek dużo dłuższego dramatu, którego I akt dopiero co oglądaliśmy. Poprzednim tak mocnym momentem w horoskopie USA był rok 2001, gdy Pluton z Saturnem umieściły się na osi ascendentu. Jeszcze wcześniej – w 1942 roku rezydujący na MC Neptun (złudzenie poczucia bezpieczeństwa), oraz Saturn z Uranem na descendencie (szok masowego zagrożenia z zagranicy) wprawiły w osłupienie Amerykanów atakiem pod koniec 1941 roku floty japońskich sił na port Pearl Harbor. A zatem rok 2010 szykuje się dla USA dramatycznie i gorąco. Możliwe, że Stany Zjednoczone znów będą musiały stawić czoła wielkim wyzwaniom, ale też zagrożeniom i niebezpieczeństwom, jakich ten kraj od wielu już lat nie widział.

Sytuacja gospodarcza amerykańskiego supermocarstwa poprawi się w niewielkim stopniu. Spadek dolara, choć korzystny dla amerykańskiego eksportu, oraz potężna emisja pieniądza z ostatnich lat, coraz bardziej będą wpędzać USA w spiralę zadłużenia. Kwadratura Saturna do Słońca Niepodległości to sygnał, że pompowanie pustego pieniądza na rynek bez głębokich reform i nie daje szans na trwałą poprawę. Stan głębokiej zapaści widać dobitnie w horoskopie głównego wskaźnika amerykańskiej giełdy – Dow Jones z 1896 roku. Przez cały 2010 rok Pluton tworzy kwadraturę, a Saturn opozycję do Marsa. Planety te osłabiają marsową energię, która mocno i szybko mogłaby rozkręcić rynek kapitałowy i gospodarkę. Może się zatem okazać, że spore wzrosty i odbicie na amerykańskiej giełdzie od marca 2009 było tylko odreagowaniem drastycznych spadków z przełomu 2008/2009, a rozczarowanie brakiem kontynuacji tego wzrostu sprawi, że czeka nas kilkumiesięczna korekta spadkowa lub trend boczny. Większy optymizm ekonomiczny i powrót prawdziwej koniunktury pojawi się dopiero jesienią.

Na tym tle nie nieźle wygląda horoskop prezydenta USA Baracka Obamy. I choć rozczarowanie jego rządami będzie się nasilać, to jednak media, opinia światowa i wielu Amerykanów będą go nadal popierać. Na spokój jednak prezydent Obama nie ma co liczyć. Dramatyczne wyzwania przed jakimi stanie USA, będą dla niego prawdziwym testem przywództwa. Gorzej jednak zapowiada się jego sytuacja emocjonalna i rodzinna. Kwadratura Saturna do Wenus, a także ostre aspekty w horoskopie amerykańskiej Pierwszej Damy – Michelle, która ma Słońce w Koziorożcu, to znak, że o parze prezydenckiej dużo będą pisać bulwarówki – przede wszystkim w kontekście problemów rodzinnych.

Ważna dla bezpieczeństwa w tym rejonie świata sytuacja na Kubie pozwala przypuszczać, że demontaż komunizmu nieuchronnie będzie tam postępować. Neptun na Słońcu przejęcia władzy przez Fidela Castro w 2010 roku to znak, że czas panowania dla kubańskiego caudillo dobiega końca.

Rosja i WNP

Pogłębiać się będzie kryzys na obszarze Federacji Rosyjskiej. Ciężki tranzyt Saturna przez dół horoskopu, kwadratury Saturna do Księżyca, oraz Plutona do MC horoskopu rosyjskiej federacji, nie pozostawiają złudzeń, że najgorsze dopiero przed Rosją. Pomysł, by okrążyć Europę gazowym pierścieniem rurociągów okaże się ekonomicznym nieporozumieniem. Zapaść gospodarcza, kryzys społeczny, demograficzny, utrata kolejnych stref wpływu, porażki na arenie międzynarodowej naruszą sielski mit dobrej i mądrej władzy. Zarazem jednak ostra, ekspansywna polityka państwowych struktur na polu ekonomicznym sprawia, że Rosja nie ma żadnego zamiaru rezygnować ze swojej doktryny, a wszelkie naiwne założenia, że kraj ten będzie się demokratyzować, należy włożyć między bajki. Na fali kryzysu nastąpi ostre zderzenie starych komunistycznych resentymentów z putinowskim nacjonalizmem. Recydywę komunizmu i stalinizmu wzmacnia opozycja Księżyca do Plutona w horoskopie Rewolucji Październikowej. Najgorzej jednak zapowiada się przyszłość Wspólnoty Niepodległych Państw, która miała integrować działania Rosji ze swoimi byłymi republikami. W horoskopie tym wspominany wcześniej wiele razy półkrzyż sprawia, że proces rozpadu rosyjskiego mocarstwa będzie konsekwentnie postępować.

Władymir Putin, który ma za sobą serię kilku znakomitych lat i liczne sukcesy, wkracza w zdecydowanie gorszy czas. Saturn na Słońcu, oraz Uran w kwadraturze do Marsa to dla niego kiepskie wieści. Jego pozycja polityczna jako premiera mocno się zachwieje, spadać mu zacznie poparcie społeczne, a on sam będzie popełniać coraz więcej błędów, które obnażą słabość rosyjskiej polityki i gospodarki. Jego naturalny konkurent, obecnie sprawujący władzę prezydent Miedwiediew, kończy bardzo kiepski okres ostatnich dwóch lat, gdy musiał znosić upokarzającą rolę statysty. Opozycja Jowisza do Słońca pozwoli mu rozwinąć skrzydła i już bez politycznej poprawności rozpocznie z Putinem spór, którego celem będzie wyeliminowanie obecnego premiera z roli w sztuce, którą Putin sobie sam napisał wraz z siłowymi układami, dzięki którym tak naprawdę ma władzę. Na tym tle pozycja prezydenta Białorusi wygląda źle. Jego fatalny horoskop III kadencji, kwadratura Saturna do Marsa sprawiają, że Łukaszenka zacznie chodzić po prośbie, nie na żarty przestraszony fatalnymi wynikami ekonomicznymi i potężnym kryzysem, w którym tkwi Białoruś. A to już będzie oznaczało, że epoka kołchozowa w dziejach Białorusi sygnowana autokratyczną władzą Łukaszenki definitywnie się już kończy.

Ogromne polityczne siły ścierać się będą także w małej Gruzji. Kraj ten stanie się jednym z głównych punktów zwarcia rosyjskiej aktywności z polityką zachodnią. Kwadratura Plutona do ascendentu (wizerunek), oraz Saturn na descendencie (polityka zagraniczna) w horoskopie gruzińskiej Rewolucji Róż sprawia, że Rosja użyje wszelkich możliwych metod, by zdyskredytować postać prezydenta Saakaszwilego. Jednak prezydent Gruzji wzmocniony tranzytem Plutona przez Słonce z 2008 roku (szaleńcza wojna z Rosją), nie ma zamiaru odpuścić i co więcej, może w dobrej formie przetrwać rosyjskie prowokacje. Jowisz na ascendencie horoskopu Rewolucji Róż daje nadzieję Gruzji na początek rozmów o akcesji ze wspólnotami zachodnimi.

Azja

Trygony Jowisza i Urana do Słońca horoskopu Hidżry – ucieczki Mahometa z Mekki do Medyny z 662 roku (narodziny islamu) sprawiają, że nieco osłabną fundamentalistyczne tendencje na łonie religii Proroka. Islam czeka to, co socjolog religii Tomas Luckman nazywa prywatyzacją religii, czyli odejściem od ściśle zinstytucjonalizowanej formy na rzecz indywidualnej, osobistej, wewnętrznej ścieżki, co nawet tak mocno wkraczającą we wszystkie zakamarki życia religią, jaką jest islam, nieuchronnie czeka. W praktyce przełoży się to na stopniowe słabnięcie radykalnych nurtów na rzecz materialistycznego, konsumpcyjnego stylu życia. Bardzo ważny tranzyt Saturna przez Imum Coeli (bezpieczeństwo, korzenie) pierwszego horoskopu państwa irackiego z 1932 roku, z czasów dynastii Haszymidów, to przełomowy moment w dziejach tego państwa. I choć jeszcze w 2010 roku państwo irackie będzie się zmagać z poważnymi problemami ekonomicznymi i kolejną, ale już prawdopodobnie ostatnią falą zamachów terrorystycznych, to jednak Irak zaczyna wkraczać w czas kilkuletniego błyskawicznego wzrostu, który sprawi, że ten jeden z najbiedniejszych krajów świata za kilka lat będzie prawdziwą potęgą przemysłową na Bliskim Wschodzie. Przed nami także kolejna seria dramatycznych wydarzeń w Iranie. Stłumienie protestów po sfałszowanych wyborach prezydenckich oznacza kolejne kłopoty dla rządzących Iranem ajatollahów. W horoskopie Rewolucji Islamskiej Chomeiniego z 1979 roku Saturn zamknął 30 letni cykl, co musi oznaczać gruntowne zmiany w tym kraju. Dodatkowo niezwykle mocne aspekty w horoskopie Republiki Islamskiej – Uran na górze, Saturn na dole i w opozycji do Słońca, czyli znów wpływy słynnego półkrzyża świadczą o tym, że reżym ajatollahów najprawdopodobniej upadnie.

W horoskopie Izraela dominują tendencje pacyfistyczne. Wprawdzie Pluton w opozycji do Wenus może wzmacniać wojenną retorykę, ale opozycja Neptuna do Marsa raczej mocno osłabi militarystyczne zapędy Izraela. Wygląda więc na to, że wojny z Iranem nie będzie.

Optymistycznie zapowiada się ten rok dla Indii. Trygon Saturna do ascendentu niepodległości Indii to znak, że kraj ten bardzo dobrze poradzi sobie z kryzysem i zwróci uwagę wielu analityków jako tworzące się nowe supermocarstwo, pozbawione wszakże imperialistycznych skłonności i tendencji.

Pompowana w sztuczny sposób państwowymi kredytami gospodarka Chin, fałszowane wyniki gospodarcze i poważne problemy narodowościowe sprawią, że w 2010 roku Chiny zmierzą się z widmem dużego kryzysu, który na wielu różnych polach dotknie ten kraj. Jesienią Saturn wchodzący na Słońce ChRLD ujawni wiele słabości Państwa Środka. Do dużych zmian dojdzie również w obu Koreach. Pluton na Księżycu horoskopu Korei Południowej przynieść może poważne konflikty polityczne i społeczne w tym kraju. Ale dużo większe kłopoty czekają Koreę Północną. Saturn przechodzący przez Słońce KRLD to znak politycznego przełomu i zapowiedź ważnej decyzji związanej z przyszłością tego reliktu stalinizmu. Możliwe, że po raz pierwszy zacznie się mówić o przyszłym połączeniu obu krajów już nie jako o mrzonkach, ale o realnym przedsięwzięciu. Progresywny trygon Słońca do Urana horoskopu japońskiej rewolucji Meiji z 1889 roku sygnalizuje poprawę sytuacji gospodarczej dalekowschodniego tygrysa. Jednak opozycja progresywnego Księżyca do Plutona w 2010 roku ostrzega przed poważnym kryzysem politycznym bądź międzynarodowym, ewentualnie wielką katastrofą przyrodniczą w państwie Kwitnącej Wiśni.

Styczeń

Początek roku nie przyniesie szczególnego optymizmu. Pod koniec stycznia czeka nas cała seria dramatycznych wydarzeń. Będzie to czas gwałtownego zaostrzenia sytuacji międzynarodowej – przede wszystkim na Dalekim Wschodzie. Gorąco będzie także na półwyspie arabskim i w krajach islamskich. To także okres potężnych zawirowań pogodowych, klęsk żywiołowych lub zapowiedź katastrofy komunikacyjnej. Mocno także zachwieją się rynki finansowe i giełdy

Luty

Układ Palca Bożego w drugim miesiącu roku to zwiastun kontynuacji histerii i paniki związanej ze świńską grypą. To także czas powrotu pesymizmu co do szybkiego wyjścia globalnej gospodarki z recesji. Pojawią się bowiem nowe poważne problemy, które sprawią, że pogłębią się spadki na światowych giełdach.

Marzec

Wiosna może przynieść pewien optymizm i nadzieję na rozwiązanie kilku najbardziej palących światowych problemów. Jednak pod koniec miesiąca pełnia Księżyca przyniesie jakąś polityczną lub militarną zawieruchę, zamach terrorystyczny lub konflikt międzynarodowy.

Kwiecień

Początek Półrzyża Kardynalnego. Świat wkracza w czas poważnych zagrożeń i niebezpieczeństw. Nakręcająca się spirala rywalizacji i polityczne gry mogą doprowadzić do poważnego kryzysu międzynarodowego przeradzającego się w wojnę lub ostry spór. To sygnał dużych spadków na rynkach i giełdach, ostrzeżenie przed nowymi problemami etnicznymi w Afryce i wzrostem napięcia w Iraku i w Afganistanie.

Maj

Z poważnymi wyzwaniami przyjdzie się zmierzyć Stanom Zjednoczonym, które mogą zostać wciągnięte w jakiś poważny konflikt lub spór. Będzie to miesiąc obfitujący w katastrofalne wydarzenia pogodowe. W maju należy się spodziewać także sensacyjnych wieści ze świata nauki i mediów, nowych odkryć, ale też dużych politycznych wstrząsów.

Czerwiec

Przed nami jeden z najtrudniejszych a zarazem najważniejszych miesięcy roku 2010. Wielki Krzyż i zaćmienie Księżyca ostrzegają przed całą serią dramatycznych wydarzeń. To kontynuacja wiosennego szoku i medialne, widowiskowe sceny, które zostaną zapamiętane na długie lata. Przed nami kolejny bardzo trudny klimatycznie i pogodowo miesiąc, przynoszący serię anomalii i katastrof – zwłaszcza pod koniec czerwca. Na rynkach finansowych spodziewać się należy gwałtownych skoków i ogromnej nerwowości.

Lipiec

Wakacje 2010 nie będą leniwe i nudne, a lipiec przyniesie kolejne sensacje polityczne. Będzie to także czas szalejących żywiołów nad Europą – szczególnie w okolicach 10 lipca na zaćmieniu Słońca, oraz pod koniec miesiąca. Niepewności w pogodzie towarzyszyć będzie duża zmienność na światowych rynkach i giełdach przynosząc w wakacje duże spadki.

Sierpień

Najtrudniejsza będzie pierwsza dekada miesiąca, co w naszej części świata przyniesie szczególnie uciążliwą pogodę, a na świecie wzrost napięcia, ataki terrorystyczne i polityczne konflikty. Sytuacja zdecydowanie poprawia się już w połowie sierpnia, co przełoży się na złagodzenie dramaturgii wydarzeń rozpoczętych przez wiosenny półkrzyż.

Wrzesień

To korzystny miesiąc dla świata. Po potężnych zawirowaniach politycznych i gospodarczych wraca optymizm i rozsądek. Jedynie trudny czas to pełnia Księżyca z okolic 23 września, który to moment przyniesie poważne klęski pogodowe.

Październik

Jesień przynosi powrót nadziei na rozwiązanie najbardziej palących problemów, z którymi zmaga się ludzkość. Korzystny miesiąc dla budowania zrębów nowego porządku po dużych zmianach. To także moment, w którym wiele państw na świecie sygnalizować będzie poprawę sytuacji gospodarczej i dobre wyniki ekonomiczne.

Listopad

Korzystny politycznie miesiąc, niosący nadzieję i optymizm. Ważne inicjatywy pokojowe i polityczne przyniosą rozwiązanie dramatycznych problemów. Jedynie w okolicach pełni 20 listopada może dojść do dużych zawirowań pogodowych.

Grudzień

Ostatni miesiąc roku przynieść może nasilenie konfliktów społeczno – religijnych, lub ideologiczną ostrą wojnę. Będzie to także czas licznych anomalii przyrodniczych, co w Europie przynieść może ostry atak zimy. Wszakże to kolejny dobry okres dla światowej gospodarki, która z optymizmem będzie wchodzić w nowy rok 2011.

Polska

Przed nami kolejny niezły rok – przynajmniej na tle sytuacji w innych krajach. I mimo podwójnych wyborów – prezydenckich i samorządowych – nie grożą nam jakieś poważniejsze zawirowania lub szczególnie dramatyczne chwile. Niestety atmosfera przedwyborcza nie będzie przyjemna. Jak łatwo się domyśleć, czeka nas bezwzględna wojna medialna i propagandowa. Opozycja Plutona do Merkurego w horoskopie Chrztu Polski z 966 roku nie pozostawia złudzeń co do tego, że emocje i padające argumenty będą wyjątkowo niskiego kalibru. Merkury, który jest patronem mediów, komunikacji i informacji dostaje się pod nieharmonijny wpływ bezwzględnego i mrocznego Plutona. To znak, że media będą regularnie otrzymywać różne rewelacje na temat prawdziwych, ale częściej urojonych i wymyślonych afer. Na szczęście sytuacja w kraju będzie biec w dobrym kierunku. Jowisz na Marsie, progresywny Księżyc na Medium Coeli horoskopu Chrztu to znaki sygnalizujące pomyślne wydarzenia.
Polityka krajowa

Rok 2010 politycznie będzie bardzo gorący. To czas podwójnych wyborów – prezydenckich i samorządowych, dlatego możemy się spodziewać niezwykle emocjonujących sporów i ostrej politycznej kampanii. Jeśli Donald Tusk zdecyduje się na start w wyborach prezydenckich, wygraną ma niemal pewną. Między marcem a listopadem jest wprawdzie pod wpływem nieprzyjemnej kwadratury Urana do ascendentu (wizerunek, image) która niesie silny stres, emocje i napięcie. Sprzyjają mu jednak trygony Plutona, Jowisza i Saturna, a w sam czas wyborów w jego horoskopie będą mieć miejsce pomyślne układy, czego nie można powiedzieć o horoskopie Lecha Kaczyńskiego. Ostra kwadratura Urana do Słońca, oraz Saturna do Wenus sprawiają, że fatalnie wypadnie w mediach, nie poradzi sobie ze stresem, emocjami, będzie mieć sporo wpadek i gaf, które konkurencja bezlitośnie wykorzysta. Osiągnięty wynik przez Lecha Kaczyńskiego będzie kiepski. Nie jest nawet wykluczone, że przepadnie już w pierwszej turze, albo że wybory skończą się tylko w jednej turze. W przeciwieństwie do sytuacji sprzed pięciu lat, gdy Tusk miał wyjątkowo kiepskie układy w horoskopie, tym razem jest na fali. Mimo to kwadratura Urana do ascendentu może sprawić, że premier wykona zaskakujący manewr i odwoła swój start w wyborach prezydenckich, co byłoby zgodne z szokowym działaniem nieharmonijnych aspektów Urana. W horoskopie rządu Tuska nie widać bowiem jakiegoś znaczącego wstrząsu. Jedynie w maju mamy ostrą opozycję progresywnego Księżyca do Saturna, co byłoby właśnie odpowiednim momentem na podjęcie tej szalenie trudnej i ryzykownej dla niego decyzji. Kolejna ważna data dla horoskopu rządu to listopad, gdy tenże Księżyc wejdzie na Urana, co musi przynieść spektakularne wydarzenie. Są wyłącznie dwie możliwości – dymisja rządu spowodowana wygranymi wyborami przez Tuska, lub głęboka reorganizacja – gdy wygrywa wybory faworyt Tuska. Tak czy inaczej, jesienią 2010 roku nudzić się nie będziemy. Wybory samorządowe nie przyniosą jakichś wielkich niespodzianek i większości rejonów umocnią się rządzące do tej pory siły, choć PiS relatywnie sporo straci. Stabilne konfiguracje w horoskopie rządu Tuska sprawiają, że jego gabinet będzie stosunkowo odporny na mocne ciosy opozycji. Jednak kwadratura Saturna do ascendentu (wizerunku) świadczy o tym, że koalicja może zapomnieć o spokoju i komforcie rządzenia.

Nienajlepiej wygląda sytuacja w horoskopie sejmu VI kadencji. Uran w opozycji do Księżyca i Wenus, oraz Pluton na górze horoskopu sprawiają, że parlament będzie areną jakiegoś potężnego skandalu, który wstrząśnie polską sceną polityczną i jeszcze bardziej obniży notowania władzy ustawodawczej.

Marnie także wygląda horoskop prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Pluton w koniunkcji i Saturn w kwadraturze do Słońca, oraz opozycja Urana do Księżyca sprawiają, że ostatnie miesiące prezydentury kiepsko się zapiszą w pamięci Polaków. To kolejny znak, że Kaczyński nie ma szans na II kadencję, ale zarazem sygnał, że o kulturalnym przekazaniu władzy nie ma mowy. Będziemy świadkami licznych złośliwości, oskarżeń i pretensji. Opozycja nie może liczyć na oczekiwany przełom, którym mógłby być kryzys w koalicji. PiS po niepowodzeniu w wyborach prezydenckich wejdzie w silnie kryzysową fazę, ale prezes Jarosław Kaczyński władzy nie odda. Lewica zaś dryfować będzie bezradnie do wyborów parlamentarnych w 2011, bez większych szans na duży sukces.

Polityka zagraniczna

Obecny przez pierwsze trzy miesiące roku Jowisz w VII domu horoskopu Polski (kontakty międzynarodowe, dyplomacja, porozumienia) wspierać będzie nasze działania i przedsięwzięcia zagraniczne. To dobry czas na załatwianie kluczowych dla naszej przyszłości kwestii związanych z polityką energetyczną, porozumieniami z Rosją, Unią Europejską i ewentualnymi przyszłymi partnerami w ponadgranicznych projektach transportowych, w sprawie energii, gazu i ropy. Neptun od kilku lat obecny w tym właśnie VII domu wzniecał rosyjskie prowokacje gazowe, wojny celne i militarne pokazy siły. Neptun działa zwodniczo, więc Rosja nie posiadając mocniejszych form szantażu organizowała różnego rodzaju przedsięwzięcia, jak choćby rurociąg północny, które w zamierzeniu miały zapewnić jej możliwości prowadzenia wobec swoich bliskich sąsiadów agresywnej polityki ekonomicznych nacisków. Wkrótce okaże się, jak słabe były to argumenty. Słabnące działanie Neptuna w VII domu pozwoli nam w ciągu kilku najbliższych lat stworzyć normalne, jasne, asertywne stosunki z Rosją, bez uprzedzeń i fobii, ale zarazem bez lęku, że Rosja posiada jakieś asy w rękawie, które pomogłyby jej wygrać tę partyjkę pokera.

W relacjach z Unią Europejską nie będzie spokojnie i sielsko. Ostre kwadratury Urana do Marsa i ascendentu horoskopu naszej integracji z UE zapowiadają ciężkie boje o pakiet klimatyczny, kształt przyszłego budżetu unijnego na kolejny okres rozliczeniowy, politykę podatkową i deficyt budżetowy. Możliwe, że czekać nas może nieprzyjemny, zimny prysznic w relacjach z UE. W październiku progresywny Księżyc przejdzie przez Plutona, co oznacza, że jakieś nasze ważne interesy mogą zostać złożone na ołtarzu innych priorytetów starych członków Unii.

W 2010 roku będziemy uczestniczyć w jakimś bardzo ważnym przedsięwzięciu w ramach NATO. W horoskopie wejścia Polski do Paktu północnoatlantyckiego Uran, Jowisz, oraz progresywny Merkury na MC sygnalizują, że nasz prestiż i znaczenie w sojuszu mocno wzrośnie. Być może władze USA jednak zreflektują się dochodząc do wniosku, że zostaliśmy przez swojego – do tej pory najlepszego sojusznika – wyjątkowo źle potraktowani w ostatnich latach i coś w zamian ważnego otrzymamy.

Gospodarka

Podobnie jak w roku 2009, rok 2010 stoi dla nas pod znakiem swoistego paradoksu. Mamy bowiem dużą szansę spokojnie, niemal łagodnie przetrwać wstrząsy światowego kryzysu finansowego. W 2009 roku byliśmy jedynym krajem w Europie, który miał realny wzrost PKB. Rok 2010 też będzie pod tym względem korzystny i możemy liczyć na spory wzrost PKB sięgający 2% przy niezbyt wysokim bezrobociu i niezłym bilansie w handlu zagranicznym. Jednak równocześnie od połowy 2008 roku tranzyt Saturna przez II dom horoskopu Polski ujawnił dramatyczną sytuację finansów publicznych. II dom w horoskopie państwa symbolizuje jego zasoby ekonomiczne, dobra, środki finansowe, budżet. Tranzyty Saturna zwykle obnażają słabości, ujawniają problemy, zmuszają do reform. Nie ma zatem wyjścia. Nie możemy czekać na jakieś wyimaginowane lepsze chwile, lecz należy już podjąć odważne, choć niepopularne decyzje związane z reformami budżetowymi. Jeśli tego nie dokonamy, już wkrótce czeka nas poważna zapaść finansów publicznych i głęboki kryzys. Saturn wychodzi z II domu jesienią i to właśnie wtedy będzie można zacząć mówić o jakimś przełomie.

To dobry rok na polu inwestycji infrastrukturalnych. Dość dobrze będziemy sobie radzić z realizacją funduszy unijnych, co przełoży się na spory postęp i przyspieszenie realizacji planu budowy autostrad i dróg ekspresowych, a w latach 2010 i 2011 Polska będzie postrzegana jako największy plac budowy w Europie. Wszakże Saturn przechodzący przez dół horoskopu ogłoszenia decyzji o Euro 2012 może przynieść pod koniec roku pewne perturbacje – przede wszystkim na Ukrainie, który to kryzys zostanie pokonany w I połowie 2011 roku, jednak z niektórych inwestycji i ambitnych planów trzeba będzie zrezygnować. Poprawa koniunktury w kraju jednak na szczęście nie przełoży się na wzrosty cen mieszkań, a spadający na nie pobyt ustabilizuje, a nawet obniży ich ceny. Nie będzie to najlepszy rok dla rolnictwa ze względu na niestabilność cen, ale niektóre branże mogą sporo zyskać, zwłaszcza sektor spożywczy polskiej gospodarki. To będzie bardzo ważny rok dla polskiego przemysłu, który zacznie odzyskiwać wigor po zapaści z kilku poprzednich lat. Wielkie prywatyzacje, przekształcenia własnościowe i duże inwestycje zagraniczne uczynią z Polski jeden z najbardziej obiecujących i perspektywicznych rynków na świecie, co już niedługo przyniesie nam kilkunastoletni okres wysokiego wzrostu PKB. Jeśli zatem władza dokona pilnych reform, jest szansa, że dogonimy stare kraje Unii znacznie szybciej, niż przewidują to analitycy.

Niebezpieczne spekulacje i problemy z naszą walutą mogą mieć jeszcze swój dalszy ciąg w roku 2010. W horoskopie złotego pięciokrotnie od początku 2009 do października 2010 Pluton tranzytuje Księżyc, co było przyczyną niezwykle niebezpiecznych spekulacji na złotym w 2009. W 2010 też spokojnie nie będzie. Nie jest wykluczone jednak, że tym razem te same banki inwestycyjne, które wcześniej grały na spadek złotego, teraz będą obstawiać jego duży wzrost, co też nie będzie wcale dla nas takie korzystne. Kwadratura Saturna do Księżyca sprawia, że w pierwszych miesiącach roku na krótko złoty znów może zaliczyć silne spadki. Od połowy zaś przeciwnie, jego kurs w stosunku do pary euro/dolar mocno i szybko zacznie iść do góry – zwłaszcza od października, gdy skończą się najtrudniejsze konfiguracje w horoskopie złotego. Jednak realny termin wejścia do strefy euro to rok 2013, gdy Uran przejdzie przez descendent (relacje zagraniczne, partnerstwo) horoskopu złotego.

Na Warszawskiej Giełdzie rok 2010 zapowiada się również niespokojnie. Czekają nas bowiem dwa niezwykle ważne, być może najważniejsze w dziewiętnastoletniej historii GPW, tranzyty. Przejście Plutona przez descendent (partnerstwo, związki), oraz Neptuna przez Medium Coeli (cele, dążenia). Ma to oczywiście znaczenie w kontekście prywatyzacji giełdy, który to temat rozpali do czerwoności inwestorów, polityków i media. Sam proces prywatyzacji giełdy może nie okazać się szczególnie udany. Niebezpieczeństwem jest zmarginalizowanie naszego parkietu lub narzucenie naszemu rynkowi rozwiązań, które okażą się nietrafione. Trudne tranzyty czekają nas w innym, bardzo ważnym horoskopie GPW – horoskopie wskaźnika WIG20, czyli kosmogramie indeksu największych spółek parkietu. Wspominany już kilkukrotnie półkrzyż z roku 2010 nałoży się na oś wzrostu MC-IC, co sprawia, że w pierwszej połowie roku może dojść do dużych spadków, które w późniejszych miesiącach roku zamienią się na imponujące wzrosty. Styczeń przyniesie na GPW początkowo spore wzrosty. Okres luty-kwiecień to czas znaczącej korekty spadkowej. W maju i w czerwcu wskaźniki ostro wyskoczą w górę. Wakacje przyniosą pesymizm, niskie obroty, spadki lub trend boczny. Już we wrześniu na rynku zaczną się pojawiać optymistyczne nastroje, które jesienią i na początku 2011 roku zamienią się w wielką hossę, która potrwa kilka lat, być może nawet do 2020 roku.

Politycy

Przywódca największej partii opozycyjnej Jarosław Kaczyński nie ma zamiaru się poddawać i iść na polityczna emeryturę. Optymizm i nadzieję przynosić mu będzie trygon Neptuna do urodzeniowego Słońca. Na wiosnę Jowisz wchodzący na Księżyc i Saturn w trygonie do Marsa we wrześniu dodadzą mu bojowego wigoru i energii. Jeśli ktoś sądzi, że Kaczyński łatwo się poddaje, to jest w błędzie. Szef PiS przygotowuje bowiem strategię, którą wszystkich mocno zaskoczy. Jednak ostatnie dwa miesiące roku będą dla niego fatalne. Kwadratury Saturna do Wenus i Medium Coeli sprawiają, że ten niewątpliwie przenikliwy wizjoner polskiej polityki całkowicie straci pomysł na to, co dalej robić. Sytuacji kryzysu przywództwa w Prawie i Sprawiedliwości nie wykorzysta Zbigniew Ziobro, który niewątpliwie ma ambicje wodzowskie. Opozycja Neptuna do Słońca, oraz koniunkcja Saturna do Wenus to sygnał, że powołanie go na szefa komitetu wyborczego Lecha Kaczyńskiego nie będzie dobrym pomysłem. Czeka go bowiem marny rok i liczne porażki, a gwiazda Ziobry – pisowskiego szeryfa – zacznie mocno blaknąć. Bardzo dobry rok zaś czeka Jacka Kurskiego. Napędzany harmonijnymi aspektami Jowisza i koniunkcją Urana do Księżyca wykona kilka sprytnych wolt, które mogą sprawić, że to on przejmie stery w Prawie i Sprawiedliwości po Jarosławie Kaczyńskim.

Janusz Palikot, który miał ostatnio kiepski czas, rok 2010 nie będzie wspominać źle. Jowisz w trygonie do Słońca i Księżyca sprawi, że jego popisy tym razem będą bardziej przemyślane i skuteczniejsze. Opozycja Urana do Wenus sygnalizuje, że Palikot ma doskonale przygotowaną taktykę medialną i nie bez szans walczyć będzie o przywództwo w Platformie. Po bardzo złym 2009 roku energię odzyska Grzegorz Schetyna. Jowisz na Słońcu pozwoli mu odbudować swoją pozycję w partii. Jego konflikt z Palikotem jest wpisany w astrologię. Słońce w Skorpionie Palikota jest bowiem w kwadraturze do Słońca w Wodniku Schetyny, co sprawia, że ci politycy są skazani na ostry spór. Wszakże najmocniejsze astrologiczne układy na rok 2010 ma Bronisław Komorowski. Seria stabilizujących konfiguracji Saturna, progresywna pełnia i Wenus na Plutonie sprawiają, że ten wieloletni aktor sceny publicznej staje być może przed najważniejszym dla siebie momentem w jego karierze. To także świetny rok dla Radosława Sikorskiego po bardzo trudnym 2009. W 2010 znakomite aspekty Jowisza mocno go rozkręcą, co sprawia, że wyjdzie poza rolę urzędnika – ministra spraw zagranicznych. Stefana Niesiołowski– rewolucjonista i buntownik ze Słońcem w Wodniku – zapewni nam wiele wrażeń. Jednak nieco odpuści z solowym radykalizmem i postawi na konstruktywną współpracę. Trygony Saturna do Marsa i Słońca sprawiają, że ma szansę odegrać ważną rolę, co może oznaczać dla niego nawet stanowisko marszałka sejmu. Niezły rok czeka również Hannę Gronkiewicz Waltz. Harmonijne aspekty Jowisza i Saturna dają jej wysokie szanse na II kadencję prezydentury w Warszawie.

Waldemar Pawlak po bardzo ciężkim, być może jednym z najtrudniejszych dla niego okresów w skali kilkunastu lat, nie może liczyć na szybką poprawę. Saturn na Marsie i Księżycu, oraz opozycja Urana do Marsa sprawiają, że przed nim kolejny ogromnie wyczerpujący i pracowity rok. Jako wicepremier będzie mieć potrójne źródło stresu: konieczność pilnych działań na polu gospodarczym, spadające notowania PSL i spory konflikt z Platformą o rolnicze emerytury. Mimo to jednak koalicja PO-PSL nie jest zagrożona i raczej przetrwa do wyborów w 2011 roku.

Nowa gwiazda lewicy Bartosz Arłukowicz podejmie realną walkę o przywództwo w SLD, co jest konsekwencją wstrząsowej koniunkcji Urana do Słońca w horoskopie przewodniczącego SLD Grzegorza Napieralskiego. Obecny szef lewicy raczej nie utrzyma steru w sojuszu. Wojciech Olejniczak z Uranem w koniunkcji do Merkurego może zrobić sporą karierę w parlamencie europejskim tworząc ważne podwaliny pod swoją przyszłą karierę na łonie europejskiej lewicy. To wyjątkowo trudny rok dla weterana SLD, byłego premiera Leszka Millera. Saturn na dole i w kwadraturze do Słońca sprawia, że politycznie nie odegra ważniejszej roli. Podobnie Józef Oleksy, który dramatycznie doświadczany ostrymi aspektami Urana i Saturna ciągle zmagać się będzie z przeszłością, ale i teraźniejszość też go nie będzie pieścić. Inną zaś historyczną postać lewicy, byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, czeka zaś niezły rok. Trygony Urana i Jowisza do Księżyca sprawiają, że Kwaśniewski zostanie uhonorowany jakąś ważną funkcją na polu międzynarodowym. Jednak kluczowy czempion lewicy – potencjalny kandydat na prezydenta – Włodzimierz Cimoszewicz, nie może liczyć w 2010 roku na szczególne sukcesy. Saturn na Księżycu, oraz kwadratura progresywnego Słońca do Plutona raczej nie zwiastują mu szczególnie obiecujących wyników w wyborach, które i tak mogą być dla niego traumatycznym doświadczeniem, ostatecznie zniechęcającym go do polityki. Cimoszewicz powinien poczekać jakiś czas i mocniej ruszyć do działania dopiero w ramach kampanii do parlamentu w 2011 roku.

Nie będzie to dobry rok dla Lecha Wałęsy. Kwadratura Plutona do Słońca, opozycja Urana i koniunkcja Saturn do Księżyca to ostrzegawcze sygnały dla Wałęsy. Powinien mocno ograniczyć aktywność publiczną, zwolnić obroty i zająć się zdrowiem. Najtrudniejsza będzie dla niego połowa roku i właśnie wtedy musi sobie zrobić solidny urlop. Już pod koniec 2010 roku ma szansę odzyskać siły i kondycję. Leszek Balcerowicz, który ma za sobą dwa najtrudniejsze lata od niemal ćwierćwiecza, zaczyna wracać do aktywności. Jowisz na descendencie, oraz trygon Saturna do Słońca sprawią, że powróci do polityki, zostanie zaangażowany w jakieś duże międzynarodowe przedsięwzięcie, co będzie dla niego źródłem prestiżu i uznania. Rafał Dutkiewicz zaliczając bardzo mocną progresję Słońca przez Plutona raczej już na stałe odsunie się od wielkiej polityki, pozostając aktywny na polu samorządowym. Kolejną kadencję prezydencką we Wrocławiu ma niemal pewną, ale nie jest wykluczone, że Dutkiewicz zajmie się czymś zupełnie innym. Dla Romana Giertycha rok 2010 będzie okazją do uaktywnienia się na polu politycznym. Jowisz na Słońcu sprawi, że Giertych wróci na arenę publiczną, ale może się to okazać falstartem. Opozycja Saturna do Księżyca sprawia, że jego próba konsolidacji narodowej i konserwatywnej prawicy przed wyborami parlamentarnymi w 2011 roku spali na panewce. Na porażkę skazany jest Andrzej Lepper. Kwadratura Saturna do Marsa wyklucza go z bieżącej polityki – być może już na zawsze. Ciężkie chwile czekają ojca Tadeusza Rydzyka, który po kilku świetnych dla siebie latach wkracza w zdecydowanie trudny rok. Saturn w opozycji i Uran w koniunkcji do Marsa to dla niego ostrzegawczy znak sygnalizujący kres dobrej passy w interesach i polityce. Zderzenie z twardą rzeczywistością może być dla niego wyjątkowo bolesne. Jego imperium medialne znajdzie się w nielichych opałach, a on sam mocno podupadnie na zdrowiu.

Pogoda

Czeka nas krótka, ale śnieżna i wilgotna zima, z krótkim okresem mrozów. W Polsce styczeń będzie mieć dwa skrajne oblicza. Do połowy miesiąca czeka nas ciężki atak zimy i duże mrozy, potem zaś spore ocieplenie, z dużą ilością opadów. Wietrzny i stosunkowo ciepły będzie także luty, w którym pogoda przypominać będzie raczej przedwiośnie. Marzec – wyjątkowo słoneczny, choć raczej zimny. Wiosna w 2010 roku będzie dość ciepła i sucha. Kwiecień może okazać się jednym z najcieplejszych miesięcy w skali kilku lat. Podobnie maj, który bardziej przypominać będzie początek lata – momentami gorący i tropikalny. Wyjątkowo niespokojna pogoda czeka nas w czerwcu, który to miesiąc przyniesie liczne anomalie, gwałtowne, momentami katastrofalne zjawiska pogodowe, zwłaszcza w połowie i pod koniec miesiąca. Lato w 2010 roku będzie wyjątkowo kapryśne. Lipiec podobnie jak czerwiec przyniesie liczne burze, powodzie i rekordowe upały. Ostatnia dekada miesiąca przyniesie gwałtowne załamanie i nawałnice. Niespokojna, ale bardzo ciepła będzie pierwsza połowa sierpnia – dużo chłodniejsza zaś druga. Jesień roku 2010 będzie piękna, ciepła i słoneczna. We wrześniu czeka nas jedynie załamanie pogody w III dekadzie miesiąca. Październik zaś będzie ciepły, słoneczny i spokojny. Do połowy listopada czeka nas typowa jesienna aura. Pod koniec miesiąca musimy się liczyć z ostrym atakiem zimy. Grudzień zaś będzie mroźny, śnieżny, z dużą ilością opadów, zwłaszcza w II połowie miesiąca.

 Rok 2011

Rok 2011 to czas wielkich przełomów i ogromnych zmian w całym niemal świecie, choć jednocześnie moment zaskakującego powrotu światowego kryzysu, który wydawał się już tylko czarnym wspomnieniem, ale o tym już za rok…

Mini-słowniczek astrologiczny:
– Ascendent: (wizerunek, obraz zewnętrzny); descendent: (relacje, partnerstwo, związki); Medium Coeli, skr. MC: (cele, dążenia, ambicje); Imum Coeli, skr. IC: (korzenie, bezpieczeństwo, stabilizacja) – tzw. kąty horoskopu, jego główne, kardynalne punkty.
– Aspekty: kątowe relacje między planetami. Kwadratury i opozycje – nieharmonijne, trygony – harmonijne, koniunkcje – harmonijne i nieharmonijne (w zależności od planet).
– Domy: sektory horoskopu odpowiedzialne za określone sfery, np. II – finanse, VII związki.
– Półkrzyż, Palec Boży, krzyż: figury planetarne składające się z trzech (czterech) planet.
– Progresja: technika prognostyczna przesuwania planet po horoskopie bazująca na zasadzie „jeden dzień po urodzeniu – jeden rok”.
– Tranzyt: bieżąca wędrówka planety po ekliptyce niebieskiej.

Kraków, listopad 2009
Słońce w znaku Skorpiona